Pamiętacie?
#szkola #gimbynieznajo #pilkanozna #nostalgia #hejto40plus #gry

Pamiętacie?
#szkola #gimbynieznajo #pilkanozna #nostalgia #hejto40plus #gry

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mam jakąś dziwną wenę pisarską to piszę :D
Na studiach miałem takie niełatwe laborki z podstaw teorii pola elektromagnetycznego. W skrócie mówiliśmy po prostu magnesy.
Z wszystkich kartkówek z magnesów miałem cząstkowe oceny 4 i 4,5
Z wszystkich sprawozdań 4 i 5
Warunkiem zaliczenia byly pozytywne oceny z wszystkich wejsciowek i sprawozdan.
Z ostatniego sprawozdania dostałem 2 a ja strzelilem karpia why. Psorek rzucił coś w stylu 'Przeciez pan nie rozumie podstaw magnesow, te wyniki to pan z kosmosu ma' - Patrzyl na moja tabele z wynikami w ktorej byly wyniki liczone z potrójnej całki (gradient słabnięcia pola magnetycznego w przestrzeni). Doslownie patrzyl se na moje pomiary i wyniki i twierdzil ze w glowie policzyl ze jest zle.
Pamietam jak dzis ze zrobilem 17 wersji tego sprawozdania i za kazdym razem mowil ze nie umiem liczyc. Kumple ktorzy dostali 5 z tego sprawozdania liczyli ze mna i potwierdzali ze wszystko sie zgadza. Napisalismy skrypt w matlabie ktory liczy tą jeb*ną całkę i skrypt potwierdzil nasze liczenie 'na piechote'.
Przy ostatniej próbie jak mnie znowu zgnoil zapytalem go wprost: "Panie doktorze ja nie chce sie ślizgnąć na farta przez Pana laborki, mam średnią 4,5 z wejsciowek i sprawozdań, Pan twierdzi ze nie umiem liczyc, ja sie chetnie doszkole i moze Pan jako grono dydaktyczne moglby mi wyjasnic gdzie w tym jednym jedynym miejscu popelniam blad tak bym mogl sie czegos nauczyc i bysmy mogli zaliczyc mi przedmiot i ruszyc dalej?" Odpowidzial:
Kopara mi opadła. Przy 18 podejsciu zaniosłem sprawozdanie w wersji 1.0 - te które mu oddałem za pierwszym razem. I co powiedzial?
No ja pie*dole
#zalesie #gimbynieznajo #przemyslenia #gimbynieznajo
Zaloguj się aby komentować
Historia @mannoroth przypomniala mi czasy gimnazjum gdzie faktycznie każda jedna nauczycielka i sprzątaczka chciała być absolutną dominą.
Agresją i krzykiem zagłuszać dialog, wydzierać się na nas od gówniarzy. Nie ważne jak by się myliły nie dały do słowa dojść.
Ale ten jeden raz, jak Edyta, stanąłem w obronie kumpla i... udało się
Była to lekcja biologii lub jak woleliśmy zwać... siwologii. Siwa bowiem chyba była matką Geralta z Rivii. Epicko siwe włosy i tylko jeden kolor garderoby, tak zgadliście jaki. Wiek też by wskazywał, że kroczy między nami od około XII wieku.
Jakby wpadła w hałde popiołu to nikt nigdy by jej nie odnalazł.
Ostatni sprawdzian w semestrze, kumpel walczył o czerwony pasek, miał obiecany od rodziców nowiutki pachnący PC więc motywacja sroga. Od tego sprawdzianu z siwologii zależały więc setki godzin ogranych w GTA Vice City i Gothica II.
Piotrek był dobrze wyuczony, przygotowany na blachę, jak dostał pytania to już widziałem ten unoszący się kącik ust. Siwa musiała usłyszeć, że ta ocena to być albo nie być dla Piotrka.
Jakieś 30 minut później Piotrek powiedział na głos "Skończyłem" chcąc oddać prace. Siwa wyczuwając, że jej medalion drży wytyczyła swoje destrukcyjne zachowanie
- Piotrek, za przeszkadzanie klasie w trakcie sprawdzianu dostajesz jedynke!!!
- Co, ale jak?
- CICHO JUZ BĄDŹ, BEZ DYSKUSJI!!!!!
Po czym wyrwała jego kartkę i obserwowała konsternację na pryszczatych twarzach całej klasy.
To na Piotrka spadło niczym piorun, cały we łzach, cicho łkał. Marzenia o szukaniu Oka Innosa roztrzaskały się niczym ściśnięta za cienki koniec Łza księcia Ruperta. Siedziałem obok niego i czułem ten ból. Cała klasa w milczeniu próbowała dokończyć sprawdziany i nie wychylać głowy w obawie o swoje oceny. Dla Piotrka to musiało być najgorsze 15 minut życia.
W swojej głowie zrodziłem jednak sprytny plan. Gdy już były ostatnie 3 minuty do końca i siwa zebrała prace podszedłem do niej i zapytałem czy mogę coś ogłosić dla klasy. Widocznie trafiłem idealny moment bo szeleszcący papier sprawił że nie poczuła drgań medalionu i się zgodziła.
Powiedziałem głośno i wyraźnie
- Ten komu Piotrek przeszkadzał w trakcie sprawdzianu niech podniesie rękę.
Oczywiście nikt nie podniósł. Świat na chwilę zamarł. Reakcja klasy spowodowała, że jej napływ endorfin z ujebania Piotrka został wstrzymany jak loty w 9/11. Dziewczyny szybko zareagowały, że trzeba jednym głosem stanąć za Piotrkiem.
To był ten jeden jedyny raz w moim życiu gdy ujrzałem świętego gralla - Przyznanie się nauczycielki do błędu. Wycofała swoją jedynkę dla Piotrka a Khorinis zyskało kolejnego bohatera do walki ze smokami. Cieszyliśmy się później razem ze wszystkiego, z Piotrka paska, z tego że to ostatni sprawdzian, z końca semestru, wakacji i pięknej wisieńki na torcie w postaci utarcia nosa naszej "złośliwczyni".
#gownowpis #szkola #przemyslenia #gimbynieznajo
@notak kiedyś zawód nauczyciela był wiązany z szacunkiem, moje pokolenie absolutnie go dla niego nie ma. Jedno/dwa pokolenia nauczycielek zrujnowało rangę zawodu, ktory nota bene jest bardzo ważny społecznie. Nie twierdzę że wszystki3 nauczycielki takie były, może nawet nie połowa, ale ta lepsza połowa przymykała oczy na to co robiła reszta, czyli np picie, zero uczenia, zachowania przemocowe itp. I wcale mi ich nie żal. Tylko że teraz to jest taki zawód, gdzie nic się nie zarabia, i nie ma żadnego prestiżu.
Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #starosc #gimbynieznajo #kiedystobylo
Mialem plan przeinstalowac windowsa na kompie i dzis poczułem sie staro
DOS > Windows 3.11 > Windows 95 > Windows 98 > Windows 98 SE > Windows ME > Windows Millennium Edition > Windows 2000 > Windows XP > Windows Vista > Windows 7 > Windows 8 > Windows 10
i rownolegle na drugim kompie:
Freesco > Zipslack > Slackware > Gentoo > KateOS > Debian > KateOS > Ubuntu
i na telefonie
Palm OS > WinCE > Symbian > Windows Mobile > Windows Phone > Android > LineageOS
i siegając pamiecia to najwiekszą rewolucją dla mnie byl chyba android kiedy wszedl na telefonach, bylo to powiazane z fajnie zrobionym interfejsem sterowanym palcami
natomiast najlepiej/najdłuzej uzywalo mi sie win7
najbardziej problematyczny windows 98 SE, do tego stopnia ze zdarzalo sie instalowac go po 5 razy dziennie bo jakies sterowniki wyburaczaly caly OS i uniemozliwaialy bootowanie, kod aktywacyjny przez wiele lat znałem na pamięć... teraz juz nie pamietam
do maca mialem zawsze jakies wewnetrzne obrzydzenie, nie wiem czemu ale chyba nigdy sie nie przekonam
najwieksza strata technologiczna jako wynik ewolucji hardweru to rezygnacja z portu jack 3.5mm w telefonach
najwiekszy win<>win w technologii komputerowej to wyparcie napedów floppy przez "pendrajwy"

@bucz ostatnio odpaliłem sobie 86Box, aby poczuć się jak przy moim pierwszym PC z 1995 roku z p60 i awe32 - to było jeszcze w maju więc DOS 6.22 i Windows 3.11
serwerowo to przed slackware był windows NT, a telefonicznie to tylko android - wcześniej (od 1996) bazowałem na podstawowych telefonach Nokia
@bucz Są jeszcze telefony z jackiem. Np. Samsung Galaxy Xcover, którego z powodzeniem używam. Wyprodukowany w 2025 roku, oprócz jacka ma też wymienną baterię.
Eh, aż podkusiłeś, aby sobie też zrobić listę osów.
DOSa/3.11 nie miałem, bo w domu była bida kiedy to było standardem, i kompa nie było.
Windowsy: 95 -> 2000 -> XP. 98 i Millenium przeskoczyłem, natomiast Windows 2000 bardzo miło wspominam. Kiedy weszła Vista pożegnałem się z Windowsem, tak więc Windowsa aktualnie nie mam żadnego.
Linuksy/Unixy: Red Hat -> Solaris -> Slackware -> FreeBSD -> Arch -> Gentoo -> Slackware -> Qubes OS (i na tym siedzę). Jeszcze w międzyczasie przewinęły się jakiś Minty, OpenBSD, Knoppix, Fedora, (K)Ubuntu, CentOS i pewnie parę, których zapomniałem.
Mobilne: Przed epoką smartphone'ów niespecjalnie pamiętam co miałem, pierwszym smartphonem był Neo FreeRunner, na którym śmigał Openmoko Linux lub Android 1.x, potem Nokia N900 ze świetnym systemem Maemo, a potem już nieciekawie, głównie Androidy, wśród tego Sailfish Os (telefon fxtec pro1x), jakiś IOS.
Zaloguj się aby komentować
To jest narzędzie do oglądania zaćmień słońca.
@WujekAlien #gimbynieznajo #technologia #dyskietki


Zaloguj się aby komentować
Spotkałem dzisiaj Edytę. Dziewczynę, której nie widziałem ponad 30 lat. Spotkanie, przez które jednocześnie się uśmiechnąłem, i jednocześnie przypomniało mi, jakie pi*dy zrobił z naszego pokolenia system. Z Edytą chodziłem do jednej klasy podstawówki, w latach 90. Los nie był dla niej łaskawy. Pochodziła z biednego domu, miała brata, chorego ojca i matkę harującą jak wół, żeby związać koniec z końcem. Miało to odzwierciedlenie w wyglądzie dzieci i poziomie nauki - słabo. Dodatkowo Edyta była ruda, co z definicji skazywało ją na szyderę. Start przesrany. Żadne pato, niemniej na pewno byli to ludzie niezaradni życiowo. Meritum.
Po spotkaniu z Edytą miałem flashbacka, jakby w głowie wyświetlił mi się film.
Szkoła podstawowa, 4 klasa. Wychodzimy z lekcji, nasza i inne klasy. W międzyczasie jakiś śmieszek rozwalił śmietnik po podłodze na korytarzu. Śmieci wszędzie. Sprzątaczki stoją na korytarzu - nie wiem jak u was, ale w moich latach powszechną praktyką było, że sprzątaczki uważały się za półboginie. Wolno im było wrzeszczeć na uczniów itd. itp.
Jedna z nich, wyjątkowa sucz, szarpnęła za koszulę jednego, losowego chłopaczka i zaczęła na niego wrzeszczeć i krzyczeć SPRZĄTAJ TO! Pani Stenia - pamiętam ją jak dziś, stara prukwa, kształtu lodówki, wiecznie niemiła i wrzeszcząca na dzieci. Zaczęła drzeć na niego mordę, że ma posprzątać. Chłopak próbował się wyszarpać, co sprawiło, że pani Stenia się wy⁎⁎⁎⁎ła na podłogę. Zrobiło się zamieszanie, przybiegły dwie nauczycielki, jedna od anglika druga od polaka. Stara od razu krzyknęła UDERZYŁ MNIE!
Polonistka od razu z ryjem na chłopaka (Karola albo Kamila, nie pamiętam), że sobie nagrabił i ma przesrane. Krąg ludzi się stworzył jak na jakimś samosądzie, wszyscy milczą.
Tylko jedna Edyta rzuciła - PROSZĘ PANI ,TO NIE BYŁO TAK! Cała reszta, w tym ja, staliśmy jak ćwoki, mimo, że chodziło o kolegę.
Stara bladź doskoczyła do niej, zaczęła szarpać i wrzeszczeć NIE WTRĄCAJ SIĘ GÓWNIARO!
Anglistka podeszła, kazała jej się uspokoić i momentalnie zamilkła. Popatrzyła na stenię. Wzięła Edytę, która się rozpłakała, pod rękę i zaczęła prowadzić, jak się okazało później, do gabinetu dyrektorki. Pozostałe sprzątaczki dały nogę, stara zaczęła iść za nimi i przepraszać, że pani profesur już wszystko dobrze, ona posprząta. Polonistka nas rozgoniła, że cisza, spokój, morda i na lekcje.
Co się okazało później, czego dowiedzieliśmy się od zainteresowanych, w tym zaatakowanego kolesia i od Edyty:
-Pani stenia była pijana
-Pani dyrektor w gabinecie kazała nie robić afery, steni iść do domu a Edycie do higienistki żeby się uspokoiła
Ale zrobił się plot twist, Karol/Kamil poszedł do domu i opowiedział wszystko matce, a ta sprawy pod dywan zamiatać nie zamierzała. Nota bene pracowała gdzieś wysoko w PKP i miała znajomości. Ponoć od razu poszła do dyrektorki i narobiła bydła i oświadczyła, że w tej chwili dzwoni na bagiety, jeżeli stara rura nie zostanie zwolniona, bo nikt jej dziecka nie będzie bił. Pani dyrektor umówiła "spotkanie" następnego dnia, na które przyszła stara, chłopak, jego matka i ojciec i dyrektorka. Stara zaczęła przepraszać... matkę xD Na co matka zapytała dyrektorkę, dlaczego ta pani jeszcze tu jest, i ona w tej chwili wychodzi i jedzie na policję. Skończyło się zwolnieniem starej. Ktoś ją widział parę dni później jak siedziała na schodach przy bocznym wejściu i ryczała.
A co jest w tym wszystkim najgorsze? Większość z nas nie wiedziała, co tam było nie tak. Uważaliśmy że sprzątaczki mają nad nami uzasadnioną władzę. I nie wiedzieliśmy, że coś jest nie tak w piciu w pracy, bo co to takiego niby złego?
Edyta nie poradziła sobie w normalnej szkole, przenieśli ją gdzie indziej. Dlatego ze łzą w oku cieszę się, że jej się udało w życiu. Jest piękną kobietą, ma dwójkę dzieciaków, męża, własny biznes ogrodniczy i domek.
#gownowpis #szkola #przemyslenia #gimbynieznajo
Zaloguj się aby komentować
Przypomniały mi się czasy jak #gmail wchodził i #google dawało 1 GB przestrzeni i to było dużo.
#gimbynieznajo
Udało mi się na wejście gmaila założyć na farcie konto w formacie moje [email protected]
Nieczęsto to spotykam
Zaloguj się aby komentować
Heheh, jasny gwint no tak to kiedyś bylo :).
https://youtube.com/shorts/WRilA3-5nU0?is=SiYMQLtbStAwUz9P
#heheszki #gimbynieznajo
Zaloguj się aby komentować
Przyznaję się. Jestem nekrofilem.
Bardzo lubię uprawiać gejming z grami retro. Szczególnie z jedną.
Lubie do tego stopnia że stworzyłem scenariusz do gry z 1991 roku na podstawie gry z 2000 roku.
Także jeśli ktoś chciałby odkopać żywego trupa to zapraszam na forum Cywilizacji 1 po scenariusz Shogun: Total war
https://forums.civfanatics.com/threads/shogun-total-war-scenario-japanese-map-sengoku-period.703141/
Jest też tam scenariusz Gry o Tron czy gry Talislanta a wkrótce pojawi się też scenariusz The Elder Scrolls i Władcy Pierścieni.
Także jeśli chcielibyście połechtać waszą nostalgię z czasów Amigowych to zapraszam do giercowania w CIV1 na windows.
#gry #cywilizacja #totalwar #japonia #oswiadczenie #chwalesie #retrogaming #staregry #gimbynieznajo #grajzhejto #grystrategiczne

Najstarsza część Civ w jaką jestem w stanie grać to 3, dalej to już zbyt archaiczne dla mnie. A pierwszą w jaką zagrałem w ogóle to była Civ 4 ale nie wspominam jej jakoś super xd. Najwięcej godzin spędziłem nad 6 i 5. A 7 wygląda trochę jak żart i na ten moment nie zamierzam dawać im moich pieniędzy póki jej nie naprawią.
Zaloguj się aby komentować
Za Chwilę Dalszy Ciąg Programu
Porady dla bogatych*
#wojciechmann #krzysztofmaterna #zcdcp
#pieniądzeszczęścianiedają #gimbynieznajo
*przest. dawn. (Obecnie wyższa klasa średnia)

Zaloguj się aby komentować
#gimbynieznajo
Założyli mi internet na działce


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Były ostatnio tazosy. A kto pamięta to?
#nostalgia #gimbynieznajo #hejto30plus

O to dzieciaki się zabijały. Grały w to na przerwach, po szkole. Rzucało się 2 kapsle, i jak się odpowiednio odwróciło to zabierał ten kto wygrywał. Kiedys jeden gość dostał kasę z komunii i poszedł kupić karton chipsów, rozdawał je na podwórku, i zabierał tazosy z paczek. Najgorsze że nie był to dzieciak z bogatego domu, po prostu zrobił tak, bo taką miał zachciankę. Dla jego rodziców musiał być to szok.

Zaloguj się aby komentować
A pamiętacie że kiedyś w ciperkach można było znaleźć tazosy z gwiezdnych wojen flagi państw, pokemony 10-20zł co było majątkiem na dzielni a dziś tylko prawo jazdy
#kiedystobylo #nostalgia #gimbynieznajo



Zaloguj się aby komentować
Pojedynek na szosie (1971)
#filmy #kino #lata90 #techno #trance #gimbynieznajo Pamiętacie jaki creepy był ten film! Teraz tak to oglądam ta to bym go zostawił fiatem 125p
https://youtu.be/ViDKNDKBqOM?list=RD38szcJnMjcY
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować