#rozwojosobisty

17
351

No więc tak, będę mógł srać do żwira. Dostałem się.


Oczywiście kwity składałem w listopadzie a mamy prawie marzec, ja głupi myślałem, że wyrobie sie do czasu urodzenia syna xD


No ale nic to i tak fajnie ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ


Jak będę miał jazdy to dam wam znać, żebyście z domu nie wychodzili :p


#chwalesie #ciezarowki #tir #rozwojosobisty

920e78d0-4aa5-4952-8843-7aa82627547b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

343 + 1 = 344


Tytuł: When They Win, You Win: Being a Great Manager Is Simpler Than You Think

Autor: Russ Laraway

Kategoria: Rozwój osobisty

Wydawnictwo: St. Martin's Press

Format: e-book

Liczba stron: 304

Ocena: 8/10


Russ Laraway w książce When They Win, You Win przedstawia praktyczne i przystępne podejście do zarządzania, które koncentruje się na rozwoju pracowników jako kluczowym elemencie sukcesu organizacji. Autor, opierając się na swoim bogatym doświadczeniu w pracy z zespołami na różnych szczeblach, przekonuje, że najlepszym sposobem na osiąganie wyników jest wspieranie ludzi w ich rozwoju i pomaganie im w osiąganiu własnych celów zawodowych.


Największym atutem książki jest jej pragmatyzm – Laraway nie skupia się na teoretycznych modelach, ale daje konkretne, łatwe do wdrożenia strategie, które pomagają menedżerom w codziennej pracy. Podejście, które prezentuje, opiera się na trzech filarach:


  1. Precyzyjnym określeniu oczekiwań wobec pracowników

  2. Konsekwentnym udzielaniu informacji zwrotnej

  3. Wspieraniu rozwoju pracowników.


Dzięki temu zarządzanie nie jest chaotyczne ani przypadkowe, lecz oparte na jasnych zasadach, które przekładają się na realne efekty. To, co szczególnie przypadło mi do gustu, to sposób, w jaki Laraway podchodzi do tematu rozwoju pracowników. Nie traktuje go jako dodatku czy benefitu, ale jako fundament skutecznego przywództwa. Pokazuje, że kiedy pracownicy rosną, rośnie również cała organizacja – stąd tytuł książki. Podkreśla też, że chodzi mu o pomoc, ale zarządzanie swoim planem rozwoju należy do pracownika, lider może doradzać, podpowiadać, podpytywać, ale dalej jest to plan pracownika. Sam plan ma też wykraczać po za obecną pozycję lub nawet obecnego pracodawcę i skupiać się na osiągnięciu długofalowego celu.


Nie jest to jednak lektura przełomowa – wiele koncepcji można znaleźć w innych książkach o zarządzaniu. Niemniej jednak Laraway wyróżnia się jasnym przekazem i prostotą, która sprawia, że jego metody można wdrożyć od razu. To ciekawa pozycja dla menedżerów, którzy chcą prowadzić swoje zespoły w sposób skuteczny, ale też etyczny i motywujący.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik 30/128

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem #rozwojosobisty

c21c7392-a8e5-45a6-aaf8-2eefb43a4e8d

Bookmeter, to chyba najlepsze co mnie na tym portalu spotkało. Z tego co opisujesz mój kierownik nie sosuje żadnej z tych rad, a książka zapisana na przyszłość

Zaloguj się aby komentować

Morty morty cho zobacz zmienilem sie w czeskiego hokeiste ehh szkoda ze grindfatheranona juz nie klila z nami, on by docenil.


Za jednego grzmota mozna sobie podrwic (° ͜ʖ °).


#gownowpis #rozwojosobisty #wlosy #tagowanietomojapasja

9cda9c09-9d5e-498c-80a7-41a4c1552e08
51f4fd78-90c6-45a4-b5ac-d23a2629bf3a
ErwinoRommelo userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W co zainwestować 6 000zł?

Wiem, że mało, ale tyle mam.

Własny biznes może? Na karchera miejsca nie mam.


Kurs angielskiego raczej odpada bo miałem latami w szkole i dalej nic nie umiem xd

#pytanie #rozwojosobisty

@Dudleus nie ma czegoś takiego jak za mało pieniędzy na inwestycje, każdy grosz się liczy.


Najpierw musisz mieć pomysł na biznes i sprawdzenie czy się opłaca, a nie ze "coś się wymyśli".


Jak nie, to jak nie lubisz ryzyka to np 1/3 w obligacje skarbowe, 1/3 w EFT, 1/3 np w złoto czy coś innego, jak lubisz bardziej ryzyko to zamiast obligacji możesz kryptowaluty czy co tam lubisz. Jak się nie znasz, to ładuj długoterminowo i w szerokie indeksy, jak się znasz, to możesz się bawić konkretniej

@Dudleus jeśli 6k to całe Twoje oszczędności to wrzuć je na lokatę. To jest 1 średnia wypłata w Polsce jeśli to są Twoje całe oszczędności (bez żadnej złośliwości masa osób nie ma nawet tyle) to ich największą rolą jest zapewnienie Ci poduszki finansowej i bezpieczeństwa. To pieniądze na czarną godzinę, zepsute auto, bolący ząb i spokój ducha, że jeżeli dziś dostaniesz wypowiedzenie, to życie zacznie Ci się walić za 3 miesiące, a nie za 2 - wbrew pozorom to ma ogromną wartość. Jak nie masz planu konkretnego to nie ma sensu szukać na siłę zwłaszcza jeśli to Ci mrozi te pieniądze w czymś czego nie możesz upłynnić w razie potrzeby.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak będę się uczył grać po 20h dziennie to wypełniał stadiony i zarabiał 10 milionów dolarów za występ. Jak się nie uda to chociaż będę grał na dożynkach a wy dalej gadajcie, że się nie da( ͡° ͜ʖ ͡°) . #muzyka #rozwojosobisty #motywacja

fa4ce712-e400-440a-a93a-864f70849d1b

@Dudleus jeśli masz zamiar faktycznie uczyć się na klawiszach, to jednak proponowałbym naukę na pełnowymiarowej klawiaturze. mogą być 3-4 oktawy (najlepiej 61 klawiszy), ale żeby klawisze miały standardowe wymiary.

no chyba, że masz rozmiar ręki dziesięciolatka, to wtedy ok.

nie to, że się przypierdalam, tylko nie wyrobisz sobie odpowienich nawyków w mechanice dłoni

sprzęcik zacny btw.

mam tanią klawiaturę już ponad 10 lat i to, jak jak pracują plastiki, uwielbiam - pomimo braku kontrolerów i innych takich.

7316adf8-9f73-4ad9-bb03-802ec19c62b4

Zaloguj się aby komentować

Bardzo ciekawy i - chyba przystępny dla wszystkich - materiał dotyczący zarówno utrzymywania styku pomiędzy praktyką formalną, a życiem poza nią.


Dla osób nie interesujących się buddyzmem, może to również być ciekawy punkt widzenia - szczególnie w drugiej części dotyczącej odnalezienia się w sytuacji, gdy przejmują nad naszym spokojem i równowagą przejmują ster emocje: te pozytywne lub te negatywne, dlatego też zataguję #rozwojosobisty


https://youtu.be/cPpKzx2d1VE


#buddyzm #zen

Statyczny_Stefek userbar

Hej. Mógłbyś może wrzucić link do jakiegoś tekstu(nie wiem pdf czy coś) gdzie jest wytłumaczone o co chodzi w tej całej szkole Zen Kwan Um. Chodzi mi o to jakie poglądy oni mają.

Zaloguj się aby komentować

najłatwiejszy sposób na awans;


  • każdego tygodnia/miesiaca, wymyśl argument żeby dostać awans/podwyzke/cokolwiek

  • spelnij wymogi argumentu

  • poinformuj o tym przełożonego


np. chciałbyś układać grafik - ułóż grafik, zaproponuj, pokaż dlaczego jest lepszy niż obecny.


chcialbys zarabiać więcej - wymyśl optymalizację która obniży koszty firmy o koszt Twojej podwyżki przez rok, udowodnij że zatrzymanie Cię w pracy z takimi inicjatywami to praktycznie darmowe pieniądze


chciałbyś dowodzić zespołem - weź nowego „pod swoje skrzydła” i zacznij samemu tworzyć grupę która ci ufa i za tobą pójdzie


powodzonka


#gownowpis #pracbaza #praca #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #rozwojosobisty


p.s. jeżeli wymyślacie, robicie i informujecie, a mimo tego stoicie w miejscu, to należy spierdalać. I to się tyczy każdej relacji, nie tylko pracowej.

@wombatDaiquiri - prosto i zwięźle - nazywa się to branie spraw w swojej ręce - najważniejsze i najśmieszniejsze jest to, że w normalnych miejscach działa

Zaloguj się aby komentować

koncept który ułożyłem sobie w głowie w zeszłym roku i pozwolił mi zwiększyć wydajność w każdym typie pracy o ~70%* w branży kreatywnej


pierwszy recenzent - osoba, która będzie odbiorcą wykonywanej przez nas pracy i od której będziemy oczekiwać akceptacji


pierwszym recenzentem nie może być autor.


pierwszym recenzentem Waszej pracy może być manager, który da Wam podwyżkę albo nie. Ale jeśli skrócicie czas demonstracji, to pomóc Wam może kolega z pracy albo kolega z innego działu - nie liczy się w końcu to, jak Ty oceniasz swoje osiągnięcia, ale jak widzą je ludzie dookoła.


pierwszy recenzent jest kluczowy, żeby zweryfikować czy macie schizofrenię, czy świat oszalał


polecam poddać się krytyce jednej zaufanej osoby, zanim poddacie się krytyce świata. Tak jest łatwiej.


możecie też zamknąć się w przekonaniu o tym, ze wystarczy Wam Wasza własna ocena swojego postępowania. Jak żonie Trynkiewicza


#rozwojosobisty #gownowpis #tworczoscwlasna #programowanie (sprawdza się przy stwierdzaniu w code review „czy mój kod jest dostatecznie czytelny”)


* - dane wymyśliłem ale oparłem je na moich odczuciach, reakcjach i deklaracjach środowiska

@wombatDaiquiri - ostatnio robiłem dużą zmianę na produkcji i bez pierwszego recenzenta pominąłbym wiele informacji, których od jakiegoś czasu wymaga CAB - więc zamiast się babrać w małe poprawki po odrzuceniu zmiany i marnować około 2 tygodnie na "back and forth" zmiana została za pierwszym razem stworzona poprawnie dzięki pomocy kolegi po fachu co sam ostatnio walczył z CAB i zaakceptowana i zaimplementowana w ciągu kilku dni - już od lat nie boję się pytać o pomoc i polecam każdemu takie podejście.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Bądźcie mili dla ludzi, jeśli chcecie zyskać


Jeżeli wyświadczamy innym przysługi, będziemy dla nich mili to oni odwdzięczą się tym samym. Jednak odnośnie przysłóg to wykorzystanie zależy, od strony oddającej przysługę. 

Jest to opisane w: " Techniki wywierania wpływu na ludzi. Teoria i praktyka." Robert Cialdini, "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" Dale Carnegie.


Czytałem osobiste historie typu: zaprosiłem kogoś na planszówki, to on potem zrobił mi fotowolatike i zaoszczędziłem 13k zł. Pogadam chwilę z klientem o pierdołach, coś doradzę to on weźmie ode mnie więcej towaru i zarobię na tym kilka stów, a ile inni muszą pracować na te kilka stów?. 

Jak macie swoje historie, jak pomogli wam ludzie, dla których byliście mili to je napiszcie.


Taylor Swift w "Miss Americana" powiedziała wprost, że zauważyła, że więcej zyska na tym jak będzie miła dla ludzi. 


Elon Musk wsparł kampanię Donalda Trumpa, aby zyskać ulgi podatkowe, dotacje, czy nawet po wyborach akcje Tesli poszły do góry.


Zaczynam rozumieć, czemu musi być takie udawane na zachodzie " You alright mate?", trzeba się uśmiechać po prostu inni się nam odwdzięczą i zyskamy na tym. Zawsze też z grzeczności się odpowiada "I'm fine thanks", a ludzie, którzy zadeklarują dobre samopoczucie są bardziej skłonni naszym prośbom.


Polscy biznesmeni, ludzie sukcesu, eksperci od krypto stosują metodę contrawise i robią na odwrót, czyli obrażają każdego kto żyje inaczej. Dlatego w Polsce wszyscy są tacy smutni, wiecznie im źle, mają najgorzej i nie chce im się zapierdalać.


#rozwojosobisty

Nie na każdego to działa a już na pewno nie w Polsce . Ja poza przyjaciółmi unikam przyjmowania jakichś usług bo najdroższe są rzeczy darmowe , a wszelkie pierdololo nie na temat tylko mnie triggeruje. Cieszę się że my mamy taką zamknięta kulturę bez tych sztucznych zachowań.


Nie sądzę żeby od tych sztucznych zachowań nagle ludzie stali się weseli, ja tam cenie sobie szczerość i wolę " Polish smile" niż nieszczere uśmiechy.


Wiecznie nam źle i mamy najgorzej - możliwe że to jedna z naszych przywar wypracowana za czasów okupacji, takie najgorsze czasy mogły selekcjonować osoby pesymistyczne które twierdziły że jest złe i będzie jeszcze gorzej, przygotowując się za wczasu.


A to że nie chce nam się zapierdalać, nie jesteśmy narodem wyselekcjonowanym z

- ludzi którzy chcieli podbijać nowe ziemię, byli rządni przygód, mieli skłonności do ryzyka

- ludzi gotowych na zapieprz


Nie przekładałbym USA na Polskę, i tutaj też cieszę się że nie mamy w Polsce takiego dzikiego konsumpcjonizmu. Jak czytam różne amerykańskie "książki rozwojowe" to skupiają się głównie na tym by jak najwięcej zarabiać, jak najwięcej pracować tak jakby te zarabianie i gromadzenie dóbr stanowiły główny sens i cel zycia, co z mojej perspektywy nie ma sensu, bo człowiek zbyt łatwo przyzwyczaja się do nowych rzeczy i stają się dla niego standardem a nie źródłem stałej przyjemności, a im więcej masz tym większe koszty utrzymania tego, skazując daną osobę na permantetny zapieprz by utrzymać swoją aktualną pozycję, która jest dla niego neutralna

Zaloguj się aby komentować

@Half_NEET_Half_Amazing kiedyś bez problemu czytałem książki po kilkadziesiąt minut, a teraz nie mogę już tak długo robić jednej czynności xd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kiedy zobaczyłem ten obraz Bo Bartletta "Ziemia obiecana", od razu skojarzył mi się z życiem moim i mojej rodziny: oto ja wiosłujący uważnie po wzburzonych wodach życia oraz moja żona i córka na dwóch krańcach łodzi.

Łódź symbolizuje wspólną podróż do wspomnianej "Ziemi obiecanej", która (mam nadzieję) jest gdzieś za moimi plecami. Rozmyte jaśniejące po prawej tło symbolizuje nadzieję na lepsze jutro, a wzburzone wody obecną trudną rzeczywistość, może wzburzone emocje. Moja postać pośrodku wyraża determinację, siłę i ostrożność podczas realizacji trudnego zadania. Kobiety patrzą w przeciwnych kierunkach, więc mają odmienną perspektywę, ale mimo wszystko wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku. Ogólne przesłanie obrazu jakie odebrałem w swojej sytuacji to: jesteśmy w podróży, nie jest lekko, ale jesteśmy w tym razem, mamy nadzieję na lepsze jutro, potrzebna jest wytrwałość.


#sztuka #malarstwo #zycie #rozwojosobisty #rodzina

5aadf0c1-07c2-4245-93f6-99dac0bdf758

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@bartek555

W praktyce oznacza to, że dziecko predestynowane do osiągnięcia finansowej niezależności w dorosłym życiu będzie łatwiej rezygnowało z chwilowej przyjemności dla osiągnięcia bardziej długoterminowych celów.

Nic nowego ani odkrywczego. Czytalem o tym juz kilkanascie lat temu.

@bartek555 A I nie ma czegos takiego jak inteligencja emocjonalna. To jest bullshit i nagroda pocieszenia dla tych, ktorym nie wychodzi na IQ testach xD. Jesli to byloby prawdziwe, byloby w jakis sposob mierzalne i powtarzalne. Ale nie jest. Za to pierdola o tym ludzie, ktorzy byli w szkole slabi z matematyki i logiki.

Wnioski prosze wyciagnac samemu xD

@maly_ludek_lego no skoro tak uwazasz to masz do tego prawo. Ja uwazam, ze istnieje i jest bardzo wazna, mimo ze w szkole sobie radzilem.

Zaloguj się aby komentować