Rany jak ja nienawidzę poszukiwania przewodników turystycznych. No kopałnym autorów jak kurczaki. 100 stron, na nich wymienione jak z karabinu wszystkie zabytki z tymi samymi, absurdalnie krótkimi opisami:
"ZAPIERAJĄCE DECH W PIERSIACH WNĘTRZE"
"PRZEPIĘKNA BAROKOWA FASADA"
"OBOWIĄZKOWO TRZEBA TO ZOBACZYĆ"
Reszta publikacji zazwyczaj zawalona jest zdjęciami jedzenia i reklamami biur podróży. No skoro te atrakcje są takie fantastyczne, to poświęcicie im więcej niż 2 akapity! Ja po to kupuję przewodnik. Teraz szukam czegoś do Palermo i znowu nie widzę niczego ciekawego.
Uwielbiam ten styl pisania, z masą architektonicznych szczegółów, których sam w życiu bym nie zauważył/docenił. Do tego ciekawy rys historyczny. Przy okazji osobom z #wielkopolska polecam bloga, prawdopodobnie macie w swej okolicy coś opisanego równie porządnie.
@Villdeo W sumie nie dodałem kontekstu, dlaczego mi się zebrało na ten wpis 😆 Otóż Lonely Planet (ktory wygląda w miarę sensownie) jest tylko po angielsku dla interesującego mnie obszaru - a chyba i tak go kupię. Ewentualnie skończy się używanym National Geographic, bo nówka trudna do dostania
Pociąg relacji Kraków - Kołobrzeg wjechał na dworzec w Lesznie od strony Wrocławia tuż przed 11.00. Samo gaszenie pożaru w lokomotywie nie jest łatwe. Dym był widoczny z wnętrza elektrowozu, ale akcja jest trudna. Strażacy muszą korzystać z aparatów z powietrzem. - Pożar został już zlokalizowany. Palił się przedział silnika. Nikt nie został poszkodowany - mówi nam Szymon Kurpisz, zastępca komendanta straży pożarnej w Lesznie. O godzinie 12.00 pozwolono na powrót pasażerów do wagonów. Lokomotywa, w której doszło do pożaru cały czas jest podczepiona do wagonów, ale nie stanowi już zagrożenia. Ma zostać usunięta i zastąpiona inną, która poprowadzi dalej skład