Ograłem sobie właśnie I.G.I 2: Covert Strike.
Giera świetna i według mnie zestarzała się z godnością. Bardzo satysfakcjonujące skradanie i mechanika strzelania.
Poziom trudności, wysokie obrażenia broni oraz całkiem niezła sztuczna inteligencja sprawiają że mamy przed sobą faktyczne wyzwanie. Ogólnie ciekawa i warta odświeżenia pozycja.
#gry
Witam państwa, ogłaszam: rynek juniorski a moze i wczesny mid? (~2 lata exp) zdechł.
Jak to zdech? Ano normalnie - odpowiedzi tyle co nic, rozmów jeszcze mniej. Człowiek patrzy na Warszawę, firm od cholery, biurowców jeszcze więcej, a ofert dla kogoś pomiędzy juniorem a midem jak na lekarstwo (smiech przez łzy)
Powoli spada motywacja i nadzieja, że uda się znaleźć coś konkretnie w technologii, w której chcę dalej iść. Coraz częściej rozważam zasadę „byle dochód był”, a jak sytuacja zmusi, to i pudełka na magazynie same się nie przeniosą Żyćko.
Na razie jednak jeszcze cisnę Javę/backend i wysyłam dalej, bo może statystyka w końcu zadziała, prawda?
Jak ktoś przypadkiem widział ostatnio sensowną rolę Java/Backend w Warszawie albo remote dla człowieka z ~1,5–2 lata komercyjnego doświadczenia, to chętnie, zapraszam na priv albo do sekcji komentarzy ( edit, dodano koto mema, bo z obrazkami jakoś ładniej te posty wyglądają)
@konrad1 Smutna prawda jest taka, że większość zadań, jakie się 5 lat temu dawało juniorom, Claude Code czy inne boty ogarnie jako tako, czasem lepiej niż juniorzy, a na pewno zdecydowanie szybciej. I tak i tak trzeba zrobić review, a jeśli trzeba zrobić, to firma woli dopłacić seniorowi 20% do pensji, a zamiast zatrudniania juniora dokupić mu jeszcze licencję na Claude Code za $200/miesiąc.
Żeby pozostać konkurencyjnym, trzeba się szkolić w dziedzinie architektury systemów, security, compliance, oraz "soft" rzeczy, bo samo kodowanie jest moim zdaniem ślepą uliczką, o ile ktoś nie jest pasjonatem. Absolutni wymiatacze, żyjący tym koderzy jeszcze robią lepiej niż automaty, ale dla juniorów/midów nie-fanatyków okienko się właśnie zamyka. Jakaś nisza zostanie, ale sytuacja będzie taka, jak z klepaczami assemblerów, po tym jak powstało C, czy klepaczami C po tym jak powstała Java, C++ i C#, etc.
Oczywiście wiadomo, że bez juniorów nie będzie ludzi doświadczonych, ale to nie jest coś, co wpłynie na wyniki finansowe firmy na Q4 2026, więc zatrudniających to nie obchodzi.
@LondoMollari W dużej części się zgadzam, szczególnie że samo klepanie kodu przestaje być dużą przewagą. Nie jestem tylko przekonany do tezy, że junior/mid jako taki znika. Bardziej wygląda mi to na podniesienie poprzeczki - junior ma dziś oprócz kodowania rozumieć system, DB, deployment, debugging, trochę architektury i jeszcze sprawnie korzystać z AI. Czyli zakres „juniora” z 2026 to momentami pół mida z 2020 :D
Sam zresztą próbuję teraz iść właśnie w tę stronę - backend Java + Kafka/distributed systems, więcej system designu i używanie AI jako narzędzia. Najgorszy jest tylko paradoks: żeby zdobyć doświadczenie w tych rzeczach, najpierw ktoś musi człowieka zatrudnić :D
Nawet powiem szczerze bym to rzucił, posłuchał rad typu: przebranżowij się, tylko że ja to naprawdę lubie... a czas swoje też pokaże
@konrad1 Dorzuć terraforma, jeśli chcesz iść w tematy distributed systems, bo zarządzanie infrastrukturą przyjdzie z tym tak czy siak w każdej firmie, poza bardzo dużymi korporacjami. Kafka jest moim zdaniem niszowa, i warto rozszerzyć stack.
A w Norwegii teraz małe odbicie. Była długa posucha, ale nastroje się zaczynają zmieniać.
Znam też jednego (a może jest ich więcej) szefa korpo/kontraktowni (Capgemini w Trondheim) który sam na swoich podcastach porusza temat wycinania junior\entry na rzecz AI i sam mówi, że trzeba pomagać młodym dostać się na rynek pracy. I do tego sam ma dzieciaka w podobnej sytuacji (tylko chyba nie w IT).
Jezus przemówił tymi słowami: "Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz zaniedbaliście to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie zaniedbywać. Ślepi przewodnicy, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda! Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta".
Matthew 23:23-26
At that time: Jesus said, ‘Woe to you, scribes and Pharisees, hypocrites! For you tithe mint and dill and cumin, and have neglected the weightier matters of the law: justice and mercy and faithfulness. These you ought to have done, without neglecting the others. You blind guides, straining out a gnat and swallowing a camel! ‘Woe to you, scribes and Pharisees, hypocrites! For you clean the outside of the cup and the plate, but inside they are full of greed and self-indulgence. You blind Pharisee! First clean the inside of the cup and the plate, that the outside also may be clean.’
Wina ograniczenia prędkości, jakby kierowca sedana mógł jechać normalnie to by przejechał zanim SUV by się tam w ogóle znalazł.
W miastach powinna być minimalna prędkość 160. Wyjątkowo dla hulajnog 80. I zakaz ruchu pieszych!
Wygląda jakby jeszcze wyprzedzał prawym pasem do skrętu, tuż przed skrzyżowaniem. Wnoszę po różnicy prędkości względem auta tuż za nim oraz pozycji względem osi jezdni na początku filmiku. To z kolei zmyliło kierowce SUVa, który nie wiedział, że debil pojedzie prosto i dlatego ruszył na skrzyżowanie.
@hist4min4 Odleciałeś trochę, na tym fragmencie nie widać żadnego wyprzedzania... Tak samo kierowca SUVa, nie miał prawa się domyślać ani zgadywać gdzie chce jechać jaki uczestnik ruchu, zawsze stosuję się zasadę ograniczonego zaufania... Dlaczego wy wszyscy na siłę wybielacie auto które wymusiło pierwszeństwo JEDNOZNACZNIE i wskazujecie winnego drugiego uczestnika, bo wydaje wam się, że "zapierdalał", chociaż na filmie nie widać żeby leciał nie wiadomo jak szybko - bo by skosił tych pieszych lekko...
Tymczasem stoisz na dachu swojej willi, spoglądasz na jacht stojący przy przydomowym pomoście, potem spoglądasz na garaż pełen motoryzacyjnych perełek i się zastanawiasz:
znając tedendencje facetów podawania długości c⁎⁎ja razem z kręgosłupem (a później wychodzi jak wychodzi), nie dziwne, że miała pewne obawy, czy dobrze przemierzyłeś
@boogie Chryste elejson, moje ulubione Jak byliśmy w maju na Rigi koło Lucerny, to trafiliśmy na jakąś taką przaśną knajpę prowadzoną przez starsze małżeństwo. Powiedziałem, że marzyłem, żeby w Szwajcarii opędzlować fondue, ale nigdzie nie serwują, bo się sezon letni zaczyna. Pani stwierdziła, że w takim razie dłużej poczekamy na jedzenie, ale zrobi. Przy 33 stopniach cały się zalałem potem, ale warto było
@Gilgamesh Trzeba przełamywać schematy, tak jest wczoraj rozpakowaliśmy bydlaka.
Ostatnie miesiące na trzymanie podium w stacjonarnym równiku to skorzystam xD
@Trypsyna Jasne, sam miałem do niedawna 3 pary butów do biegania ale jedne już wygniecione, drugie do biegania w terenie a trzecie stwierdziłem, że o ile do szybkiego biegu są w porządku to z powodu słabej amortyzacji nie nadają się do spokojnego przetaczania się przez piętę. No i wybrałem się do Decathlonu przymierzyć Kiprun Kipride Max jako buty z absurdalną podobno amortyzacją. No i buty spoko, właśnie takie pluszowe zapadanie się w piance ale jakoś szału nie było. No ale że wybór był szeroki to przymierzam kolejne modele i w końcu trafiłem na Kiprun Kipstorm Challenger i to była miłość od pierwszego wejrzenia. Może amortyzacja trochę słabsza niż w Maxach ale jaką te buty mają absurdalną sprężystość! Wciąż mnie bawi wchodzenie w nich po schodach. Czuję się pewnie jak Oscar Pistorius na swoich protezach No ale zamiast mieć więcej butów do biegania to teraz mam tylko 1 parę bo na stare już nawet patrzeć nie chcę...
Root: Edycja Deluxe to niezwykłe połączenie dwóch podręczników do gry fabularnej: podstawowego oraz dodatku Podróżnicy i Banici, którzy zawiera jeszcze więcej elementów, aby móc zbudować swój własny, niepowtarzalny Leśnogród!
Root jest grą fabularną opartą na wielokrotnie nagradzanej grze planszowej Root: Gra o Potędze i Prawie w Leśnogrodzie