Schab pieczony ze śliwką. Zgodnie z instrukcją od @moll wolno pieczony na 160 stopni ponad 4 godziny. W końcu mi nie wyszedł jak podeszwa. Trochę suchy, ale chwilę namoczył się jeszcze w sosie na bazie sosu własnego.
#gotowanie


Schab pieczony ze śliwką. Zgodnie z instrukcją od @moll wolno pieczony na 160 stopni ponad 4 godziny. W końcu mi nie wyszedł jak podeszwa. Trochę suchy, ale chwilę namoczył się jeszcze w sosie na bazie sosu własnego.
#gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Mam zajawkę na kolejny sezon ogrodniczy - odmiany fasoli w różnych kolorach i wzorach.
Nie pytajcie, po co. Jeszcze nie wiem. Może nasypać w słoik do dekoracji kuchni albo do zabawy dla dzieci?
Wołam @moll bo ci się spodoba
#ogrodnictwo




Zaloguj się aby komentować
Postanowiłam, że będę czasami wrzucać #ladnedomy ale także inne budynki, które zasługują na uwagę swoim wyglądem, kompozycją w krajobrazie, ogrodem.

Zaloguj się aby komentować
Wystroiłam się rano jak islamski najemnik i zabrałam mamę do lasu.
#grzyby

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Można się częstować ale po obiadku!
#domowewypieki #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Tosty z konfitowanymi pomidorkami i mozzarellą.
Jeszcze coś zielonego by się przydało ale nie mam pod ręką.
#gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Pomidorki konfitowane, jakie to dobre. Jak ktoś lubi klimaty słodko-wytrawnie typu żurawina czy powidła śliwkowe do mięs, to polubi też takie słodkie pieczone pomidorki z przyprawami. Alternatywa suszonych - ale są miękkie i można je rozsmarować na chlebie, grzance lub dodać do spaghetti.
Poza tym idealny sposób na zagospodarowanie pomidorków koktajlowych na koniec sezonu, kiedy nikt nie chce już ich jeść i wiele wisi już mocno dojrzałych, zcukrzonych.
Następna partię zrobię w male słoiczki i zapasteryzuję.
#pomidory #gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Dużo jeszcze pomidorków koktajlowych, ale już nikt nie chce ich jeść. Pierwszy raz próbuję zrobić konfitowane pomidorki. Ciekawe, co z tego wyjdzie.
Swoją drogą nasiona tej krzyżówki kosztują więcej niż najlepszy kolumbijski towar (płaciłam 30 zł z dostawą że Szwecji za 8 sztuk!), ale są totalnie tego warte. Zaczynają owocować jako pierwsze, kończą jako ostatnie, owocują obficie, nie wybrzydzają na warunki glebowe.
#pomidory

Zaloguj się aby komentować
I naszedł czas na uroczo pałające rumieńcem kronselki. No po prostu są takie piękne, że nie mogłam na nie patrzeć jak leżą pod drzewem. Top 1 odmiana, jeżeli chodzi o ciasta. Rozpieka się idealnie, zupełnie nie puszczając zbędnej wody. Dzisiaj ciasteczka cynamonowe (tym razem dużo więcej przyprawy) oraz szarlotka.
#domowewypieki



Zaloguj się aby komentować
Skok na kasę PGE, czyli jak sprytnie sobie wykombinowali, żeby zrobić prosumentów na starych zasadach na kasę pod płaszczykiem "będzie nam się łatwiej rozliczać". Zmiana opisana jest w poprzednim wpisie, a w tym wpisie przedstawiam kalkulację, żeby pokazać na czym polega cały szwindel.
Dane użyte do symulacji za miesiące są z grubsza prawdziwe (proporcje zużycia w poszczególnych miesiącach i produkcji w poszczególnych miesiącach), dla ułatwienia każdy rok się powtarza copy&paste.
Zwiększyłam tylko zużycie za prąd w miesiącach zimowych (powiedzmy, że grzeję większy dom), żeby zredukować nadwyżkę i pokazać przykład, gdzie prosument kończył do tej pory każdy okres rozliczeniowy tylko niewielką nadwyżką i płacił ok. 180 zł opłat stałych raz na pół roku.
Po lewej stronie jest pokazany schemat rozliczeń tak jak rozliczał się do tej pory.
Po prawej stronie rozliczenie, kiedy prosument wylosuje najbardziej niekorzystny okres 09/03, w związku z czym nastąpi w tym roku teraz skrócenie jednego okresu rozliczeniowego do 3 miesięcy (dostanie rachunek za lipiec-wrzesień włącznie, zamiast za lipiec-grudzień), a kolejny będzie obejmował miesiące zimowe.
Oczywiście w kolejnych okresach rozliczeniowych już to się wyrówna i prosument będzie w jednym miał wiekszą nadwyżkę, która przejdzie na kolejny okres i wychodził na zero bez dopłat. Ale kasy, którą będzie trzeba jednorazowo wybulić na pierwszym okresie rozliczeniowym po przesunięciu, nikt mu nie zbilansuje i nie zwróci, a więc to dosłownie jest extra kasa, która wpadnie PGE dzięki majstrowaniu przy okresach rozliczeniowych.
#energetyka #fotowoltaika #oze #prosument
P.S. Nie wylosowałam 09/03 i mam nadwyżki, więc zmiana mnie osobiście nie dotknie, ale już niedługo tysiące osób będzie zdziwionych i wkurwionych jak zaczną dostawać rachunki.

Tutaj symulacja, jakby ten hipotetyczny prosument miał szczęście i wylosował przesunięcie okresu rozliczeniowego o tylko 1 miesiąc. Jak widać do zapłaty ma prawie 3x mniej niż wtedy, gdy wylosuje przesunięcie o 3 miesiące.
Ten sam typ, to samo zużycie i produkcja cały czas, a diametralnie większa kasa do zapłacenia PGE.

Tutaj sumulacja, jakby prosument wylosował przesunięcie o 5 miesięcy, 11/05. Jak widać tutaj też jest lepsza sytuacja, tylko 330 zł do dopłaty. Ale nadal ekstra kaska dla PGE, której bez manipulowania przy okresach rozliczeniowych by nie było.
W najgorszej sytuacji będą ci z przesunięciem 3-miesięcznym, którzy - jeżeli ktoś ogrzewa dom prądem - mogą dostać nagle rachunki nawet na 3 tysiące złotych do dopłaty. Oj będzie awantura w październiku jak pierwsi szczęśliwcy dostaną swoje prognozowane faktury (bo PGE doskonale wie, że będzie dopłata i wystawia faktury prognozowane). Na razie pierwsi dostają na małe kwoty, albo tylko opłaty stałe, jak mają jakieś nadwyżki - to jest jeszcze cicho.

@GazelkaFarelka
Ale kasy, którą będzie trzeba jednorazowo wybulić na pierwszym okresie rozliczeniowym po przesunięciu, nikt mu nie zbilansuje i nie zwróci,
Z tego co widzę to nie do końca tak jest. Można pisemnie wnioskować o zwrot nadpłaty. Tutaj wzór pisma
W przypadku powstania nadpłaty za pobraną energię elektryczną, podlega ona zaliczeniu na poczet płatności ustalonych na najbliższy okres rozliczeniowy, o ile konsument nie zażąda jej zwrotu. Zwrot nadpłaty nastąpi na pisemny wniosek konsumenta.
Źródło: Zbiór praw konsumenta energi elektrycznej [Urząd Regulacji Eneregetyki]
Zaloguj się aby komentować
Zmiana okresów rozliczeniowych fotowoltaiki dla starych prosumentów w PGE
Niektórym może to umknęło (mi umknęło), ale PGE dla celów (podobno) ułatwienia sobie rozliczeń, podzieliło prosumentów na różne okresy rozliczeniowe. Część została na starym podziale 06/12, reszta otrzyma(ła) kolejny rachunek za skrócony okres (do końca lipca, do końca sierpnia, do końca września itp.). Potem kolejne okresy rozliczeniowe będą trwały już przez pół roku, czyli do końca stycznia, do końca lutego itp. Podział odbył się na podstawie losowania, jaki okres rozliczeniowy wylosowaliśmy można sprawdzić na tej stronie, podając swój numer PPE (Punktu Poboru Energii).
Najbardziej stratni wydają się tutaj ludzie z okresem wrzesień/marzec, ponieważ ich kolejny rachunek przypadnie na okres zimowy, a nie zbilansują sobie tego nadwyżkami z trzech miesięcy lata i będą mieli jednorazową sporą dopłatę. Dalej już nadwyżki będą bilansowane rocznie.
#fotowoltaika #energetyka #pge #prosument
Nie mogę już edytować wpisu, ale zrobiłam symulację na podstawie rzeczywistych danych (oczywiście na potrzeby symulacji założyłam że rok do roku dane są takie same), plus trochę naciągnęłam bo założyłam że więcej komuś pójdzie na ogrzewanie, żeby pokazać na czym polega szwindel.
W rozliczeniach jak do tej pory osoba ta miałaby cały czas nadstan i płaciła tylko opłaty stałe.
Po przesunięciu okresu rozliczeniowego, zamiast styczeń, luty, marzec zbilansować sobie produkcją w maju i czerwcu tego samego okresu rozliczeniowego, jak było do tej pory - będzie musiała dopłacić.
Tej nadpłaty PGE nie odda już nigdy przy żadnej kolejnej fakturze, bo jak przez kolejne słoneczne pół roku nazbierasz sobie na magazyn, to zużyjesz ten magazyn na kolejne pół roku zimowe, nie będziesz mieć nadstanu żeby "zapłacić" wstecz za te miesiące gdzie nastąpiło przesunięcie żeby PG oddało ci tą kasę.
Tu i tak jest wersja optymistyczna, bo zakłada że każde półrocze wcześniej kończyło jakimiś nadwyżkami i jesteś w stanie w dużej mierze zbilansować się oszczędnościami sprzed roku. Gdybyś każde pół roku wychodził bez żadnych nadwyżek, to byłoby do zapłaty za ponad 2500 kWh a więc rachunek na ~4000 zł.

Zaloguj się aby komentować
To uczucie, kiedy rozstaw dziur montażowych pod drążek prysznicowy w twojej łazience to 75 cm, a Grohe i Hansgrohe mają w ofercie drążki regulowane maksymalnie do 72 cm i powyżej 77 cm. No po prostu gratulacje Gazelka, bardziej debilny rozstaw otworów jakie kazałaś nawiercić ciężko było trafić. Idealnie się wstrzeliłaś w gap, gdzie nie ma niczego w ofercie.
Nie ma to jak na szybko wykończeniówkę robić żeby się szybko wprowadzić i nie ma czasu na porządne zrobienie researchu każdego duperelstwa.
"O, są drążki regulowane, to będzie dobrze, coś się dobierze, cyk pora na CSa"
#gorzkiezale #budowadomu
@GazelkaFarelka według rysunku który wkleiłaś to tam jest wymiar "max". Można chyba kupić ten dłuższy i zamocować w starych otworach? Troszkę mniejszy zakres pracy i chyba tyle?
Edit// jak Ci bardzo zależy to rurka fi22 nierdzewna jest dostępna normalnie w handlu. Idź do okolicznego spawacza i niech zrobi custom. Będzie na "zawsze".
Zaloguj się aby komentować
Że też Walaszek nie zrobił żadnego odcinka o działkowcach.
"Ja to warzywka tylko z własnej działeczki. Nie to co w sklepie - sama chemia! Szkoda gadać. A tu proszę, pomidorki jak cycuszki, ogóreczki jak k⁎⁎⁎sy, a bakłażany takie, że w d⁎⁎ę nie zmieścisz. No i można grilla zrobić, elegancki ogródek! Stolik. Ławeczka. Altanka z podkładów kolejowych z dachem z azbestu. A teraz jeb jeb jeb randapem i czyściutko, żaden chwast nie urośnie! (pogwizduje pod nosem przy robocie)"
#ogrodnictwo #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Wygląda zabawnie ale jest to spis osób z powikłaniami z powodu niedoborów jodu.
Choroba ta jest przyczyną, dla której każda sól spożywcza* w sprzedaży jest jodowana.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wrodzony_zesp%C3%B3%C5%82_niedoboru_jodu
*) z małymi wyjątkami soli przeznaczonych do przetworów
#heheszki #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Konfiarze:
Lewaki i ekoterroryści nie chcieli budowy zbiorników i tam!
Also konfiarze:
Świemte prawo własności, ojcowizne naszo chco zabrać lewaki i ekoterroryści pod budowę zbiorników!
#polityka #bekazkonfederacji


Zaloguj się aby komentować
Chuje muje helikoptery z workami
Koniec końców jednak konwencjonalnie stanął rządek chłopa i podają sobie worki z rąk do rąk
@cododiaska i co mówiłam?
https://x.com/jachcy/status/1835767748506398787
#powodz
@GazelkaFarelka
https://m.facebook.com/portalnysapl/
Tu co chwila live'y z placu boju.
Mam mieszane uczucia widząc lśniące, nowe kamizelki WOTu.
Zaloguj się aby komentować
Nysa. Służby położyły już krzyżyk na wale ochraniającym miasto, zaprzestano układania worków ze śmigłowców. Grupa mieszkańców postanowiła jednak nosić worki gołymi rękami, zamiast bezczynnie się przyglądać.
#powodz
@dzangyl Wał zaczął być podmywany już koło 16.00, burmistrz zarządził ewakuację, na zaporze zmniejszyli zrzut wody do 75% do godziny 20.00, żeby spowolnić podmywanie i dać czas na ewakuację. W tym czasie helikopter przetransportował dosłownie 4 worki na wał. Poza tym na wale nie było żadnych służb próbujących w inny sposób łatać wyrwę. Zapadł zmrok i odwołali akcję. Po 20.00 mieli z powrotem zacząć spuszczać na 100% z zapory.
Dopiero mieszkańcy pałętający się po okolicy skrzyknęli się i zaczęli nosić worki na własną rękę, no i dopiero teraz zebrało się pospolite ruszenie, dołączyły służby i postanowili najwidoczniej jednak jakoś ratować ten wał.
Zaloguj się aby komentować
Umacnianie wału w Nysie po c⁎⁎ju fest...
Helikopter przynoszący raz na pół godziny jeden worek?
Nagrywający też niezbyt mądry, żeby tam łazić. Jak już tam łażą i nagrywają, to mogliby brać ze sobą po jednym worku chociaż.
#powodz
Zaloguj się aby komentować
Kolejna mapka z geoportalu.
Nieodmiennie mnie fascynuje, jak ślady spływu wody wyglądają tak samo w skali makro, jak w skali mikro.
Ukształtowane przez wodę olbrzymie doliny wyglądające jak spływające kałuże na podwórku.
Na fioletowo zaznaczone Kłodzko, jak widać miasto znajduje się przed formą terenu stanowiącą wąskie gardło dla rzeki. Z tej perspektywy wygląda, jakby jakieś głupie krasnoludki wybudowały sobie miasto w rurze kanalizacyjnej. To tylko kwestia czasu, kiedy ktoś spuści wodę.
Kolejne wąskie gardło to miejscowość Bardo (czerwona strzałka) - jedno miejsce, którym musi się wydostać cała woda zebrana w Kotlinie Kłodzkiej. Drugi obrazek to zbliżenie na Bardo, miejsce gdzie będzie musiała się przecisnąć cała fala, która zalała Stronie Śląskie i Kłodzko.
#powodz #rozkminy


Zaloguj się aby komentować