Przeglądając oceny, opinie i recenzje - twórczość Eco się kocha lub nienawidzi. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy.
A sam "Cmentarz" w ostatecznym rozrachunku uważam za przyjemną lekturę. Jest chaotyczny, wymaga znajomości historii powszechnej, ale akcja, odmalowany świat, umiejętne wplecenie fikcji w wydarzenia historyczne, uwikłanie postaci historycznych... To się po prostu klei w coś z pogranicza powieści historycznej, szpiegowskiej, z lekkim zabarwieniem kryminałem/thrillerem.
Takie lepsze, momentami nieco przyciężkie "czytadło".
-----------------
Dotychczas przeczytane:
13 Cmentarz w Pradze, Umberto Eco
12. Ginekolodzy, Jürgen Thorwald
11. W ciemnej dolinie. Rodzinna tragedia i tajemnica schizofrenii, Robert Kolker
10. Dziwne losy Jane Eyre, Charlotte Brontë
9. Małe kobietki, Louisa May Alcott
8. Wichrowe Wzgórza, Emily Brontë
7. Duma i uprzedzenie, Jane Austen
6. Księga Wyjścia (w edycji Biblii Pierwszego Kościoła)
5. Mały Książę i Nocny lot, Antoine de Saint-Exupéry
4. Homo deus, Yuval Noah Harari
3. Wojna biedaków, Éric Vuillard
2. Podróż na koniec świata, Nicholas Gannon
1. Księga Rodzaju (w edycji Biblii Pierwszego Kościoła)
Tytuł: Umysł kruka. Badania i przygody w świecie wilczych ptaków
Autor: Bernd Heinrich
Kategoria: popularnonaukowa
Wydawnictwo: Czarne
ISBN: 9788380496217
Liczba stron: 504
Ocena: 7/10
Autor książki badał kruki przez wiele lat. Może nawet wciąż to robi. Obserwował je w naturze w różnych częściach świata, oswajał, wychowywał od małego i obserwował w awiarium. Badał ich zwyczaje, charaktery, inteligencje, zachowanie w różnych sytuacjach (dużo z nich sam prowokował) w związku z czym nie wiem czy są jakieś wiadomości o tych ptakach, których by ta książka nie zawierała. Można się z jej lektury dowiedzieć wielu ale to na prawdę wielu ciekawych faktów o tych inteligentnych stworzeniach. Książka napisana w chłodny sposób naukowca chociaż z sympatią do kruków. Momentami odnosiłam wrażenie że autor ma do nich za wiele dystansu i niektóre eksperymenty wydawały mi się mało empatyczne. Ale możliwe że wynikało to z jego obawy żeby nie wyjść na zbyt dużego entuzjastę kruków bo pod koniec książki narzekał że kilka czasopism naukowych odrzuciło jego publikację w której opisywał eksperyment nad inteligencją kruków. Ale książkę polecam, naprawdę fajna kopalnia wiedzy o tych inteligentnych ptakach.
Sięgnęłam po książkę bo lubię prozę Neila Gaimana a jeszcze nigdy nie czytałam mitów nordyckich. Może za dużo sobie obiecywałam po autorze "Amerykańskich bogów" bo myślałam że trochę ożywi formę mitu, trochę ją ubarwi. Natomiast książka to zwykła mitologia, napisana przystępnie, ładnym językiem ale wciąż tylko mitologia. Nie żałuję że po nią sięgnęłam bo w końcu miałam okazję zapoznać się z mitami, na temat których dużo gdzieś w kulturze krąży i coś się tam niby wie ale nie do końca.
Najlepszy tytuł, jaki mogłabym sobie wymarzyć na zakończenie tegorocznego wyzwania - to dwunasta książka w tym roku! Choć nie ostatnia, nie planuję na tym poprzestać
A co do samych Ginekologów... Świetna przekrojówka przez historię dziedziny. Wraz z autorem przebrnęłam przez tematy trudne (dotyczące nie tylko kobiecej cielesności, ale także seksualności i duszy), opisane w sposób przystępny - nie poczułam się przytłoczona liczbą nazwisk, dat, faktów, terminów medycznych, a jednocześnie nie miałam poczucia, że autor omawia cokolwiek "po łebkach".
Cieszę się, że wszystko zostało opakowane w krótkie rozdziały. To pozwalało mi zapoznać się z całym zagadnieniem, a następnie na spokojnie to przetrawić. A było co trawić! Przy pierwszych rozdziałach miałam ochotę rzucić książkę w cholerę i więcej do tego nie wracać. Jednak lektura dała mi coś jeszcze - pomogła na traumę porodową, z którą zmagałam się od kilku miesięcy.
-----------------
Dotychczas przeczytane:
12. Ginekolodzy, Jürgen Thorwald
11. W ciemnej dolinie. Rodzinna tragedia i tajemnica schizofrenii, Robert Kolker
10. Dziwne losy Jane Eyre, Charlotte Brontë
9. Małe kobietki, Louisa May Alcott
8. Wichrowe Wzgórza, Emily Brontë
7. Duma i uprzedzenie, Jane Austen
6. Księga Wyjścia (w edycji Biblii Pierwszego Kościoła)
5. Mały Książę i Nocny lot, Antoine de Saint-Exupéry
4. Homo deus, Yuval Noah Harari
3. Wojna biedaków, Éric Vuillard
2. Podróż na koniec świata, Nicholas Gannon
1. Księga Rodzaju (w edycji Biblii Pierwszego Kościoła)
Jakiś czas temu czytałam "Stulecie chirurgów" i "Triumf chirurgów" i wtedy już mnie trochę temat zmęczył ale muszę sięgnąć po kolejne tomy z tematyki medycznej a w kolejce czekają też obie książki o historii detektywistyki. Pamiętam że podczas czytania włos jeżył się na głowie niejednokrotnie gdy autor opisywał obok geniuszu ludzi rozwijających chirurgię w dawnych czasach również ich niesamowitą ignorancję. Ciekawa lektura.
@serotonin_enjoyer właśnie na legimi szukałam Stulecia chirurgów, ale nie było w ebooku, za to moją uwagę zwrócili Ginekolodzy.
Podejrzewam, że podczas tej lektury możesz mieć podobne odczucia, bo tutaj też się z tym zmierzysz. A do tego dochodzi mocno tło obyczajowe. Po prostu w głowie się nie mieści, a z drugiej strony mentalność niewiele się zmieniła...
Miałem ją dorzucić do kolekcji po przesłuchaniu audiobooka o chirurgach, i drugiego o detektywach, ale nie chciałem się źle nastawiać jako przyszły (wtedy) ojciec, a po przesłuchaniu książki o chirurgach spodziewałem się właśnie czegoś podobnego. No ale już po, więc może po świętach...
„Do sprzedaży trafił właśnie grudniowy numer "Nowej Fantastyki". Jego okładkę zdobi plakat nowego polskiego filmu SF "W nich cała nadzieja", który można - i warto - już obejrzeć w kinach. A w naszym magazynie możecie przeczytać obszerny wywiad z jego reżyserem, Piotrem Biedroniem.
Oprócz tego w numerze świętujemy 60-lecie "Doktora Who" - najdłużej tworzonego serialu SF w historii. Mamy też artykuł, w którym Jacek Inglot zadaje pytanie, czy religia Jedi stanie się wyznaniem na miarę nowej, przesiąkniętej popkulturą ery. na pograniczu gatunków zaś gości tym razem Jakub Szamałek, autor znakomitej "Stacji".
W dziale opowiadań proponujemy aż osiem tekstów, wśród nich opowiadania Clarka Ashtona Smitha, Amal El-Mohtar, Justyny Hankus i dawno niewidzianego weterana Klubu Tfurców, ukrywającego się pod pseudonimem Sohei.
Ponadto w numerze tradycyjnie proponujemy felietony Aleksandry Klęczar, Rafała Kosika, Łukasza Orbitowskiego i Witolda Vargasa, kolejne przygody Lila i Puta oraz garść świeżych recenzji.
"Nową Fantastykę" możecie kupić w szanujących się kioskach, empikach i w księgarni stacjonarnej wydawnictwa Prószyński i S-ka, przy ul. Rzymowskiego 28 w Warszawie. Niezmiennie najlepszą metodą zakupu jest roczna prenumerata - gorąco zachęcamy do niej i kusimy dołączanym prezentem książkowym. Przy okazji przypominamy, że w związku z likwidacją księgarni internetowej Inverso, obsługę naszej prenumeraty przejęła Gildia.pl. Linki do miejsc, w których możecie zaopatrzyć się w nasz miesięcznik w wersji papierowej i w formatach cyfrowych i audio znajdziecie tradycyjnie w komentarzu poniżej.
Zapraszamy do lektury. Bądźcie z nami!”
Spis treści:
PUBLICYSTYKA
DOBROCHOCZY Witold Vargas
BAŚNIE-NIEBAŚNIE Aleksandra Klęczar
JAK ZROBIĆ FILM SF ZA MILION ZŁOTYCH Wywiad z Piotrem Biedroniem
JEŚLI JESIENNYM WIECZOREM PODRÓŻNY Klara Cykorz
RELIGIA NOWEJ ERY Jacek Inglot
LUBIĘ ZARAŻAĆ ZAJAWKAMI Wywiad z Jakubem Szamałkiem
zfjecia krecili na terenie kopalni Bolesław śmiały w Łaziskach i w elektrowni łaziska a także plan zewnętrzny na hałdzie obok pra premiera miała miejsce w lato tez na tej hałdzie
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
ISBN: 9788323352754
Liczba stron: 157
Ocena: 7/10
To jedna z tych książek, które odkłada się z myślą "ale dziwni ci Japończycy".
Bohaterka czuje się źle w pracy ponieważ współpracownicy wykorzystują ją do prac postrzeganych jako typowo kobiece - podawania kawy czy sprzątania filiżanek po spotkaniach itp. W pewnym momencie stwierdza, że ma dosyć i ulegając impulsowi oświadcza, że jest w ciąży. Od teraz jest jej niedobrze od zapachu kawy i powinna wychodzić z pracy już po ośmiu godzinach.
Autorka z poczuciem humoru (takim japońskim, nie spodziewajcie się gagów i dowcipów) opowiada o sytuacji pracujących Japonek, o samotności, o tym do czego można się posunąć będąc wykorzystywanym i ciągle ocenianym i jak daleko można zabrnąć w kłamstwo, żeby obronić swoje prawdziwe ja.
Tytuł: Chińczycy trzymają nas mocno. Pierwsze śledztwo o tym, jak Chiny kolonizują Europę, w tym Polskę
Autor: Sylwia Czubkowska
Wydawnictwo: Znak Literanova
ISBN: 9788324073894
Liczba stron: 416
Ocena: 8/10
Od razu zaznaczę — gdy nie to, że mam całkiem sporą wiedzę o temacie, to wystawiłbym z czystym sercem dziewiątkę. Bo książka jest naprawdę dobrze napisana, choć z drobnymi przekłamaniami wynikającymi z niedokładnego researchu w niektórych kwestiach. No i sam tytuł, który IMO jest po prostu słaby. Nie jest to w żadnym wypadku pierwsze śledztwo, to temat, który jest znany i obecny już od przynajmniej ładnych 7-8 lat, a autorka zaczęła się nad nim pochylać dopiero przy aresztowaniu dyrektora polskiego oddziału Huawei w styczniu 2019 roku i w kolejnych latach pogłębiała temat.
Pomijając te moje osobiste problemy, to książkę z czystym sumieniem mogę polecić — bardzo dobrze podsumowuje kwestie chińskie w regionie Europy Środkowej, w sumie wszystkie ważniejsze tematy zostały poruszone, przynajmniej powierzchownie. Zarówno dla kompletnych laików, jak i dla osób które coś niecoś czytały będzie to lektura bardzo wartościowa.
@miks232 teraz już sobie nie przypomnę, ale czasem były pomyłki w jakichś nazwach czy datach czy coś — takie drobiazgi, które mnie kuły w koło, ale normalna osoba nie odczuje
Tytuł: Historie osobiste. O ludziach i rzeczach w czasie wojny.
Autor: Karolina Sulej
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
ISBN: 9788366219427
Liczba stron: 224
Ocena: 7/10
II Wojna Światowa, ale od strony bardzo ludzkiej — byli więźniowie i więźniarki opowiadają o tym, jak wyglądało ich życie i co trzymało przy życiu. Bardzo często były to aspekty związane z tym, jak wyglądali, nie dając sobie tym samym możliwości upadku jako ludziom. Autorka napisała dwie podobne książki: ta była druga i miałem trochę wrażenie, że była niejako troszkę zbiorem "odrzutków" - niepasujących do koncepcji pierwszej książki, ale jednak wciąż wartościowych, by z nich stworzyć książkę. Tak więc bardziej warto sięgnąć po "Rzeczy osobiste", niemniej solidna siódemka ode mnie