Jako że mamy kolejny sezon mgieł, chciałbym by tradycji stało się zadość i powiedzieć, że połowa kierowców na drodze powinna stracić i prawko i swoje pojazdy.
Banda debili z całym spektrum! Albo jadą na odcinkach z widocznością do 300m z przeciwmgłowymi, mocniejszymi niż moje długie i penetrują ci oczy aż po potylicę na światłach, albo odwrotnie - jadą w gęstej zupie, że słupka kolejnego nie widać, na dziennych - kompletnie z nieoświetlonym tyłem! A wisienką na torcie był dzisiaj typ z Mercedesa z Żelbet sp z o.o., który jechał bez pozycji z tyłu, ale że to na przeciwmgłowych! No ale mógł być rozkojarzony, bo smsa pisał na komórce.
Na honorowe wspomnienie zasługują typy/typiary, którzy z okazji mgły jadą po ekspresówce 70km/h... Oczywiście środkowym pasem... Często bez pozycji z tyłu!
Jezu, kiedy w tym kraju kurs i egzamin na prawko będzie jakimś filtrem debili?!
@sireplama ten brak pozycyjnych z tyłu to jest koszmar. Nie kumam w ogóle tego fenomenu, że w autach ze światłami do jazdy dziennej nie świecą się z tyłu pozycyjne.
Dobrze mieć przyzwyczajenia ze starych aut kiedy nie było trybu "auto" i odrębnych świateł do jazdy dziennej.
Korna słuchałem od początku do bodajże 6 lp "take a look in the mirror". Później odbiłem się od dziwnych eksperymentów davisa i spolki.
No ale wychowany na pierwszych 4 albumach (to mniej wiecej moj okres dojrzewania), ktore bardzo mocno wpłynęły na moją wewnętrzną wrażliwość gdzieś tam zawsze ukradkiem śledziłem losy kapeli nie angażując się zbytnio jako sluchacz.
No i ostatnio wzięło mnie na wspominki i tak krok po kroku doszedłem sobie do 14 (sic!) albumu zatytułowanego "Requim".
Jeśli znacie historię życia wokalisty i macie świadomość jak wpłynęła ona na życie i twórczość Jonathana to prawdopodobnie tak jak ja bardzo empatycznie podeszliscie do informacji o śmierci jego żony w 2018r. Ciężko było przyjść bezrefleksyjnie tą informację wiedząc, że muzyk bardzo się w zyciu pozbierał i był w koncu szczęśliwy.
A on nie był by sobą gdyby tego doświadczenia nie przykuł na dziedzinę, w ktorej czuje sie jak ryba w wodzie i nagrał z zespołem album o tym okresie życia.
Paradoksalnie wychodzi na to, że Davis tworzy rzeczy wyjątkowe tylko gdy bardzo cierpi (slynne "Daddy") i, aż chce się powiedzieć: "niech cierpi", bo album jest iście wyjątkowy.
Przede wszystkim to zdecydowany powrót do brzmienia z dwóch pierwszych (uznawanych za ich najlepsze) płyt, ale zdecydowanie jest mroczniej. Plyta zwiera masę smaczków muzycznych i tekstowych nawiązujących do początków twórczości. Np. gitara z intro do falling away from me przerobiona na most.
Tekstowo zresztą davis wzbija się na swoje wyżyny, ale bardzo ciężko się tego słucha gdy zaangażujemy się emocjonalnie.
Ogólnie bardzo polecam wszystkim lubiącym początki korna bo chlopaki w koncu po latach dowiezli.
Btw. Dlaczego ja nie mogę być fanem np Iron maiden i popieralac na białym koniu zabijać smoki tylko wole skulic się w kącie i ciąć się zyletkami (w przenośni)?
Ja tam lubię ciąć się żyletkami podczas zabijania smoków xD
Ale fajnie że coś dobrego wypuścili, ehh aż mnie na takie thoughtless i hollow life naszło 🥲
80 metrów nad ziemią! Najwyższa estakada w Polsce już na półmetku! [ZDJĘCIA]
Wielki krok w budowie jednej z najbardziej spektakularnych dróg ekspresowych w Polsce. Na Podkarpaciu połączono właśnie pierwszą nitkę najwyższej estakady w kraju. To fragment międzynarodowej trasy Via Carpatia, która połączy północ i południe Europy.
Ledwo zmęczyłem pierwszy sezon. Nie rozumiem popularności tego serialu. Stallone, jak zawsze, pokazuje, jaki jest wspaniały: nigdy się nie myli, wszystkich przechytrza, wyśmienicie się bije, zna się na wszystkim, kobiety do niego lgną, prawie wszyscy go lubią (ci dobrzy).
Piękna niemiecka architektura. Jak sobie wrocławscy Niemcy i Ukraińcy poradzą poza UE po polexicie? Mam nadzieję, że chociaż część Polski ocalą i anektują choćby Wrocław.
@ostrynacienkim no tak gurom i nie gurom jednocześnie. Z wykresu widać, że sama kolej jest relatywnie bezpieczna - za to piesi i kierowcy to idioci. Wykres nie pokazuje wielkości pracy eksploatacyjnej - a wiadomo, że nikt nie zginie pod kołami pociągu, jeżeli nie jedzie żaden pociąg
No i jest jeszcze kwestia kwalifikowania takich wypadków jako samobójstwa (nie są wliczane do wykresu) - w Polsce zanim prokurator przyklepie samobójstwo musi istnieć sporo przesłanek (samo wskoczenie pod pociąg uwiecznione na nagraniu wcale nie gwarantuje, że wypadek dostanie kategorię S), dla Niemców sam fakt przebywania osoby postronnej na torach w miejscu niedozwolonym jest prawie bardzo silną przesłanką. Wynika to z wielu względów - choćby kulturowych, ale różnice wewnątrz EU w tej kwestii są ogromne.
Ogólnie, jeśli chodzi o kolej, to nie mamy się czego (od pewnego czasu) wstydzić