Jako że jestem starszy rocznik to pamiętam jak w latach 90 ludzie panicznie bali się AIDS.
Dzisiaj dzięki nowoczesnym lekom antywirusowym ta choroba może być w miarę kontrolowana i można zapewniać w miarę normalne życie w społeczeństwie. Dzisiaj AIDS nie jest od razu wyrokiem szybkiej śmierci.
Pytanie głównie do starszych roczników: czy zauważyłeś/aś, że obecnie osoby chore na AIDS, są mniej stygmatyzowanie niż kiedyś?
Szukając czegoś natknąłem się na ciśnieniomierz i stwierdziłem że sprawdzę sobie ciśnienie, wiek już nie ten. Cóż, chyba mogę sobie strzelić herbatkę albo dwie xd zapraszam do dzielenia się swoimi wynikami!!
@Endrevoir Jako że już jestem dobrze po 40, to też ostatnio zainteresowałem się tym hobby. No i okazało się że co prawda nie zawsze łapię 100 górnego, ale za to jeszcze rzadziej 60 dolnego. Przynajmniej mam czym sobie wytłumaczyć chroniczny brak energii. Teraz jestem na etapie rozważań czy by nie pójść czasem do lekarza w tej sprawie
Wytłoki owocowe to . Stanowią ok. 20-35% masy przetwarzanych owoców. Są bogatym źródłem błonnika, pektyn i składników odżywczych, wykorzystywanym głównie jako pasza dla zwierząt, surowiec do produkcji pektyn lub komponent suplementów diety.
Przy odrobinie zaparcia zrobisz w domu taki z dłuższą listą składników.
Jedyne rzeczy, których nie użyjesz w domu to spulchniacze i inne wspomagacze (ale też mógłbyś, to nie są trudne do zdobycia rzeczy). No i składniki będą lepszej jakości, chyba, że też kupisz najtańsze Tesco Value.
To nie USA, że w pączku będzie tablica Mendelejewa :P
@AureliaNova oczywiście, że wszystkie składniki są dopuszczone do sprzedaży, ale wszystko na limicie.
Ja sam bym go zeżarł pewnie jakby mi ktoś dał, no ale to tak jak najtańsze parówki wśród słodyczy ;p
@zuchtomek no jasne, tylko trzeba mieć świadomość, że taki pączek cię nie zabije, a to że ma długą listę składników o niczym nie świadczy. Każdy inny wysoko przetworzony i tani produkt będzie równie szkodliwy na co dzień, ale idąc do maca nikt już tego tak nie analizuje.
Do tego wpieprzanie regularnie domowych pączkow też by było szkodliwe. Ot, nie lubię clickbaitów i doszukiwania się problemów tam gdzie ich nie ma, omijając te naprawdę ważne :)
Ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia kosztuje już około 73 mld zł rocznie czyli prawie 30% całych publicznych wydatków na zdrowie.
To oznacza średnio około 130 tys zł rocznie (około 11 tys zł miesięcznie) na jednego pracownika objętego ustawą. Pieniądze idą głównie na płace, a nie na więcej świadczeń, system się nie skaluje, a problemy z dostępnością i długami zostają
Współlokator, aka chłop, wziął i się rozchorował, ale to tak, że ścięło go totalnie. Od razu pojawiła się u mnie iskierka nadziei, że wreszcie odpocznę sobie od roboty (nawet jeśli w gorączce, dreszczach i z bólem gardła). Okazało się, że złapał grypę typu A. Czytam w necie "wysoce zaraźliwa" i już widzę siebie w ciepłym łóżeczku nadrabiającą filmy i seriale. Tylko że po kilku dniach delikatnego drapania w gardle, lekkiego kaszelku, jeszcze lżejszego bólu głowy i temperatury podwyższonej o zawrotne kilka kresek zaczęłam mieć wątpliwości. No więc poszłam się wypytać AI-ców co o tym sądzą...
No i zarówno chatGPT jak i Gemini potwierdziły moje przypuszczenia, że to cholerstwo można przechodzić lekko lub nawet bezobjawowo. Całe życie w kłamstwie o odróżnianiu grypy od przeziębienia na podstawie tego, jak szybko i mocno atakuje ಠ_ಠ A teraz chłop się dalej byczy na zwolnieniu, podczas gdy ja to tylko tyle, że miałam wymówkę popracować trochę zdalnie (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
W każdym razie, morał jest taki, że jak nawet lekko coś was bierze, to siedźcie w domu. U was może się skończyć na lekkim kaszelku, a u kogoś, kogo zarazicie, dużo, dużo ciężej.
@Jakly Dwa tygodnie temu byłem na imprezie u rodziny. Od razu na drugi dzień miałem drapanie w gardle, kaszel, zawalone zatoki i w sumie nic poza tym (do tej pory męczą mnie napadu kaszlu, ale coraz rzadziej). Za to u rodziny dzieciaki pochorowały się na ostro, a szwagier to był ledwie przytomny (na teście mu wyszło, że też typ A).
Lepiej unikać grypy, może powodować powikłania typu problemy z sercem już na stałe. A ludzie się najczęściej też zachowują tak jakby chcielu zachorować
Powszechnie mówi się o tym, że mając do wyboru zakup suplementu albo leku, lepiej wybrać ten drugi ze względu na fakt potwierdzonej zawartości poszczególnych składników, itd. Suplementy są za to zazwyczaj tańsze. Producenci poszli jednak o krok dalej. Można teraz kupić tabletki (w tym przypadku z magnezem), które formalnie są odczynnikiem chemicznym.
Czemu lekarze, którzy sponsorowani są przez firmy farmaceutyczne obowiązkowo nie są zobligowani do noszenia ich nazw na fartuchach, żeby pacjenci od razu widzieli z kim mają do czynienia? Niektórzy "dostają" od nich po kilkadziesiąt - kilkuset tysięcy złotych.
Przecież nawet w głupich serialach jest obowiązek umieszczenia informacji o lokowaniu produktów
Oto lista polskich lekarzy, którzy oficjalnie przyjęli sponsoring od firmy GSK, która produkuje szczepionki, a była karana za nielegalny marketing leków, ukrywanie danych o NOP, korupcję lekarzy oraz wprowadzanie ludzi w błąd:
Od firmy pfizer, która produkuje szczepionki, a wypłacała miliardowe odszkodowania za kłamstwa. za nielegalny marketing leków, wprowadzanie w błąd co do bezpieczeństwa swoich produktów i NOPów.
AstraZeneca, która była wielokrotnie karana i pozywana głównie za nielegalny marketing leków, ukrywanie lub bagatelizowanie NOPów oraz spory dotyczące bezpieczeństwa:
Sanofi, która była wielokrotnie karana i pozywana głównie za nielegalny marketing leków, ukrywanie lub bagatelizowanie NOPów oraz spory dotyczące bezpieczeństwa:
Bayer, która była wielokrotnie karana i pozywana głównie za nielegalny marketing leków, ukrywanie lub bagatelizowanie NOPów oraz spory dotyczące bezpieczeństwa:
@Nighthuntero dane z linku są za 2023, odnoszą się głównie do wynagrodzenia za świadczone usługi, więc dane mogą być przedawnione.
Inna sprawa to, że te dane są jawne jako raport przejrzystości. Za rok 2025 jeszcze nie ma takich danych, więc trochę ciężko ocenić te działanie. Sponsoring był na rzecz placówek, a nie osób jak wynika z raportu Pfizera.
Taka trochę burza w szklance wody, ale może się nie znam. Jeśli dany lekarz pracuje na rzecz danej firmy, to chyba ma świadomość tego działania.
Innym aspektem jest twoje działanie, bo nie wiem czy dostałeś od tej listy lekarzy zezwolenie na publikacje takich danych. Co do zasady, lekarze zezwolili na publikacje danych przez firmę, ale nie przez ciebie
Będę szczepić, tylko na razie dzieci za małe. Dowiadywałam się już kilka lat temu w przychodni i pani dr kazała się zgłosić właśnie jak będą miały 9-12 lat. To szczepienie realnie może uratować życie, więc naprawdę dobrze, że będzie obowiązkowe
@Nighthuntero niestety nasz młodszy się w tym roku nie załapał, ale za rok będzie już w okienku. Starszy zaszczepiony. Mamy dzieci wyszczepione na wszystko poza grypą i covidem, na przykład na któreś pneumokoki czy inne cholerstwo i bardzo sobie chwalę, trzymają się dzielnie