Zdjęcie w tle

GazelkaFarelka

GURU
  • 1005wpisów
  • 13683komentarzy

Ferment gruszkowy dzień czwarty.

Codziennie odkręcam delikatnie pokrywkę żeby wypuścić ewentualny nadmiar gazu.

Dzisiaj podniosłam trochę wyżej żeby poniuchać co tam się dzieje. Zapach gruszkowy, owocowy, lekko octowy i alkoholowy, czyli tak jak powinno być. Pożądane mikroorganizmy wytwarzają kwasy i alkohol, które niszczą inne, niekorzystne drobnoustroje. Jutro może już zleję i odcedzę wywar, dokarmiając go mąką.


#365chlebowgazelki

b9404009-3f8f-4b5a-8a28-9e839a31e9f1

Regularne wietrzenie za jakiś czas zrobi Ci z tego smaczny ocet ;) na przyszłość wsadź rurkę fermentacyjna, wbrew pozorom drożdże nie potrzebują wietrzenia.

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka Przecież to te same siły co zawsze, Dmowski jest na ich sztandarach jakby to był 1920 rok.


Trochę kiszka, że niemiaszki są tak zrusyfikowane. Bo i opcja AfD i chyba CDU(ta partia Makreli) współpracowały z Rosjanami i to bardzo, nie mówiąc nawet o appeasemencie.


Kiedyś był taki mem o tym, że Korwin i generalnie teraz Konfa to kryptogeje xD

Defacto ONRowcy mieli racje... Hitler doprowadził Niemcy...tfu 3 Rzeszę do potęgi w bardzo krótkim czasie i rozpatrywany przez nich bieg wydarzeń jeszcze przed agresją na Polskę był raczej w stylu oni głoszą słuszną ideę powinniśmy iść podobną drogą albo nawet i dołączyć. Czerwiec 1939roku a to były czasy gdy telefon to był rarytas a przypominam,że w 2022 r ludzie nie mogli uwierzyć,że ruskie przypuścili pełnoskalową inawazję na Ukrainę. Oczywiście nie wspomnisz też o fakcie ani autor tego tweeta,że ONRowcy i ogólnie narodowcy z różnych ugrupowań licznie stanęli do walki w kampanii wrześniowej czy partyzantce... ERGO mylić się,jest rzeczą ludzką a nikt też nie mógł przewidzieć co ten psychol Hitler będzie chciał zrobić do końca w kontekście ludobójstwa różnych narodów,istnienia rasy panów itd

Zaloguj się aby komentować

Pomidor odmiany San Marzano 3.

Ma faktycznie minimalną ilość nasion, praktycznie sam miąższ.

Odmiana na suszenie, sosy, puszkowanie.

Do bezpośredniego spożycia takie se, przez tą niewielką ilość wodnistego wnętrza mało orzeźwiające.


Posadziłam z ciekawości jeden krzaczek na spróbowanie.


#pomidory

146e7350-98a9-45b7-a5d9-5e0597eeac51

@GazelkaFarelka na zupke idealne, na sosik, ciekaw jestem handmejdowych suszonych pomidorow, biore tego questa i za rok zasadze dwa krzaczki - powiedz mi jak z wydajnością? Mocno krzewy obrodzily?

Zaloguj się aby komentować

Nastawiony ferment z dzikich gruszek.

Jak coś z tego wyjdzie, to będzie pieczony chleb.

Widać, że po 1 dobie już mikroorganizmy pracują. Dzikie drożdże pokrywające skórkę niemytych, niepryskanych owoców.


#365chlebowgazelki

53283bb6-f2bc-47b1-979c-38ee6bb90d62

@GazelkaFarelka poluźnij nakrętkę co jakiś czas, bo inaczej słoik może eksplodować. Gruszki jednak zalecam myć, inaczej mogą się rozwinąć mikroorganizmy, których nie chcemy.

@GazelkaFarelka Nie zmyjesz. Zmyjesz zabrudzenia takie jak ziemia, resztki pestycydów, które mogą doprowadzić do rozwoju pleśni w kiszonce, a tego nie chcemy.

Nie chodzi o to żeby szorować z octem i szczotą, tylko po prostu obmyć z wierzchniej warstwy brudu i kurzu.

Zaloguj się aby komentować

Wprowadzenie do tematu - dyskusja zaczęła się o nadmiarze prądu z fotowoltaiki.


P.S. Aczkolwiek sezonowe przetwórstwo spożywcze to pierwsze co przychodzi do głowy, kiedy mowa o nadmiarze słońca w lecie. Kiedyś konwencjonalnie suszono owoce czy warzywa na blachach na słońcu, teraz można to zrobić w suszarkach elektrycznych. Podobnie inne rodzaje obróbki jak liofilizacja itp.


#energetyka #heheszki #fotowoltaika

914023a8-b8e3-49ec-9ce7-54d71a51e79b

Nadmiar energii elektrycznej jest łatwo zagospodarować, wystarczy stworzyc odpowiednią i sensowną taryfę która będzie premiować zużycie prądu gdy jest jego nadwyżka bez karania gdy użyje się energii w pozostałych okresach , tylko trzeba liczyć się ze spadkiem przychodu a to jest chyba największy problem.


Są taryfy weekendowe, albo nawet ostatnio chyba weszła dynamiczna.

Tylko problem z nimi polega na tym że pomimo że użytkownik zmieni nawyki i będzie używał energii gdy jest tańsza - to i tak wyższa cena w momencie gdy jest droższa może spowodowac sumarycznie wyższe koszty. To że zrobisz pranie/odkurzysz o danej porze nie zmienia tego że lodówka chodzi ci całą dobę przez co takie taryfy mogą wychodzić drożej pomimo próby dostosowania własnego zużycia- to nie tak powinno wyglądać. Powinny być benefity, bez kar, wtedy ludzie na własną rękę ogarną różne rzeczy, może część nawet ogarnie gromadzenie tej energii - teraz nie ma to sensu bo przy dynamicznej w lato zgromadzisz tania energię, ale już w zimę będziesz mieć droższa.


Albo akcje typu happy hour. Część chętnych na danym obszarze będą otrzymywać powiadomienia w apce/mailem o tym że mają teraz tańsza energię, po jakimś czasie nastepni tak aby stopniowo właczać do sieci ludzi i sobie to wszystko regulowac.


To że ludzie najczęściej pracują pon-pt 7-9 15-17 nie oznacza że nikt w tych godzinach nie siedzi w domu, nadal mamy sporo emerytów, rencistów, matki z dziecmi, ludzie pracujący na różne zmiany, ludzie pracujący na zdalnej. Odpowiednia zachętą i efekt skali zrobi swoje

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Sporo tutaj ogrodników, więc wrzucam kolejny model, którym można zadawać szyku przed swoimi pomidorami w tunelu albo somsiadami na RODOS.

Te buty przemawiają do mnie. Jakby kosztowały połowę ceny, to bym wzięła


#dziwnebuty

12975a19-add9-4868-baa4-ac0637e7d7bb

Zaloguj się aby komentować

Lubię w lecie obierać ziemniaki na dworze. Atawizm z czasów, kiedy całe życie w lecie toczyło się przed chałupą. Teraz dodatkowo, przy okazji nawadniania tunelu, mąż mi też taki piękny kranik doprowadził. Można od razu opłukać i przynieść czyste do domu.


Mieszkając na wsi można czasem gotować obiady prawie za darmo. Ziemniaki i jajka od wujka, ogórki od cioci. Swój koperek. Prąd z własnej fotowoltaiki. Tylko śmietana do mizerii ze sklepu.


#oswiadczenie

be0966ea-c88c-42e6-b588-216903c9b7b1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Owoców mamy już więcej, niż jesteśmy w stanie zjeść. Od mamy borówki i jagody, od sąsiadów jeżyny, maliny, truskawki, morele. Swoich trochę czarnych porzeczek.


Dzisiaj zatem bułeczki z jagodami, oraz kompot z owoców (wykorzystałam te które już były trochę zleżałe i mniej apetyczne)


#gotowanie

6b3c13fb-23b8-45b8-a000-900620925d3b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Chłodnik w wersji, jaką robi moja mama i babcia. Ogórki, rzodkiewki, szczypiorek, koper, sól zalewane i mieszane zimną wodą ze śmietaną (wstawiam butelkę niegazowanej do lodówki), dodane pokrojone gotowane jajka. Jedzone z gorącymi młodymi ziemniakami, nabiera się trochę ziemniaków na łyżkę a potem nabiera zupy.


#gotowanie

9f9b28cd-aa82-41b4-abec-9ba627e30f79

Uwaga, zdradzam sekret perfekt chłodnika, zamiast kefirów, śmietan czy innych maślanek wpierdolcie tam zsiadłe mleko, nie dziękujcie

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka piękny zestaw ale brakuje masła i chociaż szczypiorku :)

Moje dopiero się rozrastają, odmiana „z marketu”

cb739f6a-d3ed-4d7c-b4ac-befa322e69f6

@GazelkaFarelka Ręcznie to jest zachodu. Kumpel na studiach, z którym zresztą mieszkałem w akademiku, miał taki automat. W formie dużej kwadratowej blaszki. Wystarczyło wrócić składniki, włączyć, i po czterech pięciu w godzinach był chleb,

Samo mieszało samowyrastało samopiekło.

Zaloguj się aby komentować

Sezon na pyszne koktajle uważam za otwarty.


Sezon, bo jest dużo owoców, które rosną w ogródku lub dostaje się od kogoś za darmo, nierzadko ciężko je samemu wszystkie zjeść - ewentualnie można tanio kupić.


Nie musicie wydawać 6 kawałków na termomixa, 5 stów na szklany blender kielichowy, wystarczy słoik i blender ręczny, w którym na koniec wystarczy opłukać końcówkę. Z blenderami kielichowymi jest ten problem, że więcej potem rozkręcania i mycia. Jak chcesz użyć go ponownie za godzinę to trzeba to wszystko umyć ręcznie, albo czekać aż się umyje w zmywarce. A tak, to po prostu to bierzecie kolejny słoik


Skład: jogurt naturalny, dowolne owoce sezonowe, cukier do smaku.


#gotowanie

f006e725-61fa-4b65-b5e5-cb7b94fc96ef
ed06aab5-bdc0-4186-9cd6-c8df8c723f8d
efec0dff-2f43-4da7-8e0a-9df43423870d

Zaloguj się aby komentować

Na TT grillowanie kulinariów Janusza Palikota

https://x.com/Papaja360/status/1804869899082244149


Podaję streszczenie wszystkich filmików.


Weź byle co, co tam masz.

Może być kromka chleba, albo trochę ugotowanego makaronu, albo plasterek szynki.

Coś dziwnego też może być, wszak jesteś artystą w kuchni, więc plasterek cytryny też da radę.

Posyp pokrojonymi pomidorami.

Posyp tym co akurat masz zielonego, jak kupiłeś niedawno doniczkę bazylii w Lidlu to rwiesz i sypiesz do każdej potrawy, dopóki się nie skończy. Potem możesz kupić np. kolendrę.

Polej oliwą.

Posyp grubą solą - ważne, grubą, bo nadaje właściwą głębię smaku

Opowiadasz o tym że jest to wykwitne, niesamowite danie które jadłeś w Toskanii w restauracji Roberta de Niro w 2007 roku.


Do tego walisz setę wódy albo półlitrowy kieliszek wina.


#heheszki #zajebaneztwittera i nie #gotowanie

Zaloguj się aby komentować

Zostałam ostatnio vintedziarą i muszę powiedzieć, że to świetna sprawa. Fajnie to żre.


Zaczęło się od porządków w kurtkach. Miałam jedną, noszoną parę razy. Założyłam raz czy dwa i stwierdziłam, że w sumie to nie mój styl i do niczego mi nie pasuje. Walała się w szafie ze cztery lata, niemniej wyglądała jak nowa, a ja okropnie nie lubię wyrzucać dobrych rzeczy. Wystawiłam z głupia frant za 10 zł, sprzedała się w ciągu godziny.


Zachęcona sukcesem zaczęłam robić kolejne porządki. Prawie nie używane ciuchy, które już czwarty rok czekają aż schudnę żeby się w nie wejść. Sukienka na jedną imprezę. Nietrafione zakupy, niektóre jeszcze z metką. Normalne używane bluzki, po parę złotych. Na tą chwilę mam już ponad 200 zł, za rzeczy które w sumie by wylądowały w kontenerze.


W międzyczasie nabyłam drogą kupna za 20 zł używany pasek, który nowy kosztował ok. 300 zł


No normalnie win-win. Zero waste. Bardzo kibicuję takim pomysłom. Tanie przesyłki (także za granicę), możliwość obserwowania, negocjacji ceny, podejrzenia za ile zostały sprzedane podobne produkty.


Mocny vibe Diablo II czy innych gierek RPG, gdzie zbiera się wszystkie itemki i handluje, żeby ciułać hajs na coś lepszego.


#vinted

@GazelkaFarelka potwierdzam, też niedawno spróbowałem bo miałem buty do sprzedania i udało się sprzedać 2 pary, niezła frajda

@GazelkaFarelka ostatnio pokazywala zestawienie zakupow i sprzedazy to wychodzi bardzo korzystnie ;) a ubrania dla bobasa to juz w ogole

Vinted to dziwna appka. Z jednej strony, poza ubraniami, kupiłem tam szpej typu scyzoryk, walkman i figurki do warhammera a z drugiej od 4 lat nie mogę sprzedać tam kurki za 10zł. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z profilu "Polska Archeologia" na FB:


Czy najwyższy polski szczyt górski – Rysy nazwany został imieniem mitologicznego skandynawskiego giganta? Na Islandii odwiecznym patronem południowo-zachodniej części wyspy jest Bergrisi (Górski Risi - gigant), którego wizerunek umieszczono na islandzkich monetach o nominale 1 korony.


Rektor Uniwersytetu Warszawskiego, Włodzimierz Antoniewicz (1893-1973), zwracał uwagę na trwające do dziś relikty kultury gockiej na Podhalu. Pisał on: „Najbardziej miano prototypów góralskich [spinek do koszul] zasługują fibule brązowe, srebrne i złote pochodzenia gockiego”. W 1928 roku prof. Antoniewicz opublikował pracę pt. Metalowe spinki góralskie, w której udowodnił, że są one kontynuacją spinek używanych przez Gotów. Według prof. Antoniewicza, Goci około 375 roku wypierani znad Wisły przez koczowniczych Hunów, mieli się osiedlić w Beskidach i Kotlinie Nowotarskiej. Najwyższy szczyt górski w Polsce – Rysy w masywie Tatr zapewne przypominał Gotom mitologicznego skandynawskiego giganta. Do dziś w języku norweskim rise to „górski troll”, a w języku niderlandzkim reus oraz niemieckim Riese, to „olbrzym”. Słowo to wywodzi się z protogermańskiego risiz, które znaczy właśnie tyle, co ‎“olbrzym”. Jak pisze prof. Jerzy Strzelczyk (Goci Rzeczywistość i legenda, s. 86) nazwami górskimi pochodzenia gockiego są także: Beskid, Beskidy i Bieszczady. Na fotografi islandzki górski olbrzym - Bergrisi na islandzkich monetach. 


#ciekawostki

b59900bc-aafd-47ed-b367-38e7079c4dd8

Problem z tym, że etymologia Rysów pochodzi od rysów żlebu brzmi prosto. Poza tym, współcześnie patrzymy na to tak, że skoro jest to najwyższy szczyt w Polsce to spodziewalibyśmy się odpowiednio dumnej nazwy. Prawda jest jednak taka, że w okolicy po słowackiej stronie jest więcej gór wyglądających dumnie i majestatycznie (Inna rzecz, że Rysy z Morskiego Oka wyglądają mało okazale). Czemu więc Goci mieliby nazywać jakiś jeden z wielu szczytów od giganta, a nie Łomnicę, Lodowy Szczyt, czy Vysoką.

@Augustyn_Benc-Walski "Problem z tym, że etymologia Rysów pochodzi od rysów żlebu brzmi prosto."

No właśnie te proste etymologie często są zwodnicze.

Po drugie na Islandii też nie nazwali "olbrzymem" najwyższego, najbardziej majestatycznego szczytu.

Po trzecie, zachowują się nazwy topograficzne miejsc, mimo że oryginalni mieszkańcy danych ziem zniknęli już w mroku dziejów - np. Izera, czy bardziej współcześnie np. w USA - Missisipi, Massachusets.

Więc bardzo prawdopodobne, że jakiś lud germański nazywał górę "olbrzymem", a po nich przejęły ją kolejne ludy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować