Hejto.pl
Zdjęcie w tle

GazelkaFarelka

GURU
  • 1093wpisów
  • 14563komentarzy

Schab pieczony ze śliwką. Zgodnie z instrukcją od @moll wolno pieczony na 160 stopni ponad 4 godziny. W końcu mi nie wyszedł jak podeszwa. Trochę suchy, ale chwilę namoczył się jeszcze w sosie na bazie sosu własnego.


#gotowanie

fe1c4745-b7e8-453a-a04a-e1ed6ce031da

Zaloguj się aby komentować

Mam zajawkę na kolejny sezon ogrodniczy - odmiany fasoli w różnych kolorach i wzorach.

Nie pytajcie, po co. Jeszcze nie wiem. Może nasypać w słoik do dekoracji kuchni albo do zabawy dla dzieci?


Wołam @moll bo ci się spodoba


#ogrodnictwo

7705c3f0-fc38-4f0a-a4ac-916ca848e9a4
c9fc37a4-d6f1-41b9-98d5-a3e4bda9c26f
dc3f48fa-531b-4fab-9f21-fba47eacb00a
0377a7ec-b2cb-49d4-bf33-f844ba80ca0a

@GazelkaFarelka fasola jest fajną rośliną. Sądzę na balkonie przy kratce co by mnie trochę od sąsiadów zasłoniła.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z przyzwyczajenia kota szukałem. Grzyba widzę jednego, zawsze chodzę z Żoną ja zbieram te duże a ona idzie za mną i zbiera te małe co ich nie zdeptałem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pomidorki konfitowane, jakie to dobre. Jak ktoś lubi klimaty słodko-wytrawnie typu żurawina czy powidła śliwkowe do mięs, to polubi też takie słodkie pieczone pomidorki z przyprawami. Alternatywa suszonych - ale są miękkie i można je rozsmarować na chlebie, grzance lub dodać do spaghetti.


Poza tym idealny sposób na zagospodarowanie pomidorków koktajlowych na koniec sezonu, kiedy nikt nie chce już ich jeść i wiele wisi już mocno dojrzałych, zcukrzonych.


Następna partię zrobię w male słoiczki i zapasteryzuję.


#pomidory #gotowanie

4ab5f806-5b22-4f7b-9eb6-c3a5e2ca0426

Zaloguj się aby komentować

Dużo jeszcze pomidorków koktajlowych, ale już nikt nie chce ich jeść. Pierwszy raz próbuję zrobić konfitowane pomidorki. Ciekawe, co z tego wyjdzie.


Swoją drogą nasiona tej krzyżówki kosztują więcej niż najlepszy kolumbijski towar (płaciłam 30 zł z dostawą że Szwecji za 8 sztuk!), ale są totalnie tego warte. Zaczynają owocować jako pierwsze, kończą jako ostatnie, owocują obficie, nie wybrzydzają na warunki glebowe.


#pomidory

7c9d5eb3-e000-4e18-b322-4a68383dd37b

Zaloguj się aby komentować

I naszedł czas na uroczo pałające rumieńcem kronselki. No po prostu są takie piękne, że nie mogłam na nie patrzeć jak leżą pod drzewem. Top 1 odmiana, jeżeli chodzi o ciasta. Rozpieka się idealnie, zupełnie nie puszczając zbędnej wody. Dzisiaj ciasteczka cynamonowe (tym razem dużo więcej przyprawy) oraz szarlotka.


#domowewypieki

82329ea7-1a1d-4e3f-baa0-83d2fcd8e6e9
68b3c6e1-2599-4c63-8ddf-ed3b973e9b9c
ca727a6d-0c2d-4c55-b798-ecc757c2f347

Zaloguj się aby komentować

Skok na kasę PGE, czyli jak sprytnie sobie wykombinowali, żeby zrobić prosumentów na starych zasadach na kasę pod płaszczykiem "będzie nam się łatwiej rozliczać". Zmiana opisana jest w poprzednim wpisie, a w tym wpisie przedstawiam kalkulację, żeby pokazać na czym polega cały szwindel.


Dane użyte do symulacji za miesiące są z grubsza prawdziwe (proporcje zużycia w poszczególnych miesiącach i produkcji w poszczególnych miesiącach), dla ułatwienia każdy rok się powtarza copy&paste.

Zwiększyłam tylko zużycie za prąd w miesiącach zimowych (powiedzmy, że grzeję większy dom), żeby zredukować nadwyżkę i pokazać przykład, gdzie prosument kończył do tej pory każdy okres rozliczeniowy tylko niewielką nadwyżką i płacił ok. 180 zł opłat stałych raz na pół roku.


Po lewej stronie jest pokazany schemat rozliczeń tak jak rozliczał się do tej pory.


Po prawej stronie rozliczenie, kiedy prosument wylosuje najbardziej niekorzystny okres 09/03, w związku z czym nastąpi w tym roku teraz skrócenie jednego okresu rozliczeniowego do 3 miesięcy (dostanie rachunek za lipiec-wrzesień włącznie, zamiast za lipiec-grudzień), a kolejny będzie obejmował miesiące zimowe.


Oczywiście w kolejnych okresach rozliczeniowych już to się wyrówna i prosument będzie w jednym miał wiekszą nadwyżkę, która przejdzie na kolejny okres i wychodził na zero bez dopłat. Ale kasy, którą będzie trzeba jednorazowo wybulić na pierwszym okresie rozliczeniowym po przesunięciu, nikt mu nie zbilansuje i nie zwróci, a więc to dosłownie jest extra kasa, która wpadnie PGE dzięki majstrowaniu przy okresach rozliczeniowych.


#energetyka #fotowoltaika #oze #prosument


P.S. Nie wylosowałam 09/03 i mam nadwyżki, więc zmiana mnie osobiście nie dotknie, ale już niedługo tysiące osób będzie zdziwionych i wkurwionych jak zaczną dostawać rachunki.

7ef3bbb4-163b-4aa9-857c-138afc4617c8

Tutaj symulacja, jakby ten hipotetyczny prosument miał szczęście i wylosował przesunięcie okresu rozliczeniowego o tylko 1 miesiąc. Jak widać do zapłaty ma prawie 3x mniej niż wtedy, gdy wylosuje przesunięcie o 3 miesiące.

Ten sam typ, to samo zużycie i produkcja cały czas, a diametralnie większa kasa do zapłacenia PGE.

b63b96f5-e8d7-437a-b05a-2ba4fb532467

Tutaj sumulacja, jakby prosument wylosował przesunięcie o 5 miesięcy, 11/05. Jak widać tutaj też jest lepsza sytuacja, tylko 330 zł do dopłaty. Ale nadal ekstra kaska dla PGE, której bez manipulowania przy okresach rozliczeniowych by nie było.


W najgorszej sytuacji będą ci z przesunięciem 3-miesięcznym, którzy - jeżeli ktoś ogrzewa dom prądem - mogą dostać nagle rachunki nawet na 3 tysiące złotych do dopłaty. Oj będzie awantura w październiku jak pierwsi szczęśliwcy dostaną swoje prognozowane faktury (bo PGE doskonale wie, że będzie dopłata i wystawia faktury prognozowane). Na razie pierwsi dostają na małe kwoty, albo tylko opłaty stałe, jak mają jakieś nadwyżki - to jest jeszcze cicho.

bbb019ca-7ea8-4484-9198-c94c4ab8393d

@GazelkaFarelka

Ale kasy, którą będzie trzeba jednorazowo wybulić na pierwszym okresie rozliczeniowym po przesunięciu, nikt mu nie zbilansuje i nie zwróci,


Z tego co widzę to nie do końca tak jest. Można pisemnie wnioskować o zwrot nadpłaty. Tutaj wzór pisma


W przypadku powstania nadpłaty za pobraną energię elektryczną, podlega ona zaliczeniu na poczet płatności ustalonych na najbliższy okres rozliczeniowy, o ile konsument nie zażąda jej zwrotu. Zwrot nadpłaty nastąpi na pisemny wniosek konsumenta.

Źródło: Zbiór praw konsumenta energi elektrycznej [Urząd Regulacji Eneregetyki]

https://www.ure.gov.pl/pl/konsumenci/zbior-praw-konsumenta/8925,Zbior-praw-konsumenta-energii-elektrycznej-stan-na-28-maja-2020-r.html

Zaloguj się aby komentować

Zmiana okresów rozliczeniowych fotowoltaiki dla starych prosumentów w PGE


Niektórym może to umknęło (mi umknęło), ale PGE dla celów (podobno) ułatwienia sobie rozliczeń, podzieliło prosumentów na różne okresy rozliczeniowe. Część została na starym podziale 06/12, reszta otrzyma(ła) kolejny rachunek za skrócony okres (do końca lipca, do końca sierpnia, do końca września itp.). Potem kolejne okresy rozliczeniowe będą trwały już przez pół roku, czyli do końca stycznia, do końca lutego itp. Podział odbył się na podstawie losowania, jaki okres rozliczeniowy wylosowaliśmy można sprawdzić na tej stronie, podając swój numer PPE (Punktu Poboru Energii).


Najbardziej stratni wydają się tutaj ludzie z okresem wrzesień/marzec, ponieważ ich kolejny rachunek przypadnie na okres zimowy, a nie zbilansują sobie tego nadwyżkami z trzech miesięcy lata i będą mieli jednorazową sporą dopłatę. Dalej już nadwyżki będą bilansowane rocznie.


https://www.gkpge.pl/dla-domu/strefa-klienta/dokumenty-i-formularze/formularz-prosument-harmonogram-rozliczeniowy


#fotowoltaika #energetyka #pge #prosument

Jak się to ma do zapisu, że masz prawo na wykorzystanie swojej nadwyżki w ciągu 12 miesięcy? Czy można napisać wniosek o zmianę na ponowne rozliczenie 12sto miesięczne?

@GazelkaFarelka ale po cenie jak za 12 miesięcy? Jak tak to spoko. Jak nie to odpowiednie pisemko, że chyba kogoś posrało.

Nie mogę już edytować wpisu, ale zrobiłam symulację na podstawie rzeczywistych danych (oczywiście na potrzeby symulacji założyłam że rok do roku dane są takie same), plus trochę naciągnęłam bo założyłam że więcej komuś pójdzie na ogrzewanie, żeby pokazać na czym polega szwindel.


W rozliczeniach jak do tej pory osoba ta miałaby cały czas nadstan i płaciła tylko opłaty stałe.

Po przesunięciu okresu rozliczeniowego, zamiast styczeń, luty, marzec zbilansować sobie produkcją w maju i czerwcu tego samego okresu rozliczeniowego, jak było do tej pory - będzie musiała dopłacić.


Tej nadpłaty PGE nie odda już nigdy przy żadnej kolejnej fakturze, bo jak przez kolejne słoneczne pół roku nazbierasz sobie na magazyn, to zużyjesz ten magazyn na kolejne pół roku zimowe, nie będziesz mieć nadstanu żeby "zapłacić" wstecz za te miesiące gdzie nastąpiło przesunięcie żeby PG oddało ci tą kasę.


Tu i tak jest wersja optymistyczna, bo zakłada że każde półrocze wcześniej kończyło jakimiś nadwyżkami i jesteś w stanie w dużej mierze zbilansować się oszczędnościami sprzed roku. Gdybyś każde pół roku wychodził bez żadnych nadwyżek, to byłoby do zapłaty za ponad 2500 kWh a więc rachunek na ~4000 zł.

3cb0f17e-e649-46ae-b3a1-e4a9ae3c93bb

Zaloguj się aby komentować

To uczucie, kiedy rozstaw dziur montażowych pod drążek prysznicowy w twojej łazience to 75 cm, a Grohe i Hansgrohe mają w ofercie drążki regulowane maksymalnie do 72 cm i powyżej 77 cm. No po prostu gratulacje Gazelka, bardziej debilny rozstaw otworów jakie kazałaś nawiercić ciężko było trafić. Idealnie się wstrzeliłaś w gap, gdzie nie ma niczego w ofercie.


Nie ma to jak na szybko wykończeniówkę robić żeby się szybko wprowadzić i nie ma czasu na porządne zrobienie researchu każdego duperelstwa.


"O, są drążki regulowane, to będzie dobrze, coś się dobierze, cyk pora na CSa"


#gorzkiezale #budowadomu

@GazelkaFarelka według rysunku który wkleiłaś to tam jest wymiar "max". Można chyba kupić ten dłuższy i zamocować w starych otworach? Troszkę mniejszy zakres pracy i chyba tyle?


Edit// jak Ci bardzo zależy to rurka fi22 nierdzewna jest dostępna normalnie w handlu. Idź do okolicznego spawacza i niech zrobi custom. Będzie na "zawsze".

Zaloguj się aby komentować

Że też Walaszek nie zrobił żadnego odcinka o działkowcach.


"Ja to warzywka tylko z własnej działeczki. Nie to co w sklepie - sama chemia! Szkoda gadać. A tu proszę, pomidorki jak cycuszki, ogóreczki jak k⁎⁎⁎sy, a bakłażany takie, że w d⁎⁎ę nie zmieścisz. No i można grilla zrobić, elegancki ogródek! Stolik. Ławeczka. Altanka z podkładów kolejowych z dachem z azbestu. A teraz jeb jeb jeb randapem i czyściutko, żaden chwast nie urośnie! (pogwizduje pod nosem przy robocie)"


#ogrodnictwo #heheszki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Konfiarze:

Lewaki i ekoterroryści nie chcieli budowy zbiorników i tam!


Also konfiarze:

Świemte prawo własności, ojcowizne naszo chco zabrać lewaki i ekoterroryści pod budowę zbiorników!


#polityka #bekazkonfederacji

26a9c720-1530-46a6-8b3b-1ca7dc32f4e5
6fe28a32-c6a7-42ed-b533-dc3a6434c78a

@GazelkaFarelka konfiarze: "islam islam islam noze pakt migracyjny tuska cośtam cośtam CO MOŻE NIEPRAWDE NAPISALEM? BOSAK MENCEN BERKOWICZ MERYTORYCZNI J⁎⁎AC LEWACTWO ELO"


I tak to leci

Nieprawdopodobnie zakłamane stado pieczeniarzy i cwaniaczków. Trzeba czuć wiele pogardy dla samego siebie, żeby głosować na ten szwabsko-putinowski śmietnik.

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka

Trzymam mocno kciuki za powodzenie tej akcji.

Komendant na Polsacie właśnie mówi, że woda opadła o 30cm, to znaczy że

Głębinów przykręcił spust wody.


Śmigłowcem też mają zrzucać ok. 1000kg ładunki.


W takich warunkach ta akcja faktycznie ma sens się udać.

@GazelkaFarelka

Chyba nie, to jest jakoeś 1000m od zapory, taką odległość ten nurt pokonuje max w kilka minut.


Więc albo wcześniej Wody Polskie kłamały o 800m3/s (co wcale nie jest takie wykluczone), albo przykręcili teraz jeszcze bardziej, do poziomu 500-600 m3/s

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka jaki krzyżyk? W tym co podałeś jest jak byk napisane "Z uwagi na mrok śmigłowce zaprzestały swoich lotów, a co za tym idzie i zrzutów worków z piaskiem z powietrza."

@dzangyl Wał zaczął być podmywany już koło 16.00, burmistrz zarządził ewakuację, na zaporze zmniejszyli zrzut wody do 75% do godziny 20.00, żeby spowolnić podmywanie i dać czas na ewakuację. W tym czasie helikopter przetransportował dosłownie 4 worki na wał. Poza tym na wale nie było żadnych służb próbujących w inny sposób łatać wyrwę. Zapadł zmrok i odwołali akcję. Po 20.00 mieli z powrotem zacząć spuszczać na 100% z zapory.


Dopiero mieszkańcy pałętający się po okolicy skrzyknęli się i zaczęli nosić worki na własną rękę, no i dopiero teraz zebrało się pospolite ruszenie, dołączyły służby i postanowili najwidoczniej jednak jakoś ratować ten wał.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kolejna mapka z geoportalu.


Nieodmiennie mnie fascynuje, jak ślady spływu wody wyglądają tak samo w skali makro, jak w skali mikro.

Ukształtowane przez wodę olbrzymie doliny wyglądające jak spływające kałuże na podwórku.


Na fioletowo zaznaczone Kłodzko, jak widać miasto znajduje się przed formą terenu stanowiącą wąskie gardło dla rzeki. Z tej perspektywy wygląda, jakby jakieś głupie krasnoludki wybudowały sobie miasto w rurze kanalizacyjnej. To tylko kwestia czasu, kiedy ktoś spuści wodę.


Kolejne wąskie gardło to miejscowość Bardo (czerwona strzałka) - jedno miejsce, którym musi się wydostać cała woda zebrana w Kotlinie Kłodzkiej. Drugi obrazek to zbliżenie na Bardo, miejsce gdzie będzie musiała się przecisnąć cała fala, która zalała Stronie Śląskie i Kłodzko.


#powodz #rozkminy

e531eb01-535a-4672-b557-a8f46177649f
c7a1826b-6863-4b3e-84fd-3ec42d590e1f

@GazelkaFarelka polecam pooglądać pradoliny i miejsca gdzie przechodził lodowiec. Mega mnie rajcuje jak jadę po świecie i rozpoznaję, że tu miliony lat temu było jezioro albo rzeka xd (Węgry były jeziorem btw, połowa Kanady też)

@maximilianan Mieszkałam nad takim jeziorem kiedyś.

A najbardziej podoba mi się, jak jadąc A2 między Wrześnią a Warszawą nagle masz wjazd i widok na majestatyczną pradolinę Warszawsko-Berlińską.


EDIT: To nie pradolina Warszawsko-Berlińska tylko Warty

@maximilianan A w aktualnych moich okolicach było dno morza. Teren płaski jak naleśnik i największe złoża bursztynu w Polsce. Ze 300 km od Bałtyku W żwirze przywożonym na budowę, za dzieciaka grzebaliśmy godzinami i wyciągaliśmy skamieliny muszelek, belemnity itp.

Zaloguj się aby komentować