W naszym domu przedwstępna żałoba. Piesek york, 14 lat, choroby nerek i tarczycy, zaćma, głuchota, łapki czasem odmawiają posłuszeństwa, psia demencja. Widać, że to staruszek.
Decyzja zapadła, więc niebawem nie będzie go już z nami...
Ciężko strasznie, ale lepiej by odszedł już teraz niż, by cierpiał i konał na naszych oczach.
Chcę go zapamiętać takim, jak na zdjęciu. Gdy kochał siedzieć godzinami w ogródku, gdy uczyłam go nowych sztuczek, gdy lubił chodzić na spacery. Żegnaj przyjacielu
@Mahjong ja poprzednią owczarkową uśpiłem w momencie, kiedy zobaczyłem, że podczas zabawy zaczęła gubić pion i nogi robiły co chcą i tak dalej (miała prawdopodobnie kilka mikrowylewów). Najgorsze było to, że ona chciała żyć, ale dla jej organizmu to była męczarnia. Ciśnie mnie w gardle kiedy to piszę... Chciałbym Ci życzyć siły przy nadchodzącej wizycie u weta i dużo siły po. Bardzo Ci współczuję. Trzymaj się. :(
Chciałbym Ci życzyć siły przy nadchodzącej wizycie u weta i dużo siły po. Bardzo Ci współczuję. Trzymaj się.
Dziękuje, ale pojedzie z nim kto inny, ja nie chcę tego oglądać. I tak mi serce łamie jego starczy widok, gdy nawet łapki na siku nie może ponieść
W sumie naprawdę długo się trzymał w jako takim zdrowiu, dopiero ostatni rok z przytupem go przyszpilił. Więc cieszę się, że jednak zdecydowaną większość życia miał spoko!
@Mahjong mimo, że podejmujesz trudna decyzję, to jest ona dla psiaka dobra. 14 lat to sędziwy wiek, więc lepiej oszczędzić mu cierpienia, które z czasem i tak byłoby coraz większe.
Było fantastycznie, było klimatycznie i było dokładnie tak, jak powinien wyglądać dobry konwent - dużo ludzi, dużo pasji i zdecydowanie za dużo rzeczy, które muszą dołączyć do kolekcji. Dzięki za wszystkie odwiedziny, miłe słowa i wspólne RPG-owe zajawki
Do zobaczenia na kolejnych przygodach! Czyli już niedługo, bo na Scyzorykonie w najbliższy weekend (25 - 26 lipca)!
Czy takie guwno kierunki jak filozofia i europeistyka mogły zostać stworzone przez korporacje? Żeby było dużo ludzi do podawania kanapek w makdonaldach ale byli dostatecznie inteligentni żeby nie wkładać łap do gotowanego oleju?
I żeby było dość kobiet do liczenia prostych pierdół w korpo za drobne?
@aerthevist to chyba powstało tylko na kanwie hurra optymizmu bycia nowym w UE. Serio, żadnego innego powodu nie widzę, może ktoś coś to bardzo chętnie się dowiem. Nawet teraz nie ironizuję.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu znajomi studiowali. Z tego co pamiętam to europeistyka była podpięta pod wydziały prawa i administracji, w programie faktycznie było dużo przedmiotów prawnych, poza tym mieli więcej lektoratów z języków obcych i jakieś przedmioty powyciągane z politologii.
Na filozofii opiera się prawo I nasze systemy wartości, często też filozofia analityczna wraz z matematyka dała budulce pod systemy AI, metodę naukowa etc.
No ale to jest typowo ograniczone spojrzenie na świat jakiegoś zapewne polibudziaka (Sam byłem na politechnice również jakby co)
@maly_ludek_lego guwnokierunek bo nie jest przydatna do niczego innego niż dyskusje. Nie ma żadnych fabryk gdzie się produkuje filozofię ani sie nią nie najesz.
@SaucissonBorderline jest kapitalny, ta woda to się gotuje dosłownie sekundy a nie minuty. Jeszcze tylko muszę dorwać mały kartusz Meva, teraz wziąłem najbardziej opłacalne, ale Meva z tego co piszą w opiniach bodajże na allegro wchodzi w kubek 400ml z Decathlonu.
@jedzczarnekoty o widzisz, to dobre cacko
Jak mnie najdzie na klasyczne sezonowe "odświeżenie" szpeju wyprawowego to wiem w co celować
póki co nawet namiotu na dach nie wrzuciłem...
Klasyczny kryminał Anneke - bardzo dobrze się czyta, styl fajny, bohaterowie całkiem też, ale potem na końcu niedosyt z tego, jak się wszystko rozwiązało. Nie że jest źle, ale jakoś brak satysfkacji. Plot twist z tych mało szokujących, trochę na poziomie dramy na wykopie niż wielkich skandali.
Wydawnictwo Olesiejuk zapowiada następną powieść dla dorosłych z trzeciej fazy Wielkiej Republiki. "Pokusy Mocy" Tessy Gratton zaplanowano na 26 sierpnia 2026 roku. Wydanie w miękkiej oprawie ma 544 strony, w cenie detalicznej 54,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
ZJEDNOCZENI JEDI PRZYGOTOWUJĄ SIĘ DO KONTRATAKU NA BEZLITOSNYCH NIHILÓW W EKSCYTUJĄCEJ KONTYNUACJI WYDARZEŃ Z KSIĄŻKI STAR WARS. WIELKA REPUBLIKA. OKO CIEMNOŚCI
Przez ponad rok mistrzowie Jedi Avar Kriss i Elzar Mann byli rozdzieleni przez Wał Burzowy Nihilów. Po brawurowej ucieczce Avar ze Strefy Okluzji bliscy sobie Jedi ponownie się spotykają. Jednak choć kres rozłąki powinien budzić w nich radość i ulgę, oboje odczuwają głęboki smutek i gorycz, wywołane poczuciem klęski: nie zdołali ochronić galaktyki przez zagrożeniem ze strony Nihilów.
Avar i Elzar starają się zmobilizować siły zakonu Jedi i Republiki, głęboko wierząc w słuszność służby światłu i życiu. Wspólnie prowadzą brawurową misję w przestrzeni Nihilów, aby wyzwolić planetę Naboo i przekazać istotom uwięzionym za Wałem Burzowym przesłanie: Jedi nigdy nie opuszczają nikogo w potrzebie. Teraz, gdy los ponownie skrzyżował ze sobą ich ścieżki, ta dwójka nie może już dłużej zaprzeczać istnieniu między nimi szczególnej więzi, która od zawsze ich łączyła i czyniła silniejszymi.
Gdy Avar i Elzar w końcu godzą się ze swoimi prawdziwymi pragnieniami, umocnieni poczuciem nowego celu opracowują plan, który ma raz na zawsze położyć kres konfliktowi z Nihilami. Wspierani przez rycerzy Jedi – Bella Zettifara, Burryagę i Vernestrę Rwoh, rozpoczynają polowanie na Marchiona Ro. Jednak aby odnaleźć tego niebezpiecznego przywódcę Nihilów, Jedi będą musieli stawić czoła bezimiennym koszmarom, których do tej pory nic nie zdołało powstrzymać…
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
@Ten_koles_od_bialego_psa Cholernie chciałbym się przejechać G-klasą z takiego okresu. Ciekawi mnie, jak dużo to ma wspólnego z traktorem z lat 80tych, którym miałem okazję jeździć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Aksal89 niewiele, jeździłem tą 84 kuce z 1980-1988 w Pilsku jak budowali kolejkę. Muł i traktor wszystko blaszane. Ale frajda mega! Ta generacja ze zdjęcia to już cywilna, nie trzeszczy i nie trzepie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Ten_koles_od_bialego_psa No właśnie ja jeździłem kilka razy Gelendą z 1983 roku, to był masakryczny traktor i jakoś nie umiem sobie wyobrazić, jak coś wyglądającego praktycznie identycznie (w środku też) miałoby być bardziej cywilizowane ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moja zona doslownie budzi sie z za⁎⁎⁎⁎⁎tymi pytaniami, chociaz ostatnio ma to rzadziej. Np. Zanim jeszcze bylanw ciazy budzila sie w srodku nocy i pytala gdzie jest dziecko xD
Cieszę się bo ostatnio wróciła mi zajawka na rower, ogólnie miałem dziś przemyślenie że karbonowa szosa nie dawała mi tyle frajdy co ten trekking kupiony za 250zl ( miało nie być szkoda jak mi ukradną spod dworca), bo nie boję się wjechać w pole ani skakać po krawężnikach, mijałem po drodze sklep firmowy browaru amber (chyba świeżo otwarty) a że było grubo po południu (12:05) to pomyślałem że wypije sobie jakieś małe piwo bez alko a że nie było no to trudno, wziąłem smakowe bardzo podobała mi się dzisiejsza wycieczka, jutro chyba zdobie to co planuje od dawna, wsiądę rano w pociąg i wysiądę gdzieś pojeździć rowerem. Pozdrawiam , miłego dnia #rowerowehejto #polskapowiatowa
Dobra ta Marakuja? Ja mam ostatnio schizę na Manufakturę Piwną Miodowe z Pomarańczą. Ło matko jak to wchodzi, jak jest ciepło. Jak jest tak jak dziś to też.