Zaloguj się aby komentować
637 + 1 = 638
Tytuł: Hellraiser III: Piekło na ziemi
Rok produkcji: 1992
Kategoria: Horror
Reżyseria: Anthony Hickox
Czas trwania: 1h 37m
Ocena: 3/10
Po H1 (ocena 9/10) i H2 (10/10) nastał czas na mocny zjazd w dół.
Niespełniona reporterka trafia na trop Pinheada i kostki. Pan Gwoździe W Głowie jest uwięziony w zastygłej "rzeźbie". Tylko krew może go ożywić i tak się dzieje. Cenobit jest rozbity w tym sensie, że po śmierci w drugiej części jego ludzka część odseparowała się od tej piekielnej, więc zostało w nim samo zło.
Co zresztą widać w filmie - w poprzednich częściach Pinhead wywoływał głęboki niepokój, był spokojny lecz przerażający. Emanował potęgą piekielnego miejsca, nawet gdy krzyczał czy podnosił głos - człowiek przystawał z przerażeniem. Tutaj jednak Cenobit cały czas jest głośny i ekspresyjny, przez co znika cały lęk.
Sama fabuła jest nudna i nie wprowadza żadnego nowego elementu. Aktorstwo jest na poziomie niskośrednim, budżet na efekty jakiś poszatkowany, a zamiast piekła mamy popisy scenarzysty w dialogowym szaleństwie postaci - no proszę was, w poprzednich Hellraiserach leciały one-linery, takie jak "Come to daddy" czy "Go back to hell!", tu brzmią nijako w zalewie słowotoku.
Akcja się dusi, widz nerwowo odlicza minuty do końca.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #horror #kinozmahjongiem

Zaloguj się aby komentować
@sireplama hoho HOHO HO !
Zaloguj się aby komentować
636 + 1 = 637
Tytuł: Mission: Impossible
Rok produkcji: 1996
Kategoria: Akcja
Reżyseria: Brian De Palma
Czas trwania: 1h 50m
Ocena: 7/10
Superagent CIA zostaje oskarżony o bycie zdrajcą po tym, jak podczas nieudanej akcji ginie niemal cały jego team. Zdradzony przez swoich, postanawia wykraść tajne dane z bazy CIA i sprzedać je na czarnym rynku.
Klasyka kina akcji, oraz, z uwagi na późniejsze liczne nawiązania do tego filmu w innych dziełach popkultury, absolutny must watch, jeśli chodzi o kino lat 90.
Dostępny na CDA.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter

Zaloguj się aby komentować
W „Familiadzie” było pytanie o teorie spiskowe.
Pierwsze, co obecnie przychodzi do głowy, to „Żydzi żądzą światem”.
Ale tego nie było na tablicy, bo to widocznie nie jest teoria spiskowa.
#familiada #teleturniej #teoriespiskowe #telewizja #zydzi

@MostlyRenegade "Teoria spiskowa" to termin rozpowszechniony przez CIA w czasie zimnej wojny. Mieli problem z regularnymi wyciekami tajnych dokumentów, więc wpadli na pomysł, że będą sami wypuszczali mniej lub bardziej absurdalne fake'i, a następnie wrzucali je do jednego worka z prawdziwymi wyciekami i nazywali teoriami spiskowymi.
Zaloguj się aby komentować
635 + 1 = 636
Tytuł: Niewybrani / Unchosen (sezon 1)
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Julie Gearey
Ocena: 7/10
Chyba będą spoilery poniżej, jak coś.
Rosie mieszka w zamkniętej społeczności chrześcijańskiej - w sekcie w Wielkiej Brytanii. Ma męża i córkę. Dopóki jednak nie pozna zbiegłego więźnia Sama, nie traktuje swojego życia jakoś podejrzanie, chociaż obecność obcego zaczyna powoli wpływać na światopogląd młodej kobiety.
Gdy tylko na wierzch wychodzą nieścisłości małżeńskie, Rosie szuka w przystojnym Samie, tego czego nie otrzymała od swojej społeczności. Z czasem też na jaw zacznie wychodzić hipokryzja i zamknięcie seksty. Rosie zacznie się wahać między ucieczką a pozostaniem w sekcie. Tymczasem Sam postanawia wykorzystać sektę jako kryjówkę.
W sumie mamy tu trochę wywróconą typową fabułę sekciarską - bo zło nie wypływa z sekty (znaczy, tak, wypływa też), ale zło wpływa do niej pod postacią ściemniacza, którzy wykorzystuje naiwność dziewczyny. To na pewno jest dość ciekawe - bo od razu wiadomo, że serialowa sekta święta nie jest, pod wierzchnią warstwą kryje się sporo brudu: ostry szowinizm, hipokryzja rządzących, kłamstwa i wykluczenie najbliższych.
Tymczasem to wszystko może wyglądać słabo przy powolnym przenikaniu zła w postaci obcego, który wydaje się dość długo świeżym oddechem życia dla Rosie, a z czasem staje się śmiertelnym niebezpieczeństwem.
I w tym względzie - tego wywrócenia trochę sekciarskiej tematyki - broni się tym serial, oprócz sprawności realizacyjnej, która też stoi na solidnym poziomie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

Zaloguj się aby komentować

To może być przykład dla wielu firm w Polsce, że zmowa pracodawców nie popłaca. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął kontrolę w Lidlu oraz kilku firmach przewozowych współpracujących z siecią. Urząd podejrzewa, że podmioty łamały prawo poprzez ustanowienie zmowy, która negatywnie...

Referendum w Krakowie okazało się skuteczne. Prezydent Aleksander Miszalski został odwołany. Po decyzji Krakowian od razu zaczęły pojawiać się pytania, czy kolejne miasta, w których rządzą prezydenci z koalicji rządzącej będą organizować referenda? A także, jak ten wynik przełoży się na poparcie...
Zaloguj się aby komentować

W wieku 92 lata zmarł Stanisław Janicki, historyk kina, krytyk filmowy, reżyser, publicysta i scenarzysta. Był gospodarzem „W starym kinie”, najdłużej nadawanego programu filmowego w historii polskiej telewizji (1967-1999). Informację o jego śmierci potwierdził Urząd Miejski w Bielsku-Białej, gdzie...
634 + 1 = 635
Tytuł: Mrowiec
Rok produkcji: 1959
Kategoria: Horror
Reżyseria: William Castle
Czas trwania: 1h 22min
Ocena: 7/10
Dr Warren Chapin to naukowiec, obsesyjnie poświęcony swoim badaniom. Mężczyzna odkrywa, że strach jest pasożytem żyjącym wewnątrz ludzkiego ciała
Jak na Horror nie straszył zupełnie. Choć w kilku miejscach zaskoczył.
PS 2x było widać linkę która sterowała Mrowcem, otwierała klatkę
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
633 + 1 = 634
Tytuł: Władca Pierścieni: Dwie wieże
Rok produkcji: 2002
Kategoria: Fantasy
Reżyseria: Peter Jackson
Czas trwania: 2h 59 min
Ocena: 9/10
Wkraczamy w trochę mroczniejszą część opowieści. Piękne, zielone Shire blaknie w naszych wspomnieniach, gdy wraz z Frodo zbliżamy się do Mordoru.
Sauron jest opętany chcicą na pierścień, więc to jego sługa - Saruman - zajmuje się toczeniem wojny na razie. Biały czarodziej w szale tworzenia wielkiej armii sam napotka problemy. Ale największym będzie inny biały czarodziej, który tym razem dorasta poziomem, a nawet przewyższa zdrajcę na rzecz zła.
Ogólnie ta część opowiada właśnie o upadku pewnego swojej mocy Sarumana.
Ale nie to robi największe wrażenie, a podróż Froda, który postanawia zabrać ze sobą tylko Sama. W trakcie doczepia się do nich przewodnik - Gollum, pragnący odzyskać pierścień, ale też czujący nieodpartą mięte do Frodo - może zaczyna wyczuwać w nim samego siebie sprzed lat?
Sam Frodo także feedbakuje empatią do stwora. Widzi w nim siebie i zaczyna naprawdę rozumieć władzę pierścienia, ale zarazem staje się coraz bardziej bezwolny w starciu z siłą magicznego przedmiotu. Tu już mamy powolny rozkład psychiki, nad którą pieczę próbuje mieć wierny przyjaciel. Musi tego wystarczyć tyle, by zniszczyć pierścień.
Ciekawe jest to, że Frodo prosi Sama by przestał wyzywać Golluma. I co się okazuje? Miał w pewnym sensie rację, bo Gollum szybko oddaje uwagi w stronę wrogo nastawionego hobbita, tym razem słownie obrażanego jako "głupiego i tłustego".
Jednym z moich ulubionych scen, takim swoistym przebłyskiem nadziei w „Dwóch wieżach”, jest moment przybycia elfów do Helmowego Jaru tuż przed bitwą. Nagle całe to zmęczenie, strach i przygnębiające przeczucie przegranej na chwilę ustępują.
W ogóle ta część emanuje wieloma emocjami, bardzo różnymi, od skrajnej manipulacji po pustkę i beznadzieję, przez zauroczenie po odzyskanie sensu. Mamy tam właśnie ważną scenę gdy Arwena nagle odnajduje coś, dla czego warto jest jednak zostać z ukochanym śmiertelnikiem.
Dwie Wieże niekoniecznie opowiadają o dwóch wieżach, a o dwóch podejściach: tam gdzie panuje chęć władzy i destrukcji, tam też niebawem może nastąpić koniec takich "dóbr". A tam, gdzie zbliżamy się by pokonać zło, zło coraz bardzie bywa bliżej, wnikające i przejmujące władzę.
Punkcik niżej zaledwie i to też w sumie za drobnostkę: bo fazy śmiechowe wplecione w bitwę (chodzi o Gilmiego i Legolasa) nie rozluźniały mi atmosfery, a raczej nadawały lekko krindżowy ton. Ale jak pisałam, to zaledwie drobnostka w tej drugiej części legendarnej trylogii.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #fantasy #kinozmahjongiem


Zaloguj się aby komentować
632 + 1 = 633
Niestraszny horror w #piechuroglada
----------
Tytuł: The Rite
Rok produkcji: 2011
Reżyseria: Mikael Håfström
Kategoria: #horror
Czas trwania: 114 min
Moja ocena: 6/10
Przeżywający kryzys wiary młody diakon zostaje wysłany do Rzymu, gdzie ma pomóc radykalnemu duchownemu w przeprowadzaniu egzorcyzmów.
Potrzebowałem odmóżdżacza na wieczór i odmóżdżacz dostałem, choć był ambitniejszy, niż się spodziewałem. Bardzo dużo czasu poświęcono na wprowadzenie głównego bohatera, jego przeszłości i rozterek. Wyglądało to wręcz na jakąś próbę rozkręcenia serii filmów, jakby myślano już o sequelach, miało to też trochę przygodowy vibe. W dalszej części obrazu wydarzenia, w których uczestniczy młody diakon, są przez niego racjonalizowane i poddawane w wątpliwość, co było całkiem fajnym zabiegiem, wprowadzającym brak jednoznaczności. To co mi nie pasowało, to aktor grający główną postać - był zbyt nijaki i bylejaki, a cała struktura historii opierała się na nim, więc szkoda, że nie wybrano kogoś z większą ikrą. Mogło być też straszniej, bo jak na horror, to w żadnym momencie nie czułem napięcia. Było też trochę za długo, półtorej godziny zupełnie by wystarczyło. Polecam tym, którzy lubią się bać, ale tylko troszeczkę.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
632 + 1 = 633
Prawdziwa ludzka fasolka w #piechuroglada
----------
Tytuł: Drive
Rok produkcji: 2011
Reżyseria: Nicolas Winding Refn
Kategoria: #akcja
Czas trwania: 100 min
Moja ocena: 7/10
Bezimienny i tajemniczy kierowca wplątuje się w sytuację, która w krótkim czasie bardzo skomplikuje jego dotychczasowe życie.
Film zestarzał się gorzej, niż przypuszczałem, ale i tak można oglądnąć go z przyjemnością. To, co w dalszym ciągu robi największe wrażenie, to sceny akcji, a przede wszystkim ujęcia przemocy - reżyser wprawnie buduje przed nimi napięcie i rozwiązuje go w eksplozji nagłej i dosadnej brutalności. Synthwave'owy soundtrack dobrze współgra z ładnie skomponowanymi i oświetlonymi kadrami. Przechodząc do tego co nie działa, to niestety jest to poprowadzenie Goslinga. Celowo piszę o poprowadzeniu, bo uważam, że Refn kilkakrotnie przekroczył granicę fajności i wkroczył na terytorium cringu ze stworzoną przez siebie postacią silnego, stoickiego bohatera. Cała historia to trochę fantazje miękiszona na temat tego co wydaje mu się męskie: jest milczący kierowca, który co prawda działa wbrew prawu, ale ma twarde zasady, jest szara myszka, jest i motyw zemsty. Wiem mniej więcej do kogo to trafia, bo widziałem w prawdziwym życiu dwóch gości ubranych jak główny bohater (jeden miał nawet rękawiczki do jazdy, choć jeździł autobusem xD) i jeśli chodzi o prezencję to bliżej im było do reżysera filmu niż do Ryana Goslinga. Tak czy siak, jeśli jakoś przełknie się te nieco zbyt przerysowane elementy oraz przeciągnięte pauzy w dialogach, to można oglądnąć ten obraz z przyjemnością. Mi najbardziej podobał się Albert Brooks w roli lokalnego gangstera. Polecam jako ciekawy miks powolnego kina z elementami Tarantinowskiej przemocy.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować

Progi podatkowe w Polsce są odrealnione, zwłaszcza pierwszy z nich - uważają autorzy petycji, która trafiła do Sejmu. Ich propozycja zawiera podwyższenie pierwszego progu podatkowego do 171 tys. zł, a także wprowadzenie mechanizmu automatycznego podnoszenia progu wraz ze zmianą sytuacji...

Aleksander Miszalski nie jest już prezydentem Krakowa. Sondażowe wyniki wskazują, że aż 97,8% głosujących opowiedziało się za odwołaniem włodarza Królewskiego Miasta. Frekwencja, jak wskazują dane sondażowe wyniosła 31,8%. Po zakończeniu głosowania w sieci zawrzało. krakow #referendum #zatrudnienie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
631 + 1 = 632
Tytuł: Drama
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat / Komedia / Romans
Reżyseria: Kristoffer Borgli
Czas trwania: 1h 45min
Ocena: 7/10
Film o tym jak jedna informacja może zmienić myślenie o innym człowieku, można się po seansie zastanawiać kto był "najgorszym". a kto "najlepszym". Ja oczywiście obejrzałem film bo grał w nim Robert Pattinson, a bardzo go lubię i lubię obserwować jego dojrzewanie aktorskie po serii Zmierch, więc zawyżam może ocene jak to ja w filmach z nim. Generalnie godny polecenia film, ale spodziewałem się więcej tytułowej dramy.
#filmmeter #ogladajzhejto #filmy


Zaloguj się aby komentować