@Fox nie wykluczam Ale powiem ci że prędzej to bym podejrzewał same uczelnie- tworzenie takich gównokierunków w stylu europeistyk, żyndyr stadies i tak dalej po to... żeby ciągnąć kasę. Bo przecież uczelnia od każdego łebka dostaje subwencje oświatowe, czy jak to teraz dla niepoznaki nazwali "kwotę potrzeb oświatowych". Czyli wprost- im więcej frajerów nałapią, tym więcej kasy dostaną. No i potem jest co jest- zamiast "Fabryki Oficerów" jest fabryka kasjerów i innych konserwatorów powierzchni płaskich w maku. Jakieś kolegium w Pierdziszewicach Dolnych zmieniło się w Wyższą Szkołę Skrobania Butów i Wiązania Marchewek, za 10 lat jak bóg i partia dadzą to się przemianują na "Uniwersytet PIerdziszewicki", a w międzyczasie na cienkim c⁎⁎ju można otwierać 2 takie same kierunki, tylko po to, żeby oferować jakiś c⁎⁎ja warty licencjat z walenia w pręta. Kasa się zgadza? Się zgadza. Biznes is biznes.