Uniwersytet Śląski otworzył nowy kierunek INTERDYSCYPLINARNE STUDIA HUMANISTYCZNE NAD ŚRODOWISKIEM. Opis brzmi bardzo ciekawie
Tu dowiesz się, co wiąże nawyki żywieniowe, polowania i męską dominację.
Dowiesz się także, w jaki sposób język potrafi maskować przemoc i porozmawiasz o ekologicznej sprawiedliwości. Zaobserwujesz społeczne zachowania zwierząt.
Poznasz odmienne, queerowe podejścia do natury, które wykraczają poza antropocentryczne porządki.
Zobaczysz, w jaki sposób aktywizm ekologiczny łączy się z walką ze społecznymi wykluczeniami.
Zrozumiesz, dlaczego feminizm jest eko. Przekonasz się, że ochrona środowiska i sprawiedliwość społeczna idą w parze. #ekologia #studia #bekazlewactwa
Żeby jeszcze tylko czekał. A ile to się trzeba nachodzic za skierowaniami, ile razy odbić się od ściany. I na każdy taki kontakt się czeka kilka tygodni a potem się dowiadujesz że ktoś na początku mógł ci podpowiedzieć bo teraz to panu brakuje takiego badania i wracaj. Ile nerwów przy tym. Darmowa jego mać służba zdrowia. Ani darmowa, ani służba, ani zdrowia.
@Klopsztanga problem z czekaniem wynika imo bardziej z limitów NFZu, który płaci za określoną liczbę operacji w roku, więc jest to rozkładane w czasie żeby się w miesiąc/dwa nie wypstrykać z operacji. Sami lekarze chętnie by operowali/pracowali (co zresztą robią, prywatnie) więcej jeżeli mieliby za to normalnie płacone
@Klopsztanga studentów za dużo, lekarzy a mało, więc albo nie kończą studiów albo jak skończą to (nie od razu) uciekają za granicę albo na prywatę. Z tego co słyszałem, to raczej spory odsetek kończy te studia, więc raczej to drugie plus nie efektywne zarządzanie przez NFZ i szpitale i mamy to co mamy. Natomiast pielęgniarek brakuje na studiach i w szpitalach i to jest dopiero chore.
Jeśli interesują Was prawa autorskie, albo uważacie, że są one bez sensu i należy je zmienić/zlikwidować, to macie okazję wyrazić swoją opinię, a przy okazji pomóc mi badaniach do pracy magisterskiej.
Zapraszam wszystkich serdecznie do wzięcia udziału w ankiecie, która jest jest krótka (20 pytań, głównie zamkniętych + metryczka) i anonimowa, a jej wypełnienie zajmie tylko kilka minut.
"Z jakiego treści naruszających prawa autorskie korzysta Pan/Pani najczęściej w Internecie?"
Pomijając składnię pytania - jeśli jedyną rzeczą jaką kradnę są transmisje sportowe, które nie są dostępne w Polsce, a dzieje się tak może ze dwa razy w roku - to czy to już znaczy 'najczęściej' czy raczej pominąć, żeby nie być traktowany na równo z tymi, którzy oglądają meczyki co tydzień albo częściej?
To normalne, że na pewnej uczelni w krakowie wykładowca daje program do pobrania z dysku google w formie instalatora zamiast ze strony producenta? Jak ktoś nie ma windowsa tylko macOS to każe pobrać trial na 30 dni. Tochę przypominają mi się czasy piracenia nfs most wanted za dzieciaka ( ͡° ͜ʖ ͡°) #krakow #studbaza #studia #piractwo #kiciochpyta #pytaniedoeksperta
Jak najbardziej normalne. Fakt że uczelnia za darmo uczy programu który jest potrzebny potem w pracy i zwiększa szanse na kupno licencji to tylko zysk dla producenta. Ogromna liczba firm ma politykę wersji studenckiej za darmo z tego powodu, np Autodesk czy mathworks
Jeśli wszyscy zainstalują z jednego źródła, to wszyscy mają to samo. Na stronie mogą wychodzić nowe wersje i później się to kończy tym, że komuś coś nie działa, coś u kogoś inaczej wygląda i z lekcji się robi chaos. Jednakże wypadałoby przy okazji dać studentom dostęp do legalnego oprogramowania, bo jeśli nie dają, to nie jest to normalne...
Oto lista osób z PO/KO o których wiem [tj. wie Portal Warszawski], że skończyli Collegium Humanum:
Wiceburmistrz Dzielnicy Targówek Jędrzej Kunowski,
Wiceprzewodnicząca Rady Miasta Magdalena Roguska,
Wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Mazowieckiego Marcin Podsędek,
4) Robert Rafałowski – wiceburmistrz Dzielnicy Wola,
5) Kinga Solarek – Radna Dzielnicy Białołęka,
6) Sylwia Lacek – wiceburmistrz Bielan, obecnie kandydatka do Sejmiku Mazowieckiego,
7) Tomasz Kaleta – Radny powiatu wołomińskiego i przewodniczący PO Ząbki,
8) Arkadiusz Werelich – radny powiatu wołomińskiego PO i przewodniczący lokalnego koła PO,
9) Ilona Soja Kozłowska – obecnie szefowa Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych. Wcześniej wiceburmistrz Bemowa, jeszcze wcześniej burmistrz Białołęki i wiceburmistrz Bielan,
10) Sylwia Krajewska – Radna PO Dzielnicy Ursynów,
11) Sylwia Mróz – Radna PO Dzielnicy Ochota,
12) Krzysztof Skrobisz – Radny Miasta Żyrardów,
13) Mahbub Siddique – Radny Dzielnicy Włochy m.st. Warszawy,
14) Konrad Fijołek, Prezydent Rzeszowa – członek Konwentu Rady Konsultacyjnej Biznesu Collegium Humanum.
15) Paweł Michalec – Burmistrz Dzielnicy Żoliborz (zasiada w radzie nadzorczej MPO),
16) Grażyna Mikulska – wiceburmistrz Dzielnicy Wola i przewodnicząca Wolskiego koła PO ,
17 )Grzegorz Kuca – Burmistrz Białołęki i przewodniczący koła PO Bemowo.
18) Małgorzata Maszało-Kulińska – nowa wiceburmistrz Bemowa, przewodnicząca PO Halinów.
@Miedzyzdroje2005 I tak właśnie wygląda systemowe niszczenie kompetencji, bez względu na to, do jakiej frakcji człowiek należy. PIS doprowadził do sytuacji gdzie wykreował popyt na konkretną usługę, w tym przypadku studia MBA, a następnie w sposób prymitywny i na rympał go zaspokoił aka dyplomy w 2 tygodnie, które otwierały droge do konkretnych pieniędzy. Jak się ma czuć człowiek, który skończył w normalnym trybie studia i uczciwie przepracował w służbie cywilnej X lat i dostaje na kierownika/dyrektora 2 tygodniowego studenta MBA - pozwolę sobie odpowiedzieć jak szmata. To jest systemowe celowe zeszmacenie służby cywilnej, aby zrobić miejsce dla swoich BMW — biernych, miernych, ale wiernych. Dodatkowo można było uzyskać dofinansowanie w ok 80% kwoty czesnego więc tylko głupi by nie skorzystał prawda? Pytanie ile jeszcze uczelni tak jak Collegium Tumanów produkowało dyplomy na zamówienie? Ponoć to był proceder powszechny i dotyczył kupowania dyplomów nie tylko w służbie cywilnej.
Profesor Banach zapisywał na tablicy niezwykle skomplikowane równanie matematyczne – środek upalnego dnia, okna auli Uniwersytetu Jana Kazimierza były otwarte na oścież. Pod nimi trwały prace remontowe. W pewnym momencie jeden z robotników strofuje młodszego kolegę: "aleś to k⁎⁎wa zjebał!"
Profesor przerywa pisanie, odchodzi na dwa kroki od tablicy, przygląda się jej uważnie.
"Nie no, dobrze jest", i wraca do pisania (。◕‿‿◕。)
Marnuje swój śmieszny potencjał i tracę życie. Motywując się złą pogodą przestałem biegać, przez co wpadłem w kilkumiesięczną stagnację. Prokastynacja - to uczucie kiedy chcesz zająć się czymkolwiek co zabierze cię od pracy, a w twojej głowie trwa wojna. Walczysz z samym sobą, a po przegranej bitwie przychodzą wyrzuty sumienia, spada samoocena. Odkładanie jest tymczasową ucieczką przed stresem, która w efekcie obniża poczucie własnej wartości, tracisz szacunek do samego siebie, tracisz do siebie zaufanie. Prokastynacja ma jeszcze jeden haczyk, kiedy już podejmiesz decyzję że odłożysz coś na później, to chwilowo opada cały stres i napięcie, dlatego że ty nie mówisz sobie że nie zrobisz czegoś w ogóle, tylko że zrobisz to ale jutro. Największym paradoksem jest to że ciągle odkładanie czegoś na później kosztuje nas więcej energii niż samo wykonanie zadania. Większość odwlekania odbywa się bez uzasadnionego powodu; energia, wysiłek, skupienie - łączymy to z nudą i bólem. Zwykle szukamy łatwych rzeczy które dają natychmiastową przyjemność, co odbywa się kosztem osiągnięcia długoterminowych celów. Postrzegamy określone zadanie w swoim umyśle za jeszcze trudniejsze niż jest w rzeczywistości, dlatego do tej energii, wysiłku, skupienia dochodzi jeszcze niepokój, przez co w ogóle unikamy zadania. "Największą przeszkodą w życiu jest oczekiwanie, które zależy od jutra i marnuje dzień dzisiejszy. – Seneka,,. Odkładając zadanie na "później" oddajemy naszą kontrolę nad przyszłością zwykłemu przypadkowi. Obecnie widzę zbyt dużą rozbieżność między tym kim jestem a osobą którą chce się stać. Wiem że schemat jest prosty; motywacja-> działanie. Chodzi o zapoczątkowanie czegoś co prowadzi do dalszych kroków, tak jak umycie zębów inicjuje wyjście do pracy tak od 6 dni zaraz po założeniu butów wychodzę biegać.
Bardzo tęsknię za pieskami, gdybym przestał emigrować chciałbym znowu znaleźć takiego przyjaciela. To prawda że spacer z pieskiem wyciąga do ludzi. Pieski mają dużo plusów, np. posiadanie pieseła jest dla kobiet bardziej atrakcyjne niż bycie po studiach, oczywiście nie jest to jedyny powód dla którego warto mieć psa Xd
Współczuję młodym po studiach, którzy szukają pierwszej roboty w IT. Patrzę sobie ogłoszenia na juniorów i pierwsze co widzę to to, że jest ich mega mało, a drugie - wymagania, które przerosłyby nie jednego mida xD Dajta spokój, jak ja zaczynałem to wystarczyło umieć to co uczyli na studiach informatycznych, czyli same podstawy xD
Dwadzieścia parę lat temu byłem juniorem. Teraz jestem ten, co daje kciuk w górę lub w dół ludziom z mocno dwucyfrowym stażem. I wiecie co? Siebie z tamtych czasów bym za darmo nie zatrudnił...
Jakby ktoś szukał kogoś na staż praktyki na Javę to mam aplikacje z Java spring I mysql, walidacja danych, tabele, encje, obsługa formularzy, CRUD, zaczynam wysyłać CV, a może i tu by się udało:D link do gita na priv mogę wysłać, hello;)
Mniej ogłoszeń to i więcej zgłoszeń na każde jedno.
O tym się już nikt nie rozpisuje, że na każde ogłoszenie o robocie w IT spływa po kilkaset zgłoszeń z sybi.
W zasadzie tak samo jak w każdej branży (´・ᴗ・ ` )
Rynek pracownika w polsce?
HAHAA (⌒ ͜ʖ⌒)
coś takiego nigdy w tym kraju nie miało miejsca, a jeśli już się tak komuś wydawało, to wydawało tylko tym w dużych miastach oraz pracującym w zagranicznych korpo
@VonTrupka nie jest tak w każdej branży, kurierzy i kierowcy, budowlanka, słuzba zdrowia, edukacja, produkcja itp. wszędzie braki. IT wydaje się że ma łatwy próg wejscia i mozna zarobić 15k pierdząc w stołek to leci kilkaset sybi. Pamiętam czasu jak bezrobocie wynosiło prawie 20% i jest róznica zdecydowana teraz.
W międzyczasie korespondencja z Panią Profesor i dyrektorką departamentu jednego z 10 lub 15 najlepszych uniwerkow na swiecie (w zaleznosci od rankingu).