@malkontenthejterzyna
Polecam ten materiał
z całym szacunkiem, nie zadawałbym tego pytania gdybym nie przemyślał takich twierdzeń jak domyślam się po dwóch minutach że są zawarte w tym materiale, bo szanuję Wasz czas i uwagę.
Autor w pierwszych dwóch minutach mówi, że definicja inflacji to „wzrost cen dóbr czy usług”. I ja rozumiem, że numerycznie chodzi o to, że w zdrowej gospodarce jakość usług a więc ich wartość powinna rosnąć w czasie, a więc kosztować coraz więcej. Super model, mógłbym o tym zrobić wykład xD
skoro przewidywania ekonomistów się nie sprawdzają, to znaczy że mamy do czynienia z wróżbitami a nie naukowcami, a wróżbitom wierzyć w tłumaczenie jak działa świat nie warto