Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Piękny camper w budżetowej cenie.
Może i ma dużo miejsca ale za to silnik oszczędny
#camper #heheszki



Zaloguj się aby komentować
Myślę czy by nie zrobić AMA, zakres to szeroko pojęty gamedev (funkcjonalne, compatibility, compliance) oraz testowanie aplikacji. 12 lat w QA, kilka tytułów AAA zrobionych, byłby kto chętny zadać jakie pytania? O gamedevie mogę rozmawiac godzinami, a moze ktos planuje taka kariere xD
Ale nie wiem, czy to nie zbyt pretensjonalne xd
#ama #pytanie

Zaloguj się aby komentować
Ale jaja, jednak anulowali karę Gaslyemu i oficjalnie zajął 3 miejsce w Monaco xD
https://x.com/AlpineF1Team/status/2065375917879234607
https://powrotroberta.pl/2026/06/gasly-podium-monako.html
#f1 #formula1
Zaloguj się aby komentować
Trejderzy go nienawidzą. Odkrył nową strategie iwestycyjną . #heheszki

Zaloguj się aby komentować
310 891,83 - 5,19 - 2,96 - 2,91 - 2,06 - 1,57 - 2,85 = 310 874,29
to tu, to tam
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
310 902,73 - 10,90 = 310 891,83
Dziś znów w deszczu, mam nadzieję, że od tego nie urosnę 😅
#ksiezycowyspacer
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
20 481,09 + 9,26 + 9,00 = 20 499,35
wczoraj easy run a dzisiaj interwaly na stadionie
plan vs rzeczywistosc
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Zaloguj się aby komentować
Z dzisiejszych maziaji, kolejny zastęp piechoty. Po raz pierwszy pomalowałem figurki tak, że byłem względnie zadowolony z efektu, żadnych poprawek godzinę, cudowania itd.
Na szczęście efekt zniszczą tarcze
#malowaniefigurek #bitewniaki

Zaloguj się aby komentować
699 + 1 = 700
Tytuł: Brat
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Maciej Sobieszczański
Czas trwania: 1h 40m
Ocena: 7/10
Historia rodziny obarczonej widmem ojca odsiadującego wyrok. Matka próbuje utrzymać rodzinę, starszy Dawid to troszku łobuz, ale wspiera matkę i przykłada się do swojej juniorskiej kariery sportowej. Problem jest z Michałem, który szykuje się do pierwszej komunii świętej. To on właśnie stawia kłody pod nogami do lepszego rozwoju rodziny, np. sabotuje związek matki z trenerem Dawida. Równocześnie boi się odpowiedzialności i zrzuca to na starszego kochającego brata. Obaj są ze sobą bardzo zżyci.
Czy jest to dobry film? Tak. Głównie dzięki młodym aktorom grających chłopców i rewelacyjnej Agnieszce Grochowskiej. Czy jest to przesadzony film? Tak. Czasem problemy narastają zbyt mocno, z daleka przebrzmiewa lekka beznadzieja, ale na szczęście nie o tym jest ten film.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem


Zaloguj się aby komentować
310 998,58 - 12,20 - 5,09 - 5,00 = 310 976,29
Te 5,00 km to liczone na mapie, bo moja apka zastrajkowała. 😒
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
962 + 1 = 963
Tytuł: Mistrz i Małgorzata
Autor: Michaił Bułhakow
Tłumaczenie: Irena Lewandowska
Kategoria: literatura piękna
Ocena: 5/10
#bookmeter
***
– Mówimy, jak zawsze, różnymi językami – powiedział Woland. – Ale rzeczy, o których mówimy, nie ulegają od tego zmianie, prawda?
Pierwszy raz Mistrza i Małgorzatę przeczytałem w liceum i wówczas mi się ta książka zupełnie nie podobała (a po latach pamiętałem z niej tylko to, że latali na świni). Teraz, kiedy przeczytałem ją po raz drugi, nie podobała mi się trochę mniej.
Zaczyna się bardzo, bardzo ciekawie – oto w Moskwie, na Patriarszych Prudach pojawia się diabeł (diabeł, jak wiadomo, mieszka za granicą). Co istotne, wtrąca się ten diabeł w rozmowę dwóch literatów, z których jeden usiłuje przekonać drugiego, że diabeł (no dobra, Bóg, ale oni są przecież komplementarni) nie istnieje. Świetny jest ten Woland, szczególnie na początku. Ten, który, wysłuchawszy wcześniej planów Berlioza, stwierdza że to się raczej nie uda. Ale później, jeśli o mnie chodzi, zaczęło się robić gorzej.
Może ja za mało wiem o ZSRR (albo o totalitaryzmach w ogóle) i nie potrafiłem sobie jakoś przełożyć tego wszystkiego o czym czytałem na bardziej dla mnie zrozumiały język i rzeczywistość albo do mnie trzeba wprost, jak do prostaka, bo ja tak naprawdę nie potrafię powiedzieć o czym przeczytałem, a historia sama w sobie jako całość (albo trzy całości) zupełnie mnie nie zachwyciła. Owszem, były ładne obrazki – było to, co przewidział Woland, a co spowodowało, że Berliozowi nie udało się jego planów zrealizować, był bal u szatana i byli na nim bardzo ciekawi goście, była wreszcie pierwsza prośba Małgorzaty po tym balu i każda z tych scen (a jeszcze i kilka innych) bardzo mi się podobały. Tylko połączone ze sobą jakoś nie bardzo mnie porwały.
A może była to kwestia tłumaczenia, bo czytałem pierwszy polski przekład, ponoć niepełny (choć zostałem ostrzeżony, no ale nie sprawdziłem co ja czytam zanim czytać nie skończyłem, bo przecież jak już zacząłem…)?
W każdym razie u mnie Mistrz i Małgorzata w kwestii podobania się ma tendencję wzrostową, więc jeśli kiedyś zabrałbym się do trzeciego do tej książki podejścia (i może nawet sprawdzę przed czytaniem co ja będę czytał i czy na pewno to to, co przeczytać chcę, choć pewnie będzie to nie wcześniej niż na emeryturze, no chyba że przyjdzie Woland (albo jakiś inny kryzys) i okaże się, że moje plany emerytalne to się raczej nie udadzą), więc jeśli kiedyś zabrałbym się do trzeciego do tej książki podejścia, to może jest szansa że ją zrozumiem albo nawet na to, że będzie mi się podobać? Chyba że wcześniej znajdzie się ktoś, kto mi wytłumaczy o i czym ona jest i na czym tak właściwie polega jej urok? Choć już teraz mam pewne podejrzenia.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
961 + 1 = 962
Tytuł: Siedem lat w Tybecie
Autor: Heinrich Harrer
Kategoria: Biografia
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Format: ebook
ISBN: 9788381161893
Liczba stron: 504
Ocena: 6/10
Książka to zapis podróży autora po bezdrożach Tybetu, a w drugiej części książki opis życia w stolicy kraju, Lhasie. Autor skupia się głównie na ukazaniu gościnności Tybetańczyków(szczególnie w drugiej części), ich kultury i życia religijnego. Mniej entuzjastycznie podchodzi do ukazania minusów, wśród których w owym czasie można wymienić m.in . korupcję i silne zamknięcie w religijnej skorupie, co prowadzi do zacofania kraju w wielu dziedzinach.
Wygrywem książki jest z pewnością Dalajlama, który jest tutaj przedstawiony jako wyjątkowo inteligentny i godny podziwu władca, który mógł zmienić kraj na lepsze(niestety chińska inwazja nie dała szansy, by zabłysnął). Część dotycząca jego osoby była chyba jedną z ciekawszych w tej pozycji. Za to reszta bohaterów książki jest zarysowana słabiutko, po przeczytaniu całości może poza towarzyszem Harriera podczas całej przygody w Tybecie trudno mi przypomnieć sobie jakiegokolwiek innego człeka, który przewinął się przez strony tego dzieła.
Brakowało mi więcej interakcji z prostym ludem Tybetu, co też miało miejsce w pierwszej części książki, jednak było tego niestety bardzo mało. Autor to chwalipięta, który wolał zdecydowanie więcej miejsca poświęcić zabawom wśród wyższych sfer w stolicy.
Finalnie to całkiem interesujące spojrzenie na dawną kulturę Tybetu, niestety jest tutaj trochę dłużyzn i słabszych fragmentów, dlatego "tylko" 6/10.
PS. Jakoś tak nigdy nie miałem okazji obejrzeć wersji filmowej, tak więc nie będzie chyba lepszego czasu niż teraz, kiedy skończyłem książkę. Podobno mocno zmieniona względem oryginału, więc jako fanowi "wiernych" adaptacji pewnie nie przypadnie mi do gustu, ale nadzieja umiera ostatnia, więc i tak zamierzam rzucić okiem.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Reklama dźwignią handlu
#heheszki #humorobrazkowy #humorwideo #reklama

Zaloguj się aby komentować
311 056,42 - 2,65 = 311 053,77
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kupiłem słuchawki na amazon, wykorzystałem kod z punktów inpost -50zł, zapłaciłem, a amazon jak gdyby nigdy nic anulował moje zamówienie z dopiskiem "podejrzane". I tak straciłem kod, 50zł przepadło.
#sluchawki #audio #amazon #inpost
Zaloguj się aby komentować






