Zaloguj się aby komentować
23 Września:
Międzynarodowy Dzień Języków Migowych
Dzień Spadającego Liścia
Pierwszy Dzień Jesieni
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #jesien #jezykmigowy #liscie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1262 + 1 = 1263
Tytuł: Spadek po mojemu
Autor: Mieczysław Gorzka
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Format: audiobook
ISBN: 9788384302675
Ocena: 8/10
Mieczysław Gorzka poszerzył repertuar swoich książek. Do tej pory czytałem wyłącznie jego krwiste kryminały, a tutaj mamy raczej komedię kryminalną. Muszę przyznać, że to była dobra decyzja.
To powiedzmy trochę, ale nie zdradzając zbyt wiele o tej książce. Żył sobie pan Alojzy Stawicki w stylowym pałacu, w jednej z podwrocławskich miejscowości. Chociaż tak naprawdę długo nie pożył. Alojzy był człowiekiem majętnym i bardzo hojnym. Nad życie kochał swoich wnuków: Bartosza i Szymona Dziubków. Swoim umiłowanym wnukom, którzy mają około 30 lat, co miesiąc przelewał na konto po sto tysięcy złotych na drobne wydatki. Szymon jest księdzem, pełni posługę wikariusza w jednej z parafii. Zawód Bartosza jest bliżej nieokreślony. Na pewno w zakresie jego zainteresowań są dziewczyny i notoryczne przegrywanie dziadkowych pieniędzy w kasynach.
Zaraz na początku dowiadujemy się o metodzie podrywania kobiet „na szkota”. Całkiem interesująca technika. Zapoznajemy się też z muzyką zespołu KAT. Nie wolno zapomnieć, o osobie siostry zakonnej, o imieniu Gabriela.
Nadszedł ten dzień, kiedy Alojzy Stawicki pożegnał się z tym światem. Wnukowie są świadomi, że zostali jedynymi spadkobiercami dziadkowej fortuny. Ale nie tak szybko i łatwo… Jeszcze za życia Alojzy wszystko zaplanował. Krok po kroku, co musi się stać po jego śmierci. Wnukowie dostaną po 25 milionów złotych, tylko pod jednym warunkiem. Dziadek doskonale znając słabości wnuków i ich wzajemne relacje, wyznaczył im specjalne zadanie. Jego wykonanie w całości spowoduje, że zostaną bogatymi. Nad testamentem Stawickiego czuwa jego wieloletni mecenas.
Dzielni wnukowie podejmują się, aby spełnić wolę dziadka. Mają na to 40 dni. Tym samym zaczyna się komedia pomyłek, wiele czarnego humoru i ciąg nieoczekiwanych zwrotów akcji. Poznajemy też uroczą policjantkę, Igę Mauer, która odegra niebagatelną rolę w tej powieści. Autor często nawiązuje także do wcześniejszych lat z życia Alojzego i innych osób pojawiających się na kartach tej książki.
Rozdziały są krótkie, a każdy jest zatytułowany. Tytuł bezpośrednio nawiązuje do treści w nim zawartej. Fabuła w całości jest fikcją literacką, dobrze skomponowaną. Z pewnością uśmiech często zagości na twarzy czytelnika. Można stwierdzić, że dziadek po swojej śmierci wychował wnuków. Ogólnie zadanie trudne, ale nie niemożliwe. Książkę najlepiej czytać lub słuchać, popijając Cytrynówkę. Ten trunek zdominował wszystkie inne i wniósł wiele podniosłych chwil do treści.
Jak najbardziej polecam tę pozycję. Wysłuchałem jej z przyjemnością.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
#sport #siatkowka #polska #mistrzostwaeuropy
Auf wiedersehen !
Siatkarze już czwarty raz z rzędu zagrają o medale mistrzostw Europy! W dzisiejszym ćwierćfinale w wielkim stylu pokonali Niemców 3:0 (25:23, 25:17, 25:17) w Sofii.
Jedziemy do Mediolanu zagrać z Belgami lub Słoweńcami.

@alaMAkota oby nie Słowenia. Nasza reprezentacja jakoś nie ma z nimi szczęścia.
Niemców za to pięknie poskładali.
Zaloguj się aby komentować
Dziś na hejto napisałem artykuł o tytule "to już 23 dzień poszukiwań Emilii Koprowskiej" Nastapił kolejny (pierwszy to był telefon znaleziony tydzień temu) przełom w tej sprawie.
Jak donosi dziś Policja i TVN:
"Izabela Sreberska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie przekazała, że plecak został znaleziony w poniedziałek podczas działań prowadzonych przez funkcjonariuszy. - Leżał na polu, około dwóch kilometrów od miejsca imprezy, na której była przed zaginięciem pani Emilia. To damski, skórzany plecak koloru brązowego. Z monitoringu wynika, że ten właśnie plecak nosiła zaginiona - powiedziała.
W środku były rzeczy osobiste kobiety. Między innymi kluczyki do jej samochodu, który był zaparkowany na pobliskim placu. - Mamy stuprocentową pewność, że to jej plecak i w związku z tym dziś wznawiamy poszukiwania w rejonie odnalezienia plecaka - dodała Izabela Sreberska."
#zaginieni #wiadomoscipolska
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Nie zawiodłem się, pod etykietą oszustwo. Jak zwykle na⁎⁎⁎⁎ne cebulki.
Gdyby nie to że kupiłem w promocji -50% bym się wkurwił.
J⁎⁎ać prądem takie praktyki.
#lidl #jedzenie #zalesie #oszukujo


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
NI TO WSPOMINKI
Part 3: ten dziwak pod szkołą
Zastanawiam sie jakby sie to teraz skończyło, ale jak wracam myslalami do tego człowieka jest mi go bardzo szkoda i to, ze nie wiem nawet czy dostał odpowiednią pomoc i opiekę.
Mieszkam blisko szkoły podstawowej wiec jej plac zabaw i boisko zawsze bylo bazą wypadowa na zabawy po szkole czy w wakacje.
Przez kilka lat jak mialam ok6-8 lat regularnie pod szkołą robil sobie dobrze upośledzony umysłowo mężczyzna. Nigdy nas nie dotykał. Czasem bawiliśmy sie z koleżankami w zaczepianie go, a on nas gonił, ale bardziej dla zabawy. Kiedyś robiąc sobie dobrze włożył sobie kij do odbytu, a potem go zostawił pod szkołą, a na jego końcu byla wymieszana krew z kałem.
Sam w sobie byl niegroźny, jak dziecko zamknięte w ciele dorosłego człowieka i z popedem seksualnym mężczyzny. Zdecydowanie nie umiał sobie z tym poradzić i z tego co wiem został później zamkniety w psychiatryku, ale moze to były tylko plotki... od dekad juz go nie widziałam ani o nim nie słyszałam.
Jedyne co mnie zastanawia ze dla nas dzieci byl to rodzaj widowiska - jakiś koleś szarpie sie za penisa na naszych oczach(wtedy nawet nie wiedziałam co to znaczy) bylo to zabawne, ale też nikt z nas nawet nie pomyślał zeby powiedzieć o tym swoim rodzicom. Myślę tez, ze na moje czasy pedofilia byla słabo omawiana, więc Zastanawiam sie jak to bylo jeszcze wcześniej jak wiele dzieci nie bylo świadomych ze doświadcza czegoś złego, skoro nikt ich nie uświadamial albo problem był bagatelizowany. Jedynie cieszyć sie, ze obecnie mocno sie tego pilnuje.
#nitowspominki #dzieci
To nie kwestia dawnych czasów, tylko jakiś zlepek zaniedbań, olewactwa i dużego "szczęścia" tego faceta.
Aż trudno uwierzyć w ilość lat. Do podstawówki chodziłem dawno temu i wyglądało to mniej więcej tak. Po zauważeniu takiego elementu, pan Jacek z panem Bogusiem (nauczyciele WF) dokonywali obywatelskiego wpierdolu zatrzymania i przekazywali w ręce milicji (później policji), która zapewniała odpowiednią pomoc i opiekę [sic!]
Zaloguj się aby komentować

Największe hurtownie farmaceutyczne w Polsce przez ponad 10 lat wymieniały się między sobą wrażliwymi informacjami, m.in. o cenach leków, wielkości sprzedaży i oferowanych warunkach handlowych.
Wiedza ta pozwalała im ograniczać rywalizację pomiędzy sobą i uniknąć wojny cenowej.
Prezes UOKiK...
Zupa grzybowa z resztek - ogonków i skrawków kapeluszy które wykroiłem z grzybów nadszarpniętych ząbem czasu\robaka, podczas gdy duże kawałki poszły do suszenia.
Wywar na mrożonej włoszczyźnie i skrzydełkach - może być, ale musiałem dodać bulionu ze słoiczka.
Skrawków grzybów okazało się za mało, i musiałem się ratować suszonymi żeby to miało jakiś smak.
Podane ze śmietaną i makaronem.
Nawet nawet.
Aha, popełniłem straszną herezję - dodałem mięso ze skrzydełek do zupy grzybowej.
#jedzenie #zupa #grzybowa #opornikgotuje


Zaloguj się aby komentować
Czy uważacie, że trzymiesięczny okres wypowiedzenia utrudnia zmianę pracy i większość pracodawców woli wziąć pracownika od zaraz zamiast czekać?
#gownoankieta #praca #pracbaza
@Solar Potwierdzam, doswiadczone empirycznie na wlasnej skorze. Kiedy podawalem 3 miesieczny okres wypowiedzenia odzew byl bardzo lichy. Kiedy zaczalem skladac oferty podajac 1 miesieczny okres wypowiedzenia oferty zaczely sie sypac i w ciagu jednego miesiaca zdolalem przyjac nowa oferte
W trakcie rekrutacji poinformowalem ze moj okres wypowiedzenia technicznie wynosi 3 miesiace ale uwzgledniajac zalegly urlop mysle ze nie bedzie problemu ze skroceniem. Ostatecznie, nowy pracodawca zgodzil sie poczekac na mnie 2 miesiace.
Po czasie stwierdzam ze warto bylo zaczac klamac i podawac 1 miesiac. Oczywiscie w moim wypadku nie bylo to klamstwo kompletnie wyssane z palca bo mam w ciul dni urlopowych i zalozylem ze skrocenie urlopu do 1 miesiaca niewiele zmieni aktualnemu pracodawcy. Ostatecznie jednak czlowiek okazuje sie niezastapiony nie w momencie prosby o podwyzke, tylko w momencie kiedy zlozy wypowiedzenie. Dlatego nowy pracodawca wolal mi wyplacic ekwiwalent i ostatecznie stanelo na dwoch miesiacach. Dobrze ze nowy pracodawaca zgodzil sie poczekac. Mimo wszystko, nie wiem czy w ogole doszloby do rozmowy rekrutacyjnej gdybym podal na poczatku te 3 miesiace.
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
299 014,30 - 3,01 - 2,74 - 2,13 = 299 006,42
Bonsoir
Spacery przy jeziorku odbyte
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
299 174,17 - 5,47 - 3,83 - 6,30 - 0,24 - 0,16 - 7,88 - 0,24 - 2,04 - 6,23 - 0,26 - 0,09 - 5,78 - 1,88 - 1,39 - 6,13 - 1,93 - 1,00 - 8,17 - 7,59 - 0,23 - 4,35 - 0,36 - 0,35 - 0,66 - 6,21 = 299 095,40
Z całego tygodnia
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować