#filozofia

37
831

Gdyby ktoś mnie spytał jaka jest różnica miedzy nacjonalizmem, a patriotyzmem to powiedziałbym, że patriotyzm wynika z pewnego uczucia zwanego miłością i przywiązaniem do swojej ojczyzny. Jest to uczucie szlachetne jednak większość ludzi wie, że uczucia bywają chwiejne i nieprzewidywalne. Ludzie którzy kierują się uczuciami w życiu zwykle są namiętni, ale i impulsywni oraz niedojrzali. Nacjonalizm jest więc w kontrze do tego świadomą postawą do bycia w pełni oddanym pracy na rzecz dobra narodu pojmowanego jako pewna organiczna całość. Przyjecie konkretnej postawy choć może wynikać z jakiegoś uczucia to jest zwykle wyrazem określonego i dojrzałego charakteru jednostki. Pojmuje ona walkę za ojczyznę już nie jako wyraz zrywu do namiętnego poświecenia lecz etyczną zasadę którą człowiek jako istota rozumna kierować się musi. W tym właśnie widzę tą różnice.


#polska #revoltagainstmodernworld #historia #nacjonalizm #filozofia #polityka

accf23da-a765-43e3-a60c-e333730f77cb

@Al-3_x dla mnie patriotyzm to działanie na rzecz państwa, dla dobra pozostałych jego obywateli, płacenie podatków, poprawne używanie języka, dbanie o dobro wspólne, dbanie o obraz kraju na arenie międzynarodowej oraz dokonywanie patriotycznych wyborów konsumenckich. Nacjonalizm to z kolei wrogość do wszystkiego co obce, nienawiść, hipokryzja, nieumiejętność dostosowania się do otoczenia, zamordyzm, a w polskim wydaniu to najczęściej bycie złym człowiekiem i wycieranie sobie mordy polską flagą

@cweliat Patriotyzm obywatelski? No fajnie, ale to dla mnie zawsze trochę za mało. No i brzmi to jakoś liberalnie. Mylisz też nacjonalizm z szowinizmem.

@cweliat Ten liberalny spin z płaceniem podatków jako przejawem patriotyzmu jest taki głupi. Polacy mieszkający w UK musza być brytyjskimi patriotami skoro podatki płacą właśnie tam... Z kolei Ukraińcy czy Wietnamczycy w Polsce są patriotami wobec naszego kraju bo przecież płacą podatki tu.


Patriotyzm nie opiera się na przymusie a płacenie podatków to właśnie przymus. Patriotyzm jest dobrowolny i wynika z własnej wewnętrznej potrzeby.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Teoria okrucieństwa [1/3]


Teoria okrucieństwa [2/3]


Teoria okrucieństwa [3/3]


Obejrzałem wszystkie trzy części poświęcone tematyce drastycznych filmów w sieci, stronek publikujących takie materiały, zalet i wad istnienia tej części internetu i rozważań na temat samej ludzkiej natury. Dla mnie jest to temat bardzo ciekawy bo już jako nastolatek miałem okazje oglądać tego typu treści w sieci. Miałem swój edgy okres i fascynowała mnie mocno makabra. Jeśli miałbym być szczery to do tej pory odczuwam pewną fascynacje do gore. Dla mnie czymś oczywistym jest, że ludzie uwielbiają oglądać takie rzeczy i to od dawna. Inaczej walki gladiatorów czy publiczne egzekucje nie cieszyłyby się taką popularnością w zamierzchłych czasach. Dziś ludzkość to zastąpiła oglądaniem fikcyjnej przemocy na ekranach kin, ale nie wszystkim to wystarcza. Dlatego drastyczne filmiki w sieci zawsze będą powstać bo będą miały swoich odbiorców. Myślę jednak, że to faktycznie ma swoje plusy. Dzieci od małego stara się wychować w bańce maksymalnego komfortu co na dłuższą metę jest szkodliwe. Natkniecie na coś brutalnego w sieci może czasami otworzyć komuś oczy na tą ciemniejszą stronę świata która mimo wszystko istnieje.


#przegryw #psychologia #socjologia #filozofia #internet

Za Dame Kier piorun. Swoją drogą temat jest tak delikatny, że nie sądzę, aby można stwierdzić bez badań naukowych czy oglądanie tego typu filmów jest korzystne.

@Fausto Znaczy autorka filmu, podaje obiektywne plusy jak chociażby fakt, że pewne sprawy były przez to nagłaśniane co prowadziło do ujęcia sprawców. Przykładem jest tu chociażby daisy destruction. Domyślam się jednak, że chodzi ci o wpływ na psychikę człowieka który to ogląda. Tutaj nie mam zdania bo ja też zawsze mam też nieco ambiwalentny stosunek do tego typu badań. Pewnym jest natomiast, że człowiek w pewnym sensie poszerza w ten sposób swój horyzont wiedzy o świecie.

Zaloguj się aby komentować

Jeśli natomiast chodzi o samego Trumpa to napisze o nim jedynie to co już napisałem kilkanaście dni temu na wykopie.


Trump ucieleśnia idealnie to czym jest amerykańskie społeczeństwo w dobie postmodernizmu. Jest narcystyczny, zakłamany, socjopatyczny, płytki, impulsywny, infantylny i całkowicie skupiony na sobie. To nie człowiek tylko chodząca symulakra która jest całkowicie pusta w środku i pozbawiona realnej treści. Ogólnie to uważam, że Christopher Lasch całkiem trafnie opisał, że amerykanie i cały zachód jest przesiąknięty kulturą narcyzmu. Widzę to zarówno po prawej jak i po lewej stronie. Cała masa jednostek odczuwa dziś egzystencjalną pustkę, a jednocześnie próbują oni z tym walczyć uczestnicząc w kulcie konsumpcji i pragnienia zdobywania atencji. On jako medialna gwiazda, populista i bogacz przywiązany do luksusów jest uosobieniem dzisiejszych czasów i perfekcyjnym produktem późnego kapitalizmu.


#revoltagainstmodernworld  #antykapitalizm  #filozofia #socjologia #polityka  #usa

5a51f0b8-7a57-4166-8552-978204719925

@Al-3_x ja myślę, że te cechy były gloryfikowanie w amerykańskiej kulturze już wcześniej. Da się nimi opisać np. bohaterów napisanego w latach 20. Wielkiego Gatsby'ego. Ofc dzisiejsze czasy znacznie je podkręciły.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Duch cywilizacji USA której nie utożsamiam z cywilizacją Europejską jest infantylny. To wciąż młoda i wyjątkowo niedojrzała cywilizacja co widać po ich kulturze. Duch cywilizacji rosyjskiej jest martwy. Ludzi tam dopadł skrajny marazm i nihilizm. Naród rosyjski nie ma poczucia żadnej sprawczości, a elity rosyjskie też mają zwykłych ludzi gdzieś. Nacjonalizm i konserwatyzm jest tam tylko na pokaz i imponuje to jedynie zachodniej prawicy typu konfederacja. Duch cywilizacji chińskiej jest skostniały. To bardzo stara cywilizacja która już wiele przeszła. Pozostało im jednak umiłowanie do biurokracji i silnej władzy. Zwykły człowiek jest tam bardziej trybikiem w wielkiej maszynie niż niezależnym indywiduum i tak zresztą jest wychowywany. Do tego ciągle trzymają się socjalistycznej terminologii choć już dawno odeszli od ideałów marksistowskich. Japoński duch jest za to zdegenerowany i mocno zamerykanizowany. Akt samobójstwa Mishimy choć piękny to ostatecznie nic nie dał. Cywilizacja arabska jest rozczłonkowana i skonfliktowana. Długo jeszcze minie zanim jakiś kraj tam wyłoni się jako przodujące mocarstwo. Cywilizacja Hinduska jest obecnie w takiej kondycji, że połowa tamtejszej populacji wciąż wydala swoje ekskrementy na ulicy. Skłamałbym jednak gdybym powiedział, że ten kraj nie ma dużego, historycznego dziedzictwa kulturowego i potencjału by osiągnąć olbrzymi wzrost gospodarczy i technologiczny w nadchodzących latach.  Cywilizacja latynoamerykańska to dla mnie spora niewiadoma. Panuje tam bieda i spora przestępczość, ale też ich potencjał jest tłumiony przez USA.


Cywilizacja Europejska jest z kolei słaba. Choć panuje tutaj dobrobyt to w razie wojny nikt nie miałby odwagi go bronić co pokazują same statystyki. Zbyt duże przywiązanie do dóbr materialnych osłabia ducha. Osobiście jestem zdania, że takie chętne przyjmowanie przedstawicieli innych kultur świadczy jedynie o słabym poczuciu tożsamości przedstawicieli cywilizacji Europejskiej. Silna kultura nie musi czerpać wzorców z innych cywilizacji. Gdy jednak rodzime kulturowe wzorce tracą swoją moc oddziaływania to wtedy poszukuje się inspiracji poza jej obrębem. Stąd według mnie zrodziła się idea multikulturalizmu i motyw ubogacenia kulturowego. Według mnie Spengler miał jednak racje i czeka nas coraz bardziej zmierzch tej cywilizacji.


#revoltagainstmodernworld #polityka #filozofia #usa #chiny #europa #rosja

0ccd298b-e374-476c-a90c-6078a6a24860

Wszystko fajnie, ale:

>Duch cywilizacji USA [...] jest infantylny.

Ale dalej nie napisałeś czy jest tam dobrze czy nie.

Bo UE nie potrafi stworzyć takiej samej tożsamości co amerykańska, a tego bodajże wizję integracji UEpragną takie wytwory jak Gazeta Wyborcza.


Kultura Europejska? A co to jest? Znam kultury poszczególnych krajów.


>Zbyt duże przywiązanie do dóbr materialnych osłabia ducha

W tej całej kulturze subskrypcji i nie posiadania niczego?

IMHO, każdy człowiek powinien mieć gwarancję solidnej fundacji w postaci posiadanie własnego kawałka ziemi a w nim domu / mieszkania. To nie jest dużo, a istotne. Posiadanie takich dóbr zachęca do bronienia kraju.


EDIT: O obronie kraju Mannerheim dużo powiadał. Daj dobre warunki do życia, to ludzie będą chcieli tego bronić parafrazując to jakoś.


>, że takie chętne przyjmowanie przedstawicieli innych kultur świadczy jedynie o słabym poczuciu tożsamości przedstawicieli cywilizacji Europejskie

bardziej wciskania Pola(cz)kowi kitu. Machanie krzyżem jest gardzone. Jak konserwa nie chcę elgiebetów i aborcji to jest wyszydzany. Może ch⁎⁎⁎wa ta kultura, ale własna.


>Stąd według mnie zrodziła się idea multikulturalizmu i motyw ubogacenia kulturowego

Jak to się dzieje, że multikulti kończą się czystkami? Mamy zaryzykować, że znowu zaczną się zamieszki?

Nie wierzę w multikulti, bo zazwyczaj jedna kultura będzię chciała dominować nad innymi.

Szariaty w UK to nie jest ekspansywna manfiestacja kultury obcej w rodzimej. Znaczy się, akurat brytolom to może i dobrze im za to jak rozpieprzyli pół świata.

Tito udało się z Jugosławią, ale i to szlag trafił po jego śmierci jak Serbom odwaliło.

@wielkaberta


Ale dalej nie napisałeś czy jest tam dobrze czy nie.


Zbyt dobrze to się tam nie żyje z mojej perspektywy.


Bo UE nie potrafi stworzyć takiej samej tożsamości co amerykańska, a tego bodajże wizję integracji UEpragną takie wytwory jak Gazeta Wyborcza.


UE nigdy nie będzie USA.


Kultura Europejska? A co to jest? Znam kultury poszczególnych krajów.


Kultura cywilizacyjna. Dla mnie tożsamości cywilizacyjne to przyszłość i cały wpis jest nimi poświęcony. Tożsamości narodowe pewnie przetrwają, ale będą funkcjonować na podobnej zasadzie jak tożsamości regionalne typu Ślązacy czy Kaszubi.


W tej całej kulturze subskrypcji i nie posiadania niczego?


Nie pisałem o tym, że ludzie nie powinni mieć niczego tylko pisałem o ludziach dla których liczy się jedynie przywiązywanie do pomnażania własnego dobrobytu.


EDIT: O obronie kraju Mannerheim dużo powiadał. Daj dobre warunki do życia, to ludzie będą chcieli tego bronić parafrazując to jakoś.


I ani historia ani współczesność tego nie dowodzi. Mongołowie byli waleczni i zdyscyplinowani bo zahartowało ich ciężkie życie na stepach i pozwoliło im podbić pół azji. Gdy mongłowie zaczęli żyć bardziej luksusowo to ich duch się zdegenerował, a sprawna machina wojenna utraciła skuteczność i zaczęli być stopniowo wypierani z podbitych terenów. Współcześnie na zachodzie mało kto jest gotowy walczyć za ojczyznę w przeciwieństwie do krajów wschodu.


Ludzie będą gotowi walczyć o swoje jeśli wpoi się im samą gotowość do walki i poświęceń. Tymczasem liberalny zachód wykreował konformistycznego konsumenta nastawionego jedynie na natychmiastowe zaspokojenie swoich narcystycznych pragnień.


Nie wierzę w multikulti, bo zazwyczaj jedna kultura będzię chciała dominować nad innymi.


Inne kultury mogą istnieć obok siebie jeśli istnieje dominująca kultura, a pozostałe w jakimś stopniu się zasymilowały zachowując jednak pewną odrębność jak w przypadku polskich Tatarów.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mamy obecnie w społeczeństwie kult własnego, dobrego samopoczucia. Nie nazywam tego szczęściem bo uważam, że szczęście jest czymś bardziej wyjątkowym i nieosiągalnym. Nie nazywałbym tego przyjemnością bo przyjemność jest według mnie ściśle cielesna, a dobre samopoczucie to kwestia mentalna. Nie nazwałbym tego nawet radością bo radość według mnie jest bardziej spontaniczna. Ludzie ciągle chodzą do terapeutów, kupują leki, unikają stresujących i nieprzyjemnych sytuacji, a nawet rozwodzą się i zrywają więzi z bliskimi i robią wszystko by zachować dobre samopoczucie. Ja jednak cenie pewne rzeczy dużo bardziej niż poczucie osobistego komfortu. Jest to moje osobiste poczucie godności, dumy, lojalności i wynikająca z tego chęć zachowana osobistego honoru i wole cierpieć niż z tego zrezygnować i dać się złamać. Gardzę ideą dobrego samopoczucia.


#filozofia #psychologia #socjologia #przegryw

fd405051-70bc-4c46-a38a-ef42cce33ad8

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

908 + 1 = 909


Tytuł: 12 Życiowych Zasad: Antidotum Na Chaos

Autor: Jordan B. Peterson

Kategoria: Psychologia/Filozofia

Wydawnictwo: Freedom Publishing

ISBN: 978-83-66337-00-8

Liczba stron: 558

Ocena: 8/10


Peterson jest jednym z bardziej popularnych psychologów (czy też już może filozofów) w internecie. Kontrowersyjna postać której jednak lubię posłuchać bo znajduję w jego wykładach sporo ciekawych rzeczy. Po książkę sięgałem już kilkukrotnie w angielskim oryginale ale dopiero teraz udało mi się ją ukończyć, głównie dlatego że czytanie jej wymaga sporego skupienia.

Podzielona jest ona na 12 rozdziałów, po jednym na każdą z tytułowych zasad, z mniejszymi podrozdziałami stanowiącymi dość obszerne rozwinięcie i uzasadnienie każdej porady. I trzeba przyznać, że w celu objaśnienia tych zasad autor sięga naprawdę w wielu czasem dość nieoczywistych kierunkach, od historii ze swojego życia, poprzez przykłady z psychologii aż po najstarsze biblijne przypowieści. Mimo że czasem mądrości Petersona zakrawają o patos, wszystko jest bardzo spójnie i logicznie podane, i czuć że autor spędził mnóstwo czasu na dojście do wniosków które prezentuje.

Na pewno sięgnę po jego nową pozycję jak tylko pojawi się jej polski przekład.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #filozofia

0f5c4cb0-e0a8-4488-936b-de02e70997d7

@hellgihad 8? Serio? Ta książka jest okropnie napisana. Eseje Petersona się w większości kupy d⁎⁎y nie trzymają.

@l__p chyba taka jest specyfika amerykańskich autorów książek rozwojowych. " Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" było dla mnie tragedią w czytaniu, bardzo się zmęczyłem przez lanie wody. Petersona nie czytałem tylko inne opisy, i on z swoimi dowodami, sięga do prehistorii.

@Dudleus Ciezko stwierdzic bo dopiero niedawno ja skonczylem i generalnie wiedzialem czego sie po niej spodziewac, bo znam poglady Petersona. Na pewno troche inaczej zaczalem patrzec na Biblie i ogolnie religie. Nie to ze zaczne od razu chodzic do kosciola bo ta instytucja jest dla mnie nadal spalona, ale wartosci przedstawione w tekstach biblijnych zdaja sie miec sporo sensu jesli przyjmie sie interpretacje autora.

Zaloguj się aby komentować

How Stoicism Became The World's Greatest Scam


Natrafiłem jakiś czas temu na ciekawy videoesej dotyczący tego jak stoicka filozofia została przywłaszczona przez postacie pokroju Andrew Tate. Ostatecznie uważam, że to największa ironia dzisiejszych czasów gdzie znany narcystyczny hedonista, przywiązany do luksusów i kobiet mówi coś o konieczności bycia stoikiem. Autor filmu jednak niesłusznie skupia się jednak na terapeutycznych aspektach stoicyzmu. Te oczywiście istnieją, jednak stoicyzm to przede wszystkim filozofia rozumiana tutaj jako życiowa praktyka do której należy się stosować niezależnie od sytuacji, a nie jedynie metoda przepracowania własnych traum. Najbardziej podoba mi się tu interpretacja Foucaulta który uważał, że praktyki stoickie służyły odkrywaniu lub też może raczej wytwarzaniu prawdy o samym sobie, a nie jedynie sposób na dobre samopoczucie.


#filozofia #psychologia #przegryw #ehhh

Zaloguj się aby komentować

Cierpień już za nami, zatem cytat Pana Marudy, jednak coż mam zrobić, jak się nie zgodzić:


"Im głupszy jest człowiek, tym mniej tajemnicza wydaje mu się egzystencja"

Artur Schopenhauer


#filozofia #cytaty

Zaloguj się aby komentować

W Chinach rozwinęło się kilka ruchów filozoficznych. Najbardziej znanymi jest Taoizm i Konfucjanizm. Szczególnie ten drugi nurt filozoficzny miał duży wpływ w oczach zachodu na rozwój kolektywistycznego podejścia w tamtejszym społeczeństwie i ostatnimi czasy  chińskie władze same miały sięgać po tradycję konfucjanizmu próbując go pogodzić z teorią marksistowsko-leninowską w stalinowskim wydaniu chcąc stworzyć socjalizm o chińskiej specyfice. Istnieje jednak jeszcze jedna chińska szkoła filozoficzna która zdaje się mieć dużo większy wpływ na funkcjonowanie aparatu władzy tego kraju.


Chodzi mianowicie o Legizm.


Legizm (legalizm) – chińska szkoła filozoficzna, wywodząca się z konfucjanizmu, ale przyjmująca odmienne spojrzenie na naturę ludzką. Celem legistów było umocnienie państwa, panującej dynastii oraz armii. Legiści głosili pragmatyczną zasadę przestrzegania wszystkich jasno napisanych i ogłoszonych publicznie praw wydanych przez prawowitego władcę, niezależnie od ich moralnego znaczenia. 


Mówiąc krótko, Legizm głosił, że władza Cesarza, a w tym przypadku dyktatora jest absolutna, a surowe prawo to nadal prawo. Wydaje się to więc pasować to tego jak funkcjonują dzisiejsze Chiny. Jest to po części prawda, ale nie w pełni.


W obliczu prawa wszyscy powinni być równi. W celu ich egzekwowania postulowali wprowadzenie rygorystycznego systemu kar i nagród.


Prawu w Legiźmie mieli podlegać wszyscy. Choć jest to więc system który byłby przekonujący głównie dla osób o pewnych skłonnościach socjopatycznych to wciąż różnił się od tego co panuje w dzisiejszych Chinach. Wysoko postawieni członkowie partii są bowiem zdecydowanie ponad prawem. Miałem okazje nawet przeczytać, że w Chiny to obecnie system neofeudalny. Jednak nie zmienia to faktu, że Legizm wydaje się mieć tam obecnie większy wpływ niż Konfucjanizm na to jak władze sprawuje tam rząd i jak funkcjonuje chińskie społeczeństwo. Konfucjaniści bowiem głosili konieczność kierowania się czymś co Konfucjusz określa mianem "Ren".


Ren (filozofia)


Ren – w filozofii konfucjańskiej najważniejsza ze wszystkich cnót, cnota doskonała stanowiąca połączenie wszystkich pozostałych. Pojęcie to tłumaczy się najczęściej jako humanitarność, humanitaryzm, ludzkość[2]. Przed czasami Konfucjusza cnota ren rozumiana była jako życzliwość władcy wobec poddanych. Stopniowo znaczenie ren przekształciło się w dobroczynność, cnotę odnoszącą się nie tylko do władców


Mówiąc krótko była to cnota humanitaryzmu i empatii czyli czegoś czego dziś w tym kraju absolutnie nie widać.


#chiny #polityka #filozofia #socjologia #historia

69f577a5-1477-4ce2-89c8-334620e9cdd1

Zaloguj się aby komentować

https://www.youtube.com/shorts/wJPGUpHwUi4


Ten strach przed oceanem i potencjalnymi bytami się w nim znajdującymi jest dość fascynujący i to ciekawe, że przetrwał on od czasów starożytnych, aż do dnia dzisiejszego. Jest to szczególnie interesujące w kontekście tego, że według Junga, ocean ma symbolizować ludzką nieświadomość. Wynika to z faktu, że głębiny oceanu pozostają dla nas zawsze ukryte, a jednocześnie świadomość w porównaniu do nieświadomości ma być zawsze jedynie kroplą w obliczu wszechobecnych, mrocznych wód. Ludzie zawsze przez to się obawiają, że to co nieświadome na nowo ich pochłonie.


W wielu mitach świat wyłonił się z wody. Motyw zanurzenia w wodzie jako rytuał oczyszczenia, odrodzenia, regeneracji pojawia się w wielu religiach, w tym w samym chrześcijaństwie (chrzest). Jeden z pierwszych filozofów, Tales z Miletu uważał, że zasadą świata (arché) jest woda. Według nauki, życie na lądzie faktycznie wyłoniło się z wody i idąc tropem psychoanalizy Junga, można by przypuszczać, że ta informacja gdzieś pozostała w naszych genach i dlatego to co pierwotne kojarzy nam się z wodą. Faktem pozostaję, że choć człowiek cywilizowany w teorii wzniósł się nad człowieka prymitywnego, to mechanizmy rządzące jego psychiką pozostają takie same.


#filozofia #religia #psychologia #horror

mam ten strach mega rozwinięty, przeraża mnie nawet wypłynięcie troszkę dalej w morze czy na jezioro zawsze myślę o tym co jest pod wodą..

Zaloguj się aby komentować

Kosmiczny horror wiecznie żywy!


https://www.youtube.com/shorts/2oJoiyesAiY


Strasznie podobają mi się te animacje znalezione w sieci gdzie jakieś wielkie potwory czy inne kosmiczne byty zagrażają ziemi. Widać ludzie odczuwają przyciąganie do takich treści które ukazują człowieka jako bezsilną jednostkę w obliczu czegoś co wykracza poza jego pojmowanie. Ogólnie za prekursora tego uważa się Lovecrafta, ale ja osobiście uważam, że jest to podstawa najbardziej pierwotnych doświadczeń religijnych i tego jak prymitywne plemiona postrzegały bóstwa. Dziś gdy świat zachodni stał się dużo bardziej świecki niż kiedyś, a kościół starał się skupić na postaci Chrystusa jako osoby która szery miłość i szacunek do bliźniego, ludzie wciąż w jakiś sposób poszukują czegoś co wywołałoby w nich to doświadczenie dawnej trwogi.


#filozofia #religia #creepy #horror

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@pol-scot nie mam niestety opinii na temat tego co się odpierdala. To raczej moja ocena klasy prawniczej. Nie wiem kto ma rację i nie ma to dla mnie żadnej wartości, o ile wyroki nie będą robiły kurwy z logiki. Obecny spór wygląda jak kłótnie nerdów o kolor miecza syna dziadka wujka brata obi wana kenobiego.

@wombatDaiquiri no dokladnie, obowiązujące prawo ustala ten, kto ma kontrolę nad policją i prokuraturą. A prawnicy zamienili się w rabinów, jeden powie tak, drugi nie

@wombatDaiquiri mnie bawi że w naszym "systemie prawnym" tworzą się jednostki, które są zasadniczo prymitywnym darmozjadem-pasożytem bez godności jakiejkolwiek, a jednak tak wyspecjalizowane w prawie (przynajmniej z tego które ich dotyczy) że przykładowo latami potrafią zajmować mieszkanie nie płacąc złotówy (taki przykład ze wspólnoty w której to współ-utrzymuję jedno takie mieszkanie )

@DirtDiver to jest efekt tego, że wystarczy znać "furtkę". Magiczne zaklęcie i mamy mieszkanie/spadek/kamienicę. Bez ładu i składu, ale zgodnie z literą prawa. Często napisana przez komuchów na inną rzeczywistość xD PO-JE-BA-NE.

Zaloguj się aby komentować

W dzisiejszych czasach coraz częściej mówi się o kryzysie męskości i upadku męskich wzorców. W efekcie tego procesu wielu młodych mężczyzn może mieć obecnie problem dotyczący poszukiwania własnej tożsamości. Tradycyjnie pojmowany podział na płcie faktycznie, wydaje się nie przystawać do 21 wieku. Nic więc dziwnego, że nowa lewica i feminizm czwartej fali ciągle powtarza, że nawet samo rozróżnianie ludzi na kobiety i mężczyzn jest sztuczne i uwarunkowane kulturowo. Zamiast tego proponuje się podział niebinarny gdzie mnoży się całe mnóstwo nowych tożsamości płciowych i zaimków. Nic więc dziwnego, że łatwo jako dorastający nastolatek odczuć zagubienie we współczesnym świecie. Wielu ulega przez to negatywnym idolom jak Andrew Tate. Toksyczna męskość więc zamiast zanikać w pewnym siebie staje się coraz powszechniejsza, a to z kolei prowadzi do coraz mocniejszego konfliktu płci.


Wydaje się więc, że idea męskości niedługo całkiem się skompromituje i odejdzie w zapomnienie lub nabierze wyłącznie negatywnej konotacji. Jest według mnie jednak pewna typowo męska wartość którą dziś mało kto niestety ceni i to niesłusznie. Tą wartością jest honor. Honor rozumiany tutaj oczywiście jako połączenie silnego poczucia własnej wartości z wiarą w wyznawane przez daną jednostkę zasady moralne. Na tle historii to zwykle właśnie mężczyźni przywiązywali wagę do bycia honorowym, a nie kobiety poza paroma wyjątkami. Ma to więc pewne podstawy historyczne. Dzisiejszy feminizm i lewica też raczej kobiet do kierowania się honorem nie namawia. Było by to zresztą sprzeczne z głoszonym przez nich relatywizmem moralnym i zachęcaniem do rozwiązłości seksualnej. W końcu co jest honorowego u kobiety w sypianiu z kim popadnie by manifestować swoją kobiecą wolność i siłę? Myślę więc, że przywiązanie do idei honoru jest kluczowe dla zdefiniowania tego co znaczy być mężczyzną na nowo i by oddalić groźbę umacniającego się relatywizmu. Honor ma też dla mnie jeszcze głębsze znaczenie, ale o tym już opowiem w innym wpisie.


#revoltagainstmodernworld  #przegryw  #filozofia  #polityka

ae226c7b-c79b-4824-b5c9-6f1907a4ff1f

honor jest to jak pisałem wierność zasadom moralnym którymi się człowiek kieruje. Często sprowadzało się to idei lojalności względem władcy, gotowości do poświecenia dla ojczyzny, lub trzymanie się zasad honorowego pojedynku. Chodziło o gotowość do wypełniania zobowiązań względem innych.


Dobra definicja, ja bym dopisał umiejętność przyznania się do winy. A nie zrzucanie winy na opresyjny system, czy jakieś psychologiczne ucieczki. I faktycznie to faceci chyba częściej potrafią swoje błędy wziąć na klatę

Zaloguj się aby komentować

"Ludzie zrobią wszystko, bez względu na to, jak absurdalne by to było, aby uniknąć zmierzenia się z własną duszą. Będą praktykować indyjską jogę i wszystkie jej ćwiczenia, przestrzegać surowej diety lub reżimu, uczyć się teozofii na pamięć albo mechanicznie powtarzać mistyczne teksty z literatury całego świata – wszystko dlatego, że nie potrafią żyć w zgodzie ze sobą i nie mają najmniejszej wiary, że z ich duszy mogłoby kiedykolwiek wyniknąć coś pożytecznego."


C.G. Jung "Wspomnienia, sny, myśli"


#filozofia #jungiancontent #jung #alchemia #psychologia #stoicyzm #rozwojosobisty #ksiazki

2de5e5b5-d534-443b-a346-b01216a3c512

Zaloguj się aby komentować

"Chociaż my, ludzie, mamy swoje życie osobiste, przecież z drugiej strony jesteśmy poniekąd reprezentantami, ofiarami i poplecznikami zbiorowego ducha, którego lata życia są wyznaczane przez stulecia. Oczywiście, możemy w ciągu całego życia sądzić, iż trzymamy się swoich przekonań, i nigdy nie odkryć, że w istocie byliśmy statystami na scenie teatru świata."


C. G. Jung


#filozofia #ksiazki #przemyslenia #jungiancontent #alchemia oraz myślę, że mogę tagować #stoicyzm z uwagi na to, że konsekwencją głębokiego zrozumienia Alchemii są narodziny stoickich zachowań i filozofii samej w sobie.

84d79b0f-e8df-4034-b5cc-84b8076461fb

Zaloguj się aby komentować