W styczniu wybija mi ćwierćwiecze, jestem szczerze załamany. Jeszcze nic w swoim życiu nie przeżyłem, w szkole mi dokuczano: popychano, wyzywano, robiono ze mną memy. Ojciec alkoholik - zerwałem kontakt, studiów nie skończyłem, w związku nigdy nie byłem. Byłem za to beta bankomatem który wysyłał dziewczynie kasę, myślałem że wtedy się zakocha - głupi byłem. Próbowałem też spotykać się z dziewczyną która miała już narzeczonego, w czas ogarnąłem się co odpierdalam. Żebym to ja przynajmniej na dyskotekę kiedyś poszedł. Całe swoje życie i wszystkie plany odkładam na następny rok. Wiem jak będą wyglądać moje urodziny(tak jak moje noce sylwestrowe), przez ostatnie dwa lata bez zmian; przesiedze do rana na discordzie, dawniej wykopie teraz Hejto. Życzę wam szczęścia, przede wszystkim wiary w siebie 😎

#zalesie #feels #oswiadczenie #studia

a344e034-f1d5-45a9-a561-5eef752fc893

Komentarze (16)

Mordo nie łam się. Życie czasami daje w kość, czasami jest seria niepowodzeń i nie widzi się sposobu na wyjście z tej zajebanej sytuacji - nie Ty jedyny tak masz. Prawie każdy z nas ma jakieś trudniejsze chwilę w życiu, które potrafią zniszczyć psychikę, ale najważniejsze jest nie poddawać się, mieć w okół siebie ludzi, którzy zrozumieją i poświęcą trochę swojego czasu na nas.

Gdybyś chciał się wygadać i był z 3miasta, to zapraszam na przysłowiowe "piwko". Na pewno znajdziemy wspólne tematy

@Saint nic nie przeżyłeś? Po tym krótkim opisie mam wrażenie, że przeżyłeś bardzo dużo. Życie to nie bajka, jak znajdzie się jakaś kobieta, to to wcale nie oznacza że wszystko się ułoży i będzie jak w bajce. Jak tak bardzo chcesz coś przeżyć to musisz zacząć coś robić, nie odkładać wszystko na później. Jednak z doświadczenia polecam spokojny tryb życia, bez wielkich przeżyć, bo z tymi nierozłącznie idą wielkie porażki i jak nie masz siły ich przetrwać to jest to gra niewarta świeczki


100 lat

  1. Najlepszego !

  2. Brachu,ja tam jestem prawie 12 lat od ciebie starszy,ty ciągle masz w życiu level easy albo normal do startu, to ja mam raczej harda - bierz się za siebie brachu i tyle. Ja co prawda studia skończyłem (no przynajmniej te magisterskie) i nie mam ojca żula - ale to by było na tyle tych dobrych rzeczy. Masz dopiero 25 lat,a studia - ja je mam skończone i co mi to pomogło ? Na razie nic nie pomogło...

Ja dorzucę, że choć może nie najlepiej się tu zaprezentowałeś to może jednak znajdzie się taka, co doceni Twoją szczerość i otwartość. Spróbuj #hejtoswatki

@Saint Byłem w podobnej, jak nie gorszej sytuacji. Nie zapomnę jak 12 tego zdałem sobie sprawę, że do końca miesiąca mam 56 zł. Nie spałem całą noc, na zmianę się wkurwiając i dołując, miałem wtedy 23 lata. Minęło 15 lat i spełniłem wszystkie marzenia jakie wtedy miałem, rodzina, dom, samochody, rowery i inne bajery. Zarabiam znacznie więcej niż srednia krajowa, mogę pozwolić sobie na wszystko na co mam ochotę, lubię swoją pracę.


Kosztowało to mnóstwo pracy ale opłaciło się, nie było czasu na siedzenie po nocy na wykopie, nie było grania w gry (nigdy w życiu nie miałem konsoli), nie było oglądania seriali.


Piszę to dlatego, że serio jesteś w wieku gdzie możesz wszystko i nie ma niczego, co mogłoby ci w tym przeszkodzić, głowa do góry i do roboty, będzie dobrze!


Sto lat!

@Saint poczekaj chwilę. Miałem podobną sytuację - ale nagle, w wieku 27 lat wszystko się odmieniło. A teraz, 7 lat później mogę powiedzieć ni mniej ni więcej niż

b09bddc2-214b-43c7-942e-00da9450de00

Zaloguj się aby komentować