2 miesiąc temu rozpadła mi się rodzina, rozbilem auto, zepsuł mi się komputer.
Myślałem, że nie może być już gorzej. Otóż może. Zostałem właśnie bezdomnym. Moje życie to gówno. Pomódlcie się za mnie proszę...
#zalesie #gorzkiezale #gownowpis
2 miesiąc temu rozpadła mi się rodzina, rozbilem auto, zepsuł mi się komputer.
Myślałem, że nie może być już gorzej. Otóż może. Zostałem właśnie bezdomnym. Moje życie to gówno. Pomódlcie się za mnie proszę...
#zalesie #gorzkiezale #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Muszę się komuś wyżalić więc padło na Was. Jestem 3 tygodnie po operacji biodra i ciężko to znoszę. Nie, że fizycznie, bo goi się za⁎⁎⁎⁎ście szybko ale psychicznie brak możliwości pogrania w #hokej doprowadza mnie do szaleństwa. Wczoraj moja drużyna grała jakiś sparing na lodowisku na którym jeszcze nie grałem, a chciałem zagrać. Wrzucają na grupę informacje jak było fajnie i jaki to był świetny nowy bramkarz. C⁎⁎j mnie już strzela, zapakowałbym mu bramkę na pewno. Ale muszę robić jakieś pedalskie ćwiczenia na piłce, żeby przywrócić sprawność w nodze. Czuję się jak ten ojciec z pasty o wędkarzu co to się zrzucał na łódkę, a potem nie mógł pływać, bo chory i się pieklił w domu. Jeszcze do tego wiosna przyszła, rozmrażają wszystkie lodowiska po kolei, ech #wiosnowypierdalaj mogłoby się już lato kończyć, a nie sie zaczynać. Pozdrawiam serdecznie. #gorzkiezale #zalesie

Zaloguj się aby komentować
#majowka #gorzkiezale #przemyslenia
Dawno nie miałem tak chujowego nastawienia do majówki. Albo pogoda była ciulowa, albo remont miałem zaplanowany, albo robota pozwalała nie żałować. A teraz przymusowy wolny piątek, pogoda piękna, a tu znajomi rozpierzchli się jak dym. Chyba pojadę w góry, ale moja narzeka na każdą możliwa opcje, tak że motywacja zerowa i już chyba wolałbym być sam.
Zaloguj się aby komentować
Caly swiat oplakuje dzisiaj smierc 88-letniego starca, a jednoczesnie caly swiat ma w d⁎⁎ie smierc setek ukrainskich zolnierzy kazdego dnia wojny obronnej na Ukrainie. #gorzkiezale #polityka #religia
Zaloguj się aby komentować
Wyciągnąłem psu dwunastego (!) kleszcza w tym tygodniu, a dwa z opitym bebzolem znalazłem w mieszkaniu na podłodze. Ciekaw jestem ile w tym kudłaczu jeszcze tego ścierwa siedzi. Przecież to jakiś absurd żeby w kwietniu już tyle tego było, a on nawet nie chodzi po dużej trawie, tylko po zwykłym parku! (╯°□°)╯︵ ┻━┻
#psy #pies #gorzkiezale #zalesie
Właśnie byłem u weta ze swoim i w trakcie badania wyciągnąłem 3 chodzące po nim xD
Ogólnie stosuję takie ciastka, jedno co miesiąc i jeśli kleszcz się w ogóle wbije, to usycha od razu i często sam odpada. Co prawda ryzyko boreliozy jest i tak (bo jednak mogą się wbić), ale mocno zmniejszone. Jeśli psiak może takie rzeczy przyjmować to polecam. A działa też na inne pasożyty

@Maciek
Pójdź z pieskiem do weterynarza. Rok temu poszedłem, dostała tabletkę przeciw kleszczom i na całe lato mieliśmy spokój. Niestety, nie pamiętam, jaka to była dokładnie tabletka. : /
Zaloguj się aby komentować
Czy w tym kraju, żeby nie dać się za bardzo wydymać, to trzeba się doktoryzować z każdej dziedziny z jaką ma się do czynienia? Kończy mi się ważność cennika w Tauronie. Próbuję wybrać kolejny, ale nie jestem w stanie określić ile w końcu zapłacę miesięcznie w każdym wariancie. Może jestem debil. Nie wykluczam. Ale może też być tak, że te całe koncerny energetyczne specjalnie komplikują tę kwestię. Na stronie z “ofertą” jakieś dwie stawki obowiązujące w różnych datach dla każdej taryfy, do tego niby rabaty obarczone tysiącem warunków. Za to w dokumentach jeszcze inne stawki. Częściowo różne od tych na stronie. A i jeszcze stawki “osłonowe”. Do tego opłaty dystrybucyjne, handlowe, zjebowe. Niby nic takiego - wziąć średnie miesięczne zużycie i pomnożyć. Tylko niech mi ktoś powie przez które stawki. Szlag mnie zaraz trafi.
#problemypierwszegoswiata #prad #tauron #gorzkiezale
W praktyce wyjdzie że im więcej zużyjesz tym więcej zapłacisz xD
W Tauronie durne są te prognozy i rozliczanie co kilka miesięcy. W sensie że płacisz do przodu, nawet jeśli po pierwszym miesiącu wiadomo ile zużyłeś - i tak płacisz jakąś prognozę z d⁎⁎y. Potem się może okazać że zonk, tysiak do zapłaty na już.
@the_good_the_bad_the_ugly szukaj czegoś co sie nazywa "taryfa operatora". To iest zazwyczaj na szarym końcu, bez kolorków i podkreśleń. Będą ci proponować certyfikat zielonego prądu i elektryka i buk jeden wie co jeszcze, ale tej jednej ci nie zaproponują. Zgadnij czemu
Zaloguj się aby komentować
Jako że jestem na życiowym rozdrożu (a właściwie #pracbaza owym) chciałbym zapytać hejtowiczów o opinię: co byście wybrali: praca biurowa, słabiej płatna i bez możliwości rozwoju, czy praca fizyczną (nie kołchoz, bardziej fachowa) dużo lepiej płatna? Aktualnie znajduję się w tej pierwszej, ale dostałem możliwość tej drugiej w innej firmie. Mimo że obecnej mam dosyć i chcę ją zmienić, to lenistwo mocno u mnie weszło i szkoda zmieniać ciepłej posadki. <biuro_vs_produkcja_mem.jpg> #gorzkiezale #rozkminy #zapytajhejto
Jeżeli fizyczna nie jest jakaś mocno obciążająca i jest trochę różnorodna, to z mojego doświadczenia jest w c⁎⁎j lepsza od jałowego wiszenia przy kompie. Dla kręgosłupa też, o psychice nie wspominając. Lepsza kasa to już w ogóle game changer.
Idź do takiej do której masz predyspozycje, która ci nie zryje psychiki. Tutaj już każdy musi nabrać doświadczenia i wykminic do czego się nadaje a do czego nie.
Jedne osoby nie wysiedza w biurze na tyłku, musi się dla nich dziać, inne mają dwie lewe ręce do wszystkiego, zatną się wszystkim i mają zerowa koordynację ruchową.
Patrzenie tylko przez pryzmat pieniędzy to droga do wypalenia zawodowego/ nerwicy/ depresji.
Zaloguj się aby komentować
Odkąd ChatGPT w końcu marca pozwolił na generowanie dobrej jakości obrazów za friko w różnych stylach internet stał się nie do zniesienia.
Najpierw każdy musiał mieć grafikę w stylu ghibli, potem każdy musi mieć swoją action-figure.
Boomer vibe, ale tęsknię za czasami kiedy takie rzeczy jak obrazy czy muzyka powstawały dzięki ludziom którzy albo mieli talent, albo włożyli ogrom pracy w to żeby się czegoś nauczyć, a pozostali mogli jedynie mówić "łał, chciałbym tak umieć".
Jedyne co mnie cieszy to, to, że zbliżamy się do momentu kiedy media społecznościowe będą jak telewizja. Kiedyś źródło wiedzy, wiadomości i rozrywki, a potem śmietnik zasrany kiepskiej jakości reality-show, paradokumentami i reklamami.
#boomer #gorzkiezale #zalesie #internet
@Maciek niby tak, ale jak chciałem żeby mi coś wygenerował w stylu późnego Walaszka to mi kazał spadać na drzewo i się zasłaniał prawem autorskim.
Tęsknię za czasami, w których pisanie to były lata praktyki i szanowana specjalizacja, a gdy ktoś brał się za dłuto stając przed kamienną tablicą, to musiał mieć coś naprawdę wzniosłego i istotnego do przekazania :P
@Maciek Bo kreatywność staje się pomału zarezerwowana przez korporacje. Oryginalność jednostek załatwia się ubrankiem z zalando.
Normalny człowiek coraz więcej wysiłku musi wkładać w odsiewanie treści, dochodzimy już do poziomu komuny, gdzie umiejętność czytania między wierszami była naturalnym składnikiem zdobywania wiedzy. Mnóstwo energii zżera też wyrąbywanie sobie sensownego podświata w internetowym śmietniku.
Gdy internet przekształci się w telewizję, potomkowie zetek znajdą sobie inne medium. Albo wrócą do któregoś starego jak milenialsi wrócili do winyli. Bo zetki też będą miały dzieci, chociaż niewiele xD
Zaloguj się aby komentować
kupiłem świat motocykli .
No to se czytam test skutera QJ motor 125
w w danych technicznych rama Monocoque - no kurde ale wypas- jeszcze nigdy w skuterze nie było takiej ramy xD pomyliło się im z ramą z Ducati v2 które też było opisane w tym numerze.
Później że kierownica jest nieobudowana wiec można zamontować telefon itp - zgadzam się.
A jak jest zabudowana to nie można - ehh nie. jest łatwo ale można są różne rozwiązania - a nie że się nie da
wychodzi co 2 miesiące i takie coś się pojawia - ktoś powie że się czepiam szczegółów. Skoro płace więcej niż kiedyś to wymagam a w poprzednim tez coś wyłapałem pierdoła ale nie powinna mieć miejsca.
#gorzkiezale
#dziennikarstwo
#swiatmotocykli
Zaloguj się aby komentować
#motoryzacja i trochę #gorzkiezale
Jakiś miesiąc temu znajomy robił mi auto. Poduszki silnika, hamulce i parę innych pierdół.
Tak się zachwalał, że on zrobi elegancko, tanio, będzie Pan zadowolony!
On sobie dziubie w autach, wszystko potrafi. Drugi kolega go poparł
No cóż. Może wyszło chu... ale za to dwa razy zapłaciłem
Okazało się, że po jego poprawkach auto straciło moc. Od 60 do 100 rozpędzało się jak żółw.
On nic nie wiem, on wszystko dobrze zrobił.
No cóż... Kombinuje. Może wtryski, może turbina. Ale wszystko wyglądało ok jeżeli chodzi o spalanie itp. Nie dymił też nic.
Wczoraj zawiozłem do znajomego mechanika. Opowiedziałem o co chodzi i kto robił. Stwierdził, że żeby u paprochów nie robić. I chyba wie co koleś zepsuł.
Godzinę temu odebrałem.
Poprzedni jegomość poprzyciskał jakieś kable i coś tam nie dochodziło. Mechanik naprawił.
Porządna firma. Po raz kolejny zrobił elegancko i w cenie.
A do typa pisałem to się do niczego nie przyznaje. No może coś się takiego stało. Brak słów. Nigdy więcej.
@Djnx ogólnie korzystanie z usług znajomych to dobry przepis na ich utratę. No i na problemy przy ew. reklamacji.
Z rodziną jest trochę lepiej, bo rodziny nie da się tak po prostu stracić. Więzy krwi zawsze zostaną, nawet jak przestaniecie się do siebie odzywać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Także też nie polecam.
Zaloguj się aby komentować
Jak sobie akurat rower wyrychtowałem to się zimno zrobiło. W d u p ę se wsadźcie taką pogodę. #gorzkiezale
Zaloguj się aby komentować
Może mnie ktoś pożałować?
Osiem miesięcy pracy nad rozwiązaniem dla klientów usprawniającym sprzedaż.
Osiem miesięcy planowania, projektowania, badań z userami, analiz konkurencji, mapowania ścieżek użytkownika
Osiem miesięcy budowanie całego design systemu dla web i mobile i pałowanie się z devami żeby robili tak jak jest w figmie, a nie reużywali komponenty które mają w storybookach z innych narzędzi
Osiem miesięcy zbijania "zróbmy ten button większy" czy "dajmy ten modal bardziej z lewej"
Ostatnie dwa miesiące siedzenia w analiticsach, heatmapach, analizowania nagrań żeby upewnić się że każdy element jest w miejscu w którym musi być, że to co ma być widoczne jest widoczne, że nic nie odwraca uwagi usera od tego co chcemy żeby robił i widział
I co?
I okazało się że to co było planowane, projektowane i wykonane jako narzędzie standalone z własnym url, zostało osadzone na stronie klienta, gdzie dość że wygląda jak gówno w trawie bo nie jest zgodne z ich brand guidelines i ich design systemem, to jeszcze nie spełnia planowanej funkcji bo strona klienta przytłacza swoim interfejsem
Niby zapłacone, nikt pretensji nie ma, "góra" odtrąbiła sukces, ale niech mnie ktoś przytuli pls
#ux #gorzkiezale #zalesie #uxdesign
@Maciek widać, że nie robisz tego od wczoraj, ale przypomnę: praca dla korpo nigdy nie jest pracą artystyczną, rób co masz do zrobienia, weź za to pieniądze i ich do domu.
Dopóki ta praca nie godzi w Twoje wartości, nie poniżają Cię tam i dobrze płacą, jest ok. Na projekty artystyczne jest czas po pracy.
Zaloguj się aby komentować
Potwornie boli mnie dewaluacja treści w internecie, chociaż nie wiem czy media społecznościowe kwalifikować jako "internet" czy to już osobny ściek przez swoją specyfikę.
Wychodzi na to że kiedyś nawet żeby robić rzeczy na odpierdol wymagało to jakiegoś wysiłku.
Mam znajomego, który od zawsze miał parcie na szkło. Zawodowo w tym co robi był totalnie przeciętny, ale tu zrobił jakiś meetup, to prowadził podcast, tu robił newsletter ze swojej dziedziny. Wszystko na bardzo niskim poziomie, no ale on twierdził że to buduje markę własną bo generuje mu ruch na Linkedin i chyba miał w tym rację bo jest w branży dość rozpoznawalny.
Ostatnio wszedłem w jego newsletter bo się chwalił nowym numerem a akurat temat wydał mi się ciekawy. Post z ogłoszeniem newslettera oczywiście napisany przez AI i to jakimś leniwym promptem. Treść w środku tak niechlujnie zrobiona, że miał nawet kwiatki w stylu "autor artykułu twierdzi że" oraz "podsumowując artykuł:". Czyli ordynarnie ukradł jakiś artykuł, poprosił ChatGPT, czy innego Claude o podsumowanie i nawet nie poprosił później o zredagowanie tego.
I takim gównem zapchany jest absolutnie cały internet.
Z dzisiejszej perspektywy teksty pisane pod SEO z których kiedyś się śmiano (te w stylu: "czy w tym tygodniu jest niedziela handlowa") to były twory wysokich lotów.
#gorzkiezale #zalesie #internet #socialmedia
Zaloguj się aby komentować
Są czasem takie "śmieszne obrazki", które są tak prawdziwe i osobiste, że aż boli. Jednym z takich obrazków jest ten. To jestem dosłownie ja. Większość życia chwytalam wszystkiego po trochę. Interesowały mnie nauki społeczne, ale i historia, i wybiórczo geografia, literatura, poezja...Wszędzie gdzieś zaglądałam, ale nigdy nie posiadłam wiedzy tak od początku do końca z żadnego zakresu, przez co wybór studiów okazał się chu*owy i były problemy z pracą. Może nie wiem jak wynaleźć lek na raka czy wybudować dom na działce, ale za to pamiętam z kim hajtnal się Batory, że nie mówił po polsku, Himilsbach był z Mińska mazowieckiego, a w Warszawie stoi budynek o przezwisku "Młotek" .
Drodzy hejtowicze, którzy macie fach w ręku, wiedzę, która daje wam zarobić godziwe pieniądze, wiedzcie że ja was podziwiam, bo dziś w połowie życia próbuję jeszcze sztukowac glinę do tego, co dotychczas lepiłam z gówna, a co powinnam rzeźbić w spiżu...
#gownowpis #zalesie #gorzkiezale #cozrobiszjaknicniezrobisz

@Kaligula_Minus spokojnie, ja niby mam jakiś fach czy dwa w ręku, w jednym to już chyba mogę powiedzieć że się wypaliłem i robię coś innego (i też już chyba bym poszedł dalej xD) ale mimo to mając 35 lat dalej nie wiem co bym chciał robić. I właśnie wcale nie pomaga, że takich opcji jest kilka. Zawsze jakoś robota sama mnie znajdowała, bo tak to bym się nigdy nie zdecydował. Więc to nie jest tylko kwestia umiejętności
Na obrazku to nie ja. Zawsze dokonywałem słusznych wyborów jeżeli chodzi o wykształcenie i pracę. Nie wybierałem kierunków jak większość osób po szkole średniej, nie pracowałem w pracach nie związanej z zawodem. Udało się tak jak chciałem.
Zaloguj się aby komentować
Kiedyś śmiałem się z tego obrazka #kiepskinihilizm ale dzisiaj idealnie oddaje on moje nastawienie. Ostatnio każda pozytywna rzecz jest przeciwważona przez 10 negatywnych. Już nie wierzę (ani nie chcę) że będzie lepiej, chciałbym tylko żeby nie było gorzej.
#depresja #zalesie #gorzkiezale

@kobben02 Mnie w takich momentach jeszcze dodatkowo dołują rady w stylu "trzymaj się", "będzie dobrze". W takim momencie życia człowiek po prostu nie jest w stanie tak pomyśleć. Ale jak mam totalnego doła to przypomina mi się mój stary kolega. Jak byłem gdzieś w połowie studiów (on wtedy też był mniej więcej w połowie) to kiedyś na wycieczce rowerowej niespodziewanie powiedział mi, że myślał dużo o samobóju. Mnie wcięło - nie wiedziałem co powiedzieć. Widziałem, że ma doła od jakiegoś czasu - ale żeby AŻ TAK??? On pomilczał i powiedział "ale stwierdziłem, że nie zrobię tego - po prostu jak na złość będę się z boku przyglądał jak mną życie poniewiera i miał to w d....". I teraz po wielu wielu latach to jest koleś szczęśliwy, pełen energii i zadowolony z życia. I tak sobie myślę - jakby wtedy to zrobił to przecież by tego wszystkiego nie miał i skończył życie w totalnie ciulowym momencie.
@kobben02 trudno mieć pretensje do siebie o doomeryzm, kiedy nie da się odtrącić wrażenia, że dobrze już było. Przede wszystkim nie tyraj się o to, że tak myślisz. Ja próbuję i czuję, że mi to pomaga.
A próbowałeś moje przyjąć krótszą perspektywę czasową? W sensie, nie myśl o tym co będzie za rok albo 5, tylko skup się na tym co jest dzisiaj, na drobnych rzeczach. To pomaga utrzymać poczucie kontroli i większą stabilność emocjonalną. Też polecam z własnego doświadczenia.
@kobben02 a mnie dopada coś chyba jeszcze gorszego. Jak w punkcie, w którym jest chujowo, ale choć trochę stabilnie zaczynam się zastanawiać po co to wszystko. Czy reszta życia ma wyglądać jak wygląda - czyli do roboty, po robocie obiad, zakupy, dogorywanie przed monitorem/TV, przygotowywanie się do roboty. Zarabianie po to, żeby kupować rzeczy, które mnie nie cieszą. I tak dalej.
Nie wiem, może uda się znaleźć pracę w której czułbym jakiś sens, czułbym się komukolwiek potrzebny, czy w ogóle czuł, że po paru latach pracy jestem komuś/czemuś potrzebny. Bo żyjąc że świadomością że jak zacznę się "za dużo odzywać" to szybko znajdzie się ktoś inny na moje miejsce na pewno nie mogę się czuć częścią jakiegoś zespołu, czy coś. Jeszcze pokój biurowy który mi frajdę dawał został bezsensownie zamieniony na inny, ciemny i ciasny.
No a do tego wszystkiego tak bardzo chciałbym się z kimś spotykać, utrzymywać jakieś kontakty - a ludzie nie są zainteresowani. I zastanawiam się czy jestem aż tak nudny, odpychający, czy to może z nimi jest coś nie tak.
Zaloguj się aby komentować
Jadę z biura do domu. Taki widok na siedzeniu w autobusie. W Szkocji. Buractwo.
#gownowpis #gorzkiezale

Zaloguj się aby komentować
W zaledwie 7 dni zepsuł mi się komputer, rozpadła mi się rodzina, rozbilem się autem.
Co jeszcze?
#gorzkiezale #zalesie
@AM0k_music żyjesz, jesteś smzdrowy, taka mam nadzieję i masz ręce i nogi. Dasz radę,.najważniejsze już masz
@AM0k_music
Są takie chwile, że można wnioskować o rekord do Guinnessa. Ponoć Newton, jak mu pies zniszczył cenne notatki, powiedział "Oj, piesku, piesku" i zabrał się do pisania od nowa.
Zrobiło się raz, zrobi się ponownie.
Dobrze, że nie pada. A tak serio, to takie historie są często najlepsza szansa i motywatorem w życiu na zmianę na lepsze. Będzie dobrze, musi być
Zaloguj się aby komentować
Czy jak się pracuje ze szpitala to jest workation czy hospitation?
#gownowpis #gorzkiezale
Zaloguj się aby komentować
Jeden rabin mówi, że robię dobrze, drugi rabin mówi, że robię niedobrze, ale zamiast się kłócić pomiędzy sobą, to się kłócą ze mną. Co za wafle dwa. Na koniec wyjdzie, że i tak ja źle zrobiłem, a rację mieli obaj.
#pracbaza #gorzkiezale #sysadmin
Zaloguj się aby komentować
Jutro badanie krzywej cukrowej i 16 innych badań ( ͡° ʖ̯ ͡°) bojem siem i czense siem
Jak ja tą magiczną miksturę z glukoza wypije to nie wiem, w dodatku tak jak zaczęło mnie mdlić 7 stycznia tak nieprzerwanie mdli mnie do dziś. Obym nie porzygała się tam w poczekalni.
#gorzkiezale
@MoralneSalto
Gdy moja żona całkiem niedawno robiła krzywą cukrową czytała że to ohyda i takie tam . Zdziwiła sie gdy dostała lekko gęsty napoj o niezlym smaku cytrynowym więc chyba nie jest tak chu**** jak kiedyś gdy ludzie po tym 🤮
Zaloguj się aby komentować