Kolejna dostawa wędlin od mamy.
Ojciec ostatnio #keto świry więc średnio raz na miesiąc mama robi wędliny, to i nam się skapnie.
Krojone na porcje i do zamrażarki.

Kolejna dostawa wędlin od mamy.
Ojciec ostatnio #keto świry więc średnio raz na miesiąc mama robi wędliny, to i nam się skapnie.
Krojone na porcje i do zamrażarki.

Słoik kieleckiego, jakieś pieczywko na zakwasie z masełkiem i biorę wszystko z tego zdjęcia na jedno posiedzenie.
@ytilibuuun mi i córkom wystarczy po jednej kanapce, mąż niech zje 5-6, podzielone na porcje akurat na śniadanie albo kolację.
@GazelkaFarelka czad! Takie mięsko to szacuneczek, jakość życia się poprawiła dobre z 8 lat temu, jak olałem supermarkety i ogarnąłem lokalnych rzeźników, troszkę większy dystans, ale mięsko nieporównywalnie lepsze jakościowo
Smacznego wam ,zazdroszczę!
Zaloguj się aby komentować