Chciałem Wam wrzucić filmik z nocnym życiem Bangkoku o tej porze, ale niestety #hejto takiej funkcji nie ma. Więc zamiast tego #narkotykizawszespoko i zaułek nad rzeką.
#podroze #podrozujzhejto



Społeczność
Chciałem Wam wrzucić filmik z nocnym życiem Bangkoku o tej porze, ale niestety #hejto takiej funkcji nie ma. Więc zamiast tego #narkotykizawszespoko i zaułek nad rzeką.
#podroze #podrozujzhejto


Zaloguj się aby komentować
Hello my friends
Ping pong show
<pop>
Come come
#podroze #podrozujzhejto #tajlandia #gotujzhejto #gotowanie

Zaloguj się aby komentować

Odkryj tajemnice starożytnego Cypru z naszym filmem! Zabierzemy Cię w podróż po historycznych i archeologicznych skarbach Pafos i Kurionu. Zwiedzaj ruiny starożytnych miast, podziwiaj pięknie zachowane mozaiki i poznaj fascynujące opowieści z przeszłości. Pafos, wpisane na Listę Światowego...

Kopalnia Soli Bochnia zachwyca swoim autentycznym klimatem i historią. Przepraw się łodzią przez grotę wypełnioną solanką, przejedź się podziemnym pociągiem i odkryj ukryte zakamarki w najstarszej w Polsce kopalni soli.
cześć
Chciałbym Wam pokazać dzisiaj położone na Sardynii Alghero, które włączyłem do projektu "Miasta stojące murem". Zachowało się tam sporo średniowiecznych obwarowań, a także liczne wieże i baszty.
Pierwsze obwarowania w Alghero powstały w XI wieku, natomiast później w XII i XIV stuleciu mury obronne zostały rozbudowane i powiększone. Łącznie w linii obwarowań było 26 baszt i wież, a także dwie miejskie bramy. W XVI wieku nastąpiło unowocześnienie murów i przebudowano je wówczas na to, co przetrwało do czasów współczesnych. W XIX wieku część murów zostało rozebranych. Nie znalazłem oficjalnej długości murów, ale mogły mieć około 1400 metrów, a do dzisiaj przetrwało najprawdopodobniej około 1200 metrów z tym, że od strony południowej i zachodniej są one bardzo obniżone. W najlepszym stanie mury zachowały się po stronie północnej.
Oprócz murów warto wyróżnić kilka innych obiektów np. Torre di Porta Terra, czyli wieżę głównej bramy miejskiej nazywaną również Torre degli ebrei (Wieża żydowska). Nieco na południe od niej znajduje się Torre di San Giovanni zwaną kiedyś Torre di Mezzo. Najbardziej na południe położona jest Torre di Sulis (kiedyś Torre de l’Esperó Reial. Po zachodniej stronie od południa z obwarowań pozostała Torre di San Giacomo, która posiada jeszcze gotyckie elementy. Dalej na północ położona jest Wieża Prochowa, czyli Torre della Polvieriera, a obok niej stoi XVIII wieczna La Garrita Reale, będąca strażnicą. W północnej części murów stoi Torre di Sant’Elmo, a nieco dalej na wschód Torre della Maddalena z XVI wieku. Przylega ona jednocześnie do fortu o tej samej nazwie.
#antekpodrozuje #podroze #podrozujzhejto #wakacje #turystyka #atrakcjeturystyczne #wlochy #italia #sardynia #architektura #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #zainteresowania
-------------------------------------------
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje
Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej





Wywołuję obserwujących i zainteresowanych:
@IceXXX @mrololl @Kolej_na_drony @jordan @lluke @Ralfralf @Gruby @robaczek @Anabel2023 @SzaloneWalizki @mateoaka @Wobiektywie @Rudeiczarne @places2visit.pl @lukasz-piernikarczyk @Grubas @polaczkropki @Atarax @Dzikie_oregano @Boltzman @kbk @Lemmy @schweppess @4Sfor @dybtas @DOgi @dasistfubar @Nirvash @Geratius @Kruczek555 @Sofie @gaga262 @Patalizator @mikeku @SuperSzturmowiec @gingerowl @Parowkowy_Skrytozerca @Venfi @Roci @krzysztof-k-d @Duvel @Misiasio @Lime @kejdzu @Sorokawojcie.ch @Atexor @Huxley @Warus @Damdzior @_wojti @bbwieli17 @shack_my_kak @cyberpunkowy_neuromantyk @tyci_koks @Wlacza @3cik @alaMAkota @Roche @Barabarabasz7312 @e5aar @zuchtomek @Lawyerish @razALgul @Lurker69 @konto_na_wykop_pl @anervis @Ewcias @koniecswiata @Dzban3Waza @Minotaur_Kebabowy @AndrzejZupa @wozny87 @cejaczek @Icon_of_sin @SzwarcenegerKibordu @Jarosuaf @ddhadq @Farmer111 @Villdeo @Pawelvk @Maciej_Amadeusz @mahoney @Odczuwam_Dysonans @Buendia @stimmhorn @ataxbras @m-q @Bukuria @Tino @meinigel @bagela @suseu @ovoc @rakokuc @Koloalu @Bjordhallen @bielak1212 @Cybulion @Kulfi_89 @lucabianco @Berdonzi @Taxidriver @szymek @nazwa_uzytkownika @Siejek @Tyglys @cyber_biker @epsilon_eridani @teetx @Rudolf @BND @oromek @Wojciechpy @HerrJacuch @Chunx @galencjusz @Arxr @ismenka @adamec @travel_learn_wine @bzyk260 @Pouek
Zaloguj się aby komentować

Majorka, hiszpańska wyspa na Morzu Śródziemnym, oferuje wiele rajskich zatok z lazurową wodą. To też piękne górskie miasta jak Soller, Fornalutx czy Valldemossa, w której przebywał Fryderyk Chopin. Malownicza droga Ma10 prowadzi na widokowy przylądek Formentor, a Palma i Alcudia mają wspaniałe...
Ah gówno, tutaj idziemy znowu...
#gownowpis #podroze #podrozujzhejto #gry #heheszki

Zaloguj się aby komentować

Ten film zabierze Cię do prowincji Kanchanaburi, Tajlandia – miejsca pełnego pięknych lokalizacji, ale również domem dla duchów i demonów, według Tajów. W trakcie tej podróży prawie umarliśmy! Zobacz, czego nigdy nie robić, podróżując po Tajlandii
#podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #smierc...

Odkryj z nami klimatyczny Sybin! Interesują Cię atrakcje miasta? W naszym wpisie znajdziesz garść praktycznych informacji.
Sybin, położony w samym sercu Rumunii, to jedno z najbardziej urokliwych miast Transylwanii. Jego historyczne centrum, pełne wąskich uliczek i średniowiecznych budowli,...

Seul, serce Korei Południowej, to miasto, w którym historia i nowoczesność współistnieją w harmonijnej symbiozie. Jako jedna z najdynamiczniej rozwijających się metropolii na świecie, Seul przyciąga, oferując bogactwo kulturowe i niezliczone atrakcje. Od chwili, gdy został założony w 1394 roku jako...
Ściągnąłbym sobie 20 godzin TikToka do scrollowania w samolocie.
#gownowpis #podroze #podrozujzhejto #technologia
Zaloguj się aby komentować

Pałac w Lednicach, znany też jako zamek Lednice, to przyciągający wielu turystów zabytek położony w czeskich Morawach. Interesujący jest także minaret Lednice. [...]
Wybudowany w XVI wieku obszerny budynek, za którego projekt odpowiadało dwóch ludzi: Jiří Wingelmüller i Josef Kornhäusel, bywa dziś...
Zgodnie z obietnicą wracam z szerszym opisem przejażdżki rowerowej z Wenecji do Krakowa, która odbyła się niedawno.
Jak część z was zapewne pamięta, żaliłem się na tym portalu, że po czterech latach związku zostawiła mnie narzeczona; wydarzenie to całkowicie rozbiło mnie psychicznie i oczywiście wywróciło życie o 360 stopni ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
Nie miałem w związku z tym żadnego pomysłu na urlop, a wakacje w zakładzie pracy już były klepnięte, więc musiałem coś wymyślić i padło na podróż rowerową, bo w czasie wolnym coś tam lubię pojeździć, lubię też biwakować w lasach, a i kondycję mam powyżej średniej.
Wybór padł na słynną trasę Alpe Adria. Jest to najmniej wymagająca przeprawa przez Alpy między Austrią a Włochami, na śladzie byłej linii kolejowej wylano asfalt i stworzono wyjątkową trasę rowerową. Chciałem to również zrobić maksymalnie budżetowo, więc w grę wchodziły same noclegi na dziko lub campingi.
Tak się składa, że istnieje bardzo dogodne połączenie autokarowe Flixbus z Krakowa docelowo do Marsylii z przystankiem w Wenecji, więc byłem zdecydowany na tę formę dojazdu. Wsiada się do autokaru o 17:00, o 08:00 rano dnia następnego wysiada się na miejscu, człowiek oczywiście jest trochę połamany, ale da się zdrzemnąć. Koszt to niecałe 250 zł, zatem jak dla mnie cena wręcz doskonała!
Postanowiłem zatem, że z Wenecji przejadę Alpe Adria i następnie dojadę do domu, bo na tyle dni mam urlop. W ostatniej chwili dołączył do mnie dobry przyjaciel, więc aż do Wiednia jechaliśmy razem i było do kogo usta otworzyć, a to w sumie dość ważne, bo jestem człowiekiem towarzyskim.
Dziennie robiliśmy około stówy, przy średniej około 20 km/h to kilometraż w sam raz, by przy wyjeździe o 9:00 dojechać na miejsce przed 15:00, spokojnie rozbić namiot, zjeść, przeprać gacie i ogarnąć to wszystko przed zmrokiem bez pośpiechu.
Posiadam rower crossowy, do którego przytwierdzony miałem wór z dwuosobowym namiotem i cztery sakwy. Całość bagaży ważyła około 20-25 kg. Z wyposażenia: kartusze z gazem, poduszka, śpiwór, karimata, bardzo dużo jedzenia z Polski, dużo ciepłych ubrań (w Alpach już zdarzają się dni ze śniegiem), sandały, porządne buty tzw. "podejściowe", w których jechałem, książka "Samolubny gen" Dawkinsa, która mi spleśniała i muszę ją odkupić bibliotece, Sudokrem, woda i narzędzia do roweru.
Marszruta przedstawia się następująco:
Dzień -1: 7 km na dworzec Kraków Główny
Wenecja - okolice Bibione: nocleg na dziko przy jakiejś marinie. Aklimatyzacja, picie ekspresso za 1,2 euro i takie tam
okolice Bibione - Grado: piękne nadmorskie okolice, Grado leżące na lagunie tak jak Wenecja i nocleg legalnie na campingu. W Grado zaczyna się też szlak Alpe Adria
Grado - Gemona del Friuli: podróż już głównie po ścieżce rowerowej, przejazd przez Udine, stabilny podjazd w stronę Alp, które wyłaniają się pionowymi ścianami z równiny, robi to na mnie piorunujący widok, gdyż widzę Alpy pierwszy raz w życiu. Nocleg na campingu średniej jakości.
Gemona del Friuli - VIllach: zdecydowanie najpiękniejszy dzień wyprawy, widoki niesamowite, tunele, mosty nad rzeką, potężne szczyty gór. Nocleg na parszywym campingu, namiot rozbity na bagnie i w deszczu.
Villach - Bad Gastein: dzień z najbardziej wymagającym podjazdem do miejscowości Mallnitz. Podjazd z serpentynami jak na Giro d Italia, w zasadzie jedyny wymagający podjazd na całej trasie. Następnie wsiada się do pociągu i przejeżdża pod Wysokimi Taurami tunelem, nie ma tam przebitej drogi. Nocleg na campingu, bardzo eleganckim zresztą. Bad Gastein to bodaj najbardziej malownicza miejscowość, jaką widziałem w swoim życiu.
Bad Gastein - Salzburg: spokojny zjazd na drugą stronę przełęczy, słuchałem sobie podcastów cały dzień. Widoki dalej przepyszne, ale nic już nie robiło tak wielkiego wrażenia po wrażeniach dni poprzednich. Nocleg na parszywym campingu, gdzie chcieli 3 euro za WiFi (sic!). W Salzburgu kończy się defacto Alpe Adria, przez następne dni podróż będzie wiodła głównie szlakami EuroVelo
Salzburg - Passau: dalej jedziemy wzdłuż rzek Salzach i Inn, by w Pasawie złączyć się z Dunajem. Na campingu średniej jakości spotykamy Francuza, który będzie nam towarzyszyć przez następne 3 dni. Jedzie on do Rumunii along the Danube river
Pasawa - Ottensheim: swobodne toczenie się w dół Dunaju pięknym przełomem rzeki, który raz to się piętrzy raz nie. Nocleg na campingu, dość podłym ale tanim, bo około 24 euro. Zazwyczaj gdzieś koło 30 euro na dwie osoby płaciliśmy
Ottensheim - Pochlarn: dalej w dół Dunaju. Odbijamy w bok, by zwiedzić KL Mauthausen. Nocleg na dziko przy jakiejś opuszczonej budce tutejszego PTTKu, jest woda ze szlaucha, więc bierzemy prysznic z rury. Fajnie!
Pochlarn - Tulln: dalej jedziemy wzdłuż Dunaju, odbijamy na zwiedzanie gigantycznego sanktuarium w Melk. Nocleg na campingu dobrej jakości, ale też kosztownego (35 euro, pewni z powodu bliskości Wiednia)
Tulln-Wiedeń: tego dnia robimy tylko 35 km do Wiednia i później robię za cicerone dla kolegi i pokazuję mu w miarę możliwości Wiedeń z wysokości siodełka. Wiedeń to moje ulubione miasto, jestem w nim trzeci raz. Odstawiam kolegę na Flixbusa, a sam udaję się na nocleg do znajomych znajomej.
Wiedeń - krzaki nad zbiornikiem na rzece Dyja: teraz już jadę sam, a samemu się jedzie znacznie szybciej, więc robię w następnych dniach między 120-160 km z nudów. Podróż przez region Weinviertel na północ od Wiednia, a nocleg w Czechach w jakiejś opuszczonej budce nad rzeką. W nocy ktoś lub coś chodziło wokół niej i się wydzierało, tak jakby kruk krakał ale sopranem. Trochę się przestraszyłem, ale poszedłem spać dalej, bo wszystko mi jedno if I am alive or not
Krzaki nad zbiornikiem na rzece Dyja - obóz młodzieżowy w Lobodicach: tego dnia przejeżdżam przez urocze Brno, kręcę się trochę po centrum i robię dużo zdjęć. Następnie jadę przez morawski kras ze wszystkimi jaskiniami, rzekami i wywierzyskami. Znajduję ładną rzekę w lesie i się w niej kąpię. Na koniec rozbijam namiot pod wiatą przy wiejskim boisku na opłotkach wsi. Nikt mnie nie niepokoi, ale tego wieczoru psuje się pogoda i aż do Krakowa jadę w mniejszym lub większym deszczu.
obóz młodzieżowy w Lobodicach - Gorzyce: tego dnia chciałem już nocować w okolicy Pszczyny u znajomego, ale ulewny deszcz i wiatr prosto w twarz weryfikują te plany negatywnie, więc dojadę tam gdzie dojadę. Zaczynam jechać przez tereny dotknięte powodzią, w jednym miejscu rzeka Beczwa obrywa ścieżkę rowerową na wale, objazd jest po błocie, w którym uszkadzam przedni hamulec oraz kabel od dynama, więc dalej jadę bez hamulca z przodu i oświetlenia. Staram się dojechać jak najdalej przed zmrokiem, szczęśliwie dojeżdżam do Polski zaraz przed zmierzchem. Bardzo dużo siły kosztował mnie ten dzień.
Gorzyce - Kraków: wyjazd zaraz po świcie, by dojechać przed zmrokiem i nie kupować niepotrzebnych lampek. Od razu dostałem w twarz zapachem palonych butelek PET, więc wiedziałem, że jestem u siebie. Paskudny i deszczowy dzień
Podsumowując, jechałem 16 dni, a nie 17, przepraszam za błąd. Całość wyjazdu kosztowała mnie 1641 zł (w tym autokar i ubezpieczenie PZU). Doskonała to była przygoda, odpocząłem psychicznie, a to chciałem głównie osiągnąć. Po kilku dniach człowiek doświadcza imersji i skupia się jedynie na jeździe, jedzeniu i spaniu, no i oczywiście higienie, woda biężąca jest bardzo ważna.
Być może w przyszłości się gdzieś jeszcze wybiorę, ale wolałbym to zrobić autokarem z dwóch powodów:
staram się nie latać samolotami z przyczyn środowiskowych
podróż samolotem z rowerem wyszłaby mnie jakieś 1000-1500zł, a to bardzo dużo pieniędzy dla mnie
Jeśli moja sytuacja życiowa się nie zmieni do przyszłych wakacji, to pewnie wybiorę się do Estonii. Bardzo dużo lasów i jezior.
Pozdrawiam wszystkich, którzy dotarli aż tutaj! A poniżej kilka fotografii:
#rower #rowery #podroze #podrozojzhejto #alpy





Zaloguj się aby komentować

Sierra de la Ventana to ukryty skarb w prowincji Buenos Aires, idealny dla miłośników górskich wędrówek. Malownicze szlaki prowadzą przez spektakularne krajobrazy, oferując niezapomniane widoki i kontakt z naturą. To raj dla turystów szukających przygód!
Sierra de la Ventana to nie tylko...

Na wygasłym wulkanie postawiono najstarszy, murowany zamek w Polsce - Zamek Wleń. Nie jest to jedyna gotycka atrakcja regionu. Przyciąga też Wieża Książęca w Siedlęcinie z unikalnymi freskami o Legendzie Arturiańskiej. W pobliżu jest też romański kościół w Świerzawie. Są też inne atrakcje.
#podroze...
Zaloguj się aby komentować

Nasi niedoceniani, brytyjscy spece od map postanowili udowodnić swoje umiejętności za pomocą zgadywania lokacji na świecie dzięki Geoguesser i Google Streetview.
Przegrany musi polecieć na miejsce gdzie pomylił się najbardziej i strzelić selfie
Polecam stary dobry brytyjski humor i...
Zaloguj się aby komentować

Jedna z najlepszych wysp w Tajlandii, krystalicznie czysta woda, lokalny klimat i brak sklepów sieciowych 7/11. Czysty raj, jedno z najpiękniejszych miejsc, jeśli ktoś planuje wypad do Tajlandii
#podroze #podrozujzhejto #azja #azjatki #tajlandia #turystyka #hejto