Właśnie sobie uświadomiłem, że zostawiłem uchylony szyberdach i okna w samochodzie na noc, a najwyraźniej, wbrew prognozie pogody i moim oczekiwaniom, padało. #uk #zalesie
Właśnie sobie uświadomiłem, że zostawiłem uchylony szyberdach i okna w samochodzie na noc, a najwyraźniej, wbrew prognozie pogody i moim oczekiwaniom, padało. #uk #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Piątek godzina 11 to z jakiegoś powodu wszystkie myjnie w okolicy zawalone, wszędzie kolejki. Ręczne i automatyczne. O co chodzi, ludzie pracy nie mają?
Dzień wolny (urlop here) to myślałem że po ogarniam.
Żadnego długiego weekendu ani nic.
#zalesie #myjnia
Zaloguj się aby komentować
No i c⁎⁎j no i czesc musze kupic nową zmywarke FFS ;( #zalesie #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
#zalesie
Kurde… zabiłem dziś jadąc do pracy maleńką sarnę. Zatrzymałem się sprawdzić, na szczęście na miejscu śmierć. Nigdy mi się to wcześniej nie zdarzyło, nigdy nawet stłuczki nie miałem. Szok był taki, że nie mogłem powstrzymać łez, widok tego biednego ciałka zostanie ze mną na długo :( przeprosiłem już wszechświat…
Zaloguj się aby komentować
Ehh czlowiek by sie cieszyl że piątunio ale dzis czendż na prodzie o północy - najgorzej
#gownowpis #zalesie
Zaloguj się aby komentować
W #pracbaza ostatnio sporo zmian technologicznych i organizacyjnych. W zasadzie od dwóch lat po tym, jak uruchomiono "firmę córkę" dzieje się coraz więcej w tych kwestiach. Ja się w te technologie wdrażam jak mogę, ale nie ukrywam, że ch...ja się nadaję do typowej roboty przy tabelkach i wykresach. Bazuję na tym, że jestem w branży od kilkunastu lat i siłą rzeczy po takim czasie nabiera się doświadczenia. Dużo się zmieniło, firma też z takiego korpo-januszexu przechodzi bardziej w dynamiczniaka korporacyjnego. Szefostwo co chwilę jeździ na jakieś konferencje, spotkania itp.
A ja właśnie odebrałem maila, że szefowa chce ze mną odbyć rozmowę. Uf... trzymajcie kciuki Tosie i Tomki. "Wszystko się może zdarzyć" jak kiedyś ktoś śpiewał.
#zalesie #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
#zalesie #pracbaza #gownowpis
Miała być w robocie o 8.30 wideokonferencja i tak czekam już ponad godzinę. Ani zacząć coś robić, bo zaraz przerwą, że "zaczyna się", ani się przekimać. Siedzę na d⁎⁎ie, scroluję hejto i gapię się przez okno. Jak coś jest zaplanowane, to powinno być o danej godzinie. Wk...wia mnie to tylko.
Zaloguj się aby komentować
Zrozumiałem, że moje otoczenie ciągnie mnie tylko w dół. Niestety bez terapii nie będę mieć możliwości nawiązywania kontaktów z normalnym.
Spotkałem się z kolegami i mówiłem, że już nigdy nie będę próbował się kontaktować z kobietami bo jestem przykładem desperata, incela, nazisty wszystkiego co najgorsze, mam to na mordzie wypisane. By to zmienić muszę latami pracować na terapii , siłowni, podróżować po świecie i zrobić karierę międzynarodową. A ci mi mówią, że tak nie jest, nie jestem desperatem. Ta jasne a wszystkie kobiety spoza mojej rodziny, internauci, normlani mężczyźni powiedzą co najgorsze o mnie.
Gdy powiedziałem, że nie udało się mnie zeswatać z 34 latka to jak zwykle dostałem ochrzan bo nie powiedziałem u kogo będziemy się r⁎⁎⁎ać. A ja nie mam doświadczenia to nie wiem co mówić tym bardziej trudno jak się seksu nie zażywało a ona pewnie ma ponad 1000 przebiegu. Jeszcze komentarze, że mógłbym mieć ładniejszą gdy nie mam możliwości w rzeczywistości.
#zalesie #relacje
Zaloguj się aby komentować
wstyd się przyznać, ale palcem na mapie Polski to bym może był w stanie wskazać z 10 miejscowości. Jak ktoś mi mówi ze przyjechał z Opoczna albo innej Łomży to kiwam głową i się uśmiecham głupkowato i próbuje wywnioskować z kontekstu jak daleko to może być, bo za c⁎⁎ja nawet nie wiem czy to na wschód czy zachód od Warszawy a od Krakowa to już w ogóle.
#gownowpis #hejto30plus #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Czy w tych haerach pracuja sami debile czy celowo leca w takiego C⁎⁎JA?
Zlozylem w piatek aplikacje do firmy X- dzisiaj zadzwonili,co plus. No i na poczatku taka gadka-szmatka, po chwili nastepuje TO pytanie: dlaczego zaaplikowalem: to odpowiadam,ze pasuje mi charakter pracy, znam produkty i najwazniejsze- umowa o prace. I nagle cisza w sluchawce... -No,ale wie Pan to musi byc jakas pomylka,u nas umowa b2b. -W ogloszeniu na pracujpl jest umowa o prace. Jestem na stronie ogloszenia i jako rodzaj umowy; umowa o prace - To ja to sprawdze, cisza i... No faktycznie,jest blad juz poprawiamy- czy nadal jest Pan zainteresowany? -Nie interesuje mnie ten rodzaj pracy -Rozumiem, dziekuje za poswiecony czas blablabla.
Z drugiej strony dobrze,ze taki psikus wyszedl juz teraz...
#pracbaza #zalesie
Zaloguj się aby komentować
#patologia #alkoholizm #zalesie
Alkusy, to patusy i nic nie zmieni mojego zdania. Idę sobie z dzieciakami na niedzielny spacer i wszędzie widzę walające się butelki po alkoholu. Dlaczego ci debile mają taki problem z podejściem do kosza, który jest kilka metrów dalej? Dlaczego w parku nie walają się butelki po sokach, wodzie, nawet puszki po energetykach widzę rzadziej.
Kilka razy się po prostu wk...iłem wziąłem worek na śmieci i sami z synami posprzątaliśmy ile się dało, ale to jest walka z wiatrakami.
I co to jest za moda z tym robieniem wystawek z butelek. Zamiast to już zostawić pod ławką, to nie... trzeba postawić na tablicy informacyjnej, na parapecie sklepowej witryny, na stole do ping-ponga...

Zaloguj się aby komentować
Także tego...
Przed zimą, czy tam w zimie robiłem domek dla nadwornych, pól dzikich kotów, które dokarmiam. Z początku były trzy. Z czasem zniknął jeden... Okazało się, że wpadł do studni. Później ta bardziej czarna ze zdjęcia uległa kocurzym zalotom i się zbrzuchaciłą, ale zniknęła i nie wiem co z nią. Pewnie ją trafił samochód. Została ta bardziej biała. Znaczy już nie zostala, bo zniknęła na pare dni i dzisiaj przyszła brudna, z posklejaną sierścią od krwi i innych płynów. Wpakowaliśmy ją do kontenera i do weterynarza. Ja się spodziewałem, że będzie do uśpienia, ale jednak się łudziłem, że coś może jest do odratowania... Najprawdopodobniej uderzona samochodem, bo miednica roztrzaskana i w ranie już pojawiły się robaki.
No cóż, uroki życia na wsi. Szkoda zwierzaka :(
#zalesie #koty

Zaloguj się aby komentować
Przypomniała mi się historia z pociągu , którą się z wami podzielę. Akcja miała miejsce ok 2008r. #lodzkurwa kiedy jeszcze ludzie ze sobą rozmawiali i nie siedzieli wgapieni w telefony. Jadę sam w przedziale i widzę jak kręci się przy drzwiach chłopak level 27 i zerka. Byłem pewny że jedzie gdzieś dalej i chce znaleźć kompana do pogadania. "Dzień dobry, można" - pewnie. Po chwili zaczynamy gadać o wszystkim i o niczym. Opowiada o swojej dziewczynie i że pracuje w banku. Nromalna gadka. Po jakiś 40min pada że obchodzi dzisiaj urodziny. To wszystkiego najlepszego! W tym momencie zaczyna się docelowa historia 😀 Nieznajomy pyta czy praktykuje pasowanie. Na początku nie wyłapałem ocb. Mówię za na 18 miałem i tyle na co on że praktykuje. Nastała chwila ciszy. Wstał i zasuną firanki, zdjął pasek i mówi do mnie 27. Zsunął spodnie i położył się na fotelach. Nie zastanawiając się długo zacząłem lać go tym pasem po d⁎⁎ie :) przy 18 pasie zdjął majtki i mówi "ostatnie 9 na gołą" trochę ręka już zmęczona, ale luz leję go dalej i kątem oka patrzę na drzwi żeby nie wszedł konduktor z kontrolą biletów bo chyba by nie łykną że to taki prezent urodzinowy. Kilka razy wyłapał klamrą bo mi jakoś zeszło ale tylko jękną "ałłł" i lałem go dalej. Po wszystkim wstał i się ubrał. Po dosłownie 4 min dojechaliśmy do jego stacji docelowej. Jebaniutki miał wszystko wyliczone! #truestory #pociagi #zalesie #zboczeniec

Zaloguj się aby komentować
Ostatnio @GazelkaFarelka narzekała ze mało deszczu padało i jest to fakt. Ale dwa ostatnie dni musiałem zrobić 200+km dziennie na moto i mam dość deszczu xD
Strój przeciwdeszczowy się spisuje, rękawice też, ale buty chlupoczą
#motocykle #zalesie

Zaloguj się aby komentować
#oswiadczenie #zalesie
Ja jestem jakiś jebnięty… Siedzę w pubie podczas festiwalu w Camden, jestem tu z grupą przyjaciół z którymi widuję się tutaj co roku. I zamiast się cieszyć i imprezować, to ja się zastanawiam co ja tu robię i że wolałabym być teraz w domu z żoną i psiakami. No k⁎⁎wa… chyba to już kwestia wieku 😄
Zaloguj się aby komentować
@starebabyjebacpradem pamiętasz te jabłonie co dwa czy trzy lata temu mi wysłałeś?
Objadły je sarnuchy !
Może przeżyją. Drzewka, bo sarnuchy jak dorwę!!! Są na mojej czarnej liście
#ogrodnictwo #sarnuchy #zalesie
Zaloguj się aby komentować
No niechtochuj, mączniak na rozmarynie
#ogrodnictwo #zalesie

Zaloguj się aby komentować
Wpadłem na genialny pomysł pomiaru przelania roślinek w doniczkach, mianowicie wpierdalam grubą stalową słomkę i wyjmuje taki rurkowy przekrój. Potem wydmuchuje i sprawdzam czy nie jest przelane na wskroś.
No ale grudki, kamyki, perlit i jakoś tak zablokowałem rurke. No to spróbowałem ją przelać wodą, ale czop zatkany.
Przystawiłem więc do ust nad zlewem i dmuchałem. Celowałem w szklankę żeby nie zasyfić nic, i zwiększałem ciśnienie.
W końcu czop puścił, i ujebałem błotem torfowym zlew, swoje ubrania, podłogę, swój ryj głupi, umyte talerze na ociekaczu, indukcję i blat kuchenny.
#zalesie
Zaloguj się aby komentować
Mam jakąś dziwną wenę pisarską to piszę :D
Na studiach miałem takie niełatwe laborki z podstaw teorii pola elektromagnetycznego. W skrócie mówiliśmy po prostu magnesy.
Z wszystkich kartkówek z magnesów miałem cząstkowe oceny 4 i 4,5
Z wszystkich sprawozdań 4 i 5
Warunkiem zaliczenia byly pozytywne oceny z wszystkich wejsciowek i sprawozdan.
Z ostatniego sprawozdania dostałem 2 a ja strzelilem karpia why. Psorek rzucił coś w stylu 'Przeciez pan nie rozumie podstaw magnesow, te wyniki to pan z kosmosu ma' - Patrzyl na moja tabele z wynikami w ktorej byly wyniki liczone z potrójnej całki (gradient słabnięcia pola magnetycznego w przestrzeni). Doslownie patrzyl se na moje pomiary i wyniki i twierdzil ze w glowie policzyl ze jest zle.
Pamietam jak dzis ze zrobilem 17 wersji tego sprawozdania i za kazdym razem mowil ze nie umiem liczyc. Kumple ktorzy dostali 5 z tego sprawozdania liczyli ze mna i potwierdzali ze wszystko sie zgadza. Napisalismy skrypt w matlabie ktory liczy tą jeb*ną całkę i skrypt potwierdzil nasze liczenie 'na piechote'.
Przy ostatniej próbie jak mnie znowu zgnoil zapytalem go wprost: "Panie doktorze ja nie chce sie ślizgnąć na farta przez Pana laborki, mam średnią 4,5 z wejsciowek i sprawozdań, Pan twierdzi ze nie umiem liczyc, ja sie chetnie doszkole i moze Pan jako grono dydaktyczne moglby mi wyjasnic gdzie w tym jednym jedynym miejscu popelniam blad tak bym mogl sie czegos nauczyc i bysmy mogli zaliczyc mi przedmiot i ruszyc dalej?" Odpowidzial:
Kopara mi opadła. Przy 18 podejsciu zaniosłem sprawozdanie w wersji 1.0 - te które mu oddałem za pierwszym razem. I co powiedzial?
No ja pie*dole
#zalesie #gimbynieznajo #przemyslenia #gimbynieznajo
@notak To bardzo wartosciowa lekcja. P
Jako wieloletni pracownik co prawda innej branży niestety powiem Ci, ze tak wyglada praca zawodowa automatyka xD
Hej nie wazne, nad tobą jest syn prezesa i on nie umie całek, ale jest źle, bo on nie ma satysfakcji z pokazania sie przed starym.
Powodzenia w życiu.
@notak rozumiem ciebie. Przechodziłem przez trochę podobną sytuację. Co prawda doktorek nie chciał mnie uwalić, ale powpisywał nam losowe oceny z projektów końcowych. Nieważne że cały semestr się wykazywałem i każdy wiedział że mam wiedzę - dostałem 3.0. Po skonsultowaniu się z kolegami okazało się że taki który też się do tego przyłożył też dostał 3.0, a ci co zrobili to byle jak zostali nawet 5.0. Na prośby moje i kumpla o ponowne przeanalizowanie naszych projektów reagował agresją i twierdził że robi nam łaskę dając 3.0 bo nasze prace nadają się na 2.0. Myślałem nad egzaminem komisyjnym ale odpuściłem żeby się menda nie mściła.
Rozumiem ciebie bo wiem jak się mogłeś czuć w tej sytuacji. Domyślam się że przez wiele dni mogłeś czuć zrezygnowanie. Są to bardzo przykre sytuacje, kiedy wiemy że zrobiliśmy coś bardzo dobrze i bezbłędnie a ktoś nam wmawia coś zupełnie innego. Natomiast pamiętam jedną sytuację, jednego nauczyciela który mnie pozytywnie zaskoczył. Był to jakiś przedmiot okołochemiczny i u pana profesora miałem z kolokwiów trzy 5.0, a niestety z ostatniego kolokwium dostałem 2.0 przez kompletne nieprzygotowanie bo byłem wtedy niestety chory. Byłem pewien że na koniec z ćwiczeń dostanę 4.0, może 4.5. Pan profesor spojrzał na moje oceny i powiedział, że co prawda widzi że ostatnio mi się nie powiodło, ale wg niego wcześniejsze piątki przeważają tę dwóję, wpisał mi na koniec 5.0 i pochwalił moją wiedzę.
Potrzebujemy dobrych nauczycieli, nie zawistnych, którzy starają się uwalić studenta by mieć satysfakcję, bo może student w pewnym zakresie tematów posiada wiedzę większą od doktorka...
Zaloguj się aby komentować
Ehh najgorzej cza siedziec na komuni ;(
#gownowpis #zalesie

Zaloguj się aby komentować