#zalesie

12
4237

#gayisok #gay #gaypill #geje #lgbt #zwiazki #wkurw #wkurwienie #zalesie #logikateczowychpaskow

Wkurwia mnie że kolesie średni albo marni z ryja piszą do mnie nie jesteś w moim typie, a dodatkowo jak ktoś chcę to już, teraz i nikt w świecie #grindr lub #lento albo #fellow nie potrafi spotkać się pogadać, spędzić czas lub zostać moim #gymbro

@Ziomek1998 gej narzekający że ludzie korzystający z aplikacji do znajdywania ruchanka nie chcą się umawiać na pogadanie przy piwie.


Tego jeszcze nie było.


A podobno w byciu pedałem najlepsza jest właśnie ta prostota i bezpośredniość.

32696be9-4323-42bb-b8d5-6c9d118ac451

Zaloguj się aby komentować

Ufff... kurła! (╯°□°)╯︵ ┻━┻ Nie dość, że zmienili mi dzień i godzinę, to jeszcze będę grał 2h. Obsrywania zbroii ciąg dalszy. Mam coraz większą tremę... Jutro wielkie pakowanie Land Rovera, bo po festiwalu Tribalanga, od razu wybywam na wyrypę po Mazurach. Oczywiście tradycyjnie, jak co roku, będzie film. Zatem moja aktywność na najbliższe 2tyg. albo się ograniczy, albo będą wrzutki z festiwalu a potem z wyprawy. Czymcie kciuksy!

#tribalanga #produkcjamuzyki #podroze #ciekawostki i trochę #zalesie a trochę #gownowpis

eef75106-8a91-40be-b2b3-17a99ef0061d

@Klamra kumpel mi pokazywał ten festiwal i przejrzałem kto występuje - zastanawiałem się czy to jest TEN Klamra z hejto ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

DLACZEGO PRZESTALAM WIERZYC W "EKOLOGIE"


Kiedyś bardzo przejmowałam się tym, jak moje codzienne nawyki wpływają na środowisko. Martwiło mnie jedzenie mięsa, robienie zakupów, kupowanie ubrań. Miałam poczucie, że przez to wszystko generuję masę niepotrzebnych rzeczy (mimo że to przecież nie ja je produkuję).


Ale od dłuższego czasu… delikatnie mówiąc, mam na to wywalone. Bo nieważne, jak bardzo będziesz się starać: kupować mniej plastiku, mniej ubrań, wybierać papierową słomkę zamiast plastikowej. Koniec końców i tak liczą się zyski. I zawsze pojawi się jakiś produkt, który, mówiąc wprost, nasra na twoje starania.


Dla mnie takim punktem zwrotnym było uświadomienie sobie, jak ogromną popularność zdobyły jednorazowe papierosy. Ciągle słyszymy o zielonych ładach i promowanej wszędzie ekologii, a tymczasem jakiś producent wypuszcza smakowe, jednorazowe e-fajki, które po jednym użyciu, razem z baterią lądują w śmietniku. No jedno wielkie XD.


Podobnie z opakowaniami. Na zdjęciu poniżej – zamawiasz coś wielkości paznokcia, a dostajesz papierowa paczkę kilkanaście razy większą, zapakowaną w kilka różnych opakowań. Nie wiem, kto na tym korzysta… chociaż się domyślam.


Dlatego nie zamierzam czuć się winna, kupując coś. Nie chcę już cały czas analizować, gdzie i jak coś kupić, żeby jak najmniej szkodzić środowisku. To wiedza, którą trzeba zdobyć, a przecież jeszcze trzeba być ekspertem w niemal każdej dziedzinie, żeby ktoś nie zrobił z ciebie frajera. Bo doradztwo klienta praktycznie już nie istnieje, ale to wątek na inny temat.


I właśnie dlatego uważam, że przerzucanie odpowiedzialności za produkcję śmieci na konsumenta jest bezczelne. To producent powinien martwić się o to, jak stworzyć produkty zapakowane ekologicznie i odpowiedzialnie, to oni powinni się martwić o ich bezpieczeństwo, a tymczasem tak nie jest więc skoro tak nie jest, a odpowiedzialność przerzuca się na prostych ludzi, często też niezbyt wyedukowanych, którzy często nie mają czasu dla siebie, a co dopiero na to żeby poświęcać go kombinowaniu na tym jak być zero waste. To myślę, że ta ekologia chyba nie jest taka ważna skoro najbardziej majętni ludzie, z największym wpływem na rzeczywistość mają to gdzieś.


Ps: już pomijam fakt, że poniższy produkt kupiłam, bo nowe telefony nie mają wejścia jack xd


#rozkmina #zalesie #ekologia #srodowisko

86f8e041-7eb9-4f4c-94a7-fa75a3dc4949

@Cori01 słuszne wnioski. Sam nie lubię lubię takiego marnotrawstwa, co się poniekąd wiąże też z elokogią. Dla zgody z samym sobą żyję tak a nie inaczej, jednak w życiu spotykam tyle absursów, że ciężko mi pewne kwestie brać na serio - i oczywiście np. nie śmiecę bo sam nie chciałbym żyć na śmietnisku, dbam jakoś o przyrodę choćby we własnym ogrodzie, ale jak widzę jak właśnie wielkie firmy mają to w d⁎⁎ie i wycierają sobie gębę ekologią? Wyjebane w to co mówią i to co wypada. Wszystko to biznes i/lub polityka, nie ufam wielkim słowom.

@Cori01 myślę, że w tym wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek. Czy wkurwiają mnie wielkie firmy syfiące na potęgę? Tak. Czy wkurwia mnie, że przenieśli produkcję do Azji żeby tam syfić jeszcze bardziej juz bez żadnego nadzoru? No ba! Czy brzydzą mnie celebryci i miliarderzy w swoich prywatnych odrzutowcach i gargantuicznych jachtach majacy ślad węglowy małego państwa? Jeszcze jak!

Czy traktuję to jako pretekst do lenistwa i życia jak brudas j⁎⁎⁎ny jak paru uzytkowników tutaj wyżej? Absolutnie nie.


Sortuję swoje odpadki, nie marnuję jedzenia, jeżdzę na ekulogiczny prąd lub rowerem a przede wszystkim staram się produkować jak najmniej śmiecia. Kupuję sprzęt droższy ale bardziej jakościowy (w domyśle rzadziej wymagający wymiany). Ubrania podobnie - jakość>ilość. Jedzenie kupuję w większych opakowaniach np. ryż i mąkę w workach po 10kg (co też zapewnia mi pewien poziom zapasu żywności "w razie W"), ograniczylem też spożycie mięsa, kiedyś jadlem praktyczjie codziennie, teraz może 4x w tygodniu. Na zakupy chodzę z plecakiem i wielorazową torbą. Skończyłem z żelami pod prysznic w plastiku, zastąpiłem je zwykłym mydlem. Żel i plastikowe maszynki do golenia skutecznie zastąpiły mi mydło do golenia i maszynka na żyletki, malutka paczka za 10zl wystarcza mi na caly rok. W zimie grzeję mieszkanie do 20° a nie do 24°. Takie pierdoły są proste do wprowadzenia i nie obniżające jakości życia a pozwalają oszczędzić nie tylko planetę ale też pieniądze. Może to niedużo w skali planety ale "robię swoje" na tyle ile potrafię.

@Cori01 Jestem już tak zmęczony tą całą ekologią, że mam w głębokiej sortowanie śmieci... W bloku niestety dziady i tak sypią wszystko byle gdzie więc nie ma to sensu.

Zaloguj się aby komentować

Nie wyczymie. Przyszedł młody chłopak do pracy, porobił parę dni to zostawiłem go dzisiaj samego.


Przychodzę o 10, a ten se siedzi i od rana nic nie zrobił. Pytam o co kaman, a ten mówi, że mu się folia skończyła na pasku więc... nie ma co robić.


Po pierwsze, folia stoi za nim, wystarczy zmienić. Ale dobra, powiedzmy że nie pokazałem, mimo że to prostsze niż zawiązanie buta.


Ale po drugie do jasnej cholery. Jestem na zewnątrz i pakuje paczki, całe pieprzone 20 metrów od niego xD Wie, że jestem, widzi mnie przez okno. Nawet nie mówię, że telefon też istnieje.


Nie wyjdzie, nie powie, tylko siedzi 2 godziny i patrzy się w ścianę.


Ja nie wiem jak taki ktoś ma sobie w życiu poradzić. Ale no trudno, może się wyrobi, nie robię jeszcze problemu, bo staram się być wyrozumiały, aczkolwiek czasami nie jest prosto nie zacząć drżeć ryja xd


#zalesie #firma

@onpanopticon Żeby nie było, że kiepsko jest tylko z młodymi.

Facet 50+ chciał, abym dzisiaj podjechał pod jego firmę, więc dałem mu swój telefon, aby w nim wpisał adres firmy i telefon do siebie. Gdy podjechałem tego samego dnia pod ten adres, to się okazało, że takiego faceta tam nie znają, a szef jest na urlopie (więc to chyba nawet nie ta firma). Numer telefonu też okazał się błędny, bo nie da się z niego dodzwonić nigdzie.

Gdy go rano widziałem, jak wpisywał te swoje dane, to komuś obok się jednocześnie skarżył, że do jego firmy jakoś nikt może trafić.

no to w końcu "Wie, że jestem, widzi mnie przez okno", czy "patrzy się w ścianę" xD


na zdjęciu "nowy" patrzy jak @onpanopticon pakuje paczki

574a1561-0cd4-4495-a329-d1c617d7c942

Zaloguj się aby komentować

Czuję, że się starzeję i czuję różnicę wieku między mną (29 lvl rocznikowo) a ludźmi 5-6 lat młodszymi. Jeszcze jakiś czas temu myślałem, że te różnice po 20 i przed 30 to są niewielkie, ale jednak nie.


Rozmawiam czasem z moją dobrą koleżanką, 5 lat młodsza i widzę, że rok temu była zupełnie inna jak teraz. Dojrzewa jako kobieta z roku na rok. Często mówi "Lopez, miałeś rację z tym i z tym". Ostatnio mi powiedziała "między tobą a moimi znajomymi rówieśnikami to jest przepaść. Jesteś dojrzalszy, inaczej myślisz, dużo widzisz i rozumiesz"


W naszej ekipie trzymaliśmy się z chłopakiem kilka lat młodszym. My razem od kilkunastu lat, on z nami był od jakichś 3 (kuzyn ziomka, wkręcił go). Wiecie - ogarnięty życiowo, poukładany, te same hobby i wartości. Ale w tym roku zaczęły wychodzić pewne różnice, które poróżniły go z resztą ekipy. Taka niedojrzałość wynikająca z braku pewnych doświadczeń i niesłuchaniu naszych rad (na czym się przejechał, każdy z nas to wiedział, ale na klatę nie weźmie jak mężczyzna).


Mam 29 lat. Jestem singlem i tak się zastanawiam. Zanim kogoś poznam i sobie ułożę życie, to trochę czasu minie. Sam muszę poukładać pewne sprawy, zanim poczuję, że jestem na coś poważnego gotowy. Będę miał 30-31 lat i co wtedy? 22-23 latki to będą (a nawet teraz są) dla mnie małolaty. Idealny wiek 24-27 to "towar deficytowy". Starsze - nie bez powodu są często same, bo nie chcą lub nie potrafią zbudować relacji. Kobieta, która potrafi kochać i mieć plany na życie, nie jest singielką dłużej niż rok.


Moje obecne plany życiowe skupiają się na budowaniu wszystkiego tylko wokół siebie. Dom (dużo roboty do zrobienia), praca, samorozwój i tak dalej. Wolny czas spędzam z kumplami w męskim towarzystwie. Mam 2 dobre koleżanki i tyle.


Problem w tym, że zostałem wychowany w konserwatywnej i katolickiej rodzinie i te wzorce przyjąłem i zaakceptowałem i teraz czuję taką pustkę. Czasem czuję się jak bezwartościowy mężczyzna. Boję się, że jedyne czego w życiu się dorobie to wartości materialne. A to nie jest najważniejsze.


#gownowpis #przemyslenia #takaprawda #zycie #zycieismierc #zalesie

Wydajesz się rozgarniętym człowiekiem, więc być może już sam do tego doszedłeś, ale nie popełnij błędy wielu ludzi i nie bierz ślubu z miłości czy ze względu na jej urodę.

Upewnij się, że macie te same plany na przyszłość, wartości, wizję wychowania dzieci, lubicie podobne jedzenie, podobny sposób spędzania wakacji, tam sam format seksu.

Uczucia się buduje i pielęgnuje a nie znajduje jak dyszkę na ulicy.

Ja wziąłem ślub na 4 randce, po roku znajomości (ok 15 miesięcy).


Aaaa no i nie bój się otworzyć na inne nacje/kultury.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

PKP to jednak wyjątkowa mentalność...


Niby doganiają Europę ale czasami myślę że chyba tylko na pokaz...


Na początek tło rozczarowania.

Z 10 lat temu jechałem intercity z Budapesztu do Krakowa. Stwierdziłem wtedy że to pomyłka. Wagony PKP bardzo negatywnie wyróżniały się na tyle ÖBB, DB, CD wpiętych do tego samego składu (rozłączane w trasie). Brak gniazdek, niedziałające HVAC, kiepskie wyciszenie i ogólnie niski standard.


Szybkie 'fast forward' do czasów współczesnych. Stwierdziliśmy, że bierzemy młodego (lvl 8), fana kolei, na podróż pociągiem z Wiednia do Krakowa.

No i pomimo upływu lat, pomimo tego, że już od ćwierćwiecza mamy XXI wiek PKP moim zdaniem nie sprostało oczekiwaniom (moim) odnośnie pociągów międzynarodowych.


Zaczynając od drobnostek:

- tylko 2 gniazdka na 6 osób na 7h podróży (a cały składu był relacji Monachium - Warszawa). Może i było ok 20 lat temu.

- podłączenie ładowarki uniemożliwia złożenie podłokietników. Bo żeby umieścić gniazdka np pod siedzeniami trzeba się schylać.... Wydaje się mało istotne, ale podróż z dzieckiem które chce np. położyć głowę na kolanach zmienia perspektywę.

- niedomykające się drzwi przedziału, przy hamowaniu ciągle się otwierające.


Jednak gwoździem do trumny, przepełnieniem czary goryczy i szczytem rozczarowania była klimatyzacja. Działała. Ciągle. Na max. Oprócz zimna w przedziale nieustanny hałas pracującego na pełnych obrotach wiatraka dmuchawy (ucichł jak przepinali wagony). Panel kontrolny niby był, efekt jego działania żaden


W związku z powyższym pewnie ponownie minie kilka lat zanim PKP ponownie dostanie u mnie szansę.


#pkp #pkpintercity #intercity #zalesie

Hehe, a spróbuj kupić miejsce sypialne jak zabierasz ze sobą rower.

No nie da sie XD.

Trzeba kupić miejsce siedzące i do niego rower a osobno kuszetke. Potem zalowalem ze kupil spanie. Na siedzeniu byloby wygodniej i zapewne czysciej.

No bo przecież rowerzyści nie śpią tylko pedałują :)


Próbowałeś kupować przez DB/OBB/CD (cokolwiek innego niż PKP?)

Na przykład ostatnio kupowany przez mnie bilet Wiedeń-Kraków: system PKP "widział" dwa różne pociągi jadące o tej samej porze...

Zaloguj się aby komentować

Nie mam foto ale muszę się wyżalić bo jeszcze ze mnie wkurwienie nie zeszło.


Sobota przy okazji wyjazdu jak wracaliśmy to zajechaliśmy po drodze do jednej restauracji na obiad.

Różowa wyczytała, że ma w okolicy bardzo dobre opinie no i generalnie prowadzi to jakiś uczestnik programu kulinarnego.


Cenowo bez tragedii tym bardziej że byliśmy w porze lunchu i do którejś godziny zestaw z zupą wychodził nawet spoko.


Zamawiamy.

Czekamy.


Po chwili się okazuje że dania co zamówiłem niestety nie ma (brak sosu kurkowego), dobra git - zmieniam na bezpiecznego schaboszczaka.

Okazało się że mizerii też nie ma - dali colesława.


Zupa mojej różowej to był k⁎⁎wa dramat, tak kwaśnej zupy to jeszcze nie jadłem, no ale ok może ktoś lubi.

Kotlet z kurczaka w panko był w zwykłej panierce xD takiej jak mój schaboszczak, nawet przypalony w tym samym miejscu xD.


No ale coś Wam powiem, jak zobaczyłem jak to jest k⁎⁎wa podane to mi ręce opadły.

Oglądam często Wasze dania, sam też gotuję i czasem nawet się nie przykładam do układania tego jakoś specjalnie - robię na odpierdol, a mimo wszystko to jakoś wygląda, a tutaj no rzucone byle jak byle gdzie, babcia po 10h w polu nakładając fasolkę robiła to estetyczniej niż rzekomo renomowana knajpa uczestnika programu kulinarnego.


Dobra, może brzydkie ale dobre - no nie jednak też nie.


Moje frytki - ponoć domowe - były jakby mrożone frytki odgrzać w mikrofali, nie były sztywne tylko miękkie prawie jak makaron, syn jak lubi frytki tak nie chciał tego jeść, ja zjadłem kilka no i podziękowałem.

Frytki strzelały miedzy zębami jakby były z nieumytych ziemniaków lub jakby ktoś je piaskiem kwarcowym potraktował.


Ziemniaki z wody mojej różowej były tak jałowe, że nawet małemu dziecku takich nigdy nie podaliśmy xD


Kotlety czyli samo mięso jakościowo ok, przypalone ale smakowo nie najgorzej - oczywiście też jałowe ale tu akurat na plus bo zdarzało się czasem w restauracji, że były za słone - więc z dwojga złego wolę mniej słone i dosolić niż przesolone.


Fotki nie zrobiłem bo nie było czego, wyglądało to mega kiepsko.

Nie podaję namiarów bo nie ma sensu robić niepotrzebnego rozgłosu.

Po wystroju w życiu bym nie przypuszczał, że takie gówno serwują, serio jadałem w duuuuużo brzydszych miejscach, a mimo wszystko jedzenie top.


#zalesie #hejto

Zaloguj się aby komentować

Mam 36 lat, film ma ze 30, widziałem go z 15 razy, a dopiero dziś się zorientowałem, że we Flipperze grał hobbit tudzież huligan :v


#filmy #ciekawostki #szokiniedowierzanie #zalesie

811e6763-b6b0-4ad9-be0a-f95502960237

Jakie #aliexpress to jest jebane gówno to się w pale nie mieści. Nie dość że nie potrafią k⁎⁎wa preferencji językowych/walutowych zapisać, tylko wpierdalają te gówno tłumaczenia, to jeszcze dodali ten j⁎⁎⁎ny choice. Kolejny świetny pomysł kitajców - chcesz coś dodać do koszyka, ale nie, nie, otworzymy Ci gówno promocję. Wtedy możesz dodać, ale i tak to zniknie. Po prostu doda się c⁎⁎j wie gdzie. Chcesz wyszukać przedmiot i porównać cenowo? Takiego c⁎⁎ja - pokażemy Ci zawsze najtańszy z ogłoszenia. Oczywiście o ile go znajdziesz bo wyszukiwarka pokaże Ci to na 3 stronie wyników. I to jak będzie miała dobry humor. Nawet wyszukiwanie google się tym żółtym syfie myli. Wylogujesz się? To masz zupełnie inne (niższe) ceny.

Część z tego nawet #allegro już skopiowało.


#zalesie

4eb2ebcb-92e8-4973-bc0c-cd769e6c9543
PanNiepoprawny userbar

@PanNiepoprawny kiedyś robiłem skrypt greasemonkey usuwający te najbardziej zjebane rzeczy na ali. Niestety nieaktualny, bo nie kupuję już chińskiego gówna.

Ostatnią rzecz jaką kupowałem to zbiorniczek płynu chłodniczego do Daewoo evanda, bo u nas niedostępny. Ale to raczej wyszukiwanie numerami części.

@PanNiepoprawny zapomniałeś o spamie który generują przy każdym je⁎⁎⁎ym zamówieniu. Ilość wiadomości jest ogromna, ustawiłem że mają nie przychodzić. I co? Mają na to wyjebane. Tak działają chinole, tak wygląda ich soft. Będziemy zalani coraz bardziej tym syfem. Ma być gównianie a im ma się hajs zgadzać. To są żymianie 2.0.

Zaloguj się aby komentować

Wróciliśmy od moich starszych i jestem podłamany. Ojciec z dumą obwieścił, że trzecią piwnicę wynajął.


Pierwsza, typowa komórka lokatorska w wielkiej płycie, była odkąd pamiętam zajebana rupieciami.


No to potem wynajął kolejną od spółdzielni, 15m2 , wielkie pomieszczenie. I też ją za⁎⁎⁎ał rupieciami.


A teraz trzecia, też typowa komórka, wynajęta od kogoś i wpierdala tam graty.


Przy czym nie są to śmieci, tylko k⁎⁎wa "przydasie". Jakieś resztki płyt meblowych, pręty, kątowniki i c⁎⁎j wie co. Łazi po pchlich targach i kupuje jakieś gówno - zeżarte przez korniki komódki "bo ja to odnowię" - c⁎⁎ja odnowi, stoi i próchnieje, jakieś chińskie gównonarzędzia, zestawy kluczy, co się rozlatują po jedynym użyciu, paczki gwoździ, śrubek i c⁎⁎j wie co jeszcze.


No normalnie dramat i się nie przetłumaczy.


Przeraża mnie to, bo pamiętam jak kumplowi po śmierci matki pomagałem mieszkanie sprzątać. Też wszystko było zajebane przydasiami, tekstyliami, starymi gazetami, sztucznymi kwiatami, itp. Całe jebane 3 dni tyrki żeby się tego pozbyć. A najlepszy był balkon - nie sprzątany co najmniej od kilku lat, z 5-cio centymetrową warstwą gołębiego gówna.


#hydepark #zalesie

Napiszę z doświadczenia:


Zamawiasz wywóz z firmy przeprowadzkowych na wysypisko. Podajesz wymiar pomieszczenia do opróżnienia. Mówisz, że to śmieci porodzinne, więc muszą być przygotowani na trudne sytuacje*


Umawiasz się z góry na cenę. Jeśli będzie ciężko, dorzuc chłopakom za fatygę.*


Koniecznie bądź przy operacji.


* Trudne sprawy? Kanistry z paliwem, rozpadająca się zastawa stołowa (ostre szkło), materiał biologiczny (przetwory), narzędzia luzem (nic tak nie przebija powłok jak śrubokręt luzem wypadający na pełnej pycie z pustej szafki na szczycie złomu).

Mój ojciec ma to samo, jest to pokłosie tego że w jego czasach była bieda i wszystko było trudno dostępne np na materiały budowlane czekało się miesiącami i też trzeba była kombinować. Czasem jak wyrzucamy coś w domu to od razu do śmietnika na zewnątrz żeby tata nie widział że wyrzucamy coś co się przyda. Jest to trochę choroba a trochę nawyk. Kiedyś czytałam, że ludzie chorują na zbieractwo bo czują że wtedy mogą kontrolować swoje życie. Widzę też że moja najstarsza siostra od paru lat ma podobne ciągoty i tak jakby pojawiło się to u niej nagle. Myślę że póki nie przejmuje to skali takiej że nie ma jak się poruszać po mieszkaniu to można sobie odpuścić temat.

Przerąbane. U mnie w domu też z tym bezskutecznie próbuję walczyć. Najlepszą opcją chyba jest natychmiastowe działanie polegające na zmianie zachowań takiej osoby aby wybierała dalej rzeczy ale tylko takie które naprawdę coś znaczą oraz nauczyć ją regularnego przeglądu wszystkich rzeczy i pozbywać się tych które już nie są potrzebne. Jak osoba jest już na etapie totalnego zbieractwa to okropnie ciężko to ogarnąć.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

co to jest obóz tarłowy? tam się ruscy trą? jak ryby? czy o c⁎⁎j chodzi panie automatyczne tłumaczenie tytułów na youtube którego się k⁎⁎wa nie da wyłączyć


#zalesie

e83a069f-5d5e-4785-b6ab-dcb7c6d5eb4c

Tarło to inaczej gody, seks, ruchanie. Czyli rozbili obóz w którym ru⁎⁎⁎ją się ruskie. Mamy tu do czynienia z informacją która nic nie precyzuje, bo może dotyczyć dowolnego ruskiego obozu

Zaloguj się aby komentować

@cebulaZrosolu a idź z tymi babami, wczoraj kupiła jakieś zasłonki w ikea długie na 3m i musiałem wieczorem jeszcze przerabiać karnisz w sypialni, jakby nie mogło zaczekać do rana

32c196b1-f690-4258-b7fe-09fff7410f32

Zaloguj się aby komentować

Tymczasem babcia mojej różowej z wykupionym za 10% wartości mieszkaniem w centrum Wrocławia, która w wieku 60 lat przeszła na emeryturę inkasuje 4800 zł z czego odkłada na luzie 2000 zł miesięcznie. Babcia była pielęgniarką bez specjalizacji, bez szkoły wyższej, zajmowała się najprostszymi rzeczami w szpitalu. Znam też parę Niemców, którzy w życiu pracowali na niskich stanowiskach i przechodząc w wieku 63 lat na emeryturę podostawali ok. 900€. Bez trzynastki, bez czternastki. W bogatych Niemczech.


Ja sam na emeryturę (jeżeli nie podniosą wieku emerytalnego) przejdę w 2055 roku przy zstępowalności w Polsce na poziomie mniejszej niż 30%. To oznacza, że nigdy nie wrócę do Polski z Niemiec. #zalesie


Po tym wszystkim na scenę wchodzi Batyr i mówi, że emerytom trzeba wprowadzić gwarantowane waloryzacje bez względu na inflację bo tak im źle.


Coście uczynili z tym krajem?


#jebacpis #emerytura #polityka #putinowskapolska

7897f288-7fa7-4b67-9b26-27c7c27e7433

I teraz pojawia się pytanie.

Po co wogóle odkładać w zusie? Po co płacić składkę emerytalną skoro mam dostać psi c⁎⁎j?

A ty myślisz, że kiedyś pielęgniarki były po szkołach wyższych? Moja mama też jest pielęgniarką bez szkoły wyższej, pracuje na intensywnej terapii i wczoraj miała dwa zgony na nocce. Pielęgniarka to jeden z najważniejszych zawodów i mnie jakoś d⁎⁎a nie boli, że babcia Twojej dziewczyny tyle dostaje. Może całe życie pracowała na dwa etaty tak jak większość pielęgniarek w Polsce?

@Wyrocznia co więcej, rzeczona babcia w latach '80 miała pensję, rzędu $50 miesięcznie (ok. $150 dzisiaj), a teraz wyciąga ponad $1300 po obecnym kursie.

I tak jest z całym pokoleniem naszych dziadków i rodziców, którzy nie ze swojej winy są na garnuszku najmłodszego pokolenia.

I zamiast pokornie z tego korzystać to ustawiają młodym przyszłość wydzierając dla siebie jeszcze więcej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

bądź mną

idź na #rower po pracy

wszystko przygotowane

naszybko bo jest tylko 1,5h do dyspozycji

akurat godzinka przejażdżki

ubranko, #codziennepiciu

wyciagnij szosę

tylne koło bez powietrza

co_do_chuja.jpg

dętka na szybko do sklejenia

nie ma dziury

wtf.exe

nie ma co, bierz drugi komplet kół

zmiana kasety

papiez_macha.jpg

nie tak szybko papieżu, jeszcze hamulce dopasować do drugiej obręczy

20 minut jak psu w d⁎⁎ę

damy radę

wyjeżdżasz, noga spada z pedała

facepalm.gif

blok urwany, trzeba było wymienić po urlopie

wracaj po stare buty

damyradedamyrade

dobra, teraz to sprawnie i jeszcze coś się przejedziesz

kolko coś jakby stuka

wtf2.exe

zapomniałeś napompować

pingwin_teraz_juz_nie_chce.jpg


#zalesie #gownowpis #truestory

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Kto miał wywieźć dzieci do rodziców na tydzień, wrócić do domu i przez ów tydzień pakować dom za dnia i żonę w nocy? No ja

Kto siedzi w domu z je⁎⁎⁎ym pozytywnym testem na Covid i następne kilka dni się nigdzie nie ruszy? Też ja.


K⁎⁎wa. Dobrze że chociaż sam ledwo zauważyłem że przeszedłem, bo żona zdycha.

#zalesie #covid

Ragnarokk userbar

@Ragnarokk Mnie niedługo czeka przeprowadzka i będę się pakował z żoną i trójką dzieci (lvl 3, 5 i 7) bo dziadkowie pomimo pełni składu, władz na umyśle i ciele oraz niewielkiej odległości od nas w d⁎⁎ie mają to żeby pomóc Trójka z nich już nie pracuje i są na emeryturach.


Także tego, zdrówka!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować