#teoriespiskowe

11
443

@4pietrowydrapaczchmur o kurde Bald, naczelny szur, zaraz se zrobie foliową czapeczkę i siadam oglądać XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Kronos też zawsze myślałem że to taka beka i w ogóle przecież to musi być jakiś margines społeczeństwa.

To teraz ogarnij, że w Warszawie w okolicy gdzie powstaje właśnie nowa stacja metra (a kilka lat temu było szczere pole) nie ma zasięgu. Stoi już tam kilkadziesiąt sporych bloków mieszkalnych i żadna wspólnota nie jest w stanie przegłosować postawienia na dachu anten, bo magicznie szkodliwe promieniowanie wszystkich zabije.

Mieszkańcy kurwią do operatorów że nie ma zasięgu, operatorzy cisną do administratorów że muszą postawic anteny i c⁎⁎j, trwają wszyscy w szurskim limbo.

@Kronos ciekawe co by było jak by się dowiedzieli, że codziennie wali w nich światło o fali liczonej w TERA hertzach...

Matrix haz bin rezet...

Zaloguj się aby komentować

Jutro rano ukaże się dość długi wpis dotyczący wielkiej siatki pedofilów działającej w USA w latach 70. Opisane przeze mnie wydarzenia naprawdę miały miejsce i są dość dobrze udokumentowane choć co do pewnych szczegółów pozostały pewne niejasności. Myślę jednak, że temat mimo to zainteresuje wiele tu osób.


#historia #truecrime #usa #pedofilia #kryminalne #teoriespiskowe

18460c4a-c74f-42c2-81c7-5f927bad81a7

Zaloguj się aby komentować

„Kevin sam w Nowym Jorku” (1992) powszechnie odbierany jest jako familijna komedia; barwna przygoda chłopca, który samotnie przemierza wielkie miasto, unieszkodliwia złodziei i odnajduje rodzinę. Jednak w cieniu slapstickowych gagów można dostrzec drugie, mniej oczywiste znaczenia. Szczególnie intrygująca jest relacja dwóch postaci drugoplanowych: właściciela sklepu z zabawkami, pana Duncana, oraz kobiety z Central Parku.

Na pierwszy rzut oka Duncan i kobieta z parku to zupełnie niezależne figury. On - ciepły, hojny przedsiębiorca. Ona - samotna, wykluczona, żyjąca wśród ptaków. Jednak film subtelnie podsuwa przesłanki, że ich losy mogą być ze sobą splecione.

Duncan, zapytany przez Kevina o dzieci, odpowiada wymijająco: nie ma własnych, choć jego życie ewidentnie poświęcone jest dziecięcej radości. Gołębiarka natomiast opowiada, że miała kiedyś rodzinę, lecz trudności sprawiły, że została opuszczona. Te fragmenty, choć nigdy niewyjaśnione, tworzą echo wspólnej, niespełnionej przeszłości.

Najbardziej sugestywnym elementem jest jednak scena z turkawkami. Duncan daje Kevinowi dwie figurki, tłumacząc, że jeśli podaruje jedną komuś wyjątkowemu, ta więź przetrwa na zawsze. Kevin przekazuje jedną gołębiarce - postaci, która najbardziej potrzebuje dowodu, że ktoś wciąż wierzy w jej wartość.

Jeżeli odczytamy to szerzej, turkawki nabierają wymiaru pojednania. Duncan poprzez Kevina być może nieświadomie obdarowuje swoją dawną miłość. To nie tylko gest przyjaźni chłopca wobec kobiety, lecz także symboliczny pomost między dwojgiem dorosłych, którzy kiedyś stracili szansę na wspólne życie.

W tej interpretacji Kevin staje się nie tylko sprytnym bohaterem własnej opowieści, lecz także narzędziem losu, który scala to, co zostało rozdarte. Jego niewinność i bezinteresowność pozwalają dorosłym postaciom na odkupienie win i uzdrowienie przeszłości.

Oficjalny finał filmu skupia się na spotkaniu Kevina z rodziną. Jednak w tle, dzięki symbolice turkawek, pozostaje otwarte pytanie: czy Duncan i kobieta z parku, choć nigdy nie spotykają się na ekranie, zostali ponownie połączeni, choćby duchowo?

To nieopowiedziana, ukryta opowieść o miłości, która przetrwała mimo rozstania, i o dziecku, które nieświadomie, w metafizyczny sposób, pomogło dwójce dorosłych odnaleźć siebie nawzajem.

#filmy #teoriespiskowe #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować

Czy w twojej okolicy też zniknęły chłodniki ze sklepów?


#jedzenie #nabial #chlodnik #teoriespiskowe

81ceb43c-3a12-4ef2-bc25-49246b38f0c9

***

35 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@evilonep Yhmm... Trochę tak, trochę nie.

  • brak gotowej wersji do druku w A4 lub lepiej w A5; trzeba wertować po stronach by klikać w obrazki

  • nie ma też zaleceń w jakich butelkach wypada / nie wypada trzymać, jaki prowiant trzymać, na przykład biały ryż który jest kaloryczny i długotrwały

Nie powiem, lepsze to niż nic, ale teraz fajnie mieć checklistę na jednym arkuszu A4 do odhaczenia i myk na allegro / zakupy.

@evilonep Najlepiej byłoby, jakby został wydrukowany i dostarczony do wszystkich w Polsce, za darmo. Koszt (w skali działania państwa) niewielki a efekt - myślę - że byłby dobry.


Nawet nie w tym rzecz, że ludzie zaczęli by to uważanie czytać, bardziej rzecz w tym, żeby zwrócić uwagę na zagrożenie i dać wrażenie, że ktoś tam wyżej czuwa i próbuje coś organizować. Obrona cywilna u nas leży i kwiczy, na dobry początek, mógłby być ten podręcznik.

Zaloguj się aby komentować

Czy to jest możliwe, że Moll była szpiegiem Wypoku? Nie brakuje opinii, że tak (znaczy się mojej opinii na ten temat nie brakuje). Zastanówmy się nad tym chwilę. Praktycznie każdy użytkownik portalu Hejto kropke pe el jest człowiekiem zdegustowanym kierunkiem jaki obrał Wykop dlatego porzucił odmęty tamtej patostreamami i szuryzmem płynącej społeczności dla dużo bardziej kameralnego towarzystwa bardzo elokwentnych ludzi dzielących zainteresowania głównie z zakresu ciekawostek, nauki, historii, sztuki a także doceniającej nietuzinkowy humor.


Zbaczam z tematu, ale uważam ten powyższy akapit za bardzo ważny do dalszej analizy. Z tego powodu, że Moll nie wpisywała się w rysopis powyżej. Udzielała się zarówno na Wykopie jak i tutaj, co było od początku dziwne. Tym bardziej dziwne, że jej ranga LIDER na Hejto została wypracowana poprzez nietuzinkową aktywność na portalu. Zadziwiająco nie przeszkadzało to również w byciu aktywną na Wypoku. No ciekawe, ciekawe.


Teraz przejdźmy do sedna sprawy. Jak wiemy, kwiat wypokowej elity opuścił włości i emigrował do lepszego towarzystwa niczym swojego czasu mieszkańcy Detroit. Był czas, że za samo wspomnienie naszego elitarnego grona na Wypoku groziły represje. To było wręcz zabawne jaki strach wywoływało pojawienie się tak mało jeszcze wtedy rozwiniętej potencjalnej konkurencji. Czy abstrakcyjnym byłoby wysłanie swojej Maty Hari by nas inwigilować? Czy sam pomysł, że coś takiego mogło się stać jest debilny? Zapewne tak. Ale jest tam jakiś procent szansy, że nie.


Skupmy się na przyczynie odejścia Moll z Hejto. Jaka to była przyczyna? A bo ja wiem. Nikt nie wie. Nagle usunęła konto, Owcy powiedziała że musi odpocząć niczym narzeczona co robi sztuczne nadzieje zdruzgotanemu narzeczonemu kiedy z nim zrywa mówiąc "potrzebujemy przerwy". Chłop się łudzi "ona wróci" a ona zwyczajnie wymieniła go na nowy model. Gorzej. Na ex wymieniła. W sumie na ex co to cały czas podczas związku się spotykała z nim.


No dobra, ale wracając do tematu szpiegowania. Niedawno Felonious_Gru poświęcił się i wybrał na Wypok. Zdzierżył smród tamtego miejsca by odnaleźć naszą księżniczkę i dowiedzieć się o co cho. Po otrzymaniu zdawkowej odpowiedzi w kulturalny sposób sugerujący by się odpierdolił i c⁎⁎j mu do tego, został błyskawicznie zablokowany przez Moll na Wykopie. Dziwne. Jeszcze dziwniejsze jest to, że dzisiaj rzekomo nie mógł się na Wykopie zalogować a strona prosiła go o weryfikancję konta.


Potrzebujecie jeszcze więcej argumentów? To, że Moll szpiegowała nas jest prawie tak pewne jak to, że Entropy_ jest odpowiedzialny za zmianę koloru rangi GURU na lawendowy.


#hejto #teoriespiskowe #wykop

@Rimfire W każdym filmie akcji jaki widziałem, agent inwigilujący wroga pod przykrywką wycofuje się w cień kiedy wie że jego przykrywka jest, albo za chwile będzie spalona.


W momencie kiedy Moll odchodziła nie wzbudzała jeszcze podejrzeń - ale zapewne wiedziała że za chwile może się jej palić ogon. Dlatego sądzę, że powodem było to że ktoś odkrył jej powiązania z białkiem. Coś co mogło ją pogrążyć i ujawnić jej tożsamość.

Faktem jest też, że informacja dająca światło na temat agentury moll nie ujrzała jeszcze światła dziennego, bo jedyne co mamy to domysły. Widzę więc dwie opcje:


  • Odkrywca tych dowodów łączących agentkę moll z białkiem, nie jest świadomy informacji których posiada. Moll jednak wiedziała co wypłynęło, połączyła kropki i zwyczajnie usunęła się w cień tam gdzie czuje się bezpieczna.

  • Odkrywca tych dowodów jest świadomy informacji które posiada i w tym momencie szantażuje moll.

Dlatego w śledztwie, należałoby sprawdzić jakie informacje dotyczące moll pojawiły się w sieci tuż przed jej zniknięciem. Myślę że odnajdując tę informację, będziemy w stanie połączyć moll z białkiem.


Niezrozumiałe w tej całej układance jest, dlaczego zablokowała Feloniusa. Z relacji świadków, ich dotychczasowa relacja nie zawierała wzajemnej nienawiści. Nie było jasnego powodu dla którego miałaby go zablokować. Ludzie nie są jednak irracjonalni i musiała mieć jakiś powód. Może chciała chronić Feloniusa przed szantażystą bo poczuła że Felonius również jest w niebezpieczeństwie?

Jeżeli odkrywca kompromatów nie byłby świadomy tego co znalazł, w takim razie zagrożenie nie było bezpośrednie. Nie miałaby powodów blokowania Feloniusa, bo lepiej byłoby trzymać go na dystans, bo na tamten moment nie było powodów dla którego nie miał by jej ufać. Nie zrobiła tego, tylko odcięła się grubą kreską wzbudzając jeszcze większe podejrzenia. Dlatego myślę że moll jednak jest szantażowana a zablokowała Feloniusa żeby chronić go w jakiś sposób przed szantażystą. No bo jaki inny powód miałaby mieć? Jakie zagrożenie czekałoby na Feloniusa, gdyby moll go nie zablokowała? Przed czym go chroniła? I najważniejsze, kto jest tym szantażystą? Czy działa on na własny rachunek czy na rachunek całej społeczności hejto? Czy jest bohaterem czy złoczyńcą?


To trzeba ustalić dlatego myślę że nadaję się to na sprawę dla #hejtodetectivesquad

Zaloguj się aby komentować

Mordeczki, widzieliście kiedyś konia? Ale takiego prawdziwego, nie w telewizji czy na rysunku. No właśnie, nie widzieliście. A wiecie dlaczego? Bo konie to wymyślili Oni. Po co? Tego nie wiadomo, ale najprawdopodobniej chodzi o kontrolę nad tobą. Od najmłodszych lat jesteś uczony o tym, że kiedyś nie było samochodu a ludzie jeździli konno.


Dla normalnego człowieka już sama myśl o tym powinna wydawać się absurdalna ale dzięki efektom komputerowym powstały filmy za przeproszeniem historyczne pokazujące np. husarię czyli konnicę konną będącą jednostką walczącą za pomocą koni. To są bzdury wymyślone by przepisywać historię na nowo.


Konie zostały wymyślone a tobie wmawia się od dziecka, że gdzieś tam na wsi sobie ktoś te konie trzyma jeszcze. A teraz pytanie, ziomek. Byłeś kiedyś na wsi? Aha, byłeś. I co, widziałeś te całe konie? Widziałeś. Ale to na pewno był koń a nie duży pies? Co? W Zakopanym też widziałeś? No to są dwie opcje. Albo się mylę albo jesteś jednym z Nich. A ja wiem, że się nie mogę mylić.


#heheszki #teoriespiskowe

04fac68c-024d-4ebd-bd98-635aa7b96335

W poprzednim roku dość często dyskutowałem z dsol17 na temat Trumpa i ruchu Qanon. On bronił pomarańczowego człowieka i wierzył, że Trump ujawni akta Epsteina i aresztuje siatkę pedofilii. Ja uważałem to za nawiną wiarę desperata. Dziś raczej nie ma już wątpliwości który z nas miał racje.


#polityka #trump #usa #teoriespiskowe

2c5768c3-17cd-4516-bdf8-a39193a28138

@Al-3_x Mi miał odpisać parę tygodni po objęciu stanowiska przez Trumpa, kiedy już coś "SIĘ STANIE". Niestety nie miał okazji.


Tak czy siak, dsolek ma mniejszy problem niż dwójka prawaków jakich znam. Po objęciu władzy przez Trumpa kupowali dolary, gdzieś koło 4.1 PLN. Jedna osoba 5k, więc rybka, druga 100k. Najlepsze, że ten koleś od $100k dalej je trzyma, bo wierzy, że rychło wróci. Tylko mu podesłałem linki do tematu "Mara-a-Lago accord" i zostawiłem z lekturą. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@LondoMollari

Mi miał odpisać parę tygodni po objęciu stanowiska przez Trumpa, kiedy już coś "SIĘ STANIE". Niestety nie miał okazji.


Myślałem, że on stracił wiarę w Trumpa w momencie gdy nie doszło do zbrojnego przewrotu dokonanego przez generałów wspierających Trumpa podczas inauguracji.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować