Stało się... Dzisiaj o 2:46 obudziły mnie trzaski ze strychu/dachu... Wyjszłem więc z latarka na dwór i w jej świetle nasze spojrzenia się spotkały. Jej świecące od odbicia latarki, moje świecące z wkurwienia. Mam kunę w podbiciu dachu. Ku*rwa mać. Jednak pierwsze kroki już poczyniłem... Spróbuję pinde złapać... #kuna #masakra





















