Przeglądasz wpisy z tego tagu:

#ogrzewanie

1
0

Tym którzy zapomnieli przypominam (a tym którzy nie wiedzą podpowiadam) - przestawcie swoje okna w tryb zimowy

 

https://youtu.be/vWj-QdfLL6k

stfor

A płyn w migaczach wymieniony na zimowy?
https://www.youtube.com/watch?v=E6GsXhBb10k

 

Za pierwszym razem to może było śmieszne, ale powtarzanie w kółko tego samego żartu z oknami jest nudne.
Trzeba wymyślić coś nowego.

WolandWspanialy

@zjemtonasurowo Czasami na tych trzpieniach do regulacji jest grawer który pomaga ustawić wszystkie jednakowo. Jeżeli go nie ma to można 'białkowo' patrzeć jak mamy ustawione bo to są mimośrody czyli z jednej strony są 'grubsze' i mocniej dociskają okno po zamknięciu.

 

Tutaj dobrze to opisali:

 

https://sklep.winkhaus.pl/pl/blog/post/jak-regulowac-okna-i-kiedy-warto-to-robic

Jira

@stfor a ja byłem przekonany, że to na serio, ale u mnie zamki w oknach wyglądają inaczej i myślałem, że po prostu nie mam tej funkcji xDDD

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie października 2022 i porównanie z październikiem zeszłego roku.

 

W wielu krajach Europy tegoroczny październik był rekordowo ciepły. W niektórych krajach był najcieplejszym październikiem w historii pomiarów, w reszcie plasował się na podium. Brak jeszcze oficjalnych danych dla Polski, ale też najprawdopodobniej będzie drugim w kolejności najcieplejszym październikiem w historii pomiarów.

 

Tymczasem ja zrobiłam sobie swoje porównanie. Na podstawie statystyk pompy ciepła (czujnik umieszczony na północnej ścianie domu) porównałam temperatury z zeszłego i tego roku. Wyszło średnio o 1,8 stopnia wiecej niż w zeszłym roku, oraz 1,5 stopnia więcej niż średnia wieloletnia (1991-2020). Ciekawi mnie, jak blisko mój punktowy pomiar będzie średniej dla całej Polski

 

Mimo, że miesiąc był cieplejszy, to jednak mniej słoneczny. Fotowoltaika wyprodukowała ok. 50 kWh mniej energii niż w zeszłym roku. Mimo tego, pobór energii z sieci był ok. 60 kWh niższy niż w zeszłym roku (204 kWh vs 266 kWh w 2021) i była to oszczędność na ogrzewaniu domu i ciepłej wody (107 kWh vs 170 kWh w 2021). Wydaje się może, że to niewiele, ale jest to praktycznie 40% mniej na ogrzewaniu, a 20% mniej ogólnie energii elektrycznej pobranej z sieci w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku. Jeżeli przełożymy to na skalę całego kraju czy Europy, wyszły by naprawdę kolosalne ilości zaoszczędzonych paliw.

8340cb9d-c6fb-4b55-ac60-afd39df10c3a
senpai

@GazelkaFarelka Uwierzę jak zobaczę, rok temu było 40 cm śniegu

GazelkaFarelka

@senpai Rok 2021 był wyjątkowo zimny, najzimniejszy od 8 lat.

GazelkaFarelka

@mahuk jakby nam wystarczyło 20-21 stopni to pewnie byśmy też nie odpalali. Na samo grzanie w tym mcu poszło 45 kWh, reszta to grzanie CWU i rekuperacja. To niewielka ilość a mamy zdecydowanie dużo lepszy komfort w domu, głównie cieplejszą podłogę.

Zaloguj się aby komentować

tak_bylo
tak_byloSpecjalista

Muszę się pochwalić, przeczytałem poradnik czysteogrzewanie.pl i rozpaliłem dziś w kominku od góry. Muszę powiedzieć, że to świetna metoda - wyszedłem na dwór i ani nie widać dymu z komina, ani nic nie czuć. Przechodzień nawet nie zauważy, że spalam drewno. Polecam ten portal każdemu "palaczowi", dużo porad i informacji.

SteveJohnny

Ja w kominku palę "od boku", uważam, że idelany kompromis pomiędzy skutecznością oraz czystością spalania a czasem potrzebnym na przygotowanie rozpałki i rozpalenie.

Zaloguj się aby komentować

Mam piec viessmann vitopend 100 do tego auraton 2020 economic.

Domyślną temperaturę w mieszkaniu mam 19 stopni ale chciałem sobie dogrzać i włączyłem tryb ręczny na sterowniku na ścianie i ustawiłem 22 stopnie i piec ogrzał mieszkanie do 22 ale nie wyłączył się tylko dalej nagrzewał. Nawet mimo przejścia na tryb auto czyli 19 stopni.

Robiłem tak już kilka razy jak było mi chłodno wieczorem ale pierwszy raz mam taką sytuację.

Próbowałem wyłączyć piec z prądu, guzikiem i nic - po chwili znów zaczynał grzać.

A i na sterowniku na ścianie po osiągnieciu wyznaczonej temperatury pokazuje, że piec przestał grzać, a jednak dalej działał.

Teraz wyłączyłem ręcznie na piecu ogrzewanie.

Jakieś rady?

walus002

Rozebrałem sterownik na ścianie i poluzowały się przewody idące od pieca do sterownika szybka poprawka i działa

Zaloguj się aby komentować

Dzienniczek z ogrzewania domu

Jest 12.10.2022, w domu +23 stopnie. Nadal nie włączyliśmy ogrzewania. Kilka razy do tej pory zdarzyło się, że włączyliśmy nad ranem na godzinkę klimę do grzania, bo temperatura spadała do +21 stopni. Pogoda jest łaskawa, w dzień +14-15 stopni, w nocy spada w okolice zera, ale codziennie świeci słońce - to wystarczy, aby za darmo ogrzać dom - a każdy wie, że za darmo to uczciwa cena. Świecące słońce to też darmowy prąd, aby wstawić zmywarkę, pranie, na dzień jest też ustawione grzanie zbiornika CWU.

Prognozy pogody na październik są całkiem dobre, po dosyć zimnym wrześniu zapowiada się ciepły październik. W poniedziałek/wtorek ma być nawet +20 stopni. Idziemy na rekord z rozpoczęciem sezonu grzewczego. Jak na razie patrząc po pogodzie, estymowany czas załączenia ogrzewania to 21.10. Gdyby wystarczyło nam "przepisowe" +20 stopni wewnątrz, być może wytrzymalibyśmy nawet do początku/połowy listopada.

Besteer

@GazelkaFarelka no tak, mam mieszany system + piętra ale jak patrzę na ceny, to musiałbym w to kilka tysięcy włożyć. Zwracać się będzie z 10 lat, bo rocznie z gotowaniem i CWU wychodzi z 2100 za gaz.

GazelkaFarelka

@Besteer O ile nie masz problemów typu że gdzieś jest za gorąco albo gdzieś za zimno to szkoda kasy.

mahuk

@GazelkaFarelka ja testowałem zużycie pieca nastawionego na:
1 czujniki pokojowe + pogodowy
2 pokojowe bez pogodowego
3 temperatura na powrocie z pogodowym
4 temperatura na powrocie bez pogodowego
u mnie wygrała opcja 3 ale pogodówka mi padła rok temu i mam opcję 4 (różnica w zużyciu gazu ok 5-8%)
gdy działały mi czujniki w pomieszczeniach z pogodówką(opcja 1 ) było zużycie 2x większe niż teraz,
bez pogodówki(opcja 2) 2,2x większe zużycie.
Więc polecam sam kocioł bez sterowników, stała temperatura to oszczędności.

Zaloguj się aby komentować

Klasa energetyczna budynków

Poprzedni wpis wrzuciłam tak trochę bez żadnego wprowadzenia w temat, dlatego też nadrobię kilkoma wpisami na temat budownictwa energooszczędnego czy pasywnego. Pragnę zaznaczyć że nie jestem ekspertem, dzielę się tylko swoją amatorską wiedzą na ten temat, więc zastrzegam sobie prawo do nieścisłości. Przy okazji dziękuję za wszystkie lajki, to całkiem miłe że jest tutaj łatwiej przebić się z contentem niż na konkurencyjnych portalach.

Do rzeczy. Często ludzie pytają "ile was kosztuje ogrzewanie domu gazem?" itp. To jest pytanie tak samo bezsensowne, jak to "ile wydajecie miesięcznie na benzynę", bez rozróżniania że jeden dojeżdża codziennie 30 km do pracy, a drugi tylko do sklepu po bułki. Tak samo jeden ma nieocieplony dom 200 m.kw., a inny ma doskonale ocieplony dom 100 m.kw., więc koszt ogrzewania obu tych domów nawet tym samym źródłem, czyli w tym przypadku gazem, będzie diametralnie inny. Jeden zapłaci miesięcznie za gaz 1400 zł, drugi 400 zł. Jeden powie, że grzanie gazem jest drogie, drugi że wręcz przeciwnie. Jak więc dowiedzieć się, czy nie zbankrutujemy np. zakładając ogrzewanie gazowe czy pompę ciepła w domu?

Budynki, tak jak i np. sprzęty AGD posiadają swoje klasy energetyczne. Klasa energetyczna mówi nam o rocznym zużyciu energii przez urządzenie, przy założonych z góry stałych warunkach. Te warunki są takie same dla każdego badanego urządzenia, dlatego też pozwala nam porównać zużycie energii pomiędzy różnymi modelami różnych producentów, żeby np. stwierdzić że ta lodówka jest bardziej energooszczędna a ta mniej.

Tak samo dla budynku jesteśmy w stanie - przy określonych założeniach, takich jak np. średnia pogoda z ostatnich 10 lat, temperatura +20 stopni w pomieszczeniach ogrzewanych, +24 stopnie w łazienkach - policzyć ile energii będzie potrzebne w ciągu roku na ogrzanie domu. Energia ta wyrażona jest w kWh ciepła, nie mylić z kWh energii elektrycznej. Każde źródło "opału" posiada swoją własną kaloryczność wyrażoną w kWh. Dla węgla jest to przykładowo około 8 kWh z kilograma, dla gazu około 10 kWh z metra sześciennego, w przypadku grzania prądem oporowo (kaloryfer, farelka) z 1 kWh energii elektrycznej uzyskamy 1 kWh ciepła, natomiast w przypadku pompy ciepła (w zależności od rodzaju), przyjmuje się 3-5 kWh ciepła z 1 kWh energii elektrycznej.

Mając obliczone, ile ciepła w kWh potrzebuje rocznie dom, jesteśmy w stanie przeliczyć, ile byłoby potrzebne węgla, gazu czy prądu aby ogrzać nasz dom. Dalej, znając cenę opału - jesteśmy w stanie policzyć ile kosztować nas będzie roczne ogrzewanie domu. I w drugą stronę, jeżeli wiemy, że nasz dom zużywa np. 3 tony węgla rocznie do ogrzewania, możemy na tej podstawie (bez skomplikowanych kalkulatorów) oszacować sobie klasę energetyczną budynku.

Tutaj polecę stronkę, która przedstawia szacunkowe zapotrzebowanie na ciepło i koszt ogrzewania trzech przykładowych domów. Stronka zawiera rzetelne obliczenia i jest na bieżąco aktualizowana.

http://www.cena-pradu.pl/ogrzewanie.html

Wracajac do klas energetycznych budynków. Mając obliczone całkowite zapotrzebowanie roczne budynków na energię, dzielimy tą wartość przez powierzchnię domu. Wartość wyrażona w kWh / m.kw. / rok daje nam informację, do jakiej klasy energetycznej należy budynek.

Jeżeli chcecie sobie policzyć dla swojego istniejącego lub planowanego domu, to jest też fajny i całkiem dokładny kalkulator.
http://ekodom.eko.org.pl/

Po co to wszystko? Wielu ludzi budując wymarzony dom myśli o tym, jaki układ pomieszczeń byłby najfajniejszy, gdzie zrobic taras, ile pokoi, jak dużą kuchnię itp. a nie zastanawia się nad tym, ile kosztować ich będzie utrzymanie tego domu - czyli przede wszystkim ogrzewanie. Myśląc i projektując swój nowy dom warto też zwrócić uwagę na jego klasę energetyczną, bo po wybudowaniu domu pewnych błędów już nie będzie się dało naprawić. Myślę, że w dobie szalejących cen i braków opału nie muszę tłumaczyć, dlaczego.

f49a2674-227e-4c54-b355-3c5327eecab3
GazelkaFarelka

@twombolt Nie odbieram tego jako polemiki, dziękuję za uzupełnienie tematu. Zdaję sobie sprawę z tych wszystkich pozostałych wskaźników, ale chciałam wprowadzić na początek możliwie bardzo uproszczoną wiedzę, biorąc pod uwagę, że dla wielu i tak jest odkrywcza. Napisałam o energii końcowej, bo to jest - tak jak mówisz - najbardziej istotny współczynnik jeżeli chodzi o koszty.

 

Jest takie powiedzonko, kiedy ktoś odnośnie samochodu pyta "ile pali", odpowiadasz "ile wlejesz tyle spali". Wiele osób podobnie podchodzi do ogrzewania domu, będzie się grzało tyle ile trzeba będzie, a ile i dlaczego tak drogo, to się dopiero okaże po wybudowaniu. Wielu nawet nie przeczyta charakterystyki energetycznej w swoim projekcie, nie wspominając że nierzadko pewnie jest naciągnięta jak guma w majtach byle się WT zgadzały. Z tego co widzę na grupach budowlanych to norma, że nad wyborem źródła ciepła ludzie zastanawiają się dopiero jak już dom stoi, albo np. pytają ile ich wyniesie ogrzewanie domu gazem, podczas gdy to wszystko mają opisane w projekcie.

jeremy-spring

@GazelkaFarelka Są jakieś statystki jak się rozkładają oceny budynków w Polsce? Jaki procent całości stanowi klasa F?

GazelkaFarelka

@jeremy-spring Ciężko powiedzieć, raczej nie ma takich danych bo nie ma obowiązku składać żadnych charakterystyk energetycznych czy deklaracji dla starych domów. Wiele starych domów zostało też ocieplonych, termomodernizowanych. Od 2014 roku norma dla wszystkich nowo budowanych budynków wypadała by jakoś w klasie D, od 2021 roku w klasie B.

 

Znalazłam tylko taki artykuł sprzed 4 lat, gdzie były jakieś konkretne szacunki podane:
https://energia.rp.pl/energetyka-zawodowa/art18136991-energetyczne-wampiry

Zaloguj się aby komentować

Również przynoszę się tutaj z moimi amatorskimi wpisami na temat ogrzewania, domów energooszczędnych i pasywnych, fotowoltaiki, energetyki itp. Wpis dodałam w "Ciekawostki", ponieważ nie znalazłam odpowiedniej społeczności. Może warto by dodać jakąś w stylu "Dom" czy "BudowaDomu"?

Wrzesień 2022 za nami. Dużo chłodniejszy i mniej słoneczny niż w zeszłym roku, niemniej udało się utrzymać zużycie energii na podobnym poziomie, mimo że sprzętów domowych doszła suszarka automatyczna. Głównie rezygnując z dogrzewania klimą powyżej 22.5 stopnia w domu. Zadbanie o komfort cieplny stóp - noszenie dwóch par skarpet - normalnych i "futrzastych" - pomaga znosić temperatury o 2 stopnie niższe, niż te, do których jestem przyzwyczajona, można nadal z powodzeniem chodzić po domu w krótkim rękawku.

Niestety nie obyło się już bez załączenia klimy, żeby trochę dogrzać dom. Kilka dni pod rząd bez słońca (które za darmo dogrzewa nam dom) daje się we znaki. Poszło na to kilka kWh we wrześniu. Wrzesień nadal jest zbilansowany "na plusie", czyli więcej energii wyprodukowaliśmy, niż było potrzebne do funkcjonowania domu. Dodatkowo obliczyłam, ile pieniędzy dostalibyśmy na wirtualne konto, gdybyśmy sprzedali nadwyżki z lipca, sierpnia i września na nowych zasadach: 1202 zł.

Nadmienię, że oszczędzanie wdrażamy w zasadzie dlatego, że jest kryzys energetyczny w ramach społecznej solidarności z tymi, którym opału zabrakło albo musieli za niego zapłacić dużo więcej niż zawsze i trochę "dla sportu". Produkcja z fotowoltaiki na starych zasadach praktycznie pokrywa nam całe zapotrzebowanie na prąd i zostają do opłacenia tylko opłaty stałe.

W tym tygodniu ma się troszkę ocieplić (nawet +20 stopni) dlatego też na razie nie załączamy jeszcze ogrzewania podłogowego pompą ciepła. Prawdopodobne załączenie grzania w połowie października.

916b49a3-0c6d-427b-bca1-31d451761d99
GazelkaFarelka

@a_b_c Możesz sobie zczytywać z licznika, bo jego wskazania pozostają niezmienione. Zmienia się jedynie rozliczenie na fakturze na podstawie danych, jakie ściąga z niego energetyka.

Khorne

Nie lepiej dołożyć sobie jakiś moduł do pomiaru tych danych niż się męczyć ręcznie? Większość falowników ma opcję pobierania danych po modbusie, a autokonsumpcję można ogarnąć jakimś licznikiem z ORNO po RS 485. To wszystko można spiąć za pomocą Home Assistanta lub Domoticza i mieć wszystko ładnie w jednym miejscu wyświetlone.

GazelkaFarelka

@Khorne To jest raptem raz na miesiąc zczytanie stanu 3 liczników i wbicie do excela. Szkoda kasy.

Zaloguj się aby komentować