Było, sam to już tu wrzucałem, ale tego gówna nigdy za wiele, zwłaszcza dziś.
Wiem, że widziałaś/widzialeś. Wiem, że uważasz, że to dobre. Obejrzyj jeszcze raz. Wyślij rodzicom, niech obejrzą ponownie. Zachęć swoje nastoletnie dzieci, żeby obejrzały: na dwa, trzy razy - może byc. Udostępnij. Zrób to, god dammit.
https://youtu.be/T1vW8YDDCSc?si=Sv_3WPG87JOpl1p0
#nauka #scifun #takaprawda #polska #wiadomosci #gruparatowaniapoziomu #dezinformacja #polskieonuce #wojna #nauka #byloaledobre
Wspaniała trollownia, to tylko pokazuje jak ludzie łykają jak pelikany bez ani odrobiny weryfikacji.
Okazuje się, że podobno ten dom zniszczyła burza.. Jakiś czas temu, a zdjęcie było już używane w artykułach.
No niestety - wyszukiwanie obrazem czy próba znalezienia tego artykułu na interii nie daje żadnych wyników.. Ludzie nie wiedzą jak łatwo taką grafikę spreparować używając samych narzędzi deweloperskich z przeglądarki..
Oczywiście, wszyscy mają tego samego skrina i nikt nie potrafi podać linka, ale spróbuj tylko zwątpić i już jesteś ich wrogiem xD
@zuchtomek kliknij prawym, zbadaj, podmieniasz foto i gotowe. Generalnie to do korzystania z internetu ludzie powinni uzyskiwać licencję i przechodzić testy na inteligencję i wiedzę z zakresu manipulacji społecznych
Google Images całkiem często bierze podpis i obrazek z różnych sekcji strony. I wtedy masz obrazek z jednego artykułu, a tytuł z innego, bo akurat jak Google czytało stronę to artykuł z obrazkiem był w sekcji polecanych.
Od 4 rano jest zmasowany atak ruskich trolli na twitterze i fejsbuku. Goście są aktywni pod dosłownie każdym postem na ten temat i dalej pi⁎⁎⁎⁎lą, że to nie nasza wojna XD
Czemu od 4? No w m0skwie jest wtedy 6 i się zmiana zaczyna.
Dosłownie dzisiaj w lidlu przy kasie słyszałem jak jakaś Grażyna zagadywała do kasjerki w stylu hehe no jeszcze na nas drony jakieś wysłali, a kto to wie, może to i Ukraińcy…
Ja bym chciał żeby to wszystko były boty, ale ludzie mają wyprane mózgi, jak na tik toku wpadną w zjebaną bańkę dzikiego trenera, brauna, konfederacji itd., to już są straceni
Wiecie czemu prawica wygrywa w internecie? Bo prawda ich nie dotyczy. Nie mają za grosz skrupułów, żeby kłamać ile wlezie, manipulować ile wlezie i mącić ile wlezie. No czemu nie, skoro ich wyborcy to kupują, a im samym nic za to nie grozi?
Tutaj przykład takiego kanału na jutubie, który jest wręcz wzorcowy pod tym względem. Można robić takie fejki, wystarczy na końcu opisu filmu (zajmującym maksymalną ilość znaków) dopisać, że to AI zrobiło i w sumie to nie jest prawda.
Szurek z rejonu nie odpuszcza, ja w sumie też bo wszystkie te wysrywy ładują w koszu. Plus całej historii jest taki że namierzyłem gościa co to rozpowszechnia i mnjej więcej w której porze dnia
Poseł PiS Dariusz Matecki zamieścił na portalu X apel do uczestników manifestacji przeciwko masowej migracji. "Mam informację z wewnątrz Komendy Głównej Policji. Pamiętacie prowokacje na Marszach Niepodległości za pierwszych rządów niemieckiego agenta? To się może teraz powtórzyć" – napisał Matecki. Polityk zaapelował, by unikać agresji i wulgarnych haseł, a osoby prowokujące fotografować i weryfikować w internecie. "Jeśli potwierdzi się, że to funkcjonariusz skierowany do prowokacji, to zrobimy mu piekło" – dodał.
Co odpowiedziała policja?
Policja stanowczo odrzuciła zarzuty posła. "Szanowny Panie Pośle, to właśnie Pana wpis jest prowokacją samą w sobie, fałszywym pomówieniem tysięcy policjantów, którzy jutro zamiast spędzić czas z rodzinami, będą pełnić służbę i robić wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom zgromadzeń oraz osobom postronnym" – napisano na oficjalnym profilu Polska Policja na portalu X. Funkcjonariusze podkreślili, że policja działa dla wszystkich obywateli, niezależnie od ich poglądów politycznych.
Szmata już miał akcje że sam sobie niszczył swoje billboardy a potem że go ludzie nienawidzą za poglady "wielkiego samarytanina" choć jeszcze wtedy nikt go nie znał XD
Nie spodziewałem się banów za dezinformację i jestem pozytywnie zaskoczony. Osobiście staram się rozmawiać o czymś co jest jawną manipulacją ale czasami po prostu druga strona ignoruje każdy taki głos i tak było wczoraj w tym przypadku bo pamiętam jego wpisy.
Znalazłem dosyć ciekawą pracę naukową - Mechanizmy nieufności: bayesowskie ujęcie uczenia się dezinformacji.
Dotyczy ona ogólnego wzorca podchodzenia ludzi do pozyskiwania informacji i ograniczeń umiejętności odfiltrowywania dezinformacji. To o tyle interesujące dla mnie osobiście, bo mam do czynienia z zagadnieniem wykrywania zatruwania źródeł informacji, takie hobby. A że zarówno ludzie, jak i maszyny podążają w tej kwestii podobnymi ścieżkami, szczegółowe obserwacje jednej z tych grup dają wgląd w to, jak to może wyglądać w drugiej (stąd tag #sztucznainteligencja - bo mimo wszystko, jest to powiązane). Szczególnie, że mechanizmy bayesowskie powinny się pokrywać, bo nasza rzeczywistość to łańcuchy w sensie Markowa. Wiem, brzmi to jak bełkot, ale jeśli ktoś jest ciekawy to mogę wyjaśnić. Na szybko, tutaj artykulik z perspektywy wnioskowania statystycznego: https://csc.ucdavis.edu/~cmg/papers/imc.pdf .
A wracając do artykułu, badanie w nim przedstawione pokazuje, jak mózg radzi sobie z nauką o tym, czy informacje są godne zaufania, podążając za modelem bayesowskim. Uczestnicy eksperymentu musieli rozróżnić różne rodzaje źródeł informacji – od szczerych po zmanipulowane – a ich reakcje pasowały do teoretycznych założeń modelu. Co ciekawe, wszyscy startowali z domyślnym przekonaniem, że źródła są pomocne, co jest trochę jak dawanie kredytu zaufania, zanim padnie pierwsza wątpliwość. Kiedy jednak dane były bardziej zaszumione, trudniej było zauważyć, kto próbuje manipulować. No i to jest właściwie clue samego badania - wykazanie istnienia i stopnia tej zależności.