Dzisiaj samolocik do którego mam słabość. Saab Gripen. Samolot o układzie skrzydeł delta z przednimi lotkami stabilizujacymi wiry powstajece przy przecieciu kadłuba z powietrzem. W sumie konstrukcja która wygląda że europa zna się na niej dosc dobrze i ciągle bada i ja wykorzystuje.
Samolocik ktory reklamowany jest jako ten który ma ladowac na nieformalnych lotniskach czyli drogach autostradach a jego uzbrojenie i zatankowanie ma byc jak najbardziej sprawne i tanie i szybkie. Czyli nazwe go jak tako samolotem partyzanckim. f16 jak i wiele innych samolotow oczywsicie też potrafi wyladowac na takich trasach ale sama konstrukcja nie jest na to zaprojektowana np jakies wzmocnienia przy silniku w przypadku ładowania i najechania na drobinki które mogą uszkodzić silnik itd
Z tego co znalazłem to koszty eksploatacji tego samolotu to ok 5tys dołków . Liczone ta sama metoda f16 to ok 8 tys ale ciężko tutaj jednoznacznie stwierdzić czy byłby tańszy. Wszystko zależy od wielu czynników w tym jak duza flota dysponujemy.
Co można powiedzieć jest to samolot nowocześniejszy. Oczywscie f16 może mieć to samo co gripen czy też f35 ale kilka systemu gripen ma już wbudowanych gdzie f16 ma je dostarczane jako zewnętrzne elementy podwieszane. Gripen ma też podobno dużo lepszy radar z dużo większym zasięgiem dzialania.
Jest kompatybilny z uzbrojeniem amerykańskim jak i niemieckim
Od razu ucinam wszelkie spekulacje odnośnie czy f16 czy gripen. Oba są naprawdę dobre i mają swoje wady.
Aktualnie najnowszym z tymi wszystkimi bajerami jest gripen e i f. Porównuje się go do f16 block 70 viper do których podobno aktualnie wojsko polskie się modernizuje. Podejrzewam że wrzucają tam te różne nowinki z f35.
@kodyak rozmawiałem ostatnio z jednym z naszych jaszczembi - klasyczny temat, f16 czy gripen, smial sie ze zawsze gdy gdzieś stacjonują z gripenami to nie mogą wyjsc z podziwu... jak one ku⁎⁎⁎⁎ko ciekną
Fun fact: to połączenie z Singapuru do Nowego Jorku ma tylko 2 klasy podróży - Premium Economy i Business żeby się nie umordowac w zwykłej economy. Singapore Airlines samo w sobie nie jest tanie, a ten lot to już w ogóle
5 lat temu odbył się najdłuższy lot samolotem pasażerskim w historii. Był to lot testowy. 54 ludzi przeleciało 16 200 km z Nowego Jorku do Sidney na pokładzie Boeinga 787-9 Dreamliner linii Qantas. Samolot był zatankowany pod korek, a ładunek i liczba pasażerów ograniczone, aby samolot mógł przelecieć ten dystans. Lot trwał 19 godzin i 16 minut. Taki lot wymagał aż czterech pilotów na pokładzie samolotu. Obsługi było 10 osób, a reszta z 40 pasażerów stanowili badacze, dziennikarze i ludzie z Qantas.
Inne długie loty?
Obecnie najdłuższa trasa na świecie to lot z Singapuru do Nowego Jorku na dystansie 15 332 km, obsługiwana przez Singapore Airlines. Podróż trwa około 19 godzin.
Inne rekordy?
Najdłuższy lot samolotem w historii rozpoczął się 4 grudnia 1958 roku, a zakończył 7 lutego 1959 roku. Lot trwał 64 dni, 22 godziny i 19 minut. W tym czasie piloci pokonali dystans niemal 241 tysięcy kilometrów, co odpowiada sześciokrotności obwodu Ziemi. Lecieli Robert Timm i John Cook na pokładzie Cessny 172. Samolot był oczywiście tankowany w powietrzu. Aby rekord był ważny i wiarygodny, koła samolotu zostały po starcie pomalowane na biało przez załogę samochodu pościgowego. W razie utajonego lądowania, byłoby widać ślady. A lot był pomysłem na wypromowanie hotelu Hacienda w Las Vegas, reklama była namalowana na kadłubie xd
@RogerThat Warto dodać, że rekordowy lot Qantas był jednym z dwóch (drugi był na trasie z Londynu do Sydney), mających na celu przygotowanie linii do uruchomienia ultra dalekodystansowych połączeń między tymi właśnie miastami.
Przez Covid oraz opóźnieniem z certyfikacją Airbusa A350-1000 (który został wybrany do obsługi tych połączeń) ciąg dalszy projektu jak i uruchomienia regularnych połączeń przesunął się na lata 2025-2026.
Niby luźna ankieta na wypoku, ale patrząc na ilość głosów i to, że najwięcej osób wybrało "duży port lotniczy w centrum kraju" pokazuje jak pięknie PiS sprał mózgi łąką w Baranowie. W Polsce poza dużymi miastami zbiorkom kuleje totalnie. Poza Warszawą nie ma metra co też jest hitem. Jak mieszkasz w małym miasteczku albo na wsi to bez samochodu praktycznie nie da się normalnie funkcjonować. W Polsce Wschodniej brakuje połączeń kolejowych i już nie mówię o braku kolei dużych prędkości, ale braku kolei zwykłych prędkości i odpowiedniej liczby połączeń. Wiele dróg lokalnych czy miejskich jest w opłakanym stanie, kilka razy łatane, dziurawe, zbyt wąskie itp.
Tymczasem 1/3 ankietowanych twierdzi, że priorytetem infrastrukturalnym powinno być wielkie lotnisko na poziomie Frankfurtu nad Menem, bo nie będzie Niemiec pluł nam w twarz. Jeszcze założę się, że ludzie, którzy gdzieś latają samolotami na wakacje albo delegacje biznesowe są na tyle kumaci, że zdają sobie sprawę, że lotniska są dzisiaj nawet w miastach pokroju Radomia Tyle, że mało kto nimi lata, bo statystyczny Polak-cebulak nie mieszkający w kilku największych aglomeracjach na urlopie nie lata do Arabii czy Egiptu. Tylko wykłada nowe płytki w łazience, bo nie ma kasy na ekipę budowlaną i dzwoni na infolinię kiedy przyślą mu kolejne materiały z jakiegoś Cersanitu, bo za 3 dni kończy się urlop i nie będzie miał kiedy ułożyć. No ale o wielkim lotnisku zapewne pierwszy krzyczy i chce latać do Hameryki, Dubaju itp. XD
@Lukato ja mam z tym tematem taki problem, że c⁎⁎ja się znam, a przez to że jest to tak mocno grzane politycznie to nie mam pojęcia czy ktokolwiek jest tutaj wiarygodny. Strasznie wkurwia mnie w polskiej polityce to, że protestuje się przeciwko różnym koncepcjom tylko dlatego, że wychodzą z nielubianej strony politycznej.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Tu nie chodzi o to, że wychodzą z nielubianej strony politycznej, bo np. koncepcja budowy szybkich kolei czy jakichkolwiek kolei w niektórych miejscach Polski Wschodniej jest jak najbardziej słuszna i tutaj jesteśmy daleko w tyle za państwami zachodnimi. Natomiast jeśli chodzi o lotniska to nie możemy narzekać na ich brak. Są one w niemal każdym mieście wojewódzkim. Masz wielkie lotnisko w Warszawie i 100 km dalej w Radomiu gdzie z Radomia do Warszawy jest S7 i jadąc zgodnie z przepisami 120 km/h dostaniesz się w niecałą godzinę. Można walnąć i lotnisko w Starachowicach czy Skarżysku, żeby zagęszczenie było jeszcze większe tylko po co? Ile osób ze Skarżyska lata samolotami na wakacje? A mała grupa osób planująca lecieć samolotem naprawdę da sobie radę, żeby drogą ekspresową dojechać na lotnisko do większego miasta, bo z takich małych miasteczek latają tylko ludzie zamożni i dobrze zmotoryzowani.
Kwestia priorytetów. Jesteśmy przeciętnym krajem w którym duża część miejsc jest wykluczona komunikacyjnie. Nie ma pociągów, autobusów itp. Ludzie w takich miejscach wszędzie muszą dostawać się 20-letnim Passatem w TDI, bo na nic lepszego ich w tych miejscach nie stać. Zanim dojadą do ekspresówki czy autostrady muszą wlec się kilkanaście albo kilkadziesiąt km wąskimi i nierównymi drogami lokalnymi. Tymczasem stado baranów za priorytet uważa nie rozwój kolei i dróg w takich miejscach, żeby ludzie mogli komfortowo i bezpiecznie dojeżdżać do miejsca pracy w większym mieście. Nie budowanie obwodnic, żeby rozładować nieproporcjonalne duże korki w średnich miastach. Tylko kolejne wielkie lotnisko, żeby na siłę ścigać się z państwami, które infrastrukturalnie biją nas na głowę i dzięki temu, że mają zajebistą sieć szybkich kolei rozwijają się też duże lotniska.
@rm-rf Dodajmy, że kolejnego w okolicy, bo mamy już 2 lotniska w Warszawie i 1 w Radomiu, który jest połączony drogą ekspresową S7 zaledwie 100 km dalej. Jadąc przepisowo w granicach 120 km/h z Radmia do Warszawy przemieścisz się w niecałą godzinę. Oczywiście wiadomo, że przez miasto trzeba jeszcze korki doliczyć, ale zmierzam do tego, że ludzie dostają pierdolca na punkcie lotniska jakby Polska była jakąś wyspą w której nie ma skąd latać. Oczywiście Ci sami ludzie nie potrafią często obsłużyć kiosku w McDonaldzie albo zapłacić kartą za parking, bo synek "coś żem naklikoł". Z pewnością przyda im się to lotnisko w życiu i pomoże im, gdy będą wlekli się opóźnionym pociągiem albo dziurawą drogą starym gratem do kołchozu XD
No ale najważniejsze to żeby Niemiec zazdrościł. Pprzecież największy hub lotniczy we Frankfurcie nad Menem nie powstał wiele lat temu i odniósł sukces dlatego, że w Niemczech podróże samolotami od dawna są o wiele bardziej popularne. Nie dlatego, że Niemcy też bardzo dobrze skomunikowali miasta za pomocą szybkich kolei i gęstej sieci autostrad Tylko zły Tusk wybudował Niemcom lotnisko, a Polakom nie pozwolił
Takie coś stanęło jako reklama w galerii handlowej w Pruszkowie. Wiatrakowiec Tercel. Dwumiejscowe "coś" o Vmax 195 km/h i zasięgu 900km. Robi wrażenie.
Widzieli co SoloTürk 'prawie' odjebał na TEKNOFEST? Gdyby się polot w porę nie ogarnął... Niby incydent zgłoszony jako awaria komputera sterującego lotem, ale ja tam bym podchodził do tego ze sporym dystansem. Zdaje się że na RIAT w tym roku też na 3 dni pokazów, trzykrotnie kebab naruszył procedury bezpieczeństwa.
Zastanawiam się, skąd PKP bierze te swoje ceny, szczególnie dla EIC, czyli Pendolino, są totalnie absurdalne. Dla przykładu.
Rzeszów - Krk 2 klasa. 47zł.
Rzeszów - Gdańsk 2 klasa 234 zł.
Czas podroży ~6:30 w drugim przypadku.
Tymczasem głupi Ryanair na wylot 10 listopad 112zł. Późniejsze terminy w tym miesiącu są nawet za niecałe 70zł. W pierwszym przypadku Rze-Gda 6 i pół godziny podróży, samolotem nieco ponad godzina. Jasne, jest mało miejsca na nogi, ale to tylko godzina. Dla mnie totalny absurd, jedyna opcja jaką jestem sobie w stanie wyobrazić, to, że ktoś boi się latać i woli więcej wydać na pociąg.
jestem sobie w stanie wyobrazić, to, że ktoś boi się latać i woli więcej wydać na pociąg.
@WonszZagladyPsa Ewentualnie ktoś ma nietypowy bagaż, i nie chce mu się cackać z nim na lotnisku. W wypadku Ryanaira cena bazowa jest niska, ale jęśli pojawi się jakiekolwiek minimum oczekiwań z Twojej strony, to cena szybko leci w górę.
@LondoMollari To prawda, przy sporo większym bagażu pociąg może być opłacalny, to też ważny argument. Aczkolwiek myślę, że przy podobnych cenach, ba nawet nieco większej dla linii lotniczej, wciąż bym ją wybrał, by po prostu szybciej być na miejscu.
Niby w godzine, ale odprawa na lotnisku tez moze sporo zajac, wiec musisz byc wczesniej, do tego dolicz dojazd z lotniska I na lotnisko, pkp ma stacje w centrum a nie gdzies na obrzezach, finalnie moze sie okazac ze zaoszczedzisz 2h a nie tak jak liczyc 4-5
Dzisiaj na bazie ostatnich wydarzeń bedzie o mirage 2000. Jednosilnikowy dolnoplat o układzie skrzydeł delta. Samolot choć ciągle modernizowany i w sumie naszpikowany nowymi rozwiązaniami to jako konstrukcja jest trochę przestarzała (choćby to że to dolnoplat) a to pewnie dlatego że nie jest już tak rozwijana jak f16.
Tu mam też dylemat bo jakoś ciężko znaleźć o nim jako dużo informacji a też które są mi się trochę nie spinaja. Niby na wiki jest zasieg 4000 km przy 1358 kg masy paliwa. Jak se policzył razy 0,8 to wyjdzie jakies 1800 l na zasieg prawie 4000km. Takie f16 standarodowo bierze jakies 4500 l a zasieg ma 3200. Wychodzi że silnik mirage jest 2 razy bardziej wydajny co mi się nie chce wierzyc. przy mirage 3 wygalda dane wygladaja bardziej sensownie.
Może jak weźmiemy pod uwagę dwa pojemniki z paliwem x2 po 2000l na skrzydlach( dosc charakterystyczne dla tego samolotu) to ten zasieg wyglada lepiej .
Podobno w latach 90 Francuzi proponowali ten samolot lotnictwu polskiemu wraz z transferem technologii ale w zasadzie to był już jego schyłek stąd moze wynikało takie ochocze podejście transferu technologii.
Samolot Air France z Paryża do Dubaju prawie zderzył się w locie z irańskim pociskiem balistycznym lecącym na Izrael. Piloci zauważyli pociski z kokpitu.
Lot specjalnie omijał Izrael, Liban i Iran, ale nie ominął Iraku, który przestrzeń powietrzną zamknął dopiero godzinę po rozpoczęciu ataku. Tamtędy leciały pociski.