Bitcoin wiadomo raz lepiej raz gorzej. Może zrobimy hejtocoin? Ustalimy wartość początkową na 1 HC = 1 zł a potem rynek to wyceni. Co wy na to?
#kryptowaluty #programowanie
Bitcoin wiadomo raz lepiej raz gorzej. Może zrobimy hejtocoin? Ustalimy wartość początkową na 1 HC = 1 zł a potem rynek to wyceni. Co wy na to?
#kryptowaluty #programowanie
@dobry_hejter podobne krypto już są
Zaloguj się aby komentować
Gorączka (1995)
Los Angeles. Neil McCauley (Robert De Niro ) jest zawodowym złodziejem. Wraz z trzema kumplami napada na furgonetkę przewożącą obligacje Rogera Van Zanta (William Fichtner ). W pewnym momencie piąty uczestnik akcji, Waingro (Kevin Gage ), inicjuje strzelaninę, w której giną trzej strażnicy. Do śledztwa zostaje włączony wydział zabójstw LAPD pod dowództwem porucznika Vincenta Hanny (Al Pacino ).
#bezbiletu #klasykakina
https://www.youtube.com/watch?v=XhZiPBlMg64&list=PLdk1SI29-q9yrN9GFMnOAYmC_tcw5v59L&index=171
Gdzieś czytałem, że Val przeładowujący karabin (w tej scenie poniżej z linkacza), zrobił to w ciul dobrze/szybko - i ta scena jest używana przy szkoleniach dot. broni w jUeSendAj.
https://www.youtube.com/watch?v=uGmT8UTPaco
Zaloguj się aby komentować
209 + 1 = 210
Tytuł: Hope Gap
Rok produkcji: 2019
Kategoria: Dramat / Romans
Reżyseria: William Nicholson
Czas trwania: 1h 40m
Ocena: 4/10
Dałem się skusić po obejrzeniu shorta z tego filmu - spodobał mi się koncept męża, który „próbował przez dwadzieścia dziewięć lat małżeństwa”.
Nie chcę demonizować kobiety, ale dziwię się, że chłop tyle z nią wytrzymał. Mnie zaczęła irytować już od pierwszego pojawienia się na ekranie, począwszy od dziwnego akcentu po sposób komunikacji. Często też atakowała swojego męża, głównie słownie, ale zdarzyło się i fizycznie. Nic zaskakującego, że mężczyzna wolał po prostu milczeć, być nieobecny, co było jednym z zarzutów.
To mnie dziwi, że ludzie w związkach potrafią być dla siebie niemili i często się krytykują. Ba, potrafią nawet ośmieszać drugą osobę w towarzystwie. Może to kwestia niedopasowania do siebie, może kwestia braku odpowiednich wzorców.
Na przykład o synu głównych bohaterów jego koleżanka powiedziała, że często wydaje się nieobecny. O to samo oskarżyła go jego matka, że zachowuje się jak ojciec. Przejął wzorce po rodzicielu, co przy takiej matce również nie powinno dziwić - po prostu wolał jej nie wchodzić w drogę, bo i tak nie mógł mieć własnego zdania. Gdy rozmawiali o wierze w Boga, usłyszał tylko, że gdyby dobrze zrozumiał pewne rzeczy, to by na pewno w niego wierzył, a skoro tak nie jest, to się myli. Kobieta nawet nie potrafiła dyskutować, ponieważ uważała, że tylko ona ma rację.
Po prostu czasem są ludzie, z którymi naprawdę trudno jest żyć. Czy to ich wina? Poniekąd tak, ponieważ trzeba włożyć sporo pracy w to, żeby związek był udany, co oznacza przede wszystkim pracę nad sobą. I tego chyba zabrakło w przypadku głównych bohaterów.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

Zaloguj się aby komentować
208 + 1 = 209
Tytuł: David Bowie: ostatni akt
Kategoria: Dokumentalny
Reżyseria: Jonathan Stiasny
Czas trwania: 90 min
Ocena: 5/10
Chaotyczny film, który niby ma opowiadać o końcowej erze twórczości Davida Bowie, ale jakoś tak się rozpędzili, że przedstawili skrawek prawie każdej dekady Bowiego, i dopiero ostatni kwadrans jest o finalnej płycie - swoistym epitafium twórcy, który umarł zaraz po premierze "Black Star".
Ale mimo wszystko zawsze miła ta podróż z panem Bowie, bo pokazuje jak bardzo wszechstronnym i indywidualnym artystą był. Nie bał się brać za rogi z żadną muzyką, szukał inspiracji w różnych gatunkach, byle zawsze postawić na swoim. Jak ktoś fajnie się wypowiedział o nim w tym dokumencie - że Bowie był Elvisem swoich czasów.
Do obejrzenia, ale nic więcej.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem #muzyka

Zaloguj się aby komentować
207 + 1 = 208
Tytuł: Ciało i dusza
Rok produkcji: 2023
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Loïc Tanson
Czas trwania: 2h
Ocena: 5,5/10
Taki europejski western. Luksemburski.
Luksemburg, wiek XIX. Trudne czasy tworzą trudnych ludzi do życia - pewna osada radzi sobie całkiem nieźle z przeciwnościami losu. Ale władzę sprawuje tam rodzina Graffów z obrzydliwym ojcem na czele, który uważa się wręcza za boga, wytyczającego los zwykłym ludziom. Jesteście głodni? damy wam chleb w zamian za jedną z waszych córek. Bowiem nestor rodu goni za rozmnażaniem się rodziny Graffów, co sam spełnił całkiem nieźle mając kilku synów.
Dziewczynki, gdy tylko zaczynają miesiączkować, zostają oddane najpierw do dyspozycji seniora Graffa.
Helene przy pomocy jej rówieśnika - syna Graffa, Jona - chce uciec z osady. Ale zostają przyłapani. Ojciec okalecza w ramach kary własnego syna, a Helene wraz z matką i ojcem opuszcza wioskę. Tam jej rodzice zostaną zabici a ona sama zostawiona na śmierć.
Lata później do osady przybywa dziwna, wytatuowana na twarzy kobieta. To właśnie dorosła już Helen, która przybyła by zemścić się na rodzinie Graffów.
W rodzinie jest kiepsko trochę, bowiem synowie Graffa chociaż płodzą na potęgę wnuków, to ci zaraz umierają po narodzeniu. Linia Graffów stoi więc na skraju załamania. Do tego dochodzi konflikt z wojskiem, które nadzoruje budowę kolei. Owy konflikt stworzy właściwie sama Helen, która wchodzi do osady, udając osobniczkę, która chce z nimi żyć, a tak naprawdę od środka chce pozbyć się po kolei każdego Graffa.
Brzmi nieźle, co? I tak jest przez jakąś część filmu. Jednak im bliżej końca tym bardziej męczył mnie ten film.
Realizacyjnie to sprawia wrażenie miszmaszu, niby pod batutą reżysera, ale czasem ten styl ucieka, rozwarstwia się by znów być zwykłym solidnym kręceniem. To na pewno nie pomogło dynamice filmu, która najpierw tworzy z Helene silną i zdecydowaną heroinę, potem feminę, która chce uwolnić też żeńską zniewoloną część osady Graffów, potem ofiarę graffowskich oprawców. Ech, sama postać chyba nie wie kim ma być, na szczęście cel zemsty wciąż żywy i gorący.
Może i bym dała 6/10, bo jednak fajowe zdjęcia (mimo realizacyjnego niezdecydowania), fajni aktorzy no i ten sznyt europejskiej egzotyczności w postaci historii Luksemburga. Do tego motyw zemsty - to zawsze dobry haczyk na widza. Ale druga połowa filmu, gdy straciła świeżość tego wszystkiego co wspomniałam, uwydatnia po prostu średnią solidność tego filmu.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem



Zaloguj się aby komentować
206 + 1 = 207
Tytuł: Detektyw
Rok produkcji: 1972
Kategoria: Thriller, komedio-dramat
Reżyseria: Joseph L. Mankiewicz
Czas trwania: 2h 18min
Ocena: 7,5/10
Arystokrata proponuje kochankowi swojej żony nietypową umowę. Zgodzi się na rozwód pod warunkiem dokonania przez niego kradzieży drogocennych klejnotów.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy #cda

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
205 + 1 = 206
Tytuł: Kryptonim Cicero
Rok produkcji: 1952
Kategoria: Szpiegowski / Thriller
Reżyseria: Joseph L. Mankiewicz
Czas trwania: 1h 48min
Ocena: 6/10
II wojna światowa, Turcja. Służący brytyjskiego ambasadora rozpoczyna współpracę z niemieckim wywiadem.
Dopiero ostatnie 20 min było emocjonujące wcześniej bez jakichkolwiek emocji się obeszło.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
204 + 1 = 205
Tytuł: Subservience
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Sci-Fi / Thriller
Reżyseria: S.K. Dale
Czas trwania: 1h 35m
Ocena: 3/10
Meh.
Aktorsko bardzo słabo, fabularnie również. Taka gorsza „M3GAN”, o której kiedyś napisałem na swoim blogasku (link w komentarzu). Najlepiej wypadła Megan Fox, odgrywająca rolę „atrakcyjnej androidki, która niespodziewanie ujawnia swe mroczne intencje”. Dobrze wcieliła się w rolę sztucznego człowieka, ale nie wiem, czy to zasługa jej dobrej gry aktorskiej czy jednak złej gry aktorskiej. ; )
Jednakże film skłonił mnie do przemyśleń, a to bardzo lubię w dziełach kultury, na temat tego, czy seks z androidem podchodzi pod zdradę. Mężczyzna porównał to do wibratora swojej żony. Poniekąd się z tym zgadzam - to i to jest w tym przypadku „narzędziem”.
Jednakże nie dziwię się jego żonie, że zareagowała, jakby zdradził ją z inną kobietą. W końcu zrobił to z Megan Fox, a nie z plastikowym kadłubkiem czy sztuczną pochwą. Pewnie też bym się poczuł dziwnie, gdybym zastał dziewczynę z reprodukcją Henry'ego Cavilla, mimo że nie byłby żywym człowiekiem.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto #sciencefiction

Zaloguj się aby komentować
203 + 1 = 204
Tytuł: Wytłumaczenie wszystkiego
Rok produkcji: 2023
Kategoria: Dramat / Obyczajowy
Reżyseria: Gabor Reisz
Czas trwania: 2h25m
Ocena: 10/10
Pamiętacie tę ostatnią aferę z nauczycielką która zdjęła ze ściany krzyż i wyrzuciła i już została oceniona jako ta, która zakazuje wiary, a potem okazało że w sumie to nie był to tak do końca krzyż i dzieciaki mają sporo za uszami, ale media już zdążyły podkręcić narracje i kilku osobom narobiło to bałaganu?
No to ktoś nakręcił o tym film, tylko dwa lata przed aferą.
Abel to maturzysta dobrego budapesztańskiego liceum. Jak wielu osiemnastolatków ma ogromny mętlik w głowie, bo z jednej strony matura, z drugiej ogromne oczekiwania rodziców i presja z ich strony co do ocen, z trzeciej zakochał się w koleżance, do tego niewygodne buty na maturze i wkuwanie historii, która totalnie nie chce mu wejść do głowy. Wszystko to wzbiera w nim w najgorszym momencie - na egzaminie ustnym - przez co zapomina języka w gębie. Nauczyciele starają się, uspokajają go, ale wszystko na nic. Abel nie zdaje matury.
Kiedy opowiada o tym wściekłemu na niego ojcu, który zaczyna mu wyrzucać od nieuków i wróżyć kerierę śmieciarza, Abel desperacko chwyta się jednego momentu w trakcie egzaminu. Jeden z nauczycieli zapytał go o kotylion w barwach Węgier wpięty w marynarkę. Abel używa tego jako wymówki i twierdzi, że nauczyciel zakpił z niego i z patriotycznej wpinki, co skutecznie odwraca uwagę ojca od wyników matury. Informacja o tym zdarzeniu zaczyna więc, podkolorowana przez każdą kolejną osobę, wędrować między ludźmi, aż trafia do dziennikarki prawicowej gazety, i zdarzenia zaczynają toczyć się odtąd nieco szybciej w niekontrolowany sposób.
Film można odbierać na wiele sposobów. Ja określiłem go jako dramat obyczajowy, bo dla mnie poziom polaryzacji społecznej w którym używamy każdego wydarzenia do wzmacniania i tworzenia kolejnych podziałów jest dramatem, ale spokojnie ten obraz mógłby funkcjonować jako czarna komedia, pokazująca absurd okopywania się w swoich założeniach i osądach.
Bardzo podoba mi się to, że w tym filmie śledzimy czwórkę głównych bohaterów historii i możemy ich poznać. Wiemy kim jest i z jakim bagażem zmaga się ojciec Abla, poznajemy jego nauczyciela i możemy wyrobić sobie opinię o jego pracy. Widzimy pracę dziennikarki od momentu dowiedzenia się o sprawie, do publikacji atrykułu. No i śledzimy też sprawcę zamieszania, czyli Abla. Dzięki temu widz nie ma podane na tacy kto w tej historii ma rację, kto nie ma, kto jest postępowy, a kto zacofany - być może taki nie jest nikt, po prostu każdy chciał dobrze na swój sposób? Na to nie ma odpowiedzi w tym filmie i to jest jego potężny atut.
Kolejnym atutem jest to, że to historia (niestety) uniwersalna, a jak bardzo to właśnie pokazuje moje nawiązanie do sprawy z grudnia ubiegłego roku. Każdy spolaryzowany politycznie kraj w których każda ze stron ma swoich "ich" w kontrze do "nas" mógłby być miejscem akcji dla tej historii.
Z produkcji - film jest cichy, i to dobrze. Praktycznie nie ma ścieżki dźwiękowej po za dźwiękami tła. Widz ma się skupić na emocjach i atmosferze danej sceny i to ładnie działa. Kunszt aktorski jest na bardzo wysokim poziomie. Sceny w których ojciec Abla przez telefon dowiaduje się o tym że syn nie zdał matury, czy ta kiedy Abel zamilkł na maturze, albo kiedy dziennikarka dostaje telefonicznie informację o tym że jej artykuł się ukaże - fantastyczny popis aktorski w umiejętności oddawania zmiennych emocji tylko wyrazem twarzy.
#filmmeter #filmy #kino

@Maciek Widziałam na NH ten film, ścięło mnie jak bardzo łatwo polskiej widowni było zrozumieć ten film - ale ścięło mnie głównie dlatego, że ta cała polityka często-gęsto jest po prostu stosowana jako wymówka, jak to właśnie w filmie wykorzystał chłopak, zamiast od razu powiedzieć, że on nie nadaje się do nauki.
Ale gdyby tak zrobił od razu w domu byłoby kiepsko i presja ojca by niszczyła łebka, więc w sumie ta afera chociaż na tyle się przydała, że łatwiej ojcu w końcu zrozumieć własnego dzieciaka. Fajny film, ja chyba dałam 8/10, już nie pamiętam.
Zaloguj się aby komentować
Przypomniała mi się scena z filmu "Maria Antonina".
Młoda Antonina uczy się podstaw zachowania w Wersalu. Gdy wstaje rano już przy jej łóżku czeka chmara kobiet. Najstarsza z nich przedstawia reguły ubierania przyszłej żony króla - owy przywilej przysługuje dworzance o najwyższym stopniu arystokrackim.
Stoi więc naga i czeka aż owa najwyższa stopniem babeczka ją ubierze. Ale w tym czasie do pomieszczenia wchodzi jakaś inna spóźniona dworzanka. Nowo przybyła przewyższa tytułami ową, która miała ubrać Antoninę, więc tamta wycofuje się, biedna Antonina zaczyna drżeć z zimna, a nowa dworzanka już ma ją owdziać, gdy do sali wchodzi kolejna spóźniona o jeszcze wyższym tytule szlacheckim.
-To absurd - mówi zniecierpliwiona młoda Antonina.
-To Wersal - słyszy w odpowiedzi.
#filmy

Zaloguj się aby komentować
201 + 1 = 202
Tytuł: Mroczne Miasto
Rok produkcji: 1998
Kategoria: Sci-Fi / Thriller
Reżyseria: Alex Proyas
Czas trwania: 1h 40min
Ocena: 8/10
Mroczne miasto bardzo mi się podobało jako solidne, klimatyczne kino science fiction. Film wyróżnia się wyrazistymi bohaterami — szczególnie główny bohater oraz doktor, którzy zapadają w pamięć i nadają historii głębi. Choć efekty specjalne miejscami trącą już latami, zupełnie nie przeszkadza to w odbiorze i nie psuje mrocznej atmosfery. Mam wrażenie, że ten film mógłby spokojnie stać w jednym szeregu z Matrixem — tym bardziej zastanawia mnie, dlaczego nie odniósł podobnego sukcesu.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajzhejto #filmy


Zaloguj się aby komentować
200 + 1 = 201
Tytuł: Spotkanie we Francji
Rok produkcji: 1942
Reżyseria: Jules Dassin
Czas trwania: 1h 44min
Ocena: 6/10
Okupowany Paryż, II Wojna Światowa. Pewna Francuzka Michele de la Becque, prowadząca działalność opozycyjną ukrywa zestrzelonego amerykańskiego lotnika, pracującego dla RAF
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
199 + 1 = 200
Tytuł: Krucjata II: Znak bliźniąt
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Kryminał
Reżyseria: Łukasz Ostalski
Czas trwania: 13x ok. 45m
Ocena: 5/10
Drugi sezon serialu produkcji TVP. W Warszawie zaczynają w drastyczny sposób ginąć osoby powiązane z półświatkiem narkotykowym. Policjanci Wydziału Zabójstw i Terroru Kryminalnego rozpoczynają szeroko zakrojone śledztwo, które dotknie również ich samych.
Serial ciekawy, chociaż ma swoje mankamenty. Na pewno na plus działa ciekawie skonstruowana fabuła i niebanalna intryga. Mierżą niektóre postaci i drewniane aktorstwo części obsady.
Natomiast końcówka sezonu - 2 ostatnie odcinki - to pokaz jak można koncertowo skopać cały sezon. Akcja zaczyna kierować się w jakimś absurdalnym kierunku, a finał to już czyste przeskoczenie rekina . Serial zyskałby 2 punkty więcej bez tego.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #seriale #kryminalne


Zaloguj się aby komentować
198 + 1 = 199
Tytuł: Nagle, ostatniego lata
Rok produkcji: 1959
Kategoria: Dramat / Psychologiczny
Reżyseria: Joseph L. Mankiewicz
Czas trwania: 1h 54min
Ocena: 8/10
Zamożna kobieta (Katharine Hepburn) oferuje wsparcie finansowe lekarzowi (Montgomery Clift) specjalizującemu się w zabiegu lobotomii pod warunkiem, że dokona on operacji na jej siostrzenicy która według niej jest obłąkana (Elizabeth Taylor).
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
197 + 1 = 198
Tytuł: Prisoners
Rok produkcji: 2013
Kategoria: Thriller
Czas trwania: 153m
Ocena: 8/10
Trafiłem gdzieś na listę najlepszych filmów. Był tam tytuł, którego zupełnie nie kojarzyłem. Nawet niezły, ale jak to w życiu bywa, skiepścili trochę końcówkę.
#filmy #filmmeter

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować
196 + 1 = 197
Tytuł: Boots
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dramat / Komedia
Czas trwania: 8 x 43m
Ocena: 8/10
Zostałem pozytywnie zaskoczony przez Netfliksa.
Uprzedzając: tak, jest wątek homoseksualny. Nie, nie został przerysowany i oglądało się go przyjemnie. Poza tym, kogo dziwi, że w wojsku są homoseksualiści? Młodzi, nabuzowani testosteronem chłopcy zostają zamknięci na kilkanaście tygodni, śpią w jednym baraku, wypróżniają się i biorą prysznice razem (nie ma osobnych kabin). Jak tu się nie skusić na kumpla? ; )
Pomijając już śmieszki, to uważam „Boots” za dobry serial, traktujący o toksycznej męskości, przekazujący pewną naukę o tym, że sami odpowiadamy za swoje życie i nie ma nikogo, kto nas uratuje. Jasne, że znajdą się osoby, które wyciągną pomocną dłoń, jasne, że udzielą wsparcia, ale i tak wszystko zależy od nas samych, od naszej dyscypliny, siły woli, samozaparcia czy czegokolwiek innego.
Jednocześnie to też nauka, że trzeba się dopasować do miejsca, w którym przebywamy, żeby dobrze się tam czuć. Homoseksualizm w marines był (jest?) poważnym wykroczeniem, więc zniewieściały chłopiec, jakim jest główny bohater, w teorii nie ma czego szukać w piechocie morskiej. A mimo to zaciąga się, trochę za namową kumpla, trochę z chęci zmiany czegoś w swoim życiu, przede wszystkim samego siebie. Przez swą zniewieściałość i brak „typowej męskiej energii” był mocno gnębiony w szkole.
Utożsamiam się z tą postacią. W technikum przypięto mi łatkę geja, mimo że byłem wtedy w związku z dziewczyną, i dość mocno obciążało mnie to psychicznie. Nie miałem wtedy na tyle sił, psychicznych czy fizycznych, żeby postawić się prawie że całej klasie, więc poniekąd rozumiem, co muszą czuć osoby, które boją się wyjść z szafy i być w pełni sobą.
Podoba mi się też złamanie stereotypu, że geje to zniewieściali i zmanierowani chłopcy, mówiący wyższym tonem i przesadnie gestykulujący. Okazuje się, że jeden z największych badassów, można powiedzieć, że prawdziwy męski mężczyzna, bezlitosny zabójca i postrach rekrutów, jest homoseksualistą. I jego wątek romantyczny został poważnie poprowadzony.
No i fakt, że cały serial opowiada o treningu rekrutów, bardzo mi przypadł do gustu. Nie wiem czemu, ale to zawsze moje ulubione części filmów czy seriali wojennych. Co prawda drący ryja sierżanci nie umywają się do tego z „Full Metal Jacket”, ale dają radę. Rozbawiło mnie, że kumpel głównego bohatera zapytał go, czy nie obejrzał tego filmu, gdy mu go polecił, żeby wiedział, z czym się spotka. ; )
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #netflix #ogladajzhejto

Zaloguj się aby komentować
195 + 1 = 196
Tytuł: Koszmar z ulicy Wiązów
Rok produkcji: 1984
Kategoria: Horror
Reżyseria: Wes Craven
Czas trwania: 1h 31m
Ocena: 7/10
Jeśli macie problemy ze snem włączcie sobie ten film! Na pewno wam nie pomoże
Klasyka gatunku.
Freddy Krueger, szalony morderca dzieci napastuje grupę nastolatków w snach. Nancy po wielu tragicznych wydarzeniach postanawia stawić czoła władcy koszmarów zanim i ją zdejmie z tego padołu łez.
Miło było wrócić do tego seansu po tak wielu latach - nie oglądałam sama, więc seans był bardziej rozśmieszający. Ale fakt faktem - ten tytuł dalej broni się po latach.
Protip: jeśli wybieracie współpracownika do pokonania Frieddiego, nie idźcie na urodę - Nancy za swojego wartownika wybrała chłopaka Glenna (debiut Johnny Deppa). Glenn zawalił po całej linii, i potem musieli go wynosić wiadrami z domu.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #horror #kinozmahjongiem



Zaloguj się aby komentować
194 + 1 = 195
Tytuł: Edward II
Rok produkcji: 1991
Kategoria: Dramat historyczny
Reżyseria: Derek Jarman
Czas trwania: 1h 30m
Ocena: 7,5/10
Bardzo punkowy i bardzo queerowy film jak na Jarmana przystało. To opowieść w szatach modernizmu o homofobii, opowieść zrobiona na podstawie prawdziwej historii o angielskim królu Edwardzie II.
Edward miał swojego faworyta, Gavestona, który został wygnany, jeszcze za panowania Edwarda I. Ale po śmierci ojca Edward II sprowadza swojego kochanka z powrotem, nadaje mi znaczące tytuły, czym wzburza angielskich baronów i swoją żonę Izabellę. Możni wraz z żoną zaczynają spiskować by usunąć Gavestona już na zawsze. Oczywiście ku rozpaczy króla, który mimo, że już wcześniej mścił się na biskupie, to jednak nie zmieni decyzji baronów o pozbyciu się królewskiego kochanka.
Dość teatralny film, aktorzy występują często we współczesnych Jarmanowi strojach i film ogólnie oddaje homofobiczną taczerowską atmosferę panującą wtedy w Anglii. Mamy więc nawet marsz równości, a raczej protest antyhomofobiczny, sami aktorzy mówią językiem wystylizowanym na dawną epokę (film powstał na kanwie sztuki Christophera Marlowe’a).
Wiadomo, że takie filmy nie są dla każdego. Jarman ma specyficzny styl, oddający całkiem nieźle nastroje brytyjskie lat 80. Większość jego filmów jest właśnie taka punkowo-queerowa, więc jak kogoś to odrzuca, to wie, że Jarmana trzeba omijać. Do mnie to dociera, bawiłam się dobrze.
To początek mojej przygody z tym reżyserem, widziałam już "Jubileusz" i dawno temu "Caravaggio" (ten rewatch zostawiam sobie na koniec). I na pewno będę dalej oglądać te jarmanowskie obrazy.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem



Zaloguj się aby komentować