#seks

19
413

Zaloguj się aby komentować

@Sweet_acc_pr0sa mówi ludziom żeby zgadnęli jego ulubiony utwór.


Ja mówię:

Soundtrack z komedii romantycznej Skazany Na Milfy


#heheszki #justhejtothings #tinder #seks #barberodbyty #glupiehejtozabawy

d14f9ec3-f6e5-429f-bc56-2bbc4134fd0d
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co można kupić za 100 dolarów w Indonezji?


Sorry @bezdomny-pelikan sam to sobie zrobiłeś.

(za 100 dolarów).


#pegging #indonezja #heheszki #seks #azjatki #podroze

4fd152c6-b64f-4695-8de1-a767be67e316
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Otwieram wątek z najbardziej nierozkminionymi kobiecymi propozycjami.

Sytuacja nr 1 (17 lat)
- Moja pierwsza sympatia zaprosiła mnie do siebie na herbatę i zaznaczyła, że jest sama w domu. Nie poszedłem, bo powiedziałem, że jestem już umówiony z kumplami na Fifę XDD

Sytuacja nr 2 (20 lat)
- Poznałem ładną dziewczynę w klubie, ale średnio mi się z nią gadało, bo była taka trochę nijaka z charakteru. Podkręcała już takie seksualne podteksty w rozmowie na samym końcu. Raz wysłałą fotę z imprezy studenckiej i pytała czy będę, to razem się pobawimy we dwójkę. Odpisałem jej, że ujebałem kolosa i jestem zły i mam wyjebane XDD Kontakt się potem urwał.

Sytuacja nr 3 (22 lata)
- Jedna laska z akademika, której się podobałem (ona mi tak sobie, ale nie była zła) pisałą do mnie o 1.30 czy zejdę jej otworzyć drzwi bo wraca z jakiejś domówki i zapomniała czipa. Odpisałem jej, że przecież jej koleżanka została na weekend i tak w ogóle to ją mijałem na korytarzu i ona jej otworzy.

Sytuacja nr 4 (28 lat)
- Rok temu spotykałem się chwilę z taką laską. No taka 6/10. Raz przyjechała do mnie, mega nieśmiałą. W końcu zaczęliśmy się coś wygłupiac, usiadła na mnie przodem do mnie, łaskotała mnie i takie tam. Jak się powygłupialiśmy i coś tam podotykaliśmy, to ona tak westchnęła i na mnie patrzyłą, a ja poszedłem se po piwko do lodówki xD 5 minut potem powiedziała, że będzie powoli zwijać. W sumie nie ciągnęło mnie nic do niej kompletnie, ale drągal stał. Ostatecznie nie żałuję, ale beka i tak


Sytuacja nr 5 (28 lot) - Bardzo atrakcyjna dziewczyna, taka mega hot, ale trochę pusta. Wychodziliśmy trochę razy, byliśmy 2 razy na imprezie i mocno mi wysyłała sygnały. Raz powiedziała, że ona nigdy nie jadła steka i by pojechała do miasta wojewódzkiego tak na dłużej. I że ja bym mógł wypić drinka, to ona by kierowała. Powiedziałem, że w sumie bez sensu jakbym miał sam, a na noc tam przecież nie zostaniemy i może pójdziemy kiedyś na miejscu u nas XD

Sytuacja nr 6 (29 lat)
- Dużo pisałem tu o jednej koleżance, która mi mega wpadła w oko. Raz przyjechała do mnie na kilka piw i zwierzyła mi się, że jej się bardzo podobam, ale ma naprawdę opory przed związkiem z powodu złych doświadczeń to raz, a dwa że jestem trochę za mało spontaniczny i za bardzo wszystko planuje. Skoczył na nią mój pies i osunął jej trochę ramiączko z barku, na co ona "Oj chyba chce ci pomóc". Byłem w nią tak zapatrzony i zauroczony, że nie skumałem chyba o co chodziło, ale teraz tak sobie myślę, że chyba o coś XD


W sumie to było 7 sytuacji, ale w tej siódmej laska z którą randkowałem i doszło do pocałunków powiedziała "Wiesz co, jak chcesz coś więcej to raczej musimy jechać do ciebie albo hotelu". No i się zgodziłem i był to jedyny związek FWB w moim życiu.

Na swoje usprawiedliwienie dodam, że miałem 2 dziewczyny w życiu (ponad 6 lat i rok) i to z nimi uprawiałem #seks , a tak to całe życie najpierw licealne potem studenckie poświęciłem na związki i kompletnie takich sygnałów czytać nie umiałem.

Mam duży skill w budowaniu relacji i chyba zerowy w luźnym randkowaniu.

#zwiazki #gownowpis #bluepill #redpill #przemyslenia







Zaloguj się aby komentować

EDUKACJA ZDROWOTNA


Czasem, kiedy słucham, jak wyglądała edukacja a'la seksulana u moich rówieśników, myślę sobie, że ja miałam w tym trochę szczęścia. Nie wiem, jak to wygląda teraz i dlaczego wprowadzenie do szkół przedmiotu o edukacji zdrowotnej wzbudza aż takie kontrowersje, ale na pewno uważam, ze próby stworzenia wartościowego przedmiotu z tej kategorii jest bardzo ważne dla każdego młodego człowieka, a taka dobrze przekazana widza pomogłaby uchronić od podejmowana głupich decyzji.


U mnie, jak u wielu dzieciaków z lat 90., rolę nauczyciela WDŻ-u przejmował katechetka, czy ksiądz. W mojej podstawówce była to katechetka i jej lekcje pamiętam do dziś. Były naprawdę na wysokim poziomie. Nie tylko uczyła nas o różnicach anatomicznych między chłopcami i dziewczynkami, o dojrzewaniu obu płci, o tym, jak radzić sobie z PMS-em czy miesiączką, ale też przygotowywała nas mentalnie do budowania relacji międzyludzkich i związków. Podkreślała, jak ważne jest zaufanie, że związek powinien się na nim opierać, że najpierw warto się zaprzyjaźnić, a dopiero potem myśleć o dalszych krokach. Uczyła też, by znać granice swojego ciała i nie pozwalać, aby ktoś nas dotykał bez naszej zgody, by szanować siebie.


Nie chcę tutaj pisać o oczywistościach, które każdy dorosły (a przynajmniej powinien) znać, ale to właśnie przygotowanie mentalne do relacji najmocniej zapadło mi w pamięć. Wiadomo, hormony i tak robią swoje. Ona sama powtarzała, parafrazując, że „hormony potrafią zrobić kisiel z mózgu”. Na tych lekcjach nie było religijnego „pitu-pitu” ani straszenia grzechem, tylko skupienie na biologii i relacjach międzyludzkich.


Niestety później w gimnazjum WDŻR był już beznadziejny. Zrezygnowałam po kilku lekcjach. W liceum ten przedmiot praktycznie nie istniał. Zawsze jednak myślałam, że w szkołach bardzo przydałby się przedmiot, który faktycznie koncentrowałby się na zdrowiu, nie tylko seksualnym, ale też psychicznym i fizycznym, ucząc o żywieniu, budowaniu relacji i bezpiecznym seksie. Sa ma dużo bym dała, żeby otrzymać wartościową wiedze na temat żywienia w czasach kiedy byłam nastolatką, wtedy wiedziałam co najwyżej, ze fastfoody i słodycze są szkodliwe i trzeba je ograniczać, a to troche za mało lub jakbym otrzymała jakaś wiedze na temat zdrowia psychicznego i tego jak łatwo sobie je zepsuć złymi nawykami lub relacjami. No ale coz moge jedynie życzyć młodym by trafiali na odpowiednie źródła wiedzy.


#edukacja #seks #szkola

204a7c85-bfb2-45b7-926e-0eac154c98b9

@Cori01

Młodzi ludzie w wieku 10-11 lat mają pierwszą styczność z twardą pornografią.
Część dziewczyn nie ma żadnego pojęcia o skutecznej antykoncepcji i chorobach wenerycznych.
Stąd młodociane ciąże.

Większość młodych chłopców uważa podduszenie za oczywistą przyjemność w czasie seksu (bazując na treściach porno)
Nikt dzieciakom nie tłumaczy, że relacja kobieta-mężczyzna to nie tylko "popęd" seksualny, a coś więcej.
Nikt dzieciakom nie tłumaczy, że są zaburzeni ludzie (nie tylko faceci), którzy sięgają po dziwne treści i mogą tym dzieciakom zrobić krzywdę przez określone zachowanie, namawianie do pewnych zachowań, czy szantażować etc.

Treści porno nie mają nic wspólnego z rzeczywistą relacją damsko - męską.
Treści w filmach romantycznych nie uczą budowania relacji - tylko zaburzają ogląd na tę sferę.
Masturbacja nie jest grzechem, nie jest zaburzeniem czy czymś nienormalnym.
Popęd seksualny to element życia każdego człowieka.
Każda ze stron zbliżenia ma prawo powiedzieć nie w każdym momencie.
Każdy szuka przyjemności w inny sposób i to też jest OK. Nie wszystko musi tobie pasować, co partnerowi.
Zaburzenia erekcji czy przedwczesna ejakulacja może się zdarzyć. To nie koniec świata.

Kościół Katolicki to rak na zdrowej tkance społecznej. Wpierdala się w to, co nie jest jego terenem.
Ludzie nie bazują na wiedzy, tylko przekonaniach i strachu.



@fadeimageone no właśnie ja tutaj nie chcę oceniać KK bo to nie on układał program do edukacji seksualnej a jednak masa osób w tym nie wierzących wpisuje dzieci z tego przedmiotu. Nie wiem jaki dokładnie jest tam program ale widocznie nie skupia się na tym na czym chcieli by rodzice

@Cori01 WDŻ w formie, którą ja miałem, mógł i moim zdaniem powinien być częścią biologii. Tak samo jak pewnie spora część planu zdrowotnego. Rozwiązałoby to 2 problemy

  1. Nie trzeba by było wprowadzać nowego przedmiotu, więc mniejszy ból d⁎⁎y

  2. Biologia wreszcie zaczęłaby być użyteczna


Ale jak to ma być w takiej formie, o jakiej ty mówisz, gdzie to wychowanie do życia w rodzinie wykracza poza strefę fizyczną, to jestem w stanie za tym stanąć. Chociaż równie dobrze mogłoby to być częścią godziny wychowawczej, która też jest bezużyteczna i jest w zasadzie wolnym między lekcjami.

Wypisywanie z tych lekcji ma najpierw podłoże w nieobowiązkowości tego przedmiotu - zawsze to jedna godzina mniej spędzona w szkole - a dopiero potem kwestiach światopoglądowych. Gdyby klechy siedzieli cicho (a powinni, bo gówno o temacie wiedzą), to i zamieszanie byłoby o wiele mniejsze.

Zaloguj się aby komentować

Dlaczego w blackpillowej teorii wszystkim się wydaje, że chodzi babom wyłącznie o wygląd? Przecież to nieprawda xD


Znam typów, którzy w mojej ocenie jako męzczyźni z wyglądu i nawet stylu ubierania są bardziej atrakcyjni ode mnie. Rzecz w tym, że sporo z nich mniej kumatych. I część z nich miało laski, które mi się nie podobały.


Jak miałem doła z jakichś powodów i nie miałem komu się wygadać i nakręcało to dodatkowo poczucie samotności, to patrzyłem na fotki lasek z którymi randkowałem na przestrzeni ostatniego 1,5 roku i już mi trochę się humor poprawiał XD


Mój znajomy ma jakieś 169 i uszy ala kalafiory z powodu trenowania zapasów i jakoś z dupami nigdy nie miał problemu

A ex mojej znajomej, którą uważam wręcz za swój ideał pod wieloma względami, to miał odstające uszy i 65 kg żywej wagi XD

Ja z minusów to mam zakola, które przykrywam dłuższą, rozczochraną górą, ale i tak widać ubytki. Do tego mam delikatnie "bokserski nos" (właśnie od tego sportu). Z minusów. Z plusów 185 cm i dobrą budowę (ćwiczę). Kiedyś myślałem, że tego nie widać, do czasu, aż laski z którymi randkowalem po rozstaniu ex w żartach mi docinały, co nie przeszkadzało im się do mnie zbliżyć albo powiedzieć, że takie cechy są urocze XD


#blackpill #redpill #zwiazki #seks

Po co blackpill, skoro wcześniej istniał redpill?
Bo redpill wyraźnie sugeruje, że musisz to, tamto, sramto, by mieć konkretne efekty.
Więc wynaleziono niemalże determinizm genetyczny, gdzie albo to masz, albo nic się nie da. A jak się nie da, to po co robić? W ten sposób są sprytni nie próbując.
A podgrupa jednak próbujących twierdzi, że liczy się tylko wygląd, bo dla nich cały rynek matrymonialny==tinder. Wiem, bo się kłóciłem z nimi kilka razy. Tam faktycznie wygląd zdjęć jest absolutnie kluczowy.

@Lopez_ blackp to wymówka


ex mojej znajomej


Kobiety mogą sobie testować ile wejdzie


Mały, duzy, kalafior, koślawy, tatuaż, szrama, bezdomny.... Ważne jak kończą a nie z kim aktualnie są, bądź były

@Lopez_ masz normalny meski wzrost i kazdego dnia przed snem dziekuj genom za to , że CI się wylosowało.

Nos boksera czy kalafiory to nie wady tylko zalezy bo dodaja charakteru i jest masa lasek ktore na to polecą ALE JAK PRZYPAJACUJESZ w te PUA/redpille.
Jesli nie jestes Chadem to kobieta nie wyjdzie do Ciebie z inicjatywa a moim zdaniem to jest dowod na prawdziwe pozadanie i szczesliwy zwiazek ktory sie nie rozpadnie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować