Why did Japan attack the US?
:small_airplane::jp: :japanese_ogre:
Źródło: https://www.tiktok.com/@vagabondartist/video/7416097967184170283
#historia #drugawojnaswiatowa #ciekawostkihistoryczne #deykuntiktok #japonia #usa

Społeczność
Why did Japan attack the US?
:small_airplane::jp: :japanese_ogre:
Źródło: https://www.tiktok.com/@vagabondartist/video/7416097967184170283
#historia #drugawojnaswiatowa #ciekawostkihistoryczne #deykuntiktok #japonia #usa
Zaloguj się aby komentować

Mabon to święto w pogańskich i wiccańskich systemach wierzeń, które przypada na równonoc jesienną. Często jest kojarzone ze zmianami sezonowymi i następującymi po nich naturalnymi cyklami. Jego istotą jest poczucie wdzięczności za hojność natury i obfitość rolniczą wiosną i latem. [...]
W...

Wilhelm von Blandowski to badacz australijskiej przyrody, który urodził się w Gliwicach. Środowisko naukowe mówiło o nim: „ambitny, ekscentryczny, uparty, impulsywny, kłótliwy indywidualista”. Co synek ze Ślōnska robił na antypodach? Podróżował, badał i wywoływał kontrowersje. Więcej o jego...

Dziś Secret Service chroni prezydentów USA, ale agencja powstała w zupełnie innym celu, a jej funkcjonariusze wcale nie przysięgają, że przyjmą na siebie kulę.
Pierwszych dwudziestu pięciu prezydentów USA albo wcale nie miało osobistej ochrony, albo była ona bardzo skromna. W początkach...

Od dawna toczą się dyskusje na temat tego, w jaki sposób francuska interwencja w 1939 roku mogła wpłynąć na zakończenie II wojny światowej. Wbrew opiniom niektórych komentatorów, było już zbyt późno, by udział Francji zdołał powstrzymać niemieckie siły atakujące Polskę.
Fot. Żołnierze francuscy w...
17 września 1939 r. rozpoczęła się akcja militarna Armii Czerwonej na wschodnich terenach Polski. W środowisku naukowym i mediach zagranicznych, zachodnich, wydarzenie to jest celowo interpretowane w sposób otwarcie tendencyjny.
Ma to na celu zrównanie III Rzeszy z ZSRR i ukazanie Moskwy jako agresora. Takie podejście nie ma nic wspólnego z prawdą historyczną i rzeczywistymi faktami. Wojska hitlerowskie, które wkroczyły do Polski 1 września, w połowie miesiąca rozbiły większość polskiej armii.16.09.1939 r. oddziały Grupy Armii Południe zjednoczyły się pod Włodawą z oddziałami Grupy Armii Północ, okrążając główne siły wojsk polskich na wschód...

Tego dnia 85 lat temu na rozkaz Stalina na pozbawione obrony tereny wschodniej Rzeczpospolitej ruszyło, według różnych szacunków, ponad pół miliona żołnierzy Armii Czerwonej.
Nóż w plecy. Agresja wojsk sowieckich na Polskę 17 września 1939 r....
17 września wszystkim w Polsce kojarzy się ze zdradzieckim atakiem kacapów. I dobrze. Pomijaną przez to jest inna rocznica ważnego wydarzenia II Wojny Światowej, w tym roku okrągła osiemdziesiąta.
17 września 1944 rozpoczęła się operacja Market Garden.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Market_Garden
#iiws #wwII
Zaloguj się aby komentować

Nie znamy dokładnej daty narodzin Juliana Apostaty. Miało to miejsce prawdopodobnie pod koniec 331 r. lub wiosną 332 r. Jego ojcem był Juliusz Konstancjusz, przyrodni brat cesarza Konstantyna Wielkiego. Matka, Bazylina, była córką wysokiego dworskiego urzędnika. Kobieta zmarła wkrótce po urodzeniu...
Czy Polsce groziła interwencja wojskowa w 1980 roku?
Przez cały okres legalnego istnienia „Solidarności” w latach 1980–1981 kierownictwo PZPR pozostawało pod silną presją ze strony przywódców ZSRR, chociaż dopiero 30 października doszło w Moskwie do spotkania Kani z Breżniewem (Stanisław Kania - I Sekretarz KC PZPR 1980-1981).
Poza Sowietami presję na kierownictwo PZPR wywierali także przywódcy pozostałych państw Układu Warszawskiego. Nieco inaczej traktowały wówczas Polskę Węgry, co wynikało zapewne z pewnej ostrożności i powściągliwości Jánosa Kádára, ale i tradycyjnych przyjacielskich więzi polsko-węgierskich, chociaż węgierskie środki masowego przekazu uczyniły wówczas naprawdę niemało, żeby mieszkańcom kraju nad Dunajem zohydzić Polskę i Polaków.
Trudno się w takiej sytuacji dziwić, że dla milionów Polaków jesienią 1980 roku bodaj najpoważniejszym problemem była groźba zbrojnej interwencji. Na przełomie listopada i grudnia informacje amerykańskiego wywiadu satelitarnego potwierdzały wiadomości mówiące o ruchach wojsk radzieckich nad granicą z Polską i znacznych koncentracjach sił w Czechosłowacji i w NRD. Podtrzymywaniu nastrojów niepewności i zagrożenia zbrojną interwencją sprzyjały wrogie wobec „Solidarności” głosy prasy w obu tych państwach. Wydawało się, że lada chwila z trzech stron dojdzie do inwazji państw Układu Warszawskiego.
Wraz z upływem lat wiemy zresztą coraz więcej na temat przygotowań do interwencji w Polsce. W największej tajemnicy 5 grudnia czechosłowacki minister obrony narodowej wydał rozkaz dla dowódcy Zachodniego Okręgu Wojskowego o przeprowadzeniu ćwiczeń pod kryptonimem „Karkonosze”. Nazajutrz minister obrony narodowej NRD ogłosił podobny rozkaz o przygotowaniu i przeprowadzeniu wspólnych ćwiczeń Układu Warszawskiego. Tylko czechosłowackie wojska inwazyjne miały liczyć w sumie około 45 tys. żołnierzy i oficerów, wyposażonych w setki czołgów i wozów opancerzonych.
W tym miejscu nie sposób nie postawić pytania: dlaczego w takim razie nie doszło wówczas do zbrojnej interwencji? Dlaczego radzieccy przywódcy w ostatniej chwili się wycofali? Oczywiście na dzisiejszym etapie historycznego poznania – bez swobodnego dostępu do materiałów poradzieckich – nie da się jeszcze na te pytania udzielić jednoznacznych i wyczerpujących odpowiedzi. Można wszakże na pewne sprawy zwrócić uwagę i pokusić się o sformułowanie hipotez.
Zbigniew Brzeziński, w owym czasie doradca prezydenta USA w swoich wspomnieniach sporo napisał o oddziaływaniu Amerykanów na Kreml i ich dążeniu do maksymalnego nagłośnienia całej sprawy. Na temat sytuacji w Polsce Brzeziński między innymi telefonicznie rozmawiał z papieżem Janem Pawłem II. Prezydent Stanów Zjednoczonych Jimmy Carter 3 grudnia ostrzegł Związek Radziecki, że ewentualna zbrojna interwencja w Polsce negatywnie odbije się na stosunkach amerykańsko-radzieckich.
Z kolei dawni działacze partyjni decydującą rolę w odwołaniu decyzji inwazji przypisywali Kani i Jaruzelskiemu. To ich twarda i zdecydowana postawa miała odwieść Breżniewa od tego pomysłu. (...) Kania przekonywał radzieckiego przywódcę, że nie ma w Polsce „zagrożenia socjalizmu” i tłumaczył, iż biorąc pod uwagę historyczne uwarunkowania i silne w społeczeństwie polskim fobie antyrosyjskie i antyradzieckie, w przypadku radzieckiej zbrojnej interwencji należałoby się liczyć z silnym oporem, także o charakterze militarnym. Kania wspominał po latach, że w czasie rozmowy w cztery oczy z Breżniewem ostrzegał:
Pójdą na czołgi młodzi chłopcy, jak w Powstaniu Warszawskim, z butelkami benzyny, popłynie morze krwi. Nawet gdyby przyszli do Polski sami aniołowie, to i tak muszą zostać krwawymi okupantami, i to na całe lata. [...] wrażliwość Polaków na suwerenność, na gwałcenie niepodległości nie ma równej w Europie.
Po namyśle Breżniew odpowiedział Kani: „No, charaszo, nie wajdiom” i dodał „A kak budiet usłażniatsia, wajdiom [...] no biez tiebia – nie wajdiom (No dobrze, nie wejdziemy. Ale jeśli będzie się pogarszać, wejdziemy, ale bez twojej zgody nie wejdziemy)”.
Trzeba także pamiętać, że ZSRR od roku uwikłany w krwawą wojnę w Afganistanie nie bardzo mógł sobie pozwolić na kolejny długotrwały konflikt zbrojny. Kania wspominał po latach, że w czasie jednej z rozmów radziecki przywódca tłumaczył mu, jak niedobra jest atmosfera w ZSRR w związku z wojną w Afganistanie, a zwłaszcza jak złe wrażenie robią i jaki negatywny wpływ na ogólną atmosferę mają samoloty przywożące trumny z poległymi tam radzieckimi żołnierzami. Zdominowało to praktycznie wszystko i odwracało uwagę od jakichkolwiek sukcesów czy osiągnięć. Pierwszy sekretarz KC PZPR przekonywał radzieckiego przywódcę, że gdyby doszło do radzieckiej zbrojnej interwencji w Polsce, to pamiętając o wspomnianych rozmaitych historycznych polsko-rosyjskich i polsko-radzieckich zaszłościach, trzeba by zapomnieć o samolotach, gdyż trumny z poległymi radzieckimi żołnierzami wiozłyby do Związku Radzieckiego kolumny samochodów ciężarowych lub wręcz pociągi.
Pewien wpływ na rezygnację z wkroczenia do Polski mógł także odgrywać wiek i ogólny stan zdrowia Breżniewa. Nie wolno zapominać, że na zbrojną interwencję w Czechosłowacji zdecydował się polityk o dwanaście lat młodszy, a przede wszystkim nie tak schorowany.
Trudno rozstrzygnąć, co ostatecznie przeważyło, ale faktem pozostaje, że ZSRR odstąpił od planów inwazji, a uczestnicy moskiewskiej narady ograniczyli się do wystosowania odezwy, w której zapewniali, że „socjalistyczna Polska, Polska Zjednoczona Partia Robotnicza i naród polski mogą bezwzględnie liczyć na braterską solidarność i poparcie krajów uczestników Układu Warszawskiego”.
Nie znaczy to oczywiście, że Sowieci przestali interesować się polskim kryzysem. Przeciwnie, przez cały czas uważnie przyglądali się rozwojowi wydarzeń w Polsce i cały czas analizowała je Komisja Susłowa. Bywało jednak i tak, że Rosjanie mieli do „polskich towarzyszy” żal i pretensję o to, że nie konsultowali z nimi różnych kwestii i sami podejmowali niektóre decyzje, także te najważniejsze. „Nawet terminu Zjazdu z nami nie uzgodnili, tylko nas o tym poinformowali” – skarżył się Kani minister spraw zagranicznych ZSRR Andriej Gromyko.
Wracając jeszcze na chwilę do spotkania moskiewskiego, nie można wykluczyć, że jego znaczenie jest przeceniane. Andrzej Paczkowski, który przebadał wszelkie okoliczności towarzyszące drodze do stanu wojennego, napisał na ten temat:
"W istocie podczas narady nic specjalnie ważnego politycznie ani intelektualnie ważkiego nie zostało powiedziane. Istniały różnice między niektórymi liderami – Żiwkow i Honecker byli bardziej twardzi, Kádár bardziej miękki. [...] Na podstawie znanej mi bazy źródłowej skłonny byłbym twierdzić, iż był to wielki blef, że przywódcy sowieccy od początku [...] nie mieli zamiaru wprowadzać wojsk na terytorium sojusznika. I to największego sojusznika. Że było to coś w rodzaju «ćwiczeń przed ćwiczeniami» – przetestowanie reakcji opinii światowej i Polaków, przede wszystkim postraszenie zarówno «Solidarności», jak i kierownictwa PZPR, skłonienie pierwszych do spokoju, drugich do działania. [...] Z całą pewnością nie wchodziła w grę interwencja typu «bez tiebia»”.
Na podstawie książki 45 lat, które wstrząsnęły Polską.
#historia #czytajzhejto #prl

Zaloguj się aby komentować

W Ludowej Polsce właściciele ziemscy tracili majątki, stając się wrogami ludu. A co z ich służbą? Jak likwidowano system panów i niewolników na polskiej wsi?
Po II wojnie światowej rozpoczął się w Polsce czas wieloletniej zależności od ZSRR. Propagandowa „Konstytucja Polskiej Rzeczypospolitej...
ŁAMIĄCA WIEŚĆ:
Już jakiś czas temu, to jest w 1845 roku, w miejscowości Great Yarmouth zlokalizowanej w Wielkiej Brytanii zawalił się most. Zmarło aż 79 osób. Konstrukcja była przeciążona ze względu na nietypowe duże zbiegowisko wywołanej przez klauna płynącego po rzece Yare przebiegającej przez miasto. Każdy chciał zobaczyć reklamowany wyczyn: człowieka płynącego w balii do kąpieli ciągniętego przez 4 gęsi.
Niżej link z nieco szerszym opisem oraz plakat reklamujący wyczyn.
https://www.snopes.com/fact-check/bridge-clown-bathtub-geese/
#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne

Zaloguj się aby komentować

W połowie XIII wieku na Wyżynie Meksykańskiej pojawiła się nowa grupa etniczna. Jej migrację z mitycznej krainy Aztlan prowadził opiekuńczy bóg Huitzilopochtli, którego przez cały czas wędrówki nieśli w postaci świętego zawiniątka. Złożył im obietnicę, że kiedy z trudem dotrą na miejsce, będą...

Ludzi żyjących w średniowieczu trapiło pięć największych plag – każda gorsza od poprzedniej. Gdy nadchodziła katastrofa, pozostawało im się... modlić.
Niewielu obywateli Troyes żyjących w 1250 roku pamiętało lata osiemdziesiąte dwunastego wieku, ale każdy słyszał o nich opowieści. W ciągu ośmiu lat...

Tego dnia 1971 roku Eugeniusz Pieniążek nielegalnie przekroczył granicę na skonstruowanej przez siebie Kukułce.
Eugeniusz Pieniążek był polskim pilotem, konstruktorem oraz instruktorem lotnictwa. Podczas lotu trwającego 4 godziny nielegalnie uciekł z kraju, przeleciał nad kilkoma państwami i...

Hiszpanie, podbijając Nowy Świat, stosowali wyjątkowo brutalne metody, masowo mordowali mieszkańców Ameryk i dopuszczali się niewyobrażalnych okrucieństw. To prawda czy może tylko wroga propaganda?
Czarna legenda (leyenda negra, black legend) jest pojęciem rozpropagowanym przez hiszpańskiego...
"Pomożecie? Pomożemy!" - kultowy okrzyk, który nie miał miejsca.
Gierek udał się do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Gdańsku, gdzie spotkał się z protestującymi stoczniowcami.
Z tym spotkaniem łączy się „mała” manipulacja, na jaką dla poprawy efektu zdecydowali się propagandyści. W pewnym momencie I sekretarz KC PZPR powiedział wielokrotnie potem cytowane słowa:
Możecie być przekonani, że wszyscy jesteśmy ulepieni z tej samej gliny i nie mamy innego celu, jak ten, który zadeklarowaliśmy. Jeśli nam pomożecie, to sądzę, że ten cel uda nam się wspólnie osiągnąć. No więc jak – pomożecie?
W tym miejscu nastąpiła jedna z największych mistyfikacji w historii PRL. Powszechnie uważa się (tak po latach myślało nawet wielu uczestników spotkania z Gierkiem, w tym Anna Walentynowicz i Lech Wałęsa), że odpowiedziało mu chóralne: „Pomożemy!” – wypowiedziane przez stoczniowców. O tym, że w rzeczywistości nic takiego nie miało wówczas miejsca, można się przekonać, oglądając archiwalny film z tego spotkania lub słuchając nagrania magnetofonowego. Rozległy się tylko umiarkowane oklaski, ale środki masowego przekazu niemal od razu postanowiły zdyskontować propagandowo podróż nowego I sekretarza KC na Wybrzeże.
Z książki 45 lat, które wstrząsnęły Polską.
https://youtu.be/tD651uQqV2k?si=oJdiqFjCAC3PUwAV
#historia #ciekawostki
@smierdakow chyba kazdy ogarniety czlowiek w tamtych czasach dobrze wiedzial, ze nie bylo zadnego choralnego "pomozemy". Pamietam jak moj ojciec z wujkiem mieli beke z tego "oszustwa"
Czyli powiedział: pomozecie?
A w odpowiedzi dało się słyszeć ciche szuranie, i nieśmiało wycedzone: pi⁎⁎⁎ol się.
Co przy propagandzie sukcesu kronikarze zapisali jako p...omożemy!
W Kopydłowie odpowiadali chórem kumendantowi 'Pomożemy'! i to miało miejsce 😅
Zaloguj się aby komentować

To historia, która krąży tak na pograniczu legend miejskich i mitów. Karol Scheibler, czyli największy z łódzkich „królów bawełny”, najbogatszy i posiadający największą fabrykę łódzki fabrykant wysyłał carowi w prezencie wagon wypełniony swoimi najlepszymi produktami. Car jako zapłatę odesłał mu...

11 września 2001 roku na terenie Stanów Zjednoczonych doszło do czterech porwań samolotów. Trzy maszyny wbiły się w budynki World Trade Center i Pentagonu, czwarta zaś rozbiła się w Shanksville w Pensylwanii. W zamachach zginęły łącznie 2973 osoby a ponad 6000 zostało rannych. Poniżej przedstawiamy...

Co ma wspólnego status społeczny z rozmiarem krowy? Całkiem dużo! Wystarczy spojrzeć brytyjskie obrazy z XIX wieku. Wielu hodowców chciałoby mieć takie sztuki.
Nie dość, że nieproporcjonalnie gigantyczne, to jeszcze prostokątne. Tak w XIX wieku w Anglii przedstawiano na obrazach przede wszystkim...