#rozwojosobisty

17
339

Bardzo ciekawy i - chyba przystępny dla wszystkich - materiał dotyczący zarówno utrzymywania styku pomiędzy praktyką formalną, a życiem poza nią.


Dla osób nie interesujących się buddyzmem, może to również być ciekawy punkt widzenia - szczególnie w drugiej części dotyczącej odnalezienia się w sytuacji, gdy przejmują nad naszym spokojem i równowagą przejmują ster emocje: te pozytywne lub te negatywne, dlatego też zataguję #rozwojosobisty


https://youtu.be/cPpKzx2d1VE


#buddyzm #zen

Statyczny_Stefek userbar

Hej. Mógłbyś może wrzucić link do jakiegoś tekstu(nie wiem pdf czy coś) gdzie jest wytłumaczone o co chodzi w tej całej szkole Zen Kwan Um. Chodzi mi o to jakie poglądy oni mają.

Zaloguj się aby komentować

najłatwiejszy sposób na awans;


  • każdego tygodnia/miesiaca, wymyśl argument żeby dostać awans/podwyzke/cokolwiek

  • spelnij wymogi argumentu

  • poinformuj o tym przełożonego


np. chciałbyś układać grafik - ułóż grafik, zaproponuj, pokaż dlaczego jest lepszy niż obecny.


chcialbys zarabiać więcej - wymyśl optymalizację która obniży koszty firmy o koszt Twojej podwyżki przez rok, udowodnij że zatrzymanie Cię w pracy z takimi inicjatywami to praktycznie darmowe pieniądze


chciałbyś dowodzić zespołem - weź nowego „pod swoje skrzydła” i zacznij samemu tworzyć grupę która ci ufa i za tobą pójdzie


powodzonka


#gownowpis #pracbaza #praca #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #rozwojosobisty


p.s. jeżeli wymyślacie, robicie i informujecie, a mimo tego stoicie w miejscu, to należy spierdalać. I to się tyczy każdej relacji, nie tylko pracowej.

@wombatDaiquiri - prosto i zwięźle - nazywa się to branie spraw w swojej ręce - najważniejsze i najśmieszniejsze jest to, że w normalnych miejscach działa

Zaloguj się aby komentować

koncept który ułożyłem sobie w głowie w zeszłym roku i pozwolił mi zwiększyć wydajność w każdym typie pracy o ~70%* w branży kreatywnej


pierwszy recenzent - osoba, która będzie odbiorcą wykonywanej przez nas pracy i od której będziemy oczekiwać akceptacji


pierwszym recenzentem nie może być autor.


pierwszym recenzentem Waszej pracy może być manager, który da Wam podwyżkę albo nie. Ale jeśli skrócicie czas demonstracji, to pomóc Wam może kolega z pracy albo kolega z innego działu - nie liczy się w końcu to, jak Ty oceniasz swoje osiągnięcia, ale jak widzą je ludzie dookoła.


pierwszy recenzent jest kluczowy, żeby zweryfikować czy macie schizofrenię, czy świat oszalał


polecam poddać się krytyce jednej zaufanej osoby, zanim poddacie się krytyce świata. Tak jest łatwiej.


możecie też zamknąć się w przekonaniu o tym, ze wystarczy Wam Wasza własna ocena swojego postępowania. Jak żonie Trynkiewicza


#rozwojosobisty #gownowpis #tworczoscwlasna #programowanie (sprawdza się przy stwierdzaniu w code review „czy mój kod jest dostatecznie czytelny”)


* - dane wymyśliłem ale oparłem je na moich odczuciach, reakcjach i deklaracjach środowiska

@wombatDaiquiri - ostatnio robiłem dużą zmianę na produkcji i bez pierwszego recenzenta pominąłbym wiele informacji, których od jakiegoś czasu wymaga CAB - więc zamiast się babrać w małe poprawki po odrzuceniu zmiany i marnować około 2 tygodnie na "back and forth" zmiana została za pierwszym razem stworzona poprawnie dzięki pomocy kolegi po fachu co sam ostatnio walczył z CAB i zaakceptowana i zaimplementowana w ciągu kilku dni - już od lat nie boję się pytać o pomoc i polecam każdemu takie podejście.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Bądźcie mili dla ludzi, jeśli chcecie zyskać


Jeżeli wyświadczamy innym przysługi, będziemy dla nich mili to oni odwdzięczą się tym samym. Jednak odnośnie przysłóg to wykorzystanie zależy, od strony oddającej przysługę. 

Jest to opisane w: " Techniki wywierania wpływu na ludzi. Teoria i praktyka." Robert Cialdini, "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" Dale Carnegie.


Czytałem osobiste historie typu: zaprosiłem kogoś na planszówki, to on potem zrobił mi fotowolatike i zaoszczędziłem 13k zł. Pogadam chwilę z klientem o pierdołach, coś doradzę to on weźmie ode mnie więcej towaru i zarobię na tym kilka stów, a ile inni muszą pracować na te kilka stów?. 

Jak macie swoje historie, jak pomogli wam ludzie, dla których byliście mili to je napiszcie.


Taylor Swift w "Miss Americana" powiedziała wprost, że zauważyła, że więcej zyska na tym jak będzie miła dla ludzi. 


Elon Musk wsparł kampanię Donalda Trumpa, aby zyskać ulgi podatkowe, dotacje, czy nawet po wyborach akcje Tesli poszły do góry.


Zaczynam rozumieć, czemu musi być takie udawane na zachodzie " You alright mate?", trzeba się uśmiechać po prostu inni się nam odwdzięczą i zyskamy na tym. Zawsze też z grzeczności się odpowiada "I'm fine thanks", a ludzie, którzy zadeklarują dobre samopoczucie są bardziej skłonni naszym prośbom.


Polscy biznesmeni, ludzie sukcesu, eksperci od krypto stosują metodę contrawise i robią na odwrót, czyli obrażają każdego kto żyje inaczej. Dlatego w Polsce wszyscy są tacy smutni, wiecznie im źle, mają najgorzej i nie chce im się zapierdalać.


#rozwojosobisty

Nie na każdego to działa a już na pewno nie w Polsce . Ja poza przyjaciółmi unikam przyjmowania jakichś usług bo najdroższe są rzeczy darmowe , a wszelkie pierdololo nie na temat tylko mnie triggeruje. Cieszę się że my mamy taką zamknięta kulturę bez tych sztucznych zachowań.


Nie sądzę żeby od tych sztucznych zachowań nagle ludzie stali się weseli, ja tam cenie sobie szczerość i wolę " Polish smile" niż nieszczere uśmiechy.


Wiecznie nam źle i mamy najgorzej - możliwe że to jedna z naszych przywar wypracowana za czasów okupacji, takie najgorsze czasy mogły selekcjonować osoby pesymistyczne które twierdziły że jest złe i będzie jeszcze gorzej, przygotowując się za wczasu.


A to że nie chce nam się zapierdalać, nie jesteśmy narodem wyselekcjonowanym z

- ludzi którzy chcieli podbijać nowe ziemię, byli rządni przygód, mieli skłonności do ryzyka

- ludzi gotowych na zapieprz


Nie przekładałbym USA na Polskę, i tutaj też cieszę się że nie mamy w Polsce takiego dzikiego konsumpcjonizmu. Jak czytam różne amerykańskie "książki rozwojowe" to skupiają się głównie na tym by jak najwięcej zarabiać, jak najwięcej pracować tak jakby te zarabianie i gromadzenie dóbr stanowiły główny sens i cel zycia, co z mojej perspektywy nie ma sensu, bo człowiek zbyt łatwo przyzwyczaja się do nowych rzeczy i stają się dla niego standardem a nie źródłem stałej przyjemności, a im więcej masz tym większe koszty utrzymania tego, skazując daną osobę na permantetny zapieprz by utrzymać swoją aktualną pozycję, która jest dla niego neutralna

Zaloguj się aby komentować

@Half_NEET_Half_Amazing kiedyś bez problemu czytałem książki po kilkadziesiąt minut, a teraz nie mogę już tak długo robić jednej czynności xd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kiedy zobaczyłem ten obraz Bo Bartletta "Ziemia obiecana", od razu skojarzył mi się z życiem moim i mojej rodziny: oto ja wiosłujący uważnie po wzburzonych wodach życia oraz moja żona i córka na dwóch krańcach łodzi.

Łódź symbolizuje wspólną podróż do wspomnianej "Ziemi obiecanej", która (mam nadzieję) jest gdzieś za moimi plecami. Rozmyte jaśniejące po prawej tło symbolizuje nadzieję na lepsze jutro, a wzburzone wody obecną trudną rzeczywistość, może wzburzone emocje. Moja postać pośrodku wyraża determinację, siłę i ostrożność podczas realizacji trudnego zadania. Kobiety patrzą w przeciwnych kierunkach, więc mają odmienną perspektywę, ale mimo wszystko wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku. Ogólne przesłanie obrazu jakie odebrałem w swojej sytuacji to: jesteśmy w podróży, nie jest lekko, ale jesteśmy w tym razem, mamy nadzieję na lepsze jutro, potrzebna jest wytrwałość.


#sztuka #malarstwo #zycie #rozwojosobisty #rodzina

5aadf0c1-07c2-4245-93f6-99dac0bdf758

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@bartek555

W praktyce oznacza to, że dziecko predestynowane do osiągnięcia finansowej niezależności w dorosłym życiu będzie łatwiej rezygnowało z chwilowej przyjemności dla osiągnięcia bardziej długoterminowych celów.

Nic nowego ani odkrywczego. Czytalem o tym juz kilkanascie lat temu.

@bartek555 A I nie ma czegos takiego jak inteligencja emocjonalna. To jest bullshit i nagroda pocieszenia dla tych, ktorym nie wychodzi na IQ testach xD. Jesli to byloby prawdziwe, byloby w jakis sposob mierzalne i powtarzalne. Ale nie jest. Za to pierdola o tym ludzie, ktorzy byli w szkole slabi z matematyki i logiki.

Wnioski prosze wyciagnac samemu xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zacznij od siebie. Czyli po prostu postaw swój rozwój na pierwszym miejscu. Dużo pomagają książki. Jak już dojdziesz do etapu kiedy będziesz mieć siebie pod kontrolą zauważysz zmianę, która otworzy ci furtkę to takiej zmiany życia, której ty oczekujesz w tym momencie. A jaka to będzie zmiana to już będzie wtedy od ciebie zależeć.

Są różne metody jedni ludzie wolą psychoterapeutów, drugi wszelakich duchownych i wiary, a inni używają do pomocy ai lub sami się rozwijają

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakiś Janusz, flipper zza wschodniej granicy próbował odwalić Cialdiniego na mojej kobiecie w sprawie mieszkania XD jebaniutki 3 dni budował akcje, użyte 2 różne numery. A potem Pani… ceny mieszkań spadają, sprzedawaj Pani poniżej rynkowej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Współczuję ludziom podatnym na manipulacje, nie ma lekko. Chociaż niewiele trzeba, aby uodpornić się na taki shit ಠ_ಠ


#nieruchomosci trochę #rozwojosobisty #gownowpis

@Gustawff Chciał dać jakieś 90% ceny ofertowej i że się zastanowi w ciągu kolejnych dni czy tyle dać, nastepnie zbił cenę do 75% z czapy z innego numeru, nie podając nawet argumentu za tą ceną. Na 100 ten sam typ, taki sam styl pisania i odpowiedzi, z tego samego portalu wziął numer, bo tam ruch trochę mniejszy.

@Tapporauta jak moja mama sprzedawała mieszkanie w wielkiej płycie w 2013 roku, to przyszedł gościu. Przez telefon chętny i w ogóle. Jak wszedł, to się zaczęło.

PAAAAANI, tu wszystko krzywe, instalacja pewnie do wymiany. (nie wiem która)...

Jak tu dziecko można wychowywać.

Na co moja mama powiedziała, że wychowała tu dwójkę dzieci i jakoś dało radę. Po czym go wyprosiła. Gość na odchodne powiedział, że i tak nie sprzeda tego mieszkania. No jednak sprzedała....

@razALgul klasyka, jak nie zamierza kupić to po cholerę przychodził :D jak można kupić mieszkanie od kogoś kto w nim mieszka, wypominając same minusy, to trzeba nie mieć kręgosłupa

@Tapporauta ono już było wyczyszczone, przenieśliśmy się, ale jednak dla niego trzeba był się telepać 20 kilometrów z wiochy. Organizować czas itd.

@Tapporauta później, poszukałem na necie + opisałem sytuację i gościa koleżance z biura nieruchomości i ona mi powiedziała, że koleś jest z innego biura. W ten sposób, za jego pomocą zbijają ceny...

2013 rok - flipki już są ugruntowaną grupą na naszym rynku.

Zaloguj się aby komentować

Otoczenie znowu cisnie zebym poszedl do fryzjera, man w planach zrobic wszystkim ( w tym samemu sobie) psikusa i poprosic o fryzure Robberto Baggio.


Co wy na to?


#gownowpis #fryzura #rozwojosobisty

38868496-4001-437d-9356-94c3aca9fc3c
ErwinoRommelo userbar

Zaloguj się aby komentować

No, to dofinansowanie z UE dostałem. Jutro jadę na zajęcia praktyczne na STS-01 i latanie pod inspekcje wizualne, termowizję i modele 3D.


#ue #drony #szkolenie #rozwojosobisty

@Opornik to pewnie zwykły kurs dla bezrobotnych albo dla osób pragnących założyć własną działalność. Pełno tego jest.

Z kursu na drony coś jednak wynosisz, chociażby uprawnienia latania dronem (chyba), czyli niby większą szansę na utrzymanie się na rynku.

Ja pamiętam, przy zakładaniu działalności X lat temu, że dostałem się na kurs z UE z... technik prezentacji na wystąpieniach publicznych xD

No dramat, ale chyba zaliczenie tego kursu było warunkiem dostania niskooprocentowanego kredytu na rozruch.

@Opornik nie tylko na drony - na szkolenia powiązane z "zieloną transformacją". Wymagania? Powyżej 18 lat, brak działalności i tyle. Na szkolenia 5k, na studia więcej. Wklad własny 5%

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować