Jest takie powiedzenie, prawidło, czy może raczej myślenie życzeniowe, że dobre pióro nie musi być drogie, ale drogie pióro musi być dobre. Otóż najdroższe pióro w mojej kolekcji, czyli Conklin 1898 Spectra Fusion, załadowane KWZ Syrenką, zasycha w ciągu 5-10 dni.
Ja wiem, że syrenka to jest ciężki shimmer, że tego jest w c⁎⁎j i to może być atrament trudny, ale nooo kuuurwa ludzie. Będę musiał sprawdzić z innym atramentem, ale tbh jest mi przykro, bo Syrenkę kupiłem specjalnie do niego XD
NO ALE NIC. Waterman Expert przestał umierać jak się pożaliłem na hejto, Pilot MR przestał umierać jak się pożaliłem na hejto, liczę na cud numer 3 XDD
A tak poza tym, to zbliża się kilka postów i recenzji XD
Kaczuszka miniaturowa Kaczki rasy Call zaczęły swego czasu zdobywać popularność w internetach z uwagi na swoje miniaturowe rozmiary i uroczy wygląd. Wywodzą się od małych europejskich kaczek, które w czasach nowożytnych były wykorzystywane podczas polowań jako wabiki na dzikie kaczki. Współcześnie są traktowane jako ptaki ozdobne, choć niekiedy bywają też domowymi ulubieńcami.
Call ważą przeciętnie 800 gramów i w porównaniu do innych kaczek są bardzo małe. Są gadatliwe i głośno kwaczą, a przy tym są także bardzo towarzyskie i aktywne. Dużą popularnością cieszą się Call o całkowicie białych piórach, ale można też spotkać inne odmiany kolorystyczne tych kaczek, włącznie z takimi, które przypominają miniaturowe kaczki krzyżówki.
Popularność kaczuszek Call sprawia niestety, że czasami można natknąć się w sieci na kontrowersyjne filmiki i zdjęcia, na których kaczki są na różne sposoby "upiększane" - właściciele robią im makijaż, doklejają im sztuczne rzęsy, rysują im brwi, zakładają im biżuterię i doczepiają im różne akcesoria. To wszystko ma podbijać "uroczość" kaczek i przy okazji liczbę wyświetleń, pytanie jednak, na ile jest to etyczne i czy na pewno nie szkodzi zwierzętom.
Pizza na śniadanie? Proszę bardzo xD od wczoraj będzie na każdy posiłek przez tydzień aż mi się odechce xD
Na promce był na Ali piecyk Klaif z kuponem za 119zl. Dobija do 450 stopni a po przeróbce nawet do 500. Najlepsze ze ma dwie grzałki, jedna na spodzie wiec każda pizza ma chrupiący spód jak Włoch nakazał.
Ciasto na mące orkiszowej 750, 62% hydratacji, fermentowane 18 godzin.
Pizza pieczona około 3 minuty w 360 stopniach, składniki co było w lodówce.
Info o piecyku:
Nagrzewa się na maxa w 15-18 minut. Można przerobić termostat żeby nie odcinał przy 460 stopniach tylko leciał do oporu. Kamień realnie ma około 400 stopni, ale mega dobrze oddaje ciepło, można zrobić Neapolitańską w 90 sekund - ale im więcej dasz dodatków tym dłużej czekasz. Pizza na zdjęciu zrobiona z 200g ciasta drożdżowego. Można piec mrożoną pizzę (polecam trochę rozmrozić) ale i jakieś zapiekanki też da radę.
I jeszcze mąka orkiszowa, fiu fiu, powodzi się jak góralom w Nepalu.
Co do łopatki, to ogarnij proszę jakiś bezpieczny system, bo statystyka wypadków jest nieubłagana. Jak mogą to się wydarzają. A rany po 500*C to dopiero będzie wspomnienie.
Z racji tego, że lubię Włochy i od kilku lat jeżdżę tam z rodziną na urlop pozwolę sobie otworzyć tag #wloskierzeczy w którym co jakiś czas będę publikował ciekawostki i fakty o włoskich miastach, ale też regionach, miejscach a nawet przedmiotach, zjawiskach popkulturowych itp.
Na początek Perugia.
Perugia to stolica Umbrii, regionu administracyjnego środkowych Włoch. Miasto liczy około 150 000 mieszkańców.
Perugia to "czekoladowa stolica Włoch" i miejsce pochodzenia pralinek Baci. Odbywa się tu czekoladowy festiwal Eurochocalte. Największe tego rodzaju wydarzenie w Europie.
W XV wieku papież Paweł III wyburzył całą bogatą dzielnicę, aby wznieść na niej ogromną fortecę. Dziś te podziemia służą mieszkańcom jako unikalne, zadaszone przejście piesze wyposażone w schody ruchome.
Perugia posiada jeden z najbardziej nietypowych systemów transportu czyli Minimetro. Jest to w pełni automatyczna, bezzałogowa kolejka jednoszynowa jadąca na powierzchni, czasami na wysokości kilku pięte, co pozwala pasażerom oglądać panoramy dachów i dzielnic mieszkalnych Perugii oraz częściowo po ziemią.
W średniowieczu miasto było silnie związane z Watykanem. Odbywały się tu cztery konklawe. W związku z tym do dziś mówi się o niej czasami jako o "mieście papieskim".
Perugia szczyci się jednym z najstarszych włoskich uniwersytetów, założonym w roku 1308.
Symbolem miasta jest gryf, którego wizerunki można spotkać na każdym kroku. Jest on też w herbie tutejszej drużyny piłkarskiej AC Perugia Calcio.
Via della Viola i Via Cartolari w Perugii, to miejsce nazywane Dzielnicą Sztuki. Chodząc wąskimi uliczkami można podziwiać prace artystów ulicznych z całego świata - murale, graffiti, płaskorzeźby i instalacje artystyczne.
Cześć, takie szybkie pytanie o to czy i jak używacie cyfrowych kalendarzy.
Pytam głównie z ciekawości, bo z mojego własnego otoczenia mam wrażenie, że niewiele osób z tego korzysta, a jak już to najprędzej w pracy albo w minimalnym stopniu. Zastanawiam się, czy są osoby podobne do mnie, które bardziej opierają swoje plany na kalendarzu. Wydaje mi się, że nie jestem jakimś power userem, ale wszystkie ważne daty i umówione terminy śledzę kalendarzem.
Jak używasz kalendarza w telefonie / Google Calendar / itp.?
Wiecie czemu to może nie zażreć AŻ TAK? Bo pomiędzy GTA V a GTA VI minęło naprawdę masa czasu i w tym czasie wydarzył się… Ubisoft który zalał rynek masą otwartych światów. Kiedyś GTA praktycznie nie miały konkurencji. A potem ludzie mieli już dość otwartych map i miliona kropek. Teraz jak sobie pomyślę jaka ta gra będzie wielka już mi się nie chce
Nie mówiąc o tym, że oczekiwania względem tej gry pewnie są z kosmosu patrząc na to jak dojebali RDR2, jak dobrze przyjęta była V, a tu ma być wszystko lepiej i wszystkiego więcej.
Swoją drogą, dzieciaki które będą grać w 6 w następną część będą grać jak będą dorosłe xD
Ludzie mają dość gier Ubisoftu a nie koniecznie otwartego świata.
Żeby GTA można było porównać do Ubisoftu to musiałoby
- co parę ulic mieć jakieś posterunki które musisz zdobyć by nie być ostrzeliwanym/gonionym przez policję.
- wrogowie mają levele, żeby ich zabić musisz robić misje typu bycie taksówkarzem, ratownikiem medycznym i inne poboczne generyczne misje.
Ludzie mają dość miliona kropek wtedy gdy gra zmusza cię do ich robienia, na Cyberpunk nikt nie narzekał pod względem otwartego świata bo grę można było przejść tak jak się komu podobało, od kilku godzin przez standardowa długość obecnych gier po czyszczenie mapy
Co do wielkości - to zależy w która stronę pójdą, nie koniecznie będzie to gra na 50h jak RDR2. Może wyjść z tego standardowa gra z opcją jej rozszerzenia przez misje poboczne.
Oczekiwania są zbyt wysokie ale tak czy siak gra się sprzeda.
Jako odpowiedzialny akcjonariusz jadę na Orlen przeprowadzić terenową analizę fundamentalną i naocznie ocenić w sposób empiryczny płynność operacyjną spółki bezpośrednio przy dystrybutorze. Na tej podstawie podejmę decyzję o przyszłości mojej inwestycji.