Coś mnie k⁎⁎wa dzisiaj pojebało i wziąłem się za uszczęśliwianie mojej matki na siłę. Ma 5 letniego samsunga, który "jeszcze działa". Taa k⁎⁎wa, działa. Tak samo jak Steven Hawking "już biegnie do drzwi". No obraz nędzy i rozpaczy, aparat nie łapie ostrości, laguje przy odblokowywaniu ekranu, a kwik przy wymianie taki jakbym jej matkę gwałcił.
Bo ona teraz będzie się musiała na nowo uczyć obsługi telefonu. "OBSŁUGI TELEFONU" czyli klepania palcem w aplikacje które są w trochę tylko innym menu niż to które ma na samsungu. Dostaje telefon, za darmo, w którym ma wszystko przeniesione, do którego ją sam pologowałem i który jej spokojne posłuży jeszcze kilka lat, który nie dość, że działa, to działa dobrze, nawet ja na niego nie wydałem pieniędzy, bo to mój stary z szuflady wyjęty, ale nie, bo ona umie w stary a nie umie w nowy i się będzie musiała uczyć w nowy.
Po prostu k⁎⁎wa #hejtolineanyway "Co może powiedzieć napalony gimnazjalista dziewczynie i ty wymieniając matce telefon"
"No dotknij go chociaż... może ci się spodoba... zobacz jak reaguje..."
Znam ten ból i to z obu stron. Po pierwsze, moi rodzice są po siedemdziesiątce i dla nich ja jestem guru komputerów i elektroniki. Po drugie, guru to ja byłem jak miałem 15 lat, brałem do ręki nowy sprzęt i po kilku minutach wiedziałem co i jak, a teraz mam prawie pięćdziesiąt i muszę czytać instrukcje obsługi, których i tak nie kumam i nie zapamiętuję.
K⁎⁎wa ich mać, komputery srery, sztuczna inteligencja i wodotryski galaktyczne, a nie mogą wymyślić czegoś żeby po prostu DZIAŁAŁO i robiło swoje. Ot, powiedzieć maszynie co się chce – masz tu na kablu stary telefon, skonfiguruj mi nowy tak samo i gówno mnie obchodzi. Albo w pracy – co i rusz Outlook mnie atakuje nowymi zmianami, o które nikt nie prosił. A odpierdolcie się ode mnie, ja nie jestem z marketingu ani IT i nie potrzebuję tych wszystkich gówien, ja chcę mieć przyciski tam gdzie wiem i rozumieć co robią, a tak mam wrażenie że jakieś zamorskie ćwoki włamują mi się do biura, podmieniają długopis i zszywacz, a na koniec na wszystko wysypują zawartość śmietnika i jeszcze każą mi się z tego cieszyć.
Jak to dobrze że moi rodzice lubili nowe sprzęty, gorzej że musiałam za każdym razem wszystko konfigurować, kopiować dane, tłumaczyć 10x jak coś zrobić i czasem brakowało cierpliwości xd
A tak zupełnie na serio: czy możemy przestać dawać platformę w trudniejszych tematach ludzi znanych z tego, że są znani? Ja z zawodu nie jestem gazownikiem, to nie robię przeglądów piecyków gazowych, a jakby ktoś mnie zaczął pytać o kotły Viessmanna to bym uznał, że debil mnie pyta.
I prosiłbym, żeby ludzi pokroju "zapytajmy piłkarza/piosenkarza/influencera o to, jak się przygotować na recesję gospodarczą i co robić w wypadku raka chromofobowego nerki" też tak traktować.
Wykonawca: modal PROJEKT
Album: #1 (January)
Utwór: Klima
Solowy projekt duńskiego producenta Pera Ebdrupa (znanego z Swing Republic) z gościnnym udziałem muzyków jazzowych. Łączy organiczne brzmienia syntezy modularnej oraz analogowej elektroniki z modalnym jazzem, ambientem i chilloutem.
Mozilla twierdzi, że bardziej restrykcyjne działania antymonopolowe wobec Google’a „zagrażają Firefoxowi”
Odpowiedzialna za rozwój Firefoxa Mozilla stwierdziła, że będzie musiała opuścić rynek przeglądarek, jeśli „nie będzie mogła otrzymywać pieniędzy od Google’a” za domyślne oferowanie wyszukiwarki giganta technologicznego – podaje portal techcentral.ie. Zdaniem przedstawicieli Mozilli, gdyby rzeczywiście do tego doszło, użytkownicy „straciliby przeglądarkę skupioną na prywatności i bezpieczeństwie”, a duże firmy technologiczne „miałyby większą kontrolę nad internetem”. […]
@Koval zrób mu power cycle - wypnij baterie, CMOSową też jeśli tam jest, przytrzymaj włącznik przez parę sekund. Czasem coś się pochrzani pod deklem, po takim resecie chwilę może wstawać. Jeśli którejś pamięci nie ruszałeś ze slotu, to też dla świętego spokoju jeszcze wypnij i wepnij.