#nieruchomosci

159
1760

Przeciez ten chlop wiecej na tych szkoleniach i udzielaniu sie w mediach zarabia wiecej niz na tych mieszkaniach.

Tak samo z wszelkimi guru od finansow z youtube czy innego instagrama

Zaloguj się aby komentować

Na to co mówi Żukowska trzeba brać jakąś tam poprawkę, chciałbym powiedzieć, że ona najpierw mówi, później myśli ale chyba tylko mówi. Ale jeśli to prawda i lewica się wypieła na młodych, czyli w sumie jedynych którzy budują im to nikłe poparcie, to właśnie sami zepchnęli się poniżej progu w następnych wyborach.

Zaloguj się aby komentować

Brawo wyborcy PO Wybraliście kontynuacje rozdawnictwa kasy. Niczym nie różnicie się od PISu xD


Elektrownia atomowa? Drooogoooo... CPK? Droogooo. Miliardy na rozdawnictwo? No problem. Już, od zaraz.


Rzygam już tą krainą. Nawet lewacy widzą, że to jest głupie.


https://streamable.com/slfe36


#polityka #nieruchomosci #powagazlewactwa

Nie głosowałem na PO (nigdy na POPIS nie zagłosuje), a i tak "dzięki mnie" ta koalicja rządzi. Mając wybór technicznie między opcją A, a opcją B, ciężko mówić o "coście wyborcy głupi zrobili". Takie komentarze zachowałbym na przepychaniu konkretnych posłów do koryta typu Żukowska czy Katarzyna Kotula (a inni mogli by dorzucić swoje nazwiska).

Zaloguj się aby komentować

Przyjazny przypominacz, że ciężko się rozmnaża bez własnego lokum, nie bez powodu rodzicom małych dzieci nie chce się wynajmować miejsc.


To tak tylko w sprawie ujemnego przyrostu. A "Razem" (pisze to trochę z pozycji ignoranta) to dla mnie "Zandberg i (upośledzeni) przyjaciele".

Deweloper każdego przedsięwzięcia mieszkaniowego, w wyniku którego powstanie więcej niż 9 mieszkań, będzie zobowiązany do przekazania do publicznego zasobu mieszkań na wynajem 10 proc. wybudowanych przez siebie mieszkań. Według naszej analizy, wprowadzenie takiego rozwiązania nie spowoduje wzrostu ceny pozostałych mieszkań, lecz obniżenie ceny płaconej przez dewelopera za grunt pod budowę (obecnie cena gruntu stanowi 20 proc. ceny mieszkania).

No fajnie. Brzmi bardzo optymistycznie, ciekaw jestem tych analiz.


Będziemy dążyć do równomiernego rozmieszczenia mieszkań społecznych na terenie gminy. Osiągniemy to poprzez sprzedaż części mieszkań budowanych przez publiczne przedsiębiorstwa mieszkaniowe i wykup mieszkań z rynku prywatnego w pożądanych lokalizacjach, między innymi dzięki zastosowaniu prawa pierwokupu. Docelowo w każdym budynku wielorodzinnym będą znajdować się zarówno mieszkania własnościowe, społeczne, jak i wynajmowane na rynku prywatnym.

Brzmi dobrze, ale czym się to różni od sytuacji obecnej? Gminy mogą w tej chwili skupować mieszkania i tworzyć z nich lokale socjalne. Mają również możliwość przyznania sobie prawa pierwokupu (np. w Bytomiu tak jest), a nawet bez tego prawa mogą po prostu kupować mieszkania po cenach rynkach.

Niemniej pewnie znam odpowiedź: duże środki z budżetu centralnego dla gmin na realizację tego celu?

Również moją wątpliwość budzi to, że nie tak dawno była akcja wykupu mieszkań komunalnych. Gminy oddawały (za 20-40% wartości) mieszkania, a teraz miałby je nabywać z powrotem? Straszny brak konsekwencji.

Wprowadzimy zakaz eksmisji najemców na bruk, obowiązujący zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym.

To jedna z przyczyn niedostępności i cen mieszkań na wynajem. Ja rozumiem, że cały plan partii Razem polega na poprawieniu dostępności mieszkań socjalnych (pod nową nazwą). Jednak jeśli ten plan zawiedzie to pogłębi się obecny strach przed wynajmowaniem nieruchomości obcym ludziom

Rozwiniemy społeczne agencje najmu. Posiadane mieszkanie będzie można długoterminowo udostępnić publicznemu przedsiębiorstwu mieszkaniowemu, aby prowadziło jego wynajem. W zamian za przejęcie przez PPM ryzyka inwestycyjnego właściciel otrzymywałby dochód w wysokości oprocentowania obligacji rządowych. Po zakończeniu okresu udostępnienia PPM będzie miało obowiązek remontu mieszkania.

Brzmi strasznie komunistyczne, ale to w końcu Lewica więc tak ma być. Na pierwszy rzut oka brzmi jak chęć wyruchania właścicieli mieszkania by:


  • pozbawić ich własność ochrony (punkt wyżej)

  • skupować "najem" hurtem po chujowych warunkach.


Rozumiem, że intencją partii Razem jest sprawić, aby wynajem nie był atrakcyjną inwestycją. Skoro już jesteśmy przy obligacjach, to jeśli obligacje albo giełda będą atrakcyjnym sposobem lokowania oszczędności to inwestorzy chętnie porzucą "betonowe złoto".

Zastąpimy podatek dochodowy od najmu podatkiem od nieruchomości. Podatek od pierwszej posiadanej nieruchomości pozostanie bez zmian. Każda kolejna będzie objęta stawką 0,5 proc. wartości nieruchomości rocznie.

Katastralny to trudny temat politycznie, ale rzeczywiście może zniechęcić do trzymania pustych mieszkań.

Skończymy z budowaniem osiedli bez zaplecza społecznego. Budowane osiedla będą musiały mieć dobry dostęp do usług publicznych oraz być zintegrowane z transportem publicznym i infrastrukturą rowerową.

Postulat słuszny, ale to jeden z tych które łatwo się wypowiada, a trudno wprowadza w życie. Gminy już powinny się tym zajmować tworząc plany zagospodarowania przestrzennego. Co Razem chce zrobić inaczej, by tym razem planowanie urbanistyki zadziałało? Niżej jest najbardziej generyczna odpowiedź - "damy im na to pieniądze i wprowadzimy ustawowy nakaz".


Ogólnie to nawet nie brzmi ich plan tak źle, ale wymaga ogromnych środków publicznych. Widać, że zwracają uwagę na to by nie tworzyć gett (rozproszenie mieszkań, przelatanie z innymi grupami społecznymi) i chcą lepszego planowania oraz rozwoju miast. Śmieszkuję trochę z "damy gminom pieniądze", ale to często sendo problemu: gmin nie stać na plany zagospodarowania i nie stać na mieszkania socjalne.


Mniej podobają mi się bardziej komunistyczne pomysły jak Publiczne Przedsiębiorstwo Mieszkaniowe mające jakąś para-przymusową spółdzielnią.

Zaloguj się aby komentować

Wyskoczyło mi na fb i zastanawiam się co oznacza te 100 lat gwarancji. Firma działa pewnie od kilku lat i daje taką "gwarancję"? Skąd pewność, że będą jeszcze wtedy na rynku


Ogólnie ich konstrukcje wydają się dosyć ciekawe i dawno nie widziałem domów o takim kształcie (jak wszystko, ma to pewnie swoje plusy i minusy).


#nieruchomosci #budowadomu #gownowpis

77218469-226a-4589-8de0-a87c2c1922cd

Takie gwarancje daje się np w przetargach na roboty publiczne, np słyszałem o firmie która dała 35 lat gwarancji na stolarke okienna, która trzeba było zamontować w szpitalu. Nie mieli najtańszej oferty, ale przez to wygrali przetarg. Oczywiście wezwań serwisowych w takich placówkach tyle co nic, więc teoretycznie warto.

W przypadku prywatnego przedsiębiorcy to może być tylko hasło reklamowe, gdzie chociaż w umowie taki okres gwarancji będzie zachowany to po zrealizowaniu inwestycji i zainkasowania całej siopy przez przedsiebiorce ogłasza on upadłość działalności i w praktyce jego zobowiązania gwarancyjne powinny przejść na jego następcę prawnego, ale żaden taki nie istnieje.

W praktyce tak jak ktoś napisał wyżej to taka gwarancja pewnie sporo podnosi cenę dla kupującego, gdzie pewnie c⁎⁎ja będzie z tego miał.

Nie ma nigdy nic za darmo ludzie, a każda "okazja" jest podszyta jakimś gownem zazwyczaj

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Uwielbiam kiedy PiS i PO ramię w ramię niszczy rynek nieruchomości w tym kraju powodując, że kolejne pokolenie nie kupi już mieszkania bez pomocy "programów mieszkaniowych".


#nieruchomosci #gielda #ekonomia #finanse  #inflacja #bekazlewactwa #bekazpisu #bekazpo #polityka

149a576e-0294-4d74-9bce-08c622527009

Uwielbiam kiedy ludzie patrza na kraje zachodu jako niedoscigniony wzor, ale ze tam malo kogo stac na mieszkaniu to juz nie warto wspominac.

Zaloguj się aby komentować

Nie ma sensu zaharowywać się na śmierć w #pracbaza, odniosę się do użytkownika @Usyrak i jego wpisu:


Nie no. Przecież to jest chore. Lada moment, młode pokolenie zarabiające z 4 tysiące netto, nie będzie mogło sobie pozwolić na własnościowe mieszkanie.

Już teraz było tak, że trzeba było się zakredytować na te 30 lat. A teraz?

Teraz przy tych cenach, będziemy niewolnikami kredytów aż do śmierci.


cytuję częściowy tekst z wykopu <o zgrozo czasami jest tam coś wartościowego choć coraz rzadziej niestety...>


Po moim rozstaniu z dziewczyną przeprowadziłem się do rodziców. Mam 29 lat. I wiecie co? Mam już w d⁎⁎ie ten wyścig. I mam w d⁎⁎ie tę samodzielność. Mieszkam we własnym domu i będę tutaj się kisić kilka lat, nawet jak sobie znajdę nową kobietę i po prostu odkładać hajs. Nie będę już niewolnikiem tego systemu. I tak "dziedziczę". Będę sobie miesięcznie odkładać po 1,5-2k, jeśli zdrowie mi pozwoli.


Zainwestuję po tym czasie w ten dom. I sram na to co ludzie będą mówić. Wolę być obgadywany niż zasuwać jak chomik w kółku na kredyt pod korek i harować jak wół na podstawowe potrzeby życiowe. pon-pt, 7-15, po pracy żadnych telefonów i temu podobnych tylko czas wolny.


Może przynajmniej dzięki temu "późną młodość", czyli życie po 30 sobie poukładam i będę czuć względnie stabilność i poczucie bezpieczeństwa. Mam kilku kolegów co albo wynajmują tanie kawalerki i praca w nadgodzinach im coś wynagradza albo nawet mieszkają dalej z rodzicami (24-29 lat) i dzięki temu co miesiąc rośnie im sumka na koncie.


Ostatnie 1,5 roku mieszkałem w dużym mieście, miałem spoko pensje i co? Gówno z tego miałem xD Właściwie zarabiając 1,5k mniej w mniejszym mieście wyszłoby na to samo xD 2800 zł za dużą kawalerkę z aneksem odgrodzoną sypialnią, tylko po to żeby mieć dobrze skomunikowane miejsce. IKSDE. Teraz mam 15 minut autem bez korków wszędzie.


Poza tym wykorzystam ten czas bez różowej na wszystko, czego nie mogłem robić będąc w związku i o co mi truła d⁎⁎ę. STOP! Czas dla siebie. Święty spokój. I szansa na stabilność materialną.


#gownowpis #pieniadze #logikaniebieskichpaskow #nieruchomosci

@gawafe1241 z jednej strony to prawda - z tym zaharowywaniem. Ale z drugiej - jakbym miał wrócić mieszkać z rodzicami, to dziękuje za takie życie. Przymusowo mieszkaliśmy 2mies u teściów - bo wypowiedzieliśmy najem, a nasze mieszkanie jeszcze nie było gotowe - i przez pierwszy tydzień się cieszyłem, że owszem, do pracy dalej ale jesteśmy "u siebie". Ale, wystarczyło parę dni i obydwoje mieliśmy dość. I jestem prawie pewien że gdybyśmy na starcie mieszkali u jednych, bądź drugich rodziców a nie we dwójkę, w wynajętym mieszkaniu to skończylibyśmy jak ten odsetek małżeństw w Polsce który się rozchodzi. Owszem, we dwie osoby jest dużo łatwiej, byliśmy nawet w stanie przeżyć parę miesięcy (zmieniając mieszkanie na tańsze) i żyjąc z jednej najniższej krajowej jak się zwolniłem z pracy - ale uwierz, są takie domy do których nie chce się wracać.

@gawafe1241 Ja powiem tylko tyle - współczuje młodym i ogólnie wszystkim którzy jeszcze nie kupili albo kupili niedawno. I jednocześnie zazdroszczę tym którym rodzice mieszkanie zasponsorowali lub pomogli w zakupie.

Obecne ceny są z kosmosu, wypłaty nie powalają, a do tego wszystkiego należy jeszcze dodać bardzo drogi kredyt. Obecnie hipotekę jesteś w stanie wziąć na ok 7,5-8% co w przypadku kredo na 30 lat daje Ci jakieś kosmiczne kwoty rzędu x3 (w przypadku kredo na zdjęciu mówimy tutaj o spłacie 1 260 000PLN). A za 650k (bo 500+ wkład) to w największych miastach kupisz z 40-45m.

Po⁎⁎⁎⁎ne, totalnie po⁎⁎⁎⁎ne.

3fb44a3c-9bb4-498b-ae33-4e6d7d284f28

@gawafe1241 fajnie ma. Moja rodzinna miejscowość znajduje się 20 minut od małego miasta w którym nie ma pracy. Lepsze pieniądze można zarobić w Rzeszowie lub Lublinie jakieś 130km od domu. Emigracja zarobkowa do miasta była konieczna. Jeśli ktoś ma pracę i może mieszkać w domu rodzinnym to w zasadzie wygrał na loterii bardziej niż na loterii genetycznej.

Zaloguj się aby komentować

Dobrych nowin ciąg dalszy: wczoraj wjechał program wsparcia deweloperów a dziś babciowe...

#bekazpo #nieruchomosci #polityka #kredythipoteczny #patodeweloperka

b5d3d380-1184-4f4d-a1de-1c35436b7973

Zaloguj się aby komentować

Potrzebuje rady. Ja lvl27, różowa 26. Zastanawiamy się nad emigracją do Niemiec. Różowy dostał zdalną pracę w DE, biuro w Dusseldorfie. Oboje znamy niemiecki na C1. Ja pracuję w IT (konsulting, GRC), razem netto wyciągamy w PL 14k. Różowy dostał ofertę na 2,8k EUR netto. Plusy zostania w Polsce to to, że mamy obecnie spoko pracę, oboje zdalną, skłaniamy sie ku nowemu programowi hipotecznemu i potem kierunek staranie się o potomstwo. Z drugiej strony ciągnie do wyjazdu, fajna przygoda ale wiem że to oddala na razie perspektywę własnego lokum i bejbika. Jakieś porady? #niemcy #emigracja #zwiazki #pytanie #nieruchomosci

@wboden akurat w kwestii dziecka polecam Niemcy. Super opieka zdrowotna, Kindergeld, leki dla dzieci za darmo, dobra edukacja, z dostępnością przedszkoli bywa różnie (w Berlinie trzeba się trochę za tym nachodzić, ale w razie czego można uderzyć do Jugendamtu i pomogą) ale dziecko na start będzie dwujęzyczne.

Piszę z doświadczenia. Moje odczucie jest takie, że w Niemczech z bombelkiem żyje się prościej niż w Polsce.


BTW ja miałem 29lvl jak wyemigrowałem bez kompletnej znajomości języka (pracuję po angielsku). Wy macie tę przewagę, że znacie język, a to duuuuużo upraszcza wiele spraw, szczególnie na starcie.

Gdy byłem młodszy, to nigdy nie chciałem mieszkać w Niemczech (mimo bardzo dobrej znajomości języka). Teraz nie wyobrażam sobie mieszkać w Polsce i staram się o niemieckie obywatelstwo.

W Niemczech jest o wiele lepsza opieka zdrowotna, inna mentalność ludzi, trochę niższe podatki. Mieszkam co prawda w Niemczech wschodnich, gdzie jest nieco taniej, ale zarobki są nieco niższe. Mentalność DDRów jest taka sobie, ale nadal lepsza niż w Polsce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Myślę że nawet mając bombelka byłbyś bardziej zadowolony z mieszkania w Niemczech. Co prawda początki będą trudne, ale moim zdaniem warto.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Fliperstwo i fundusze razem to mały procent problemu. Problemem jest po prostu rząd. To on pompuje ceny. A wciskają ci że to deweloperzy, fliperzy czy inni pompują ceny, byś przypadkiem nie byłbyś zły na rządy obecne i poprzednie.

@Klopsztanga wg mnie problem jest wyolbrzymiany. W zasadzie kto chce, ten kupuje. Mieszkania schodzą na pniu i to eykupowane przez osoby prywatne, a nie te mityczne fundusze.


Jeśli rząd chcialby coś zmienić, to trzeba wprowadzić katastralny i podatek od pustostanów.

Zaloguj się aby komentować

Oto jak dzień po wyborach napluć ludziom w twarz: ministerstwo prognozuje wydanie 21,5mld zł przez kolejne 10 lat na dopłaty do programu wsparcia deweloperów Na start. Na to nie ma, na tamto nie ma ale pana dewelopera trzeba wesprzeć...

#po #bekazpo #polityka #nieruchomosci #kredythipoteczny #kredyt2procent #patodeweloperka #wybory #mieszkanie #polska

https://businessinsider.com.pl/gospodarka/idzie-nastepca-bezpiecznego-kredytu-szczegoly-programu-mieszkanie-na-start/81ydr1m

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie:


  • stopa referencyjna 5,75% w skali rocznej;

  • stopa lombardowa 6,25% w skali rocznej;

  • stopa depozytowa 5,25% w skali rocznej;

  • stopa redyskontowa weksli 5,80% w skali rocznej;

  • stopa dyskontowa weksli 5,85% w skali rocznej.


https://nbp.pl/rpp-04-04-2024/


#wiadomoscipolska #ekonomia #gospodarka #kredythipoteczny #nieruchomosci

@inty Jeśli trzy miesiące po powrocie vatu na żywność stopy nie opadną, będzie to oznaczało że banksterzy odbijają sobie wakacje kredytowe

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ceny mieszkań w Pradze 🇨🇿 są o 84% wyższe niż w Warszawie, a ponadto rosną szybciej niż nad Wisłą.


Dostępność płacowa czeskich mieszkań zapewne spada (gorsza koniunktura ➡️ słabsza presja płacowa).


Czy Warszawę czeka identyczny scenariusz?


Praga:

- restrykcyjne prawo budowlane (157. lokata Doing Business 2020)

- mało gruntów (topografia, zaludnienie, ograniczone zniszczenia 2WŚ)

- atrakcja turystyczna (najem krótkoterminowy)


Warszawa:

+ luźne prawo bud. (39. lokata Doing Business)

- mało gruntów (a rewitalizacja terenów poprzedmysłowych jest kosztowna)

+ ograniczona popularność wśród turystów


All in all: presja cenowa na warszawskim rynku nie zaniknie, ale scenariusz praski oceniamy jako mało prawdopodobny


https://twitter.com/Pekao_Analizy/status/1775445596737810455?s=19


#gospodarka #nieruchomosci #czechy #warszawa

6b2064ba-7957-441a-b58c-2e0c584d3088
7196508f-3f53-437a-8a29-4294e5741296

Czechy pod tym względem ciężko porównywać do Polski. Tam jest Praga i długo długo nic. Następne w kolejce Brno jest wielkości Lublina. Dlatego wielkie korpo inwestują głównie w Pradze, niewielka część w Brnie (bodajże Red hat ma tam biuro) i już. U nas za to jest więcej opcji: Trójmiasto, Aglomeracja Śląska, Wrocław, Poznań, Kraków...

@Konto_serwisowe Tak w ogole to "Aglomeracja Slaska" wypada chyba ostatnio rewelacyjnie w ratio ceny mieszkan/kariera zawodowa. W sensie sa korpo gdzie mozna miec przyzwoite pieniadze, a cen mieszkan jeszcze nie poj**alo. Tak mi sie przynajmniej wydaje. Niech ktos z Katowic potwierdzi.

@maly_ludek_lego Nie ma się co pytać Katowic bo to wszystko jest ze sobą połączone. Kuzyn kupił mieszkanie w Gliwicach ale mówił że Bytomiu miałby za te pieniądze całą kamienicę.


Śląsk nie jest już przemysłowy, usługi są więcej warte. Liczba ludności spadła i pojawiło się dużo wolnych lokali. Jeżeli jakieś korpo się postawi w Katowicach to drugie może ustawić biura w Gliwicach a ludzie z Katowic i tak dojadą. Aglomeracja nie ma jednego centrum bo każde miasto jest autonomiczne, nie da się zagęścić jednej okolicy żeby ceny wyskoczyły jak w Warszawie.


Takie trochę 30-minutowe miasto, obskoczysz wszystko co chcesz i nie trzeba się przebijać przez całą aglomerację. Przeważnie.

@pol-scot


Mieszkańcy Pragi mogą wprawdzie liczyć na nieco wyższe wynagrodzenia niż w Polsce, ale różnica nie jest aż tak duża. W 2022 wynosiła 13% i od tamtego czasu najpewniej się zmniejszyła, gdyż koniunktura gospodarcza w Czechach była w ostatnich kwartałach gorsza niż w Polsce, co przekładało się na słabszą presję płacową. W efekcie dostępność dochodowa mieszkań w Pradze jest dużo mniejsza niż w Warszawie, a ponadto jest w trendzie spadającym (bardziej stromo niż w stolicy Polski).

@smierdakow nie wiem jak jest w Pradze i ogólnie Czechosłowacji, w Polsce największy problem to brak mieszkań na wynajem w sensownej cenie, a nie ich ceny. Bo to ogranicza ludzi do zakupu i uwiązania się kredytem i zabija mobilność.

Posprzedawali za bezcen mieszkania komunalne, a nowych nie budowali. Do tego naściągali obcokrajowców i mamy efekt zbyt małej podaży w dużych miastach.

Zaloguj się aby komentować

Czy warto sprzedawac kawalerke( ktora jest wynajmowana i zarabia) prawie w centrum miasta, zeby w zamian kupic caly segment( czy tam szeregowiec) lub duze mieszkanie w segmencie w miasteczku obok? Powierzchnia 120-150 metrow, 4-5 pokoi.

#nieruchomosci #ankieta

Sprzedalbys kawalerke w zamian za segment?

59 Głosów

Sensowny dochód pasywny bardzo trudno jest wygenerować. Jak już masz to mieszkanie na wynajem to imo w długiej perspektywie nie warto go sprzedawać. Lepiej wziąć kredyt i nadpłacać go przy pomocy tego dochodu pasywnego. Po spłaceniu zostajesz z segmentem oraz z mieszkaniem

jeśli masz gdzie mieszkać i nie planujesz powiększania rodziny(lub nowy jej członek zmieści się w aktualnym mieszkaniu/domu. A miasto w którym masz kawalerkę ma powyżej 200k mieszkańców to bym zostawił kawalerkę. Demografia jest nieubłagana, mniejsze miejscowości (z wyjątkami) sa bardziej ryzykowne. A segment wymaga już więcej uwagi

Za mało informacji. Przecież to trzeba znać mnóstwo czynników by to określić.


A tak z d⁎⁎y to mogę tylko powiedzieć że nie.

Mam kawalerkę i mieszkam w kawalerce, nie przeprowadził bym się do większego bo jestem singlem więc nie potrzebuje poza tym nie mam zamiaru całe życie zapieprzać na mieszkanie, większe mieszkanie, samochód, nowszy samochód, dzieci, mieszkanie dla dzieci, drogie wakacje i reszte rzeczy które powoduje że pracujemy po 8h dziennie zamiast np połowy tego.


Jeszcze gdybym pracował na b2b zamiast UOP i miałbym jakaś w miarę pewną możliwość przechowania kapitału na pózniej bez utraty jego wartości. A tak to zwyczajnie to nie ma sensu gdy jest się na końcu finansowego łancucha pokarmowego.

Zaloguj się aby komentować