Jakie podatki płacili w Gondorze za panowania króla Aragorna?
TL;DW: Wychodzi, że Niskie i Proste
https://www.youtube.com/watch?v=lJxU92UWpHI
#wladcapierscieni #lotr #podatki #ciekawostki

Jakie podatki płacili w Gondorze za panowania króla Aragorna?
TL;DW: Wychodzi, że Niskie i Proste
https://www.youtube.com/watch?v=lJxU92UWpHI
#wladcapierscieni #lotr #podatki #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
1060 + 1 = 1061
Szykujcie szklankę wody, bo będzie czerstwo w #piechuroglada
----------
Tytuł: Scary Movie
Rok produkcji: 2000
Reżyseria: Keenen Ivory Wayans
Kategoria: #komedia
Czas trwania: 90 min
Moja ocena: 6/10
W małym miasteczku dochodzi do fali morderstw na uczniach. Na szczęście główni bohaterowie są niedojebani.
Dla jednych absolutny klasyk filmowych parodii, dla drugich nieśmieszne dzieło, na które szkoda tracić czasu, dla mnie - pewnie coś pomiędzy. Ciężko mówić, że dużo żartów kiepsko się zestarzało, bo raczej nie były śmieszne od początku. Część z kolei jest na tyle przemyślana w swojej głupocie, że dalej bawią. Film ma momenty zarówno, w których można się zaśmiać, jak i takie, przy których skręca człowieka z żenady, a między zębami zgrzyta piach. Oryginalnie chciałem go ocenić na 5 z minusem, skąd więc 6, czyli taka sama ocena jak dla Klausa? Przede wszystkim za postać Doofiego, a także przez to, że jednak do tego filmu wracam któryś raz i pewnie oglądnę go znowu za kilka lat - w swojej kategorii robi robotę. Polecam fanom czerstwego.
#filmy #kino #filmmeter

Dojrzaleś do bardziej wyrafinowango humoru. Tez tak mam - stare produkcje juz nie smakują ¯\_(ツ)_/¯
Słabe to w nas.
@AndrzejZupa Albo to te produkcje po prostu zawsze były słabe ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Euro Trip dalej bawi, więc jeszcze nie jest tak źle
@Piechur
W małym miasteczku dochodzi do fali morderstw na uczniach. Na szczęście główni bohaterowie są niedojebani.
Piękny opis xDD
@Piechur oj, z tej perspektywy czasowej to przynajmniej 7/10 zwłaszcza jak ktoś widział Scream z 1996 w kinie
Zaloguj się aby komentować
1059 + 1 = 1060
Tytuł: Władca Pierścieni: Dwie wieże
Rok produkcji: 2002
Kategoria: Fantasy / Przygodowy
Reżyseria: Peter Jackson
Czas trwania: 3h 55m
Ocena: 10/10
Gdy dziewczyna powiedziała mi, żebym włączył „Dwie Wieże”, poczułem się jak na tym memie poniżej. x)
Pamiętam, jak poszedłem do kina na nocny maraton wersji rozszerzonych całej trylogii. W teorii wydawało się to świetnym pomysłem - wszystkie filmy na jednym posiedzeniu, jeszcze na dużym ekranie. Nie przewidziałem tylko, że zasnę właśnie na drugiej części i przegapię to, na czym zależało mi najbardziej, czyli obronie Helmowego Jaru.
Zgadnijcie, co się dzisiaj wydarzyło.
Oczywiście, że zasnąłem podczas seansu i przegapiłem obronę Helmowego Jaru. xD
Czuję się jak stary dziad. xD
Sam film wspaniały. Jeden z czterech, które obejrzałem w życiu i którym przyznałem najwyższą ocenę.
Dobrze, że nie wyszedł w 2011 roku.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajzhejto #filmy #fantasy

Kiedys w klubie uczelnianym zrobiliśmy taki maraton. Zasnąłem jak Frodo wrzucał pierścień. Tak blisko xD
@cyberpunkowy_neuromantyk jakie są te 4 filmy 10/10?
@PlatynowyBazant
„Dwie Wieże”, „Powrót Króla”, „Shrek 2”, „Fight Club”.
@cyberpunkowy_neuromantyk nigdy nie rozumiałem fascynacji Fight Clubem, może muszę go obejrzeć jeszcze raz
@cyberpunkowy_neuromantyk to się trzeba wyspać dzień wcześniej
Zaloguj się aby komentować
Mocny film.
@deafone Jeśli chodzi o mocne pozycje, dziejące się w Związku Radzieckim to polecam serial "Фишер" (Fisher) z 2023 r., szczególnie pierwszy sezon. Fanom pierwszego sezonu "True Detective" powinien przypaść do gustu. Myślę, że "Ładunku 200" również. Co lepsze na podstawie prawdziwych wydarzeń. W roli głównej Vova Adidas ze "Słowa Pacana".
S01 (8 odcinków) jest na cda. Mogę też podrzucić link na pw.
Idź pan z tym! Zryło mi banię.
Ruski mir w całej okazałości.
Zaloguj się aby komentować
1058 + 1 = 1059
Tytuł: Wyścigi
Rok produkcji: 1968
Kategoria: Akcja / Muzyczny
Reżyseria: Norman Taurog
Czas trwania: 1h 34min
Ocena: 7/10
Kierowca rajdowy Steve'a Graysona za wszelką cenę musi wygrać wyścig by by znaleźć pieniądze na zaległe podatki.
Dostępny na CDA
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
1057 + 1 = 1058
Tytuł: Glass Onion: Film z serii "Na noże"
Rok produkcji: 2022
Kategoria: Komedia / Kryminał
Reżyseria: Rian Johnson
Czas trwania: 2h 19m
Ocena: 7/10
W drugim filmie z cyklu "Na noże" detektyw Benoit Blanc "przypadkowo" trafia na zamkniętą imprezę na greckiej wyspie, gdzie kryminalna zabawa przekształca się w prawdziwe morderstwo. Na bazie posiadanych informacji, własnych obserwacji i dedukcji musi odkryć kto jest mordercą. A każdy coś ukrywa i nie mówi całej prawdy.
Bardzo dobrze się bawiłem na tym filmie. Przedni klimat, ciekawa fabuła, dobre role Craiga i Nortona. Nie rozumiem słabych recenzji tej części - mimo zupełnie innego tła dalej trzyma poziom.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kryminalne #komedia


Właśnie mam w planach to oglądać dzisiaj. Przedwczoraj oglądałem pierwsza, a tydzień temu trójkę xdxd
@bori obejzalem jakos tydzien albo dwa temu trzeci, no i jednak pierwszy byl najlepszy xd
@bori a pierwsza część jaka była?
Zaloguj się aby komentować
1056 + 1 = 1057
Tytuł: Viridiana
Rok produkcji: 1961
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Luis Buñuel
Czas trwania: 1h 30m
Ocena: 7/10
Bunuel bez absurdów też jest znośny.
Tym razem to historia młodej dziewczyny, która zaraz ma śluby zakonne, ale wcześniej musi odwiedzić owdowiałego wujka. Viridiania nie za bardzo chce, ale przybywa z wizytą. Od tego momentu już nic nie będzie takie samo. Wujowi dziewczyna przypomina zmarłą żonę i postanawia się z niedoszłą zakonnicą ożenić, sposobem próbuje zatrzymać ją przy sobie - uśpi ją i będzie o krok od wykorzystania jej. Na drugi dzień przyznaje się jej do wszystkiego, ale i to nie utrzyma Vididiany w jego domostwie i już prawie jest gotowa wrócić do zakonu, gdy okazuje się, że wuj popełnił samobójstwo.
Dziewczyna zostaje w domostwie, tam przybywa też syn wuja by zamieszkać. Zaś pobożna wciąż i otumaniona religią panna postanawia zaopiekować się grupką biedaków i żebraków. Ci niby na początku są jej wdzięczni, ale wystarczy chwila i bidoki robią pod jej nieobecność imprezę życia, a gdy ta wraca do domu, zamiast skruchy prawie zostaje zgwałcona.
Dla mnie to film w stylu - wypuście niewinną pannicę zza murów zakonu, dajcie jej wolną rękę - i patrzmy co się stanie. Faceci nie potrafią utrzymać rąk przy sobie, a byle żebrak wykorzysta jej gołębie serduszko. Zderzenie Viridiany z rzeczywistością obmywa ją z nabytej naiwności. Niczym pies, który nie dostał pełnej miski - nagle musi sama zapolować na swoje szczęście. A tego przecież nie uczyli w zakonie.
Chyba wolę jednak te powalone filmy Bunuela, na których można się pośmiać, ale ta historia też jest świetna. I pełna, gotowa do wielu interpretacji.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

Zaloguj się aby komentować
1055 + 1 = 1056
Dzisiaj w #piechuroglada
----------
Tytuł: Klaus
Rok produkcji: 2019
Reżyseria: Sergio Pablos
Kategoria: #filmanimowany #animacja
Czas trwania: 96 min
Moja ocena: 6/10
Leniwy i egocentryczny syn dyrektora Królewskiej Akademii Pocztowej zostaje wysłany do odległego miasteczka zamieszkanego przez skonfliktowanych mieszkańców celem odebrania szkoły życia. Tam poznaje tajemniczego twórcę zabawek, z którym przyjdzie mu odmienić losy miejscowości.
Alternatywna wersja pochodzenia Mikołaja, który w tym dziele nazywany jest po prostu Klausem. Przyjemna animacja z historią prowadzoną według znanego bajkowego schematu. Mnie osobiście jakoś specjalnie nie wciągnęła, nie wywołała emocji, nie przypominam sobie również, żebym w którymś momencie się chociaż uśmiechnął. Jest jednak lekko i ładnie, i nawet z przesłaniem. Myślę, że jako film dla dzieci może się to sprawdzić - oglądnę go może kiedyś z dziewczynkami, to się dowiem, jak wygląda z ich perspektywy. Polecam na niezobowiązujący wieczorny seans pod kocem przy kubku gorącego kakao.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
1054 + 1 = 1055
Tytuł: Matrix Rewolucje
Rok produkcji: 2003
Kategoria: Sci-Fi
Reżyseria: Wachowski
Czas trwania: 2h 9m
Ocena: 8/10
Czas powiedzieć "c". Ostatnia część trylogii za mną (IMO ta czwarta część wygląda trochę na odrębny matrixowy twór). Od razu dodam, że "d" nie będzie w bliższym czasie - jednak za świeżo jestem z seansem by robić rewatch, chociaż nie wykluczam, żeby utrzymać wczutkę to po nowym roku sobie włączę.
A jak Rewolucje? Całkiem spoko. Neo odkrywa, że pewna część jego umiejętności przerzuciła się na świat realny. Tymczasem armia maszyn zmierza do Zionu. Zaczyna się gra z czasem. Neo ostatni raz odwiedza Wyrocznię, by tam dowiedzieć się, że ma tylko dwie drogi wyboru i sam musi zdecydować co wybrać. Neo postanawia oczywiście uratować ludzkość. I przy okazji Matrix, bo kopiujący się Agent Smith przejmuje symulację na całego, do tego służy mu też ludzkie ciało, które przejmuje, by robić dywersję i zabić Neo.
Neo robi o wiele więcej niż zapowiedziała Wyrocznia w drugiej części - robi ze Źródłem deal, który uratuje każdego w Zionie - "ja uratuję Matrix przed Smithem, a ty zakończ wojnę". To wielkie poświęcenie, bo Neo straci wszystko co dla niego najważniejsze, ale taka jest widocznie cena za ratunek. I tylko on może tego dokonać.
Wszystko gra w tym filmie, akcja toczy się gładkim strumieniem, dla mnie np. w dwójce ta akcja była trochę toporna, jakby na siłę, by się popisywać realizacją. W trójce naprawdę siedzimy na spiętej d⁎⁎ie, dzieje się dużo. Na przykład nie pamiętałam już tej potwornej drogi drugim statkiem do Zionu, a jest ona dość emocjonująca.
Kiedyś myślałam, że to Rewolucje są najsłabszym ogniwem trylogii, ale nie - ta część całkiem ładnie składa i jedynkę i dwójkę do kupy - mimo, że było widać, że te dwie część to dokrętka po sukcesie pierwszego Matrixa.
Bardzo była to fajna i wcale nie taka sentymentalna rewatchingowa przygoda. Bawiłam się znakomicie i naprawdę - cała trylogia znakomicie broni się po latach.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

Czyli ostatecznie mamy podobną opinię na temat trylogii
Zaloguj się aby komentować
1053 + 1 = 1054
Tytuł: Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia
Rok produkcji: 2001
Kategoria: Fantasy / Przygodowy
Reżyseria: Peter Jackson
Czas trwania: 2h 59m
Ocena: 9/10
Oczywiście w wersji rozszerzonej.
Ocena o jedno oczko mniej, ponieważ ta część zawsze podobała mi się najmniej z trylogii, jednakże wciąż uważam to za świetne kino. Uwielbiam leniwy początek w Shire, który jest tak komfortowy, że sam z chęcią bym zamieszkał w takiej okolicy i wiódł podobne życie.
Trudno mi być obiektywnym, ponieważ „Władca Pierścieni” podoba mi się tak bardzo, że przymykam oko na jakiekolwiek wady.
Przy okazji naszły mnie przemyślenia, że kurczę, minęło prawie dwadzieścia pięć lat od premiery pierwszej części, i do tej pory nie zobaczyłem żadnego innego filmu czy serialu fantasy, który zrobiłby na mnie tak duże wrażenie. Najbliżej było „Grze o tron”. Pomyślałem też o netfliksowym „Wiedźminie” - technologia posunęła się naprzód, Netflix pewnie też nie żałował budżetu na swoją produkcję, a jak porównam te dwa dzieła, to w „Wiedźminie” nie czuć dopracowania, nie czuć „duszy”.
Poniekąd rozumiem, że po co się starać, skoro ludzie i tak pewnie obejrzą, a jak będziemy przyzwyczajać ich do kiepskiej jakości, to przestaną być aż tak wybredni i bez narzekania będą oglądać coraz to gorsze dzieła, ponieważ innych po prostu nie będzie. Nie podoba mi się to, ponieważ sam w swojej twórczości staram się rozwijać, żeby tworzyć lepsze rzeczy od poprzednich i czułbym się źle z odwaleniem fuszerki (patrzę na ciebie, Wegner). Tak więc nie rozumiem, że przy obecnych możliwościach wciąż trudno dorównać starusieńkiemu już „Władcy Pierścieni”.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto #fantasy #fantastyka #lotr

(...) ta część zawsze podobała mi się najmniej z trylogii
Coooo???
@Piechur
Noooo, nie ma podjazdu do „Dwóch Wież”. : P
@cyberpunkowy_neuromantyk Masz prawo do swojej opinii, nawet jeśli jest błędna
GANDALF!
Mnie zaskakuje to jak, zmieniają się moje ulubione postaci z biegiem lat. Za dzieciaka szalałam za zwinnym Legolasem. Aktualnie mój ulubiony to Sam i Gimli :)
Zaloguj się aby komentować
#seriale #scifi na prime wrzucili FRINGE ale się jasnamariowniebowzięta jaram! Normalnie z napisami i jakością lepszą niż 10 lat temu przez firefoxa na laptopie
Zaloguj się aby komentować
1052 + 1 = 1053
Tytuł: Dyskretny urok burżuazji
Rok produkcji: 1972
Kategoria: Komedia
Reżyseria: Luis Buñuel
Czas trwania: 1h 45m
Ocena: 8/10
Lubię Bunuela filmy, choć tak mało ich widziałam. Chyba najlepiej wspominam "Widmo wolności", gdzie do góry nogami zostały wywrócone normy społeczne, oraz "Anioła zagłady".
DSB ma ten sam sznyt co wyżej wymienione filmy - czyli wtapiamy się w pojawiające się absurdy. Grupka takich lepszych elit, złożona z trzech par, prawdopodobnie to ambasadorzy lub dyplomaci - nie załapałam wszystkich - próbują razem zjeść kolację. Ale nie będzie to im dane, ponieważ za każdym razem trafiają na jakieś dziwne przeszkody - a to zły termin przybycia, a to branie udziału w spektaklu, a to spóźniają się sami zapraszający, a to areszt.
Ogólnie to czasem sprawy w filmie to pewnego rodzaju sny bohaterów - przynajmniej częściowo te kontynuacje nieskonsumowanych spotkań, na co Bunuel nas naprowadza wprowadzając epizodyczną rolę żołnierza, który podczas (nie odbytej do końca oczywiście kolacji) opowiada swój sen.
Można zapatrywać się na to, że po prostu burżuazja nie może się... najeść!
Piękna jest scena w restauracji gdzie akurat spotykają się same kobiety i próbują zamówić coś do picia, lecz kelner co chwilę przychodzi z wiadomością, że zabrakło kawy/herbaty/innego napoju.
Dużo jest tam naprowadzeń, że burżuazja to ogólnie ćwoki, kombinatorzy i okrutnicy - opowieść umierającego ogrodnika, który spowiada się z morderstwa swoich pracodawców. Zabił ich bo byli dla niego okropni.
Nawet gdy śmierć zagląda w oczy, warto sięgnąć po kawałek cielęciny - taka to burżuazja.
Ale nie mamy jakieś złego wrażenia o naszych bohaterach, ogólnie są nawet sympatyczni, gdy rozmawiają ze sobą. Te ich "przygody" z niemożliwością dokończenia kolacji głownie nas rozśmieszają.
Pod spodem przewija się też wątek narkotyków, areszt za przemyt, czy wątek z jointem na kolacji, której oczywiście nie udało się skończyć
Kto lubi taki absurdalny humor, polecam. W sumie nawet nie trzeba za bardzo rozkminiać sensu tego filmu by się dobrze bawić.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

Zaloguj się aby komentować
1051 + 1 = 1052
Tytuł: Królowie słońca
Rok produkcji: 1963
Kategoria: Historyczny / Przygodowy
Reżyseria: J. Lee Thompson
Obsada: George Chakiris, Julij Borisowicz Brinier
Czas trwania: 1h 48min
Ocena: 7,5/10
Uciekając przed najazdem agresywnego plemienia, Majowie przedostają się na nowe ziemie. Te rządzone są przez wojowniczych Indian.
Tym razem coś Świerzego na tapecie
Dostępny na CDA w 720p
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
1050 + 1 = 1051
W #piechuroglada
----------
Tytuł: Dancer in the Dark
Rok produkcji: 2000
Reżyseria: Lars von Trier
Kategoria: #dramat #musical
Czas trwania: 140 min
Moja ocena: 8/10
Tracąca wzrok imigrantka stara się oszczędzić pieniądze potrzebne na operację oczu jej syna.
Co by nie mówić o Larsie, to jest on zdecydowanie reżyserem z jasną wizją tego co chce zrobić i potrafi perfekcyjnie wzbudzić w widzu napięcie, a potem je utrzymać. Bardzo podobał mi się ten film, ale w połowie musiałem go trochę rozchodzić, bo czułem się wręcz nieprzyjemnie. Niby nic się takiego nie dzieje, dialogi są bardzo proste i sprawiają wrażenie częściowo improwizowanych, ale nad wszystkim od początku wisi fatum, wiemy, że wydarzy się coś złego, tym bardziej, że dostajemy ku temu liczne wskazówki. Ze swojej strony cieszę się, że nie wszystko, co przewidywałem, się sprawdziło. Użycie cyfrowych kamer, a także wykorzystanie wielu zbliżeń i ujęć z ręki, nadają obrazowi specyficzny styl sprawiając, że wygląda on nieco jak amatorska produkcja lub para-dokument, co w tym przypadku zadziałało w moim odczuciu świetnie, pewnie ze względu na miejsce rozgrywania się akcji (małe, ubogie miasteczko, fabryka) - nadało to filmowi surowości, ugruntowało go w rzeczywistości i pozwoliło lepiej wejść w przedstawiony świat. Obsadzenie Björk w głównej roli było strzałem w dziesiątkę: jest naiwna, zagubiona, niewinna, ale także pełna jakiegoś optymizmu, co tym bardziej działa na emocje i uczucia widza w miarę rozwoju wydarzeń. Trochę waham się z oceną i zastanawiam, czy 9 nie byłoby odpowiedniejsze, ale zostawię jak jest. Polecam osobom, które nie boją się wyzwań.
#filmy #kino #filmmeter

@Piechur Ciężki film, nie wiem czy byłabym gotowa na rewatch, chociaż minęło już wiele lat od pierwszego seansu...
@Piechur świetny film, widziałem kilka razy i zapewne jeszcze wrócę. Von Trier to mistrz w kategorii budowania napięcia i "gwałcenia" wszelkiej poprawności
@Piechur świetny film i niesamowite role Bjork i David Morse
Zaloguj się aby komentować
Dopiero dzisiaj się dowiedziałem, że Ygritte zabiła ojca Olliego
https://www.youtube.com/watch?v=mmp3esRz4Wk
Nie odnotowałem tego jak to pokazali wtedy, bo był iluś tam planową postacią.
#got #graotron #slowpoke
Zaloguj się aby komentować
1049 + 1 = 1050
Tytuł: Matrix Reaktywacja
Rok produkcji: 2003
Kategoria: Sci-Fi
Reżyseria: Wachowski
Czas trwania: 2h 18m
Ocena: 8/10
Powiedziało się "a", trzeba powiedzieć "b". Więc po rewatchu pierwszego Matrixa przyszedł czas na Reaktywację.
No cóż, to już bardziej kino akcji niż sprawny miszmasz gatunkowo-filozoficzny. Wciąż ogląda się świetnie, ale rozkmin już mniej.
Neo jest bohaterem wielkim już, i główną obroną ludzkiego miasta Zion. Jednak to, co odkrywa Neo w Matrixie, nie napawa optymizmem. Symulacja jest cykliczna, tak samo jak istnienie Zionu i pojawianie się Wybrańca. Albo wszystko pierdolnie, albo zaczynamy od nowa.
Każdy program jest już ustawiony od samego początku każdej symulacji na działanie w jednym kierunku - nawet zbuntowany agent Smith mówi, że robi to co robi, bo musi.
Ten motyw chyba najbardziej mi się podobał w Reaktywacji - że przeznaczenie jest brutalne i twarde - na pewno w sensie programów, których pomoc ludziom ma swoje drugie dno - czyli doprowadzenie do tego by anomalia nie rozwaliła systemu - trzeba go więc doprowadzić do rebootu.
To dalej świetny film, ale do jedynki nie ma podjazdu. Jednak jeśli ktoś lubi świat Matrixa, to warto obejrzeć. Mi teraz ciężej będzie zabrać się za trzecią część. Pewnie dlatego, że po pierwszym Matrixie miałam takie "WOW, ale odjazd", a druga część podwinęła trochę skrzydła. Ale obejrzę pewnie w końcu na dniach, bo trzeba powiedzieć "c".
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem


Jakoś mi ta część najmniej pasowała ze wszystkich - stanowczo za dużo elementów seksualnych, które klimatem nie pasowały mi do świata z części pierwszej (bzikający się Neo i Trinity, wielkie wilgotne rave party w Zion, ciasteczko od Francuza)
Zaloguj się aby komentować
1048 + 1 = 1049
Nie tak dawna wrzutka od @Mahjong dotycząca filmu Misja uświadomiła mi, że sam mam do nadrobienia obraz o misjonarzach. Zapraszam do #piechuroglada
----------
Tytuł: Silence
Rok produkcji: 2016
Reżyseria: Martin Scorsese
Kategoria: #dramat #dramathistoryczny
Czas trwania: 161 min
Moja ocena: 7/10
Dwóch misjonarzy udaje się do Japonii, aby uzyskać informacje na temat zaginionego mentora. Na miejscu ich wiara zostaje poddana próbie, gdy stają się świadkami brutalnych prześladowań lokalnych chrześcijan.
Raczej ciężki obraz zadający kilka ważnych pytań na temat wiary, tego ile można, czy też ile warto dla niej poświęcić, oraz jak wiele cierpienia jest w stanie znieść człowiek i jakie są jego granice, gdy jedyną odpowiedzią na jego modlitwy zdaje się być cisza. Podobało mi się przedstawienie racji obydwu stron, każdą z nich byłem w stanie zrozumieć i w jakiś sposób się z nimi utożsamić. Montaż wydawał mi się momentami nieco kulawy, a przydługi epilog, różniący się od reszty filmu narracją, wybił mnie trochę na koniec z immersji. Wyjdę też na totalnego malkontenta, ale pomimo dużej pracy, jaką wykonał Andrew Garfield, to zwyczajnie nie pasował mi swoją buzią do tego obrazu, nie mogłem w niego uwierzyć. Film oceniam jednak ogólnie pozytywnie, jest to ciekawe dzieło w dorobku Scorsese. Polecam tym, którzy lubią nietuzinkowe historie i potrafią spojrzeć na świat z różnych perspektyw.
#filmy #kino #filmmeter

@Piechur Nie jest to film tak dobry i tak mocno wdzierający się w serce jak "Misja", ale bardzo dobrze zrealizowany. Scorsese to człowiek wierzący, jak praktycznie każdy Włoch, i ciekawy podjął temat - ja sama jestem ateistką zatwardziałą od dawna, ale zawsze mnie fascynowała droga misjonarza - w sumie to taki odkrywca, który chce ustawić świat pod własną wiarę, ale stara się to robić w sposób bardzo łagodny, godny religii, którą w swoim sercu wyznaje.
Ale ten film nie jest w sumie o religii. To film o wierze, jak napisałeś, a Misja to bardziej film o miłości. Przydałby więc się jeszcze jeden tytuł o misjonarzach do tryptyku - o nadziei
Zaloguj się aby komentować
1047 + 1 = 1048
Tytuł: Jak zostałam perliczką
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Rungano Nyoni
Czas trwania: 1h 35min
Ocena: 7/10
Chwytający za serducho, dosyć smutny film o tym, jak na tle pogrzebu ukrywane są coraz to większe grzechy skrywane przez umarłego wujka. Myślę, że pokazuje problemy dzisiejszych rodzin, gdzie w wielu ukrywane są takie tajemnice, a nawet skrzywdzone kobiety nie są w stanie opowiedzieć o tym nikomu z różnych powodów (akurat w tym przypadku) pokaże to rodzinę w złym świetle. Temat niby oklepany, ale w nietypowym kraju dziejący się problem. Film dobry, niemniej dołujący.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto


Zaloguj się aby komentować
1046 + 1 = 1047
Tytuł: Piękna i Bestia
Rok produkcji: 1946
Kategoria: Baśń / Fantasy / Przygodowy
Reżyseria: Jean Cocteau, René Clément
Czas trwania: 1h 36min
Ocena: 7/10
Pierwsza ekranizacja baśni autorstwa Jeanne-Marie Leprince de Beaumont
Właściciel floty statków ma trzy córki. Kiedy zostaje porwany przez strasznego potwora, tylko najmłodsza z nich oferuje się zastąpić go w niewoli. Monstrum zakochuje się w pięknej i szlachetnej dziewczynie, a ona nie odrzuca jego miłości...
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

Jedna z moich ulubionych ekranizacji baśni w ogóle, odcisnęła piętno nie tylko na motywie Pięknej i Bestii, ale i ekranizacji baśni w ogóle - przykładowo ruchome świeczniki z rękami pojawiły się potem również m. in. w Faarie Tale Theatre i "Upiorze w operze"
Zaloguj się aby komentować
1045 + 1 = 1046
Tytuł: The Last Showgirl
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Dramat
Reżyseria: GIA Coppola
Czas trwania: 1h 28min
Ocena: 8/10
Ciekawy film o przemijaniu, pogoni za marzeniami, tym, że ślepo za nimi goniąc można znaleźć się w ślepej uliczce.. Zaskakująco dobra rola Pameli Anderson, która kojarzyła mi się z prostą seksbombą tutaj zagrała chyba swoją życiówkę.
Podobne zdanie mam o Dave Bautista (nie wiem jak odmienić na polski), którego kojarzyłem z prostych ról mięśniaków, a tutaj zagrał poważniejszą rolę, co też zaskoczyło mnie pozytywnie. Bardzo dobry film. Chyba niedoceniony do końca. Warto zobaczyć!
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto


Zaloguj się aby komentować