#zwierzeta

9
1865

Motyl z numerkiem Diaethria anna to gatunek motyla z rodziny rusałkowatych, występujący w tropikalnych lasach Ameryki Środkowej i niekiedy pojawiający się także w południowym Teksasie. Jego skrzydła z wierzchu są ciemnobrązowe z metalicznymi niebieskimi lub zielonkawymi plamami - od spodu natomiast mają deseń składający się z intensywnie czerwonych plam oraz czarnych prążków na białym tle.


Na spodzie tylnych skrzydeł plamki i oczka układają się w kształt przypominający liczbę 88, a w niektórych przypadkach 89 lub 98. Z tego względu Diaethria anna bywa popularnie nazywany w języku angielskim Anna's eighty-eight.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #motyle

61ddea8e-b87d-4b03-ac2a-aa58cc8bfab7
7d2da07e-0ba7-461f-9129-2ad6648b1f53
b837ce77-6fa4-4635-8384-d2a8899986b4

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak oczy sowy Motyle z rodzaju Caligo występujące w lasach deszczowych Ameryki Środkowej i Południowej wyróżniają się niezwykłym wzorem na skrzydłach, który do złudzenia przypomina oczy drapieżnika.


Caligo to duże motyle dorastające do 20 centymetrów, aktywne głównie o zmierzchu. Wzór na ich skrzydłach najczęściej kojarzy się z oczami sowy, stąd ich popularna nazwa w języku angielskim – owl butterflies. Według innych interpretacji, wzór ten ma przypominać bardziej głowę i oko jaszczurki lub płaza.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #motyle

0a2a80b7-006d-4050-b16e-05dc76711510
f3bfec66-4576-4b00-9a87-d902fef6c685

Yebać oczy. Dużo bardziej interesujący jest proces, który doprowadził do powstania takiego wzoru. Przypadek czy celowo? Jeżeli celowo to skąd natura wiedziała jak wygląda oko sowy czy innego drapieżnika?

@Kitty Przypadek, było wiele wzorów ale przetrwał ten, reszta mniej kształtnych oczek była szybciej jedzona i zostały głównie realstyczne sowie

@Johnnoosh niemniej prawdopodobieństwo powstania takiego akurat wzoru jest nieskończenie nikłe. Chyba że ewoluowało to na zasadzie kolejnych iteracji, o coraz większej przeżywalności, co spowodowało ekspresję genów odpowiedzialnych za kształt coraz bardziej zbliżony do tego co widzimy.


A może była to jednorazowa mutacja, kosmiczny traf, który umożliwił przetrwanie?

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj w #tatry już bez zmutowanej wiewiórki olbrzymiej, ale coś tam ciekawego udało się zaobserwować. Najpierw był rzadki Drozd Obroźny (1500-3000 par w Polsce), potem łania (samica jelenia, dla pacanów co myślą, że sarna to samica jelenia :P), a dzień zakończył się obserwowaniem latającej pustułki.


Bez zdjęć, za daleko były. Grzybów też praktycznie brak


#zwierzeta

Ragnarokk userbar

Zaloguj się aby komentować

Qń jest zasadniczo zwierzęciem użytkowym. Użytkuje się go do jedzenia, pracy, sportu, rekreacji, w celach leczniczych (hipoterapia) lub towarzyskich (nie, nie chodzi o agencje towarzyskie). Można też użytkować dla pieniędzy i przy spełnieniu pewnych założeń jest to całkiem intratny biznes.


Niezależnie od tego do czego konia wykorzystamy (poza jedzeniem i wielorybem, wieloryb to waleń, reszty się domyślcie), to nieodzowną częścią obcowania z koniem jest jego trening. W zależności od tego czy qń ma dla nas wygrać Wielką Pardubicką, czy czterogwiazdkowy konkurs w skokach, czy też zapewnić miłą przejażdżkę po lesie, dobiera się odpowiedni program treningowy.


Jedną z metod treningowych jest ganianie kunia po ogrodzonym kręgu, tzw. lonżowniku, czy z kowbojskiego round-penie, gdzie można ćwiczyć wytrzymałość, kondycję i kilka innych czary mary. Roundpeny mogą mieć różne podłoża, piaskowe, gumowe, z fizeliny, piasku kwarcowego (czy też z asfaltu z okruchami złota, jak na zdjęciu prosto z Dubaju).


Czemu akurat ogrodzone kółko? Ano temu, że po pierwsze koń moźe biegać luzem i nie ucieknie, a po drugie matematyka. Średnica roundpena to zwykle ok. 12 metrów - jest to optymalna średnica do biegania i zachowania kontroli. Obwód koła to 2πr, czyli ok. 37 metrów. 3 obiegi dookoła to 100 m, 30 obiegów to kilometr. Średnio w trakcie półgodzinnego treningu koń pokonuje około 3km, a w trakcie godzinnego około 8-10km. Plot twist: w naturze konie pokonują w ciagu doby 30-40 km, więc te 10 to dla nich spacerek.


Większość trenerów by zdechła jakby miała pokonać taką odległość, więc tu z pomocą przychodzi prędkość kątowa, którą możemy bez problemu dostosować do prędkości kątowej konia, dzięki czemu koń robi 3km, a my np. tylko 300m, nie doznając przy tym zawrotów głowy i zachowując tę samą pozycję na okręgu co koń. Bo jak wszyscy dobrze z geometrii wiedzą obiekty dalej od osi obrotu pokonują dłuższą drogę od obiektów bliżej osi mając tą samą prędkość kątową.


A poza tym to muchi latajo całymi eskadrami i śmierdzi kupom, więc absolutnie nie polecam, lepiej Harnasia opierdolić na kanapie przed tv.


Ps. Czemu #romantycznemorze ? Bo galop po plaży o zachodzie słońca jest za⁎⁎⁎⁎sty. Niestety w .pl straż graniczna mocno gania i każe kupy z morza sprzątać.


#ciekawostki #zwierzeta #sport #konie #jazdakonna #romantycznemorze

ecb4e29e-3985-404a-9f0f-8e0d31415cf6
54587323-1050-4222-80ce-4e4aaac8e34a

@kitty95


A poza tym to muchi latajo całymi eskadrami i śmierdzi kupom, więc absolutnie nie polecam, lepiej Harnasia opierdolić na kanapie przed tv.


Gzy No dobra, meszki też są fajne, ale nie wszędzie są.


Bo galop po plaży o zachodzie słońca jest za⁎⁎⁎⁎sty.


Przereklamowany. Zjazd z górki po błocku ślizgiem jest lepszy

@AdelbertVonBimberstein większość nadmorskich stajni ma pozwolenia. Jak jeździsz indywidualnie i nie masz papieru to się dopierdalają.

@kitty95 a u nas w stajni jest jakie 40-50 gniazd jaskółek. W kazdym gnieździe 3 głodne geby do wykarmienia i dwoje zapieprzajacych na nie rodziców. Mucha ma szansę jak Żymianin w okupacji


W promieniu kilkuset metrów od stajni muchy nie uświadczysz...


Tylko konie mają grzbiety obsrane :))

@NatenczasWojski meszki też łapią i gzy? U nas też pełno tego badziewia, a gzów i meszek inwazja. Do tego takie ogromne muchy, że konie spierdzielają jak koło nich lata. Strasznie dużo robactwa jest w ostatnich latach ze względu na brak mrozów.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zguba norników Puszczyk mszarny (Strix nebulosa) należy do dużych sów i ze względu na swoje rozmiary ma dość duże dzienne zapotrzebowanie energetyczne - co oznacza, że musi często polować. Podstawowym pożywieniem tej sowy są małe ssaki, przede wszystkim norniki, które mogą stanowić nawet 90% jej diety.


Puszczyk mszarny jest znakomicie przystosowany do polowania na norniki i jest w stanie usłyszeć swoją zdobycz nawet z odległości 50 metrów. Poluje także zimą - potrafi usłyszeć i upolować nornika ukrywającego się pod warstwą śniegu o grubości dochodzącej nawet do 60 centymetrów. Podczas ataku "nurkuje" w śnieg szponami do przodu, precyzyjnie uderzając w ofiarę.


Zimą, przy zwiększonym zapotrzebowaniu na pokarm, dorosły puszczyk mszarny zjada dziennie około 7 norników lub innych małych ssaków odpowiadających im rozmiarami. W ciągu całego roku zjada ich przeciętnie 1400. Podczas sezonu lęgowego, kiedy para ma pod opieką młode, rodzina puszczyków mszarnych pochłania do 25 norników na dzień.


#ciekawostki #przyroda #zwierzeta #ptaki #sowy #natura

984de0bc-e0b5-4a08-b32b-95951eecb75f
00c99293-5e88-410c-927c-09568eecb27f
8a5fb5a1-05f8-4032-b23b-23aaf85705b7

@AndrzejZupa I nie tylko Sowy pozbywają się niestrawionych resztek pokarmu także drugą stroną, zwracając tak zwane wypluwki. Te od puszczyka mszarnego są faktycznie spore.

Zaloguj się aby komentować

The heist” to seria fotografii przedstawiających orła porywającego królika lisowi. Zdjęcia autorstwa Kevina Ebiego.

Podczas fotografowania niewystępujących naturalnie lisów w Parku Historycznym Wyspy San Juan w stanie Waszyngton, Kevin Ebi zauważył młodego lisa rudego niosącego przez łąkę królika, którego właśnie upolował. Gdy Ebi podążał aparatem za lisem, nagle zza jego pleców nadleciał bielik i porwał królika prosto z pyska lisa.


https://www.tiktok.com/@saroowave/photo/7521464790577859862



#zwierzeta #ptaki

f907b4a2-50e8-4488-bde5-e1a60f60ac2a
a4c5c02a-950e-421c-8fd5-2101a0068092
7814535a-eed2-4773-9125-929b1c2215b8
a75759bb-525e-418c-9bab-1d6739fd1cba
9a21d652-7c56-4861-93ca-45306a6eb5f1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Sowy w kamuflażu Ubarwienie sów świetnie pomaga im się wtopić w otoczenie – jedną z sów, u których kamuflaż jest często szczególnie udany, jest niewielki syczek (lub syczoń) krzykliwy (Megascops asio). Wzór i kolor jego upierzenia idealnie komponuje się z korą drzew, na których przesiaduje i w których szczelinach odpoczywa. Kamuflaż działa też w przypadku większych gatunków sów, takich jak puszczyk mszarny (Strix nebulosa).


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #sowy

00bb1c7c-c7ce-49a5-86a5-92c2b656e98c
1635e297-1f1b-490d-8bd6-532bb4cbd5ee
d713886a-d9e7-4362-81d2-39f642ce9d1e
65fd41db-fe0e-42cc-91a7-ec7f378b4bba
26ed0325-d94b-4423-8a87-9f72b0a75d05

@Johnnoosh To zadziałało raczej w ten sposób, że upierzenie różnych gatunków sów w toku ewolucji zyskało kolory i wzory, które pasują do drzew rosnących na terenach typowo przez nie zasiedlanych. Znaczenie miał też pewnie fakt, że sowy różnych gatunków miewają różne preferencje co do drzew. Zwykle wybierają gatunki rosnące wysoko, których konary tworzą dobre miejsca na gniazda lub na odpoczynek w ciągu dnia, takie jak sosny, świerki, dęby i buki.


Na podobnej zasadzie sowa śnieżna ma upierzenie dopasowane do pokrytego śniegiem otoczenia, gatunki sów żyjące w pobliżu mokradeł są ubarwione tak, że dobrze maskują się w wysokich trawach, a gnieżdżąca się w norkach sówka ziemna pasuje kolorem do gruntu

Zaloguj się aby komentować

Sowa w pozycji obronnej Wydawałoby się, że sowy w trybie „domyślnym” wyglądają na tyle groźnie, że nie muszą już starać się wyglądać jeszcze groźniej – jednak tak jak wiele innych zwierząt, także i one przybierają czasem pozycję obronną, kiedy czują się zagrożone. Dzieje się to na przykład, kiedy chcą odstraszyć intruza od gniazda lub od upolowanej zdobyczy. Starają się wtedy wyglądać na większe niż w rzeczywistości, pochylając głowę, rozkładając skrzydła i ogon oraz strosząc pióra.


Takiemu pokazowi często towarzyszą dodatkowo efekty dźwiękowe, takie jak kłapanie dziobem, syczenie i skrzeczenie. Jeśli odstraszanie nie poskutkuje, sowa rozkłada skrzydła, podlatuje w górę i stara się zaatakować natręta szponami.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #sowy

a918731b-3ad9-41b7-8545-d03c0e8b62da
13f53f18-e816-46cb-8477-c0c585014b4d
cd5e46ca-cb06-4f5d-b6a9-f7341ab20cb3

Zaloguj się aby komentować