#zalesie

12
4371

Trudny wpis to będzie, przynajmniej z mojej perspektywy. W pewnym sensie taki osobisty coming out (no homo xD).

Mam depresję. Taką stwierdzoną przez psychiatrę, nie że jest mi trochę smutno. Z perspektywy czasu całe moje życie od dzieciństwa to epizody depresyjne. Najpierw przemoc fizyczna i psychiczna ze strony matki - skrzętnie ukrywana. Do tego ustawianie na każdym kroku, skrajne pilnowanie manier czy zachowania, warunkowanie miłości. Potem rozwód rodziców, nastawianie mnie przeciwko Tacie, manipulacje. W pewnym momencie (co uzmysłowiłem sobie dopiero w ostatnich tygodniach) utraciłem poczucie sprawczości. To czy będzie opierdol, czy nie było poza moją kontrolą. Nie było ważne czy wypełnie obowiązki domowe czy zapomnę. Ważne było to, czy matka wróci z pracy wkurwiona albo bardzo zmęczona. Często zrzucała na mnie odpowiedzialność za ten stan rzeczy. Nie będę się specjalnie rozpisywał na temat poszczególnych sytuacji, pozwolę sobie na jedną.

>byń mną, lvl 4-5

>podobno byłeś niegrzeczny w kościele, choć teraz tego nie pamiętasz

>z kościoła jedziecie prosto na obiad do dziadków

>po wejściu do domu dostajesz wpierdol pasem - nie taki zwykły, w tyłek. Po całym ciele.

>leżysz, wijesz się z bólu i krzyczysz "mama nie bij, mama nie bij" - to nie pomaga.

>widzisz nienawiść w jej oczach, obok ktoś przechodzi jakby nic się nie działo.

>brak profitu, ale to nie patologia, bo przecież w domu nic nie brakowało.

Tato nic nie wiedział, tak dobrze to wszystko ukrywała, ja byłem na tyle mały że nie byłem w stanie tego zakomunikować. Pewnie powinien był wiedzieć, ale wyszło jak wyszło. Nie mam mu tego za złe, podczas którejś z rozmów powiedział że gdyby wiedział o tym wcześniej, to byłoby mu dużo łatwiej dojść do siebie po rozwodzie. Mamy świetny kontakt, Tato jest super.


Jestem w trakcie trzeciej terapii. Pierwsza była super, ta też jest bardzo obiecująca. Po sesjach chodzę w pewien sposób podkurwiony i roztrzęsiony jednocześnie - to dobrze. Kilka miesięcy temu odważyłem się iść do psychiatry - teraz biorę śmieszne cukiereczki. To była dobra decyzja - jeśli się nad tym zastanawiasz, nie zwlekaj. Żałuję, że nie zrobiłem tego wcześniej. Nie jest idealnie - raz lepiej, raz gorzej. Na pewno dużo łatwiej niż z samą terapią, łatwiej obserwować własne myśli i zachowania z boku.


Mam 30 lat i dopiero teraz zaczynam w pełni odkrywać jak bardzo wpłynęło na mnie w pewnym stopniu traumatyczne dzieciństwo. Wiele rzeczy, które robię jest automatyczne, takie zachowania obronne które mi się utrwaliły. Wiele sytuacji mnie stresuje, a nie wiem dlaczego. Nie pozwalam sobie na pewne emocje i często czuję się źle z tym, że coś robię lub że się zdenerwowałem. Sytuacji nie poprawia typowy gaslighting ze strony matki - "przecież to było tak dawno a ty to dalej roztrząsasz", "już cię za to przepraszałam", "zostaw to za sobą i skup się na relacji a nie rozgrzebywaniu przeszłości". Na ten moment odcinam się od niej na tyle na ile to możliwe. Chciałbym, żeby ta relacja była lepsza, ale obiecałem że nie kiwnę już palcem żeby cokolwiek z tym zrobić. Wiele było prób z mojej strony, wiele rozmów i tłumaczenia na spokojnie - trafiało do niej na 2 tygodnie, czasem na miesiąc i wracało stare.


Na szczęście mam najwspanialszą żonę na świecie - rozumie mnie jak nikt inny, oboje jesteśmy dla siebie wsparciem. Zawsze. Syn zaczyna coraz więcej gadać i wchodzić w interakcje - to też bardzo, bardzo cieszy i daje nadzieję na lepsze jutro. Walczę przede wszystkim dla siebie, ale też dla nich - żeby nie musieli chociaż w ułamku przechodzić tego samego co ja.

Mam nadzieję, że ten wpis nie odbije się na mnie negatywnie. Dzięki @Fafalala - Twój wpis był dla mnie pewnego rodzaju inspiracją i pozwolił na dopuszczenie do siebie myśli, że opisanie swojej historii jest możliwe. To oczywiście nie ten sam kaliber - nie chcę żeby ktoś pomyślał, że chcę to jakkolwiek porównywać. (No kruwa, nawet tu wchodzi zastanawianie się czy dobrze robię...).

#depresja #zalesie


Edit: nie czytałem swoich wypocin po napisaniu, więc wybaczcie jeśli są nazbyt bełkotliwe.


6502 userbar

Twoja matka ma szczęście,że nie jesteś mściwy…ja bym ją na⁎⁎⁎⁎iał pasem tak długo aż by prosiła byś przestał. Nie wierzę w piekło- nie czeka ją kara a powinna. Nic nie sugeruje ale to też jakaś terapia trzymaj się chłopie

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy raz dotkliwie odczuwam skutki unijnych regulacji. Nie przeszkadzają mi zbytnio przymocowane nakrętki czy konieczność segregacji. Ale to?

Ze względu na zakaz stosowania cyklopentasiloksanu mój ulubiony, jedyny, niezastąpiony od 20 lat podkład do twarzy Estee Lauder przeszedł reformulację. I stał się bardzo przeciętnym produktem za wysoką cenę. Który w dodatku po godzinie robi się pomarańczowy, jak u Trumpa.

Po czterdziestce człowiek cieszy się, gdy nie musi na zakupach podejmować zbyt wielu decyzji, bo ma od lat sprawdzone produkty codzienne. Płyn Ludwik, podpaski Bella, odświeżacz do kibla, skarpetki Moraj, perfumy, kremy, majonez czy keczup. Każdy ma jakieś swoje pewniaki.

Kupiłam 2 sztuki na zapas, starczy na jakieś półtora roku. A co dalej? Ech, lęk i niepewność

https://share.google/uvy5MxRkQTUwiRnXu

#zalesie

Zaloguj się aby komentować

Obejrzałem. Nie było dobrze, ale i nie aż tak źle, jak opisujesz.

Zmarnowany potencjał Jodie Foster, no ale... Obejrzeć i zapomnieć.

Pierwszy sezon był tak dobry, że aż chodziłem struty kiedy skończyłem go oglądać. Bałem się włączyć kolejny przez to, że nie będzie tak dobry jak ten. Btw. Warto obejrzeć drugi?

Zaloguj się aby komentować

@detex z jakiegoś powodu jest jakoś dziwnie grzany ten temat. Nawet komentarze z reddit'a powtarzają się tutaj, chociażby od @cyberpunkowy_neuromantyk . Ciekawe, o co tak naprawdę chodzi, coś podejrzane to jest.

Zaloguj się aby komentować

Syn nr.2 od jakiegoś tygodnia ma koszmary nocne. Przez ok 2godxiny płacze przesp sen ale nie chce się u udziec. 25 min płaczu, 20 min ciszy i powtórka. Uspokaja go, gdy położę się z nim a on może się wtulić we mnie ale on już sypiał sam:( ChatGpT twierdzi, że to może potrwać do 6 roku życia. O k⁎⁎wa. Ktoś miał podobny przypadek? Jakieś rady? #rodzicielstwo #zalesie

@Taxidriver tak czy faza regresu snu, czy faza koszmarów jest normalnym etapem rozwoju.

Czytać bajki, zamiast oglądać. Wyciszać, spokój i obecność. Dużo rozmów i nie bagatelizować. Na jakiś konkretny strach można coś zrobić co dziecko lubi. Na ciemność np światełko,.jak i tak mówił że się boi to na łóżeczko naklejony kotek, który go pilnuje jak śpi. Dużo kotków. I z codziennych koszmarów, z czasem przeszło się do sporadycznych wydarzeń.

@Taxidriver brzmi jak lęki nocne. Moje to miało jakieś 2 lata z różnym nasileniem.

Przecierpieć. Jak przytulanie pomaga to i tak lux ʕ•ᴥ•ʔ

Zaloguj się aby komentować

W Polsce nie ma kultury inwestowania, tylko jest kultura szukania jelenia.

Po ponad 10 latach jebania w sprintach znudziło mi się kodoklepstwo i chciałem wejść z keszem w jakiś istniejący lub powstający biznes. I co? I gówno. Każdy traktuje cię jak dawcę kapitału a) do realizacji swojego marzenia bez ponoszenia ryzyka b) ma swoją firemkę, która wykona zlecenie od nowo założonej spółki. O punkcie pierwszym nawet się nie rozwijam, bo to od razu widać w rozmowie, że koleś ma grejt ajdija i szuka frajera. Drugi przypadek jest trudniejszy, bo niby druga strona się dorzuca po równo do projektu, ale organizuje wykonawstwo. W efekcie nie masz kontroli nad wydatkami i wkład tego drugiego foundera bardzo łatwo można przetransferować z powrotem do jego kieszeni, nawet jeśli w tle dzieje się jakiś development.

Najśmieszniejsze, że takie próby wałów dzieją się przy kwotach z punktu widzenia biznesu w US po prostu śmiesznych, bo nikomu ponad 100k USD na MVP nawet wirtualnie na stół nie położyłem, a tu już się wazelina do ruchania lała prosto z cysterny. W cywilizowanym świecie masz rundy finansowania, a w kraju z kartonu founder chce na etapie seed sprzedać 50% swojego udziału za jakieś grosze zamiast zrobić to w formie wejścia na rozwój. No i jak tu ma się coś rozwijać? #zalesie

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj zakończył się mój "maraton" chodzenia do pracy na 7. Pewnie ktoś powie, że co on pi⁎⁎⁎⁎li, co to za problem wstać na 7. Otóż to nie jest problem, problemem jest to, że wtedy mam na głowie całą firmę. U nas największe dramy dzieją się między 6:50 a 8:00. Dlatego mamy sprawiedliwy podział z kumplem, że zmieniamy się co tydzień.


Czemu o tym piszę? Ogólnie jestem przed urlopem, już mam serdecznie dość chodzenia do pracy, zmieniać nie będę bo to dalej dobra fucha, ale k⁎⁎wa mać. Jeszcze do tego była nawiązała kontakt, l czym kiedyś pisałem, ale ciężko mi się z nią dogadać. Wszystko mnie wkurwia, ale wiem, że za tydzień odpocznę.


#zalesie

Każda praca wkurwia czasem, ale karynę to olej brachu, to chleba ci nie daje, a jak już raz było chujowo i granice zostały prekroczone, to nawet się nie łudź, że tym razem będzie lepiej

Zaloguj się aby komentować

Ale jestem zmęczony tą #zima ;(

No nic mi się nie chce, nic nie robię jeno praca i dom + staram się 12k kroków robić dziennie ale to wyzwanie bo taka ch⁎⁎⁎ia jest mroczna i zimna że nie daje to nic przyjemności. Nawet w lesie nie idzie łazić po tym śniegowo lodowym podłożu

Ech. Na strzelnicy nie byłem z miesiąc i #bron się kurzy ana zamkniętych nie lubię bo nie ma popperów ani gongów.

Gier też już mam dosyć. Filmów obejrzałem z 200 ostatnio.

Gorzej z książkami bo ino jedną i jeszcze nie skończyłem


#zalesie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Polskie państwo to mem, właśnie rozliczam pit i dowiedziałem się, że osoba samotnie wychowująca dziecko może rozliczać się wraz z nim, czyli defacto obniżyć sobie pit o połowę (albo i lepiej, jak spadnie z 2 progu). Przy czym przy opiece naprzemiennej stanowisko sądów jest takie, że przysługuje to obojgu rodzicom. No nic tylko żyć w konkubinacie, udawać, że wychowujemy samotnie i nie płacić podatków.

A jak jesteś małżeństwem gdzie zarabiacie podobnie (albo macie intercyza), to nic ci nie przysługuje. No z takim podejściem to na pewno będzie więcej małżeństw.

#zalesie #gospodarka #podatki #pit #toniejestsmiesznenicanic

@Jadlem-rogale

>nic tylko żyć w konkubinacie, udawać, że wychowujemy samotnie i nie płacić podatków.

Słyszałem o tym wiele lat temu, widać gówno się zmieniło. I chyba nie tylko w PL tak jest.

  • Prawo do ulgi: Można rozliczać się jako osoba samotnie wychowująca dziecko (PIT-36, PIT-37), nawet jeśli konkubent mieszka z Tobą. Warunkiem jest brak ojcostwa dziecka po stronie konkubenta i brak jego udziału w wychowaniu.

  • Brak wspólnego rozliczenia: Konkubenci nie mogą rozliczyć się wspólnie (jak małżeństwo), nawet jeśli prowadzą wspólne gospodarstwo domowe.

Zaloguj się aby komentować

#zalesie #muzyka #muzykaelektroniczna

Zainspirował mnie wpis @NooT na temat jego muzyki

https://www.hejto.pl/wpis/3-lata-w-muzyce-3-lata-walki-o-te-300-subskrypcji-na-yt-

(Mimo że trochę obcy klimat dla mnie, to nawet mi się spodobała) i naszła mnie taka myśl:


Czy Wy też tak macie że ostatnio trudno znaleźć coś naprawdę dobrego do posłuchania? Nie wiem, czy to starość, czy po prostu brak czasu na szukanie samemu nowości, ale większość tego, co leci w radiach (poza jakimiś niszowymi audycjami w nocy), a także to, co podsuwa mi Apple Music – a tym bardziej Spotify – zwyczajnie mnie nie wciąga.


Czy naprawdę jesteśmy ofiarami jakiegoś „spisku” wytwórni fonograficznych, które wciskają nam popową papkę? A może to ja jestem już trochę nie na czasie z dzisiejszymi gustami muzycznymi?


Też tak macie, czy tylko ja marudzę?

Ja słucham bardzo dużo nowej muzyki, ale nie muzyki wydanej współcześnie. Tylko w ciągu ostatnich 6 miesięcy poznałem kilkadziesiąt nowych albumów muzycznych, a utworów kilkaset. Bardzo mi w tym pomogło rozpoczęcie kolekcji płyt winylowych - nagle po prostu daję szansę jakimś losowym płytom, które dostałem lub kupiłem w większym pakiecie, i wiele z nich zostaje ze mną na dłużej. Takie to moje podejście do tematu.

@Prytozord polecam kanał "Black Metal Promotion"

ale to trzeba lubić.

mnóstwo czarnego metalu z całego świata i na pewno coś najnowszego się spodoba.

Zaloguj się aby komentować

Zara mnie coś strzeli. Zamawiam rurki hamulcowe ze stali i chciałem czarne tak jak w oryginale. Biere allrgro, patrzę, czarne. Zamawiam. Przychodzą zielone. Sprawdzam - na pierwszym zdjęciu czarne, na drugim zielone. Ehh, zwracam. Znajduję inne ogłoszenie. Patrzę, no czarne. Przychodzą takie same. Po prostu zdjęcie było ch⁎⁎⁎we. Na dodatek przysłali 5m zamiast zamówionych 10. Przepatrzyłem dokładniej i chyba nikt czarnych nie sprzedaje. No to kij, będą takie jak w lagunie, ale potrzebuję 10m w jednym kawałku.


No i chyba w weekend nie skończę Zrobię co będę mógł.


P.S. Ale kupiona praska ładnie robi grzybki. Prawie jak fabryka


#samochody #niepoprawnetoledo #zalesie

c4621b1c-1c04-49b1-bd0c-d3194b094399
3d82e77b-66a0-44a2-a1e1-4731b9d6bbff
6fbac060-31ba-4f7b-8dff-af42b0c6cfb0
fd73733b-d487-474f-9b21-e78304de2489
PanNiepoprawny userbar

Zaloguj się aby komentować

Cóż za niefortunna sytuacja, gdy poświęca się czas na przygotowanie wszystkiego, a tuż przed wysłaniem telefon się wyłącza i cała praca przepada.

#eh #Zalesie

b7ed75c0-dd27-46f7-b0d6-a71846e476ae

Zaloguj się aby komentować

Niech to szlag twafi. 23 i 24 to była ch⁎⁎⁎ia jeśli chodzi o wysypianie się, cały 25 spałem zazwyczaj dobrze więc jarałem się tym jak dziecko.

2-giego zwichnąłem bark i znowu co noc się budzę o 3, dopiero nad ranem udaje mi się zasnąć. A dzisiaj to już przegięcie bo o 1, ale moja wina bo się położyłem o 21.

Nie wiem czy to przez niewygodę z ręką, czy przez brak ruchu, ale podejrzewam to drugie.

Chyba muszę się przemóc i nie kłaść za wcześnie.


Bleargh.


(Wujek okonków spod lodu nałowił :p)


#bezsennosc #zalesie #sen #zdrowie #gownowpis

9f3060ca-051b-41fd-922a-0b48c20ee396
Opornik userbar

Na taki problem z ramieniem polecam spać tymczasowo na materacu dmuchanym nadmuchanym tylko częściowo, wtedy się dopasowuje do ramienia (dla tych co śpią głównie na boku i do tego na tym właśnie ramieniu). Materac najlepiej dać na swoje łóżko a nie na podłogę.

Zaloguj się aby komentować

Ku**a mać, chwilę temu po 18 wróciłem do domu, a tu trzeba iść spać. Nawet tyłek od siedzenia przed kompem mnie nie zaczął boleć. Ale ten czas zapier**la

#gownowpis #zalesie

Zaloguj się aby komentować

#zalesie #grybezpradu #empik #suseuspamuje


Zamówiłem sobie w empiku grę, Wsiąść do pociągu Europa, przyszła bez folii zabezpieczającej z uszkodzonym opakowaniem i do tego z naklejonymi naklejkami bezpośrednio na pudełko (╯°□°)╯︵ ┻━┻


Poszedł zwrot.

Zaloguj się aby komentować

Nie oburzyło mnie to jakoś bardzo, ale niesmak pozostał.

Byłem po kiełbasę i trochę mięsa, bo dziś w planach jest żurek.

W sklepie mięsnym pani do mnie, że post się zaczyna i czy nie lepiej coś innego ugotować xD


Uśmiechnąłem się i podziękowałem za sugestię.

Ja rozumiem wszystko, ale to było dziwne. Jeszcze nie miałem sytuacji, żeby w ramadan ktoś mi sugerował by nie jeść, albo żeby w szabat w domu wodę zakręcić.


#katolicyzm #chrzescijanstwo #religia #zabobony #Zalesie #polska #wyznanie #szok i #zaskoczenie #post

c1b29b84-7fa1-4cb1-9fb2-72678549a38d

@WiecNo dobrze że zareagowałeś. Dyskusja w takiej sytuacji nie ma sensu. Taka osoba jest zabetonowana w swoim światopoglądzie i według niej masz żyć tak jak ona uważa. W takim wypadku nie pozostaje jak tylko przytaknąć i robić swoje. Koniecznie trzeba ignorować.

@WiecNo zależy w jakim kraju żyjesz.


Mi w pracy przenieśli ekspres do kawy, bo zaczął się ramadan. Tyle że ja pracuję w ZEA.

Także, można się obruszać a można się też cieszyć z tego, że nikt Cię nie robi Ci problemów dlatego, że otworzyłeś butelkę z wodą na ulicy.

Zaloguj się aby komentować

Ale to była koszmarna noc.

Miałem trzy osobne przyjemne sny, w ktorych byłem młody i spotykałem się z milymi młodymi laskami. I była ladna letnia pogoda na domiar złego.


Blech.


#zalesie #sny #pieklomezczyzn #starosc

47f0b443-488a-401b-a300-f8aba3ba8762
Opornik userbar

Dlatego nie znoszę snów. Jak jest koszmar - wiadomo, jak jest realistyczny - muszę ustalić co było snem, co prawdą. Jak poyebany - o co mojej podświadomości chodziło że wygenerowała, że wspinałem się po Wawelu z bażantem pod pachą po szmaragdy dla mamy ścigany przez Makłowicza, a jak przyjemny że to nieprawda i nie ma tych fajnych rzeczy.

Zaloguj się aby komentować

Kto położył dzieci spać o 19:30? No ja. Kto usnął przed 20 słuchając YT? Też ja. Kto się obudził 20 min temu i nie może zasnąć? Też ja.

I czy jest tu ktoś kto grywa w Deep Rock Galactic? #zalesie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować