#amerykapoludniowa

0
75

Wednesday Frog. Napastnica granchacońska (Lepidobatrachus laevis), znana też jako żaba Budgetta, zyskała swego czasu popularność w internetach jako żaba z mema „it is Wednesday, my dudes”. W naturze występuje w Paragwaju, Boliwii i częściowo także w Argentynie, na obszarze równiny Gran Chaco – zamieszkuje tak zwane pozos, czyli okresowe zbiorniki wodne powstające po letnich opadach deszczu. Gdy zbiornik wysycha, napastnica zagrzebuje się w błocie i wytwarza wokół swojego ciała rodzaj kokonu z niezrzuconej skóry, który chroni ją przed nadmierną utratą wody. Gdy nadchodzą pierwsze obfite opady deszczu, płaz odkopuje się i wychodzi na powierzchnię.


W języku guarani żaba ta jest znana jako kukurú-chiní, czyli „wrzeszcząca żaba”. W przypadku zagrożenia nadyma się, stara się wyglądać na większą i odstraszyć napastnika, ale jeśli ta strategia nie poskutkuje, wydaje z siebie przeszywający, sycząco-skrzeczący odgłos, po czym rzuca się do ataku i zaczyna gryźć. Jak na płaza, potrafi być dość agresywna, ma też silne, szerokie szczęki i dwa „kły”, które ułatwiają jej polowanie na bezkręgowce. Jak większość żab, pożera wszystko, co zmieści jej się do paszczy – zdarza jej się zjadać także inne żaby, w tym nawet mniejsze osobniki z tego samego gatunku. Dorasta przeciętnie do 10 cm, przy czym około jedna trzecia jej całkowitej długości przypada na głowę.


https://www.youtube.com/watch?v=bmhQfEKGOPA


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #zaby #amerykapoludniowa

11c61e5b-a223-4f50-b23d-e0e9c53d94b6

Zaloguj się aby komentować

Znikające ropuchy Kolorowe ropuchy z rodzaju Atelopus, w języku angielskim popularnie określane jako harlequin toads, występują w Ameryce Środkowej i Południowej, w większości na wyżej położonych obszarach w pobliżu strumieni. Z pozyskiwanych na przestrzeni ostatnich dwóch dekad danych wynika, że populacje tych płazów w naturalnym środowisku niebezpiecznie maleją i zanikają – szacuje się, że około 40% rozpoznanych gatunków ropuch z rodzaju Atelopus mogło już wyginąć, a niemal drugie tyle jest zagrożone wyginięciem.


Podstawową przyczyną takiego stanu rzeczy jest chytridiomikoza, choroba powodowana przez pasożytnicze grzyby, które uszkadzają skórę płazów i zaburzają równowagę wodno-mineralną w ich organizmach, co ostatecznie powoduje zatrzymanie pracy serca i śmierć. Chytridiomikoza prawdopodobnie pojawiła się po raz pierwszy w Afryce w latach 30. XX wieku i stamtąd rozprzestrzeniła się na wszystkie kontynenty. Pewne gatunki wydają się na nią odporne, jednak wiele z nich choroba dosłownie dziesiątkuje, powodując przyspieszone spadki liczebności populacji płazów i ich wymieranie w skali globalnej.


Do wymierania ropuch Atelopus i wielu innych gatunków płazów przyczyniają się też czynniki takie jak postępujące zanieczyszczenie środowiska, a także niszczenie i zanikanie ich naturalnych siedlisk.


W tej niezbyt wesołej historii zdarzają się jednak pozytywne odkrycia. Atelopus arsyecue, ropucha określana popularnie jako starry night toad, była przez jakieś trzydzieści lat uznawana za wymarłą – jednak kilka lat temu udało się odnaleźć być może ostatnią, niewielką populację tego gatunku na terenie Parku Narodowego Sierra Nevada de Santa Marta w Kolumbii. Szacowany zasięg jej występowania obejmuje 80 km² i pokrywa się z obszarem świętych ziem plemienia Arhuaco z lokalnej wspólnoty Sogrome. Wstęp na te tereny bez zezwolenia duchowych przywódców Arhuaco jest zabroniony, co najwyraźniej pomogło ropuchom przetrwać w tym regionie.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #plazy #ropuchy #amerykapoludniowa #ochronaprzyrody

56b32c3f-6e6b-4f7a-b874-c2e3ea9e6f05
579336d1-7efb-4117-a0fa-48f483c91290

Zaloguj się aby komentować

Znajdź ropuchy Widoczne na zdjęciu południowoamerykańskie ropuchy Rhinella margaritifera należą do płazów, które dzięki swojemu wyglądowi znakomicie potrafią maskować się w ściółce wśród opadłych liści. Zazwyczaj ich ubarwienie ma odcień ciemnobrązowy, ale jest bardzo zmienne i może być też jasnobrązowe, jasnoszare, a czasem nawet czerwonawe. Wzory na ich grzbietach są również bardzo zróżnicowane i przypominają liście.


Ropuchy te zawdzięczają swoją nazwę łacińską lekko wydłużonym pyszczkom (rhinella znaczy dosłownie „nosek”), jednak ich bardziej charakterystyczną cechą są mocno zaznaczone grzebienie zaoczodołowe, szczególnie mocno widoczne u samców – stąd popularne nazwy tej ropuchy, jak mitred toad czy sapo crestado.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #plazy #ropuchy #amerykapoludniowa

7be1fefb-c977-4be3-aab6-cd48f739a27d
7e179d59-92fa-4f72-b4e5-e1cbbe0423a5
70edb16d-1489-4aaf-9668-e2b84b7f682d
b9b8f43f-da5a-47dc-b9d1-2d41888c32d9

Zaloguj się aby komentować

Pokutujące śniegi Nieves penitentes, zwane po polsku penitentami, pokutnikami lub mniszkami śniegowymi, to ciekawe formacje śnieżne spotykane na dużych wysokościach – cienkie, wydłużone płaty stwardniałego śniegu, firnu lub lodu, ułożone blisko siebie i skierowane w stronę słońca. Przypominają często postrzępione stożki lub iglice i osiągają różną wysokość: najmniejsze mają zaledwie kilka centymetrów, a największe mogą mieć nawet przeszło pięć metrów wysokości.


Tego rodzaju formacje są rzeźbione przez promienie słońca. Kiedy słońce pada bezpośrednio na śnieg, w odpowiednich warunkach nie topi go, lecz zamienia go bezpośrednio w parę wodną w procesie sublimacji. Powierzchnia śniegu, początkowo gładka, zaczyna robić się wskutek tego nierówna. Pojawiają się na niej pagórki i wgłębienia, ponieważ w niektórych miejscach śnieg sublimuje szybciej, a w innych wolniej. Proces ten z czasem przyspiesza, nierówności pogłębiają się, aż w końcu w śniegu i lodzie tworzą się formy przypominające skierowane ku słońcu iglice.


Penitenty zostały po raz pierwszy opisane w XIX wieku, a ich nazwa nawiązuje do wysokich, spiczastych kapturów noszonych przez członków bractw religijnych podczas hiszpańskich procesji pokutnych. Pole penitentów rzeczywiście może przypominać trochę tłum klęczących pokutników w białych kapturach.


Najczęściej można je spotkać na lodowcach i polach firnowych na wysokościach przekraczających 4000 m n.p.m. Najlepiej wykształcone i najwyższe penitenty na świecie występują w Andach Środkowych, w tym na pustyni Atacama, a także w Pamirze i Hindukuszu oraz w masywie Kilimandżaro.


#ciekawostki #przyroda #natura #zima #snieg #gory #pogoda #amerykapoludniowa

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

5e110e44-4eef-41cb-b18e-b7b55f2c26f4
eccaab7e-a09c-4308-8baa-d6042a6d4a98
7b537768-6e9e-4564-9f42-7323bd258e4d
feae93cf-e6c4-43f3-adfb-f4da353749e1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ciekawy wywiad z wenezuelczykiem, sporo informacji o tym kraju. Nie wiedziałem że to był kiedyś tak zamożny kraj, zamożniejszy niż niektóre kraje zachodniej Europy.


Socjalizm naprawdę potrafi wszystko rozwalić.


https://youtu.be/1swPGLfi2_8


#wenezuela #amerykapoludniowa #ciekawostki #wiadomosciswiat #triggernometry #bekazlewactwa #socjalizm #bekazsocjalistow

Opornik userbar

ja sie o tym dowiedzialem od kumpla w akademiku, ktorego rodzina rozlazla sie w roznych kierunkach globu. naprawde mnie zszokowal kiedy powiedzial, ze ma calkiem bliska rodzine w wenezueli xD to nie brzmi na popularny kierunek migracji, no bo polska->wenezuela?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Koliber z najkrótszym dziobem Kolcodziobek fioletowy (Ramphomicron microrhynchum) to mały, dorastający do dziewięciu centymetrów długości koliber występujący w południowoamerykańskich Andach, przede wszystkim na obrzeżach wilgotnych lasów górskich i na obszarach porośniętych krzewami. Posiada on najkrótszy dziób spośród wszystkich gatunków kolibrów, nie przeszkadza mu to jednak pożywiać się w typowy dla tych ptaków sposób - poprzez zbieranie nektaru z kwiatów.


Samce kolcodziobka fioletowego mogą ponadto poszczycić się jedną z najbardziej unikatowych kombinacji kolorystycznych w świecie ptaków: metalicznym, fioletowo-zielonym upierzeniem.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #ornitologia #amerykapoludniowa #andy

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

0764044d-d376-4812-b67f-58e1f3d5a652
50524ab0-7acc-47ec-a909-f2ab95a09bd8

Zaloguj się aby komentować

Pisklę hoacyna (Opisthocomus hoazin) z pazurkami na skrzydłach. Hoacyny żyją na tropikalnych bagnach w dorzeczu Amazonki i Orinoko w Ameryce Południowej. Po wykluciu ich pisklęta wspinają się po gałęziach drzew, przytrzymując się wyjątkowo dużymi jak na ich rozmiary szponami oraz pomagając sobie pazurkami na skrzydłach. Pazurki te z czasem zanikają.


Kiedy drapieżnik atakuje kolonię lęgową hoacynów, dorosłe osobniki latają dookoła i hałasują, próbując odwrócić jego uwagę - w tym czasie pisklęta oddalają się od gniazda i chowają wśród gałęzi i pnączy. Jeśli jednak zostaną odkryte, spadają z drzewa do wody i starają się uciec przed napastnikiem, płynąc pod jej powierzchnią. Kiedy zagrożenie minie, wykorzystują swoje szpony i pazurzaste skrzydła, aby wspiąć się z powrotem do bezpiecznego gniazda.


W przeszłości niektórzy badacze uważali, że hoacyny mogą być bezpośrednimi potomkami archeopteryksa -pisklęta hoacynów mają dwa funkcjonalne pazury na każdym skrzydle, a archeopteryks miał na przedniej kończynie trzy. Współcześnie sądzi się jednak, że pazury małych hoacynów mają nowsze pochodzenie i nie są pozostałością po gadzim przodku, a raczej wtórną adaptacją, wynikającą z częstej potrzeby opuszczania gniazda i wspinania się po gęstych pnączach i drzewach na długo przed nauczeniem się latania.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #ornitologia #amazonia #amerykapoludniowa

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

8c082531-88da-44c8-8c8f-cc1450a92db9

Zaloguj się aby komentować

Maska w kolorze limonki Tangarka zielonogłowa (Tangara chilensis) to mały, jaskrawo ubarwiony ptak żyjący w północno-zachodniej Ameryce Południowej, na obszarach amazońskich lasów deszczowych - wbrew temu, na co wskazuje jej nazwa łacińska, nie występuje w Chile.


Tangarka zielonogłowa ma jaskrawą, limonkowo zieloną głowę, ciemnoniebieskie podgardle i błękitny brzuch, a w górnej części ciała ma czarne upierzenie. Tylna część jej ciała jest, w zależności od podgatunku, żółto-czerwona lub całkowicie czerwona. Swoje wyraziste kolory zawdzięcza częściowo warstwowemu ułożeniu piór: położone pod spodem warstwy piór achromatycznych (czarnych lub białych) podkreślają intensywność kolorów widocznych na piórach z górnej warstwy.


Ptaki te są dość płochliwe i szybko się przemieszczają, rzadko odpoczywając. Ich pożywienie to głównie niewielkie owoce, ale czasem żywią się też konikami polnymi, pająkami i larwami owadów. Przebywają w większości wysoko w koronach drzew, choć podczas żerowania zdarza im się przelatywać niżej.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #ornitologia #amazonia #amerykapoludniowa

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

8adb5917-69f9-4d55-bb80-01cbe6b31b56
49483a27-e28f-4e5c-a0e7-5d608f05155e
b800f8c5-f5fc-40f5-a56d-d285825215f5

@Apaturia ten ptak wzbudza we mnie takie niepokojace uczucie. To zielone jest jakies takie nie wiem. Jak widok przekrojonego czosnku. Jest chyba nazwa na ta fobie, ale boje sie szukać

@Fate-of-Furia Hm... Fakt, ta limonkowa zieleń wygląda mocno oryginalnie i może nawet trochę niepokojąco w zestawieniu z czernią - to może trochę obniżać efekt "uroczości", którego normalnie człowiek by się spodziewał w przypadku takiego ptaszka. Taka kombinacja kolorów może też, niejako odruchowo, kojarzyć się z barwami ostrzegawczymi i czymś jadowitym.

Zaloguj się aby komentować

Gdybyście się zastanawiali, dlaczego Niemcy tak mocno cisnęli na wprowadzenie umowy z Mercosur.


Przypadkiem Niemcy maja najwieksze saldo handlu z Am.Pld


#geopolityka #uniaeuropejska #amerykapoludniowa #ekonomia #przemysł #polska

2c6bc3b3-703b-4510-96c3-e3da8145977f

@Only2Genders Ciekawe ile z tego to motoryzacja i maszyny. Bo jak duża to Polacy powinni zacierać ręce. Jesteśmy największym dostawcą części dla Niemiec

@Only2Genders każdy z rozumem i godnością człowieka by cisnął. Samochody, leki i maszyny za kurczaki, wołowinę i soki... Dodatkowo utrudniamy ekspansję Chińczykom i rozpycha y się na koncie z magatardami. Trzeba być debilem by to oprotestować

Zaloguj się aby komentować

W Amazonii niedawno znaleziono całą dolinę zaginionych miast. Zbudowała je nieznana cywilizacja.


W tym samym czasie, gdy w Europie istniało Cesarstwo Rzymskie, w Amazonii kwitła nieznana cywilizacja.

Zbudowała całą sieć miast i dróg, a później zniknęła.

Miasta te były zbudowane wzdłuż rzeki Upano w Ekwadorze u podnóża Andów i istniały od 3000–1500 lat temu.

Niektóre mogły mieć nawet kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców (10-30k).

Odkryto je dzięki laserowemu mapowaniu powierzchni gruntów prowadzonych z powietrza o nazwie Lidar.

Znaleziono ponad 6000 glinianych platform, które kiedyś wspierały domy i budynki wspólne w 15 ośrodkach miejskich. (Budynki mieszkaniowe były za małe by pozostawić po sobie szczątki)

Zaginione miasta w dolinie Upano to największe starożytne ośrodki w Amazonii, jakie dotychczas znaleziono.

Były ze sobą połączone sieciami dróg z których niektóre miały nawet 10m szerokości i zabezpieczone małymi "wałami" ziemi po bokach.

Pomiędzy obszarami mieszkalnymi znajdują się obszary rolnicze i przestrzenie ogrodowe. Jest to bardzo rozproszona, bardzo obszerna koncepcja miasta i bardzo różni się od tej zwartej, ograniczonej przestrzeni z zapleczem, który widzimy w typowej perspektywie eurazjatyckiej miasta.


To takie TLDR z różnych art. Między innymi z tych:

https://www.thebrighterside.news/post/ancient-interconnected-network-of-cities-found-hidden-in-the-amazon/

https://www.scientificamerican.com/article/ancient-amazon-civilization-developed-unique-form-of-garden-urbanism/

https://www.science.org/content/article/laser-mapping-reveals-oldest-amazonian-cities-built-2500-years-ago

https://www.theartnewspaper.com/2024/01/19/ecuador-amazonian-settlements-lidar-upano-valley

https://en.wikipedia.org/wiki/Upano_Valley_sites


  • #historia #ciekawostki #archeologia #amerykapoludniowa #ekwador #ciekawostkihistoryczne #antropologia #starozytnosc #odkryciaarcheologiczne
f339153e-b56d-4f3b-bb71-88bbcbada5b5

Udało się je znaleźć, bo niczego na nich przez tyle czasu nie wybudowano. Ciekawe czemu, czy to złe miejsce na miasta? Dlaczego w takim razie powstały w tamtym miejscu tysiące lat temu. A przynajmniej takie pytania przychodzą do głowy w porównaniu do terenów europejskich, ale jak widać w Ameryce południowej mają po prostu ogrom niezagospodarowanych przestrzeni 😀

My większość swoich puszczy już dawno wycięliśmy i posadziliśmy uprawy.

@Chrabonszcz kiedyś ludzie mięli inne priorytety.

Dostęp do wody do żyznych gleb lub zwierzyny, łatwe miejsce do obrony przed najeźdźcą czy nawet po prostu trudno dostępne a czasem wręcz odwrotni i miejsce na dobrym szlaku handlowym.

Zaloguj się aby komentować