Zrobiona przez Robert Valley. Zrobił min. 3 filmy dla #lovedeathandrobots : "Zima Blue" "Love, Death & Robots: ICE" i "400 Boys". Lubię jego styl, mam wrażenie że trochę inspiruje się stylem animacji z Aeon FLux.
Nasze polskie płazy na ogół szukają zimowego schronienia pod ziemią, w zagłębieniach gruntu i w podobnych zakamarkach, jednak niektóre gatunki decydują się na zimowanie pod wodą
Występujące u nas traszki zimują na lądzie, wyszukując sobie kryjówki w ziemi, w szczelinach martwego drewna, pod pniami, pod stertami opadłych liści, a nierzadko także wybierając na zimowiska piwnice, garaże, tunele, przepusty i podziemne kanały sieci telekomunikacyjnych. Wpraszają się też do opuszczonych lub wciąż zamieszkanych nor innych zwierząt i są nawet w stanie wpasować się w tunele drążone pod ziemią przez dżdżownice.
Salamandry plamiste zimują też niekiedy w starych sztolniach. Czasem zimują w grupach razem z przedstawicielami innych gatunków płazów i jeśli zimowisko okaże się bezpieczne, wracają tam rok po roku nawet przez całe swoje życie. Szczeliny w drewnie także należą do ich ulubionych kryjówek – opowieści o tym, że salamandry rodzą się w ogniu, wzięły się właśnie z tego, że w przeszłości ludziom zdarzało się wrzucać do ognia kawałki drewna, w których ukrywały się zimujące płazy. Salamandry próbowały wówczas ratować się ucieczką i jeśli udało im się w porę uniknąć ognia, umykały z paleniska.
Niektóre nasze płazy, jak ropucha czy grzebiuszka, zamiast stawiać na poszukiwanie idealnej kryjówki wykopują ją sobie same. Zakopują się nawet na głębokość półtora metra, poniżej poziomu przemarzania gruntu, a jeśli wierzyć niektórym doniesieniom, zdarza im się zakopywać jeszcze głębiej. Zdecydowaną mistrzynią w zakopywaniu się jest grzebiuszka ziemna , której tylne kończyny są dobrze przystosowane do kopania i są zaopatrzone w zrogowaciałe modzele podeszwowe.
Trzy gatunki naszych żab zimują w wodzie – są to żaba trawna, żaba śmieszka i żaba wodna. Żeby przetrwać zimę, ukrywają się w osadach przydennych zbiorników wodnych. Zaniepokojone mogą opuszczać swoje kryjówki i przemieszczać się, stąd niekiedy można zaobserwować, jak powoli pływają w wodzie pod lodem. Zimowanie zwalnia ich metabolizm i zmniejsza zapotrzebowanie na tlen, polegają więc wówczas wyłącznie na wymianie gazowej odbywającej się przez dobrze unaczynioną skórę.
tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych
Ostatnio kupiłem sobie ciekawy ser. Na fali popularności twarogu zacząłem szukać dla niego jakiejś konkurencji.
Gammalost fra Vik to jeden z najbardziej charakterystycznych i… odważnych serów Norwegii. Produkowany w niewielkiej miejscowości Vik, ma długą historię sięgającą średniowiecza i do dziś powstaje według tradycyjnych metod.
To ser odtłuszczony, wytwarzany z mleka krowiego, który dojrzewa dzięki specjalnym kulturom pleśni. Zapach nie jest może intensywny, ale za to bardzo nieprzyjemny w odbiorze — kojarzy się z wilgotną piwnicą, starymi skarpetami i przejrzałym twarogiem pozostawionym zbyt długo w lodówce. Smak jest wyrazisty, lekko gorzki, ziemisty, a konsystencja krucha i sucha.
Pod względem odżywczym to jednak prawdziwy ewenement: bardzo wysoka zawartość białka, praktycznie zerowa ilość tłuszczu i śladowa ilość laktozy. W przeliczeniu na 100 g dostarcza kilkukrotnie więcej białka niż klasyczny twaróg, co czyni go ciekawą alternatywą dla osób szukających produktów wysokobiałkowych.
Najczęściej je się go cienko krojonego, z chlebem lub flatbrødem, czasem z dodatkiem masła albo dżemu, żeby złamać jego surowy charakter. To ser, który zdecydowanie nie jest dla każdego.
Większość Włochów mieszka bliżej jednej z tych 10 pozostałych stolic niż Rzymu.
(Stolica Watykanu jest podana w nawiasie, ponieważ to naprawdę działa tylko wtedy, gdy za punkt odniesienia przyjmie się centrum Rzymu, skoro w rzeczywistości Watykan jest całkowicie otoczony przez Rzym).
@WujekAlien i raczej źle. Wiekszośx Małopolski ma bliżej Bratysławę, a Budapeszt albo nikt albo jakiś fragment. Kiedyś się interesowałem, bo wyszło, że bliżej albo prawie bliżejmam do 3 innych stolic niż do Wawy :P
@Yes_Man ciekawostka: produkują takie tuż za naszą zachodnią granicą w zakładzie Siemens Energy w Görlitz. Byłem na hali produkcyjnej i widziałem na własne oczy te olbrzymy, robią wrażenie.
Należy wspomnieć, że dokładnie takie turbiny napędzały nazistowskie okręty typu pancernik Bismarck i krążowniki typu Admiral Hipper. Duch techniczny w narodzie nie zaginął. xD
Życie opiera się na komunikacji, wewnątrz organizmów i między nimi. A czy mogłaby istnieć w Kosmosie chmura, której elementy są bardzo proste, ale ich miliardy tworzą łącznie inteligentny rój? I dlaczego właściwie kosmici zawsze chcą się z nami kontaktować? W tym odcinku usłyszymy fragmenty powieści F. Hoyle'a "Black Cloud" i zastanawiamy się nad istotą życia...