#praca

17
1858

Ja jebe, znalazłem ofertę pracy. Może nie płacą najlepiej, ale za to wymagania też nie wygórowane. Robię szybki update CV żeby je dostosować pod tą ofertę, chcę wgrać, a tu error, nie da się. Odświeżam stronę i już oferta jest archiwalna. A wisiała ledwie 2 dni. #zalesie #pracbaza #praca

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem jak Was ale mnie od weekendu dzieli kilka godzin

Zaraz ruszam na pierwsze zlecenie, ostatnie mam ok 11:00 (pewnie uda się być wcześniej).


Jutro na 7:00 jadę na przegląd auta służbowego, na powrocie (ok 9:00) robię 1 zlecenie i tym samym rozpoczynam weekend.


Jutro jeszcze muszę zaplanować 2 tyg urlopu bo szef już ciśnie, u nas zgodnie z polityką firmy (lub przepisy tak stanowią) każdy musi choć raz w roku wziąć 10 dni roboczych pod rząd urlopu.

#pracbaza #praca

@Odwrocuawiacz a z urlopem u mnie jest tak, że muszę wziąć 6 dni żeby było 14 wolnego (4 dni weekendu 6 pracy i 4 weekendu) i wtedy mogę wziąć wczasy pod gruszą. Ale chyba nie ma obowiązku ich brania, no ale kto by nie chciał

@Odwrocuawiacz każdy na uop ma niezbywalne prawo do ciągłego, nieprzerwanego urlopu, trwającego przynajmniej 14 dni kalendarzowych. Jeśli firma nie przestrzega tego, to w razie kontroli pip grozi mandat.

Zaloguj się aby komentować

K⁎⁎wa jestem trochę w kropce w życiu xD A mianowicie


Pracuję zdalnie, bo mieszkam w mieście 100k ludzi i nie ma tu roboty. Perspektywy mojego zatrudnienia to wyłącznie praca zdalna. Pracuję w branży IT/E-Commerce/Marketing i na tym się znam. Moje całe doświadczenie zawodowe kręci się wokół tych branż.


I teraz tak: Odczuwam wszystkie negatywne skutki home office. Nie pomaga mi też mój choleryzm, ekstrawertyzm i ADHD. Co prawda jestem handlowcem (i accountem w jednym, bo mała firma), ale spotkania mam różnie - czasem zdalnie, czasem na żywo (auto służbowe). Ale to wiecie, jedno do dwóch dziennie. I teraz moje negatywne skutki to:


1.Izolacja społeczna i poczucie samotności,

2.Rozmycie granic między życiem prywatnym a zawodowym

3.Trudności z koncentracją w domu

4.Poczucie wypalenia.


No czasem k⁎⁎wa nie mam do kogo ryja odezwać aż do weekendu, bo na siłkę też chodzę sam (kumple trenują inne sporty). Cały dzień się czuję, jakbym nie miał pozytywnych bodźców.


Mimo to, czemu nie chcę wy⁎⁎⁎ać do innego miasta pracować stacjonarnie


1.Mam tu przyjaciół, wszystkich + rodzinę, a zimą wziąłem psa, którego nie zostawię

2.Mam tu pół domu 90m2 do urządzenia, a tam musiałbym płacić 20-30 % wypłaty na wynajem kawalerki

3.To niewiele da, bo będę żyć dalej praca-dom, tyle że biuro-wynajęta klitka, a weekendami albo będę sam, albo będę kłaść hajs na paliwo na powroty do domu


I tak źle i tak nie dobrze. Na dobitkę jestem singlem, a 90 % lasek, które tu zostały, to karyny.


Generalnie co nie zrobię, to problemu się nie pozbędę. Mała liczba bodźców (zbyt mała jak na adhdowca), samotność, poczucie stagnacji życiowej....


Co mam zrobić, żeby było dobrze?


#przemyslenia #pracbaza #gownowpis #praca #homeoffice #pracazdalna #zalesie #takaprawda

@Lopez_ jeżeli Cię to zadręcza, a trochę widać, że tak, to mimo wszystko szedłbym w temat przeprowadzki do większego miasta i pracy z biura (przynajmniej częściowo). Ofert pracy w większych miastach jest sporo w działce, którą się zajmujesz i samo przebywanie w ogromnej masie ludzi, których każdego dnia będziesz spotykał na ulicy będzie tu pomocne. Sprawdź oczywiście jak dużo więcej mógłbyś dostać po przeprowadzce i jak się to ostatecznie skalkuluje, ale z tego co widzę, to praca zdalna Cię dojechała i warto coś z tym tematem podziałać, żeby nie brnąć dalej w sytuację, która jest po za Twoją strefą komfortu. Pieniądze i sytuacja finansowa nie zawsze są najważniejsze, a zdrowie psychiczne masz tylko 1.

@Lopez_ dlaczego nie możesz zminimalizować czasu pracy (zaczynać wcześniej, efektywnie wykonywać zaplanowane zadania jeżeli masz zadaniowy tryb pracy), a potem lecieć na sport z kolegami, garncarstwo, kurs jogi, naukę nowego języka w grupie czy po prostu z psem na wybieg dla psów pochillować z innymi właścicielami?

@Lopez_ ja mam podobnie niestety. błogosławieństwo home office stało się przekleństwem

jeno to że biura mam 1:20m drogi mnie utrzymuje przy zdrowych zmysłach że to w sumie zasadne nie jeździć

Zaloguj się aby komentować

Trzy tygodnie temu wróciłem z urlopu. Miałem nadzieję że baterie naładowane. A takiego wała. Znowu nie dam rady pracować. Patrzę się bez sensu w kod i nie mam sił ruszyć tego wszystkiego do przodu. Brak jakiejkolwiek chęci do jakiejkolwiek pracy. Nawet koło domu nie chce mi się nic robić ( ͡° ʖ̯ ͡°)


Najchętniej bym leżał i pachniał.


Chyba czas pomyśleć o jakiejś terapii.


#praca #korposwiat #psychologia

Zaloguj się aby komentować

Dziś mój syn poszedł na rozpoczęcie do swojej nowej szkoły - prywatnej.


Decyzja nie była łatwa oczywiście ze względów finansowych, bo to przecież koszt około 30 tysięcy rocznie ale chyba nie było innej drogi.


Syn zmaga się z niedostosowaniem społecznym, ma adhd i trudności w nauce, niestety zwykła szkoła publiczna była dla niego wyzwaniem a szkoła specjalna jest zbyt „specjalna” - dla dzieci niepełnosprawnych umysłowo, a mój syn poza trudnościami w nauce jest całkowicie zwykłym chłopcem.


Niestety moje zarobki nie są wystarczające żeby opłacać taką szkołę ale na szczęście nasze obie rodziny zmobilizowały się i zaproponowały że będą dokładać do czesnego.


No i dziś był na rozpoczęciu swojej klasy, zawrotna liczba 4 uczniów.


Mam nadzieję że będzie mu lepiej, że nie będzie musiał słuchać że jest „niegrzeczny” albo tak jak mi nauczyciele mówili że będę zamiatał ulice.


Muszę tylko znaleźć sobie lepiej płatną pracę bo obecnie mam 5k PLN na stanowisku biurowym w Warszawie a mam już ponad 10lat doświadczenia.


#szkola #praca #chwalesie #zalesie #warszawa

Gdzieś wydziałem wpis, możliwe, że to był wykop. Ktoś opisywał, że miedzy innymi tą zbiórkę na te bogate dzieci rozkręciły koleżanki lekarki. Mają ponoć grupkę na FB a'la "lekarki z dziećmi". I jak któraś ma problem to one pomagają przebić się takiej zbiórce, a później samo leci.

@dildo-vaggins Po 5k w Wawie po 10 latach to naprawdę słabo, wydawało mi się, że w Wawie prawie każdy z jakimś doświadczeniem w korpo wyciąga 7-8k. Moi znajomi mówią mi, że w ich gronie nikt nie pracuje za mniej niż 15-20k.

Zaloguj się aby komentować

@lurker_z_internetu Ostatni dzień miesiąca to termin złożenia wypowiedzenia umowy o pracę tak by zaczęło biec od kolejnego miesiąca

Zaloguj się aby komentować

Czasem jak narzekam na robotę, to przypominam sobie, że są ludzie, co pracują na 3 zmiany i to jeszcze często za niewiele ponad najniższą krajową. Ja pi⁎⁎⁎⁎le, ale niewolnictwo. Jeszcze rozumiem gdzieś w pipidówie, gdzie nie ma innej pracy, tak na jakiś czas, ale są osoby, które pracują tak kilka lat w mieście, gdzie da się znaleźć inną pracę. I jedyna nagroda dla nich po pracy to wypicie kilku piwek. Przecież to jest tak smutna wegetacja, że aż szok.


Przecież póki jest się młodym, to już lepiej za granicę wy⁎⁎⁎ać do jakiejkolwiek pracy w Holandii/Niemczech. Najlepiej gdzieś na przyuczenie do nowego zawodu. Różnica jest taka, że tam żyjąc na stancji jak robak, po kilku latach zaciskania pasa można przywieźć fajne oszczedności i mieć nowy start w Polsce, a poza tym idzie zbudować jakieś znajomości i się czegoś nauczyć, a tu też jest życie jak robak, tyle że bez profitów xD


#pracbaza #praca #zycie #przemyslenia

@Opornik praca na 3 zmiany to pracowanie jednego etatu ale w trybie 3 zmianowym. Czyli są 3 grupy które po sobie pracują po 8 godzin. Czyli zakład pracuje 24h. Jedna zmiana od 6 do 14, następna od 14 do 22 i jeszcze nocna od 22 do 6 I od początku

Ludzka mentalnosc jest rozna. Jedni chca podbijac swiat, a inni najdalej gdzie chca dotrzec to szpital powiatowy. Droga zycia nie jest uniwersalna, kazdy ma inne potrzeby, cele i przeszkody by je zrealizowac.

@Lopez_ często za granicą zarobisz więcej ale wysokie koszty życia zjedzą tę różnicę, do tego odcinasz się od rodziny, znajomych i żyjesz w jeszcze gorszych warunkach, lepiej zostać w kraju i inwestować w rozwój

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nigdy nie opowiadałem o swojej pracy ale dziś muszę!!!


Jestem osobą nadzorująca zakład przeróbczy na kopalni odkrywkowej. Na zakładzie płukane są frakcje które wcześniej nie były zdatne do przeróbki, tak w największym skrócie, nie jest to bardzo ważne w dzisiejszej historii.


Więc jakieś pół godziny temu dzwoni operator żebym zerknął na whatsapp bo wysłał mi zdjęcie. Otóż przyleciał na zakład jakiś zbłąkany i zmęczony gołąb i usiadł na jednej z maszyn. Operator chciał mu dać wody, ale ten przestraszył się i przeleciał na… przenośnik taśmowy, który wpada do przesiewacza! Gołąb sobie spokojnie usiadł na urobku i równie spokojnie wpadł razem z kamieniem do środka!

Chłopak poleciał zobaczyć czy gołąb z przesiewacza wyleci, czeka, nic… Patrzy do środka i jego oczom ukazuje się gołąb który siedzi na lancy lejącej wodę jak na grzędzie! Szybka decyzja, ratujemy ptaka bo ten stamtąd nigdy nie wyleci. Szybka akcja ratunkowa i ptak uratowany! Ten niestety nie okazał wdzięczności i od razu uciekł xd


#praca #golab #akcjaratunkowa

8ebaba85-e63b-41dc-a292-b7ef73d711bc
2d143ee9-e708-4e9a-a6bb-df2be81ed4d3

Kiedyś do turbiny wiatrowej wleciała mi młoda sroka, jak drapałem po drabinie w górę zeby ją odgonić w dół miotłą to leciała coraz wyżej. Z pół godziny pionowego berka i trybiki zaskoczyły że wyjście z dziwnego świata jest na dole gdzie światło. Na dowidzenia dostałem soczystą srakę na kask.

Zaloguj się aby komentować