Komentarze (7)

Team Ishar here, ale odbyt mi nie wypada ;]

Nigdy nie przepadalem za krołlerami, zbyt monotonne, klawiszologio-myszologia mi nie pasiła. (Ishar i Stonekeep najwincyj gierczyłem, Wizardry nawet nie tknąłem [nie bijcie!])

Grało się na A600. Wolałem jedynkę ze względu na nieliniowość, choć gra sprawia wrażenie nieukończonej (na the cutting floor mozna poczytac o nieuzywanych pomieszczeniach czy przedmiotach, wychodzi ze gracz po pokonaniu Xanathara mial wrocic na powierzchnie przy użyciu portali, zamiast tego gra konczy sie od razu po pokonaniu bossa).

Swoja droga pare lat temu wyszla wersja na AGA z automapą.

Zaloguj się aby komentować