#rozkminy

7
1384

#ranty #rozkminy #zegarki


Zegarek analogowy wygląda jak wygląda, bo to sprytne rozwiązanie na ograniczenia technologiczne, jedna sprężyna obsługująca 2-3 wskazówki - inżyniersko historycznie świetnie.


Dziś nie mamy takich ograniczeń. Ludzie sugerujący, że czyta się tak samo wygodnie jak wyświetlone 11:30 są niepoważni.


Umiejętność przełożenia dwóch kątów na tarczy na godzinne to rzecz którą ogarniają ludzie z 80 IQ w górę. Jeśli ktoś próbuje grać intellectual superior czytając zegarek to spora wskazówka (dx), że kręci się przy tej liczbie, bo imponuje mu umiejętność którą dzieci się czasami uczą z czytaniem liter i uważa ją za intelektualne osiągniecie.


Jedyny argument za używaniem zegarków analogowych to styl, jak komuś podoba się ten wajb i nie przeszkadza dodatkowe je⁎⁎⁎ie się z kątami żeby ustalić czy jest 53 czy 54, albo nie dba tak dokładnie o czas to wszystko w porządku, nawet ktoś może lubić, bo to fajne rozwiązanie problemu jak opisałem wyżej, ale nie ma powodu by twierdzić, że to rozwiązanie lepsze albo wygodniejsze po 2000.

f66cc78e-4299-45b6-acd7-6ef7187a6d50

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

>What if World War III isn't a large conventional conflict, but rather a series of local conflicts that slowly escalate globally until a majority of people on Earth are involved?


#rozkminy #trzeciawojnaswiatowa

Zaloguj się aby komentować

Na twitterze redaktor Tomasz Wróblewski pisze, że według ostatnio opublikowanych danych statystycznych wydajność pracy w strefie euro spadła o 1,2% a w USA urosła o 2,6%. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest europejska biurokracja.


Moja firma czasem buduje coś w Niemczech i to jest jedyny kraj unijny w którym chcą od nas jakichś deklaracji środowiskowych, że używane przez nas materiały budowlane są zgodne z jakimiś unijnymi przepisami. Wyszukiwanie i sprawdzanie tych wszystkich dodatkowych papierów to strata czasu i sztuka dla sztuki. Nie chcą tego na budowach w Polsce, w Austrii, na Litwie czy na Węgrzech ale akurat Niemiec nie zaśnie jak nie dostanie kwitka.


Patrząc na to jak Niemcy radzą sobie z kryzysem gospodarczym dochodzę do wniosku, że niemieckie przywództwo to jednak najgorsze co się mogło przydarzyć Europie. Bo Niemiec do końca będzie wykonywał rozkazy i wprowadzał w życie Fit For 55. Przy okazji zarżnie gospodarkę, ale po co komu gospodarka. Jest świetny ekologiczny plan do wykonania. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


#przemysleniazdupy #rozkminy

441fd014-adac-458e-aa1c-922a7dd8dbf6

@wstreczyciel z Niemcami to jest solidny paradoks - nacja tępo posłusznych mrówek próbuje dowodzić. Rezulatat jak na załączonym obrazku.


Inna rzecz, że wojna na Ukrainie też daje Europie w kość i to nie jest puste hasełko. No ale Niemcy parę lat wcześniej oszczędzili parę groszy na gqzie dzięki Nord Streamowi... Generalnie polityka DE jest po prostu krótkowzroczna, bo nawet oni sami się na Nord Streamach ostro przejechali. Ale za cholery się nie potrafią nawet przyznać do błędu i jak ich o to męczyć to tylko tępo kłamią, że się wjazdu Ruskich na odsłonioną Ukrainę nie dało przewidzieć.


Zresztą temat tego, że generalnie Europa zachodnia jest upośledzona politycznie w ostatnich latach jest tak przemęczony, że to aż szkoda gadać.

Zgadzam się. Pracuje w turystyce i każdego Niemca z którym miałem okazje rozmawiać określiłbym ekologicznym fanatykiem. 80% rozmowy to o regulacjach, panelach fotowoltaicznych, energetyce, plastiku i oczywiście najwazniejsze CARBON EMISSION

@wstreczyciel 

Moja firma czasem buduje coś w Niemczech i to jest jedyny kraj unijny w którym chcą od nas jakichś deklaracji środowiskowych, że używane przez nas materiały budowlane są zgodne z jakimiś unijnymi przepisami.


a to nie jest tak, że innych nie można sprzedawać na terenie UE?

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #rosja #rozkminy


Smash - Moscow never sleeps (Moskwa nigdy nie śpi).


Ciekawostka. Istnieje pewien utwór dyskotekowy, wygląda na rosyjski. Powstał trochę lat temu. Jego fabuła chyba polega na tym, że ludzie spełniający służebne role (mamy ochroniarza w jakimś miejscu straży, sprzątaczkę czy hotelarkę, pracownice myjni samochodowej, która po klepnięciu w tyłek przez jakiegoś bogacza ucieka z roboty), wyrywają się na wielką imprezę, gdzie na pianinie gra człowiek w stroju kota. Czy jest to Kot Behemot od Bułhakowa? Nie wiem, natomiast jedno wiadomo, że w wideoklipie pojawiaja się różne cytaty i w jednym z nich pojawia się coś o Polsce.


Tłumacząc skrótowo na polski (Od 2:13):


Polska interwencja w latach 1605-1612 doprowadziła do uszkodzenia architektonicznego kompleksu Kremla. Katedry zostały ograbione oraz uległy desakralizacji. Carskie skarby wielce ucierpiały i wszystkie drewniane konstrukcje (...).


https://www.youtube.com/watch?v=-WBbp0oMsOM


Jest to dość stary klip, ale zastanawia mnie, co się za nim kryło. Z jednej strony mamy postaci normalnych obywateli, odbywających pewnego rodzaju służbę dla narodu. Mamy bunt przeciwko nie tyle obcokrajowcom, co bogatym rodakom. Z drugiej strony mamy patriotyczne wstawki. Ciekawi mnie co to znaczy i czy cokolwiek. Może macie jakieś opinie.

Zaloguj się aby komentować

W związku z osiągnięciem pułapu 4% przez Linuksa na Desktopach (źródło) zapragnąłem podzielić się moimi przemyśleniami na temat dlaczego udział systemu Linux na Desktopach będzie najpewniej tylko rósł przez kolejne kilka następnych lat.


Granie na Linuksie jest prostsze niż kiedykolwiek


  • Dzięki platformie Steam, konsoli Steam Deck oraz systemowi operacyjnemu SteamOS - granie na Linuksie nigdy nie było tak proste!

  • Do tego sklepy jak gog.com oferujące natywne wersje gier na Linuksa czy projekty jak Lutris oraz PlayOnLinux sprowadzające do minimum konfigurację komputera pod uruchomienie windowsowych wersji gier - tylko przyczyniają się do tego, że Linux rozważany jest coraz częściej jako platforma gamingowa.


Aplikacje desktopowe przenoszą się do chmury


  • Niektóre programy są już dostępne w chmurze przez przeglądarkę (jak Microsoft 365 czy Adobe Creative Cloud) - oznacza to, że Windows nie jet już potrzebny do uruchamiania tego specjalistycznego softu - a wymagany jest jedynie system z zainstalowaną przeglądarką internetową.

  • Ba! Nawet Windows jest już dostępny przez przeglądarkę (Windows 365 czy VDI).

  • Przyszłość pokaże czy firmom od specjalistycznego oprogramowania, do tej pory tylko dostępnego na Windowsa, nie będzie się opłacało zrobić w końcu wersji na Linuksa - zwłaszcza gdy ilość użytkowników desktopowego Linuksa wzrośnie.


Gospodarki najszybciej rozwijających się technologicznie krajów (jak Indie) stawiają na Linuksa


  • Programiści, analitycy danych, administratorzy serwerów i sieci, itp. używający Windowsa coraz częściej muszą budować, testować i uruchamiać aplikacje na serwerach z Linuksem.

  • Oczywiście Windows Subsystem for Linux (WSL) pozwala wirtualizować Linuksa na Windowsie - niemniej ta opcja ma swoje ograniczenia co do liczby dostępnych od ręki dystrybucji (chociaż na upartego można zaimportować każde distro), szybkości (zwłaszcza kopiowania plików) czy architektury (coraz częściej aplikacje budowane są pod architekturę ARM - bo na serwerach z taką architekturą będą uruchamiane - no chyba, że masz kompa/laptopa z procesorem ARM i taką wersję Windowsa sobie zainstaluje).

  • Zamiast substytutu w postaci WSL ludzie zaczynają preferować niewirtualizowanego Linuksa i liczba takich osób będzie tylko rosła (dane pokazują, że już rośnie) - nie ma oczywiście możliwości przewidzenia jaki udział w rynku Linux Desktop ostatecznie osiągnie - niemniej ja się skłaniam, że urośnie jeszcze o kilka punktów procentowych w przeciągu najbliższych 3 lat.

  • Wschodzące technologiczne gospodarki zanotowały wzrost użytkowników Linuksa na desktopach - takie Indie na przykład z około 4% w 2022 do 15% obecnie - ale trend wzrostowy jest też zauważalny w Ameryce Północnej i Azji.


Bariera instalacji oraz użytkowania Linuksa na Desktopie została prawie zniesiona


  • Jeszcze nigdy nie było tak łatwo znaleźć bezproblemową dystrybucję Linuksa z przyjaznym interfejsem użytkownika, którą można zainstalować z graficznego instalatora prosto z pendrajwa (tak samo jak Windowsa).

  • Wzrost bazy użytkowników przekłada się na bardziej dopracowane dystrybucje, lepsze sterowniki wspierające więcej sprzętu oraz więcej przydatnych programów działający natywnie na Linuksie.

  • Części profesjonalistów przechodzi na (lub używa równolegle) Linuksa na Desktopie - w tym niektórzy całkowicie nowi użytkownicy komputerów od razu zaczynają naukę i pracę z Linuksem (a nie Windowsem jak mogło to być do tej pory).

  • Linux wspiera stare konfiguracje sprzętowe o wiele dłużej niż Windows - pomaga to dłużej używać stary, ale działający jeszcze komputer, nie martwiąc się o to, że OS na nim jest przestarzały, niewspierany i dziurawy.


Microsoftowi już nie zależy na sprzedaży Windowsa na Desktopy



#technologia #linux #desktop #przemyslenia #rozkminy

~300 dystrybucji wcale nie pomaga w zdobywaniu użytkowników tego ogólnie rzecz nazywając systemu

Na dodatek połowa tych większych dystrybucji to też pole minowe, co się nie wy⁎⁎⁎ie ... to nas wzmocni.

Nie ma szans dla typowego zjadacza chleba, który ledwo coś w windowsie potrafi przeklikać.

Jeśli nie ma wieloetapowego wsparcia to i windows będzie za trudny. Począwszy od producenta sprzętu, przez sprzedawcę, serwis komputerowy a skończywszy na somsiedzie czy szczylu z rodziny.


Tu musiałby się wyłamać jakiś producent sprzętu komputerowego i pójść mocno w kampanię i wsparcie pod tym kątem. Nikt nie wpompuje takich pieniędzy żeby tylko sobie problemów narobić. Bo i jak miałby promować swoje nowe produkty z linuksem by sprzedaż pokrywała koszty?




jeśli doczytałeś to końca tego nudnego wywodu to gratuluję, zasłużyłeś na 3 pioruny

>natywne wersje gier na Linuksa czy projekty jak Lutris oraz PlayOnLinux sprowadza


Playonlinux jest już chyba od dawna nie wspierane, chociaż do niektórych programów skrypty nadal działają i są dobre. Ale warto też rozważyć bottles

ja używam linuxa na desktopie od ~10 lat, ale nie jestem pewny czy linux jest dobrym systemem dla zwykłego zjadacza chleba, dystrybucji jest dużo więc i community jest podzielone pomiędzy te dystrybucje, ciężko więc znaleźć łatwo informacje, rozwiązania problemów, poradniki itd. przy pierwszym problemie tacy niedzielni użytkownicy będą mieli problem żeby znaleźć rozwiązanie, w linuxie nadal niewiele rzeczy da się zrobić bez CLI, a jak coś już się da to GUI i tak jest często zbugowane, więc musisz korzystać z CLI, a CLI odstrasza zwykłych użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Czasami o zmarłych muzykach, aktorach czy w ogóle ludziach znanych, którzy nie byli tylko celebrytami, mówi się:

"Tak młodo zmarł, ciekawe co by osiągnął, jakby nadal żył".


Można wymienić wiele znanych postaci opisywanych w tym kontekście.


Jimmy Hendrix, jak daleko mógłby zajść w gitarowym mistrzostwie.

Chuck Schuldiner, rozwinąłby pewnie swoją wirtuozerię na niespotykany poziom.

Heath Ledger, jakimi nowymi rolami by nas zaskoczył? Tego się już nigdy nie dowiemy.


Są wśród nas osoby, które jeszcze nie umarły.


Coś osiągnęły, ale już nikt nie zapyta: "Ach, co by jeszcze osiągnęli jakby nadal żyli". Otóż te osoby wciąż żyją i możemy bez problemu odpowiedzieć na to pytanie. Co by było...


Czasem wiemy co "by było", bo jest.

Czasem wiemy co jest i wiemy co było. Z tego wynika jakieś spostrzeżenie, może ocena.

Czasem wolelibyśmy jednak nie wiedzieć.


Więc co zrobili ci, co przeżyli?


Jakie nazwisko pierwsze przychodzi wam do głowy? Dlaczego?

Zapiszcie sobie.

Kiedy ktoś zapyta, co by zrobił ktoś, kto by żył, gdyby nie umarł, przypomnijcie sobie co zrobili ci, którzy nie umarli.


https://uptownwestchester.org/wp-content/uploads/2023/02/Approved_Bleu-mont-pop-vest-west-chester-e1676317623480.jpeg


#rozrywka #dyskusje #rozkminy #filozofia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Poleciałem se do Niemiec. Pierwszy raz w życiu. I słyszałem że jest tu drogo.


Na lotnisku w Polsce kupiłem w jakimś stoisku mała czarną kawę bez dodatków (nie pijam innej): 21,50zl

Doleciałem do Dusseldorfu, biorę mała czarną kawę w starbucksie: 3,5€ XDDDD 1,5x większa na dodatek od tej w Warszawie.


No dobra, dojechałem do Kolonii, zglodnialem, więc idę na tego sławnego tureckiego kebsa z Niemiec.

Wszedłem dosłownie do pierwszego lepszego turasa jakiego znalazlem. Za niecałe 9,5€ dostałem kebsa wielkości dwóch, robionego od podstaw samodzielnie łącznie z plackiem, z czym się nigdy do tej pory nie spotkalem + cola 0,5L.

I jeszcze był serio za⁎⁎⁎⁎sty w smaku.

W Polsce se nawet dużego zestawu w maku za tyle nie kupisz XD już pominąwszy wartości odżywcze smak itp.


K⁎⁎wa na c⁎⁎j ja żyję w Polsce ja się pytam XDDDD

Serio serio, czemu ja stąd nie wy⁎⁎⁎⁎dole na stałe. Jeszcze w Niemczech bym pewnie zarabił 2x tyle na analogicznym stanowisku xD


#polska #niemcy #rozkminy #takaprawda #ciekawostki #jedzzhejto #kawa #podroze #pracbaza

To już od dłuższego czasu tak jest, że polska dogoniła zachód z cenami, ale dalej robią za połowe tego co turcy w de

Skandynawia dalej jest zauważalnie droższa, uk pewnie też, ale niemcy, austria ma większość produktów w konkurecyjnych cenach względem polski. Pamiętam, że oglądałem jakiś reportaż niemiecki o bazarach na granicy z polską to, jedynie fryzjerzy, krawcy i inne usługi były tańsze, a reszta to sprzedawała szmelc i czsami jakies produkty spożywcze niesprzedawane w niemczech.

@bizonsky czytałem zapytania zachodnich turystów czemu polskie kawiarnie są takie drogie także teges xD


Niby z jednej strony u nas nie ma tak silnej kultury jadania i spotykania się na mieście ale w Warszawie wszystko tłoczne a ceny jak z kosmosu.


Akurat kebaby mam u siebie solidne w okolicy, a z coli nie pijam, j⁎⁎ać zestawy. Ale kurna taniego wietnamca co miałem a który przy kowidzie poszedł z torbami to nigdy nie odżałuję. Inny się otworzył ale żarcie dwa razy gorsze a ceny dwa razy wyższe, echh...

Zaloguj się aby komentować

Co jeśli ten polish smile i to wypranie z uczuć jest potęgowane tym, że od dziecka polacy oglądają treści z lektorem i zdania typu "Jestem wkurwiony. Zgwałcili naszą 5 letnią córkę." wywrzeszczane przez zrozpaczonego aktora są dla polaka tłumione za filtrem bezpłciowego głosu lektora po 60, albo nawet płciowego i jest jeszcze gorzej, bo zamiast treści słyszymy głos człowieka który za 40 minut będzie nam mówił "A dokąd się pan śpieszył panie kierowco? Przekroczyłeś prędkość o 20 km, można cię podsumować moralnie jako bandytę." i to zdanie będzie miało więcej emocji.


W Polsce emocji się nie wyraża nawet w filmach.


#rozkminy #polacy

Zaloguj się aby komentować

Zastanawiam się co kieruje ludźmi, którzy zostają komornikami. Taki komornik też musi skończyć prawo. Ktoś może chcieć być sędzią i orzekać, ktoś prokuratorem i oskarżać, a ktoś inny - adwokatem i bronić. Ale komornikiem? Przecież to jest zjebana robota, kto może coś takiego lubić robić xD


#rozkminy

ca024572-153f-4fb6-a2c7-dee5c3ca80e8
evilonep userbar

@evilonep nie wiem, jak teraz, ale 10 lat temu średnia pensja komornicza była najwyższa w porównaniu z innymi speckami prawniczymi. No i na pewno jest znacznie mniejsza konkurencja niż w przypadku radców i notariuszy

Moim zdaniem to za⁎⁎⁎⁎sta praca.

- Robisz coś dobrego dla społeczeństwa jebiąc prądem dlużników.

- Ciekawa praca w terenie, coś się zawsze dzieje, imba!

- Łatwy hajs. Przychodzi do Ciebie wieżyciel, mówi, że ma klauzulę wykonalności na pana X. Wysyłasz pismo o zajęciu konta i za 15 minut masz większy zysk, niż robot biologiczny w biedronce przez 2 dni.

- Jak ktoś jest nieuczciwy, to ma pole do dużego dorobienia na boku.


Ja gardzę tymi wszystkimi dłużnikami, z przyjemnością bym latał na takie eksmisje i zajęcia, na których bym im licytował ostatni słoik ogórków.

Zaloguj się aby komentować

Jakie crossovery serialowo-filmowe chcielibyście zobaczyć?


Jak dla mnie:


  • House/The Office - ekipa House'a leczy Michaela Scotta

  • Milczenie Owiec/Mentalista - Patrick Jane konsultuje się w śledztwie z Hannibalem Lecterem i mamy pojedynek mistrzów zimnego odczytu

  • John Wick/F&F czyli turbo-morderca vs ludzie, którym przy najbardziej karkołomnych wyczynach włos z głowy nie spada


#rozkminy #seriale #filmy

Zaloguj się aby komentować

Tak się ostatnio zastanawiam jakie zdanie opisuje mnie w tym momencie mojego życia.

Wyszło mi:

"A tak dobrze się zapowiadał."

A jak to byłoby u Was?

#rozkminy #zycie

@psalek babcia mi karierę księdza zapowiadała jak byłem młody to na pewno oczekiwania zawiodłem.


Też kurna jakie czasy, w sumie ta fucha księdza jeszc nie tak dawno to zła nie była byleby mężatek nie ruszać i uważać żeby nikt zdjęć nie porobił jak się jeździło na dziewczyny no ale jak młodszy byłem to ja myślałem że z tym celibatem to jest tak na poważnie xd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy port CPK ma sens?

Jak zwykle w debacie publicznej pomija sie ważne kwestie.

Chyba każdy z was miał w szkole przedmiot "podstawy przedsiębiorczości" i przynajmniej jedna lekcja była o analizie SWOT. Póki co nikt nigdzie porządnie jej nie przedstawił, nie wypunktował.

Większość debaty Stanowskiego to w zasadzie mowa o szansach i mocnych stronach, słabe strony wręcz tylko liźnięte za pomocą lini kolejowych a zagrożenia to w zasadzie tylko centralizacja.

Czy na samym początku "profesjonalnej" debaty nie powinno się najpierw wypunktować wszystkie najważniejsze kwestie?


Osobiście mieszkam w mieście w którym powstała jedna taka megalomańska inwestycja czyli Dworzec Łódź Fabryczna. Gdy zamykali stary, ruch był rzędu kilkunastu tysięcy osób ale pisali że będzie i 200.000. Skąd jeśli Łódź sie wyludnia? Z kapelusza. I to jeszcze tranzytowego a nie przesiadkowego. Jak wyszło? Póki co z dworca korzysta nawet mniej ludzi niż wcześniej bo poniżej 8k dziennie (dane 2019 rok). Decydenci widząc jakie sa pustki, nawet teraz bronią tej inwestycji bo zawsze znajdzie się jakaś wymówka/usprawiedliwienie. Nawet wtedy gdy dokończą już tunel pod miastem i okaże sie że inne dworce i dodatkowe przystanki wręcz odebrały obecny ruch z tego dworca.

I obawiam sie że dokładnie tak samo będzie z tym lotniskiem.

Jest to wymysł megalomański, mający przepalić fundusze i w obecnych czasach nie ma sensu go budować w tej formie (może w mniejszej).

Chyba wszystkie "szanse" tego projektu opierają się w zasadzie tylko na myśleniu życzeniowym.

Przykładowo gdy otwierasz sklep najpierw sprawdzasz jaka jest konkurencja i czy będziesz miał zbyt, czy masz skąd brać tańszy towar. Inaczej po krótkim czasie możesz wylądować na bruku z długami.

Tutaj załóżmy że stawki dla przewoźników będa podobne jak na lotnisku Modlin które chcą zamknąć więc przewoźnicy ci będa chcieli sie przenieść. ALe nie ma gwarancji ani nawet rozmów o tym czy inni przewoźnicy będa chcieli sie przenieść z innych lotnisk. Jest tylko myślenie życzeniowe.

Tak samo z transportem Cargo. Bo firmy transportowe nie będa chciały płacić za paliwo lecąc do Niemiec. I prawda. Ale nie zawsze ekonomia i rozsądek wygrywa. Czasem ważniejsza jest polityka.

Nie ma żadnych gwarancji że firmy te będa chciały lądować w Polsce, że np np rząd Niemiec nie wyjdzie im naprzeciw.

Nadal nie ma żadnych wyliczeń opłacalności bo nie ma żadnych twardych danych (oprócz wyimaginowanych życzeń czy tam marzeń) na które można sie powołać.


Inwestorzy prywatni? Czyli kto będzie czerpał zysk z tego lotniska? Czy będzie tak jak z prywatną autostradą A2 (tzw kulczykówką)?


Dodatkowy ruch pasażerski oraz cargo.

Czy nasz rząd ma zamiar wyjść z UE lub wie że do 2030 roku UE sie rozpadnie lub o 180 stopni zmieni sie jej polityka?

Póki co Polska zdaje sie jedyne co robiła to oddwała coraz więcej kompetencji temu (już bez przesady) tworzącemu sie państwu a kto jak kto ale Wy powinniście znać plany jego urzędników ma temat mobilności, konsumpcji oraz ekologii.

To właśnie wysokiej rangi urzędnicy UE (nie mylić z kukiełkami w europarlamencie) chodzą na spotkania Davos organizowane przez WEF. To właśnie Oni głoszą że będa wprowadzać coraz to większe normy CO2 do 2030 czy 2050 roku. To właśnie oni ustalili plany wdrożeniowe do tych dat.

A nasze państwo będzie przez przynajmniej kolejne kilka lat rządzone przez ekipę która idzie z nimi ręka w rękę (PIS zresztą też to robił ale niejawnie po prostu podpisując papierki np zgody na likwidacje kopalni).

Zresztą kogo z was będzie na to stać jak UE wprowadzi drakońskie podwyżki paliwowe więc bilety drastycznie podrożeją?

Jak ma z tego wyjść większa mobilność skoro "nasi panowie" z UE mówią ze będa ograniczenia?

Obawiam sie że będzie to samo co z przystankiem kolejowym w Łodzi. Zostanie megalomański projekt na którym będa pustki na którego utrzymanie (jak na niektóre stadiony) trzeba będzie łożyć. Ale kasa przy budowie będzie ładnie przepalona. I sądze że ta inwestycja wg PIS ma być kolejną na której zarobią klakierzy. Nic więcej.


Co do lotnisk regionalnych to po otwarciu CPK zamkniety bedzie nie tylko Modlin. Lotnisko w Łodzi już teraz cieńko przędzie. Ruch jak już wspomniałem, dzięki UE będzie malał. Tym bardziej że Polska nadal będzie sie wyludniać więc ruch powinien spadać. Zarówno ten pasażerski jak i konsumpcyjny. Chyba że zafundują nam tu multikulti.


Nie jestem całkowitym przeciwnikiem tego portu ani hejterem. Rozsądnie uważam jednak że w obecnym stanie geopolitycznym nie ma on racji bytu. Przynajmniej w tej formie.

Jeśli jednak w jakiejś formie miałby powstać to jego umiejscowienie uważam za największa zaletę. Centrum PL, odciąży Warszawę, za właściwym brzegiem Wisły (nasze plany obronne dotyczą właśnie Wisły) a i wszystkie pociski będą musiały minąć najpierw Warszawe która zapewne będzie obstawiona patriotami i innymi systemami obronnymi.


#cpk #samoloty #lotnictwo #inwestycje #uniaeuropejska #co2 #gospodarka #ekologia #takaprawda #rozkminy

a7f58522-1ba5-445c-a3c8-bc94f7aa3f9b

@4pietrowydrapaczchmur @5tgbnhy6  @jajkosadzone 

A pobawie się w adwokata:


  • Radom jest 93km od centrum W-wy, Baranów 37km (oba pomiary w linii prostej).

  • Cargo lata w dalekodystansowych rejsowych pasażerach - tutaj najpierw trzeba połączenie uruchomić. A żeby je uruchomić to: potrzeba ludzi co chcą takim polecieć, trzeba lotniska co takie nowe (lub częstsze) połączenia obsłuży. Chopin nic nowego nie obsłuży, bo jest obłożony na 100%.

  • Cargo lata też w wyspecjalizowanych samolotach, ale te ze względu na hałas i chęć latania po nocach nie mogą lądować na Chopinie. Potrzeba nowego lotniska.

  • Inwestorzy prywatni - dostają max 49% udziałów, reszta zostaje w rękach PL. Chcą inwestować, bo wiedzą, że na tym zarobią. Ponieważ to są firmy min. zajmujące się budową i obsługą lotnisk, wnoszą też know-how. Im lepiej zrobią swoją robotę, tym lepiej i szybciej zarobią.

  • Berlin Branderburg to słaby przykład - to nie hub, tylko lotnisko lokalne. Jego problemy z uruchomieniem i słabe wyniki nie mogą być 1:1 przełożone na CPK.

  • Lotnisko w Baranowie to nie pomysł pis. Już w PRL przyglądano się lotnisku w tej lokalizacji, a po 1990 pięć rządów zamówiło raporty w 5 różnych firmach i mimo różnych rządów, różnych firm i różnych czasów, zawsze padał jeden wniosek: budować nowe lotnisko.

  • W momencie odpalenia CPK, Chopin musi być zamknięty. Cały obecny ruch i nowy będzie z CPK.

  • W zasadzie CPK=Nowy Chopin.

  • W tym roku Chopin ustalając kto dostanie sloty na lądowanie i starty swoich samolotów podobnież odrzucił 15% wniosków. Czyli ruch z 2024 to mogłoby być około 24mln pax - na CPK (w jego pierwszej, podstawowej fazie) to około 60% pojemności na "dzieńdobry" i warunek wyjścia na "0". Już od pierwszego dnia. Potem tylko lepiej.

  • Prognozy mówią o wzroście ruchu lotniczego. PL się bogaci, a połączenia transferowe międzynarodowe dorzucą swoje.

  • Limity CO2 z UE będą tyczyć się wszystkich linii lotniczych w całej UE. Mimo to wszyscy przewidują rozwój.

  • Lokalne lotniska zyskają - z rosnącą liczbą destynacji z Nowego Chopina wzrośnie liczba chętnych na loty transferowe (hubowe). Lotniska obsługujące low-costy niewiele zauważą, bo ich klienci i hubowi to różni klienci. Sam chętnie przesiądę się na loty z SZZ przez WAW, żeby tylko nie musieć grzać samochodem 2h na BER. Póki co oferta jest za słaba, a przez ograniczenia Chopina wiem, że się nie poprawi.

  • Nowy Chopin powinien powstać w wersji obecnie planowanej - z dwoma równoległymi pasami start-lądowanie, z zapasem na 2 kolejne, podstawowym terminalem z zapasem na jego łatwą rozbudowę.

  • W Nowym Chopinie nie ma nic "megalomańskiego", planowane jest na miarę możliwości i potrzeb PL z zabezpieczeniem na kilka dziesięcioleci w przypadku potrzeby rozbudowy.

  • Nowe lotnisko ma też misję w systemie NATO, w razie K i przed W, pozwoli na szybkie przerzucenie odpowiednich sił sojuszniczych. Poza tym uważam, że już w czasie W, łatwiej jest obronić jedno duże i wydajne lotnisko, niż 4 małe rozrzucone daleko od siebie.

Zaloguj się aby komentować

#Konstruktorelektrykamator #nauka #rozkminy #astronomia

Wczoraj w czasie roboty słuchałem sobie podkastów naukowych, głównie o astronomii, budowie kosmosu itp.

I tak naszła mnie rozkimna że nasz wszechświat to może być czarna dziura.


No bo tak, jak się tworzy czarna dziura to zazwyczaj z zapadania się jądra masywnej gwiazdy. To możemy uznać za wielki wybuch.

Mikrofalowe promieniowanie tła, a raczej nierównomierności tegoż promieniowania. Jedna z teorii mówi że to mogą być ślady oddziaływania z innym wszechświatem.

Akurat zamiast innego wrzechświata może to być inna czarna dziura (czyli defacto inny wrzechświat) albo np ślad po zderzeniu z gwiazdą neutronową.


Czarne dziury dzieli się na statyczne i wirujące. Z tego co zrozumiałem to statyczne mają sferyczną osobliwość a rotujące mogą mieć trzy formy (są trzy hipotezy), po prostu spłaszczona sfera, torus lub płaski dysk.

Są hipotezy gdzie wrzechświat miałby mieć kształt torusa. Więc tu nam się łączą dwie hipotezy.


Pojawianie się cząsteczek z próżni, w teorii promieniowania Hawkinga.

A co jeśli te cząsteczki nie pojawiają się z nikąd tylko podróżują z prędkością światła czyli czas podróży z punktu A do B jest bliski czasowi Plancka.

Podróż zaczynają od wejścia w horyzont zdarzeń gdzie nabierają prędkości światła i potem zatrzymuje się w dowolnym punkcie wewnątrz osobliwości.


Rozszerzanie się wrzechświata też można połączyć z czarną dziurą, bo im większa masa tym większy promień osobliwości.

@myoniwy

Mikrofalowe promieniowanie tła, a raczej nierównomierności tegoż promieniowania. Jedna z teorii mówi że to mogą być ślady oddziaływania z innym wszechświatem.

Hipoteza, nie teoria.

Hipoteza o której piszesz nabrała wagi dzięki odkryciu fal grawitacyjnych przez interferometry LIGO i VIRGO i jest obecnie rozważana w świecie naukowym.

Przypuszcza się w niej, że zlanie się dwóch ultramasywnych czarnych dziur w sąsiadującym wszechświecie będzie widoczne w postaci regularnych okręgów fal grawitacyjnych na CMB.

Dodatkowo w przypadku zlewania się naszego wszechświata (jeżeli jest on wnętrzem cd) z sąsiadującym, to może być to zlewanie się widoczne na CMB w postaci zbliżonej do koła.

Być może są obecnie typowane miejsca na CMB, które mogłyby spełniać warunki dla potwierdzenia tej hipotezy

Zaloguj się aby komentować

Tak mi się poszczęściło i trafiłem trójke w lotto. Z jednej strony zaciesz a z drugiej rozkmina czy lotto nie powinno też podlegać inflacji?? Za wysokośc wygranej z 3'ójki -24 zł -można bylo kiedyś kebsa zjesć. Dziś juz nie bardzo brakuje 2 zł .

#lotto #rozkminy

c4cec6cc-9dca-436a-bac5-86926f19a2e4

@Spider jeśli wygrana będzie rosła wraz z inflacją, to i koszt obstawienia zakładu też wzrośnie


i co wtedy?! ( ͠° ͟ʖ ͡°)


już nie obstawisz za wygraną trzech podwójnych losowań ( ͡° ͟ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Słuchajcie, nie wiem czy ja jestem dziwny czy coś ale po prostu nie lubię kebaba. Takiego tradycyjnego od turasa, krojonego nożem z elektrycznego rożna. Nie zjem tego za Chiny ludowe i już choćby mnie nie wiem jak zachęcali


Nie chodzi już tu o smak, zapach ale jestem dość wybredny jeżeli chodzi o świeżość jedzenia - a jak taka rolka mięsa kręci się tam kilkanaście godzin albo co gorsza dni, to mam pewne wątpliwości. To samo tyczy się tych sosów gastronomicznych z makro, trzymanych otwartych c⁎⁎j wie ile na ciepłej ladzie którymi to polewają. Sam jak kupuje jakikolwiek majonez, keczup czy coś w tym stylu to zawsze kupuję w jak najmniejszej butelce/słoiku i staram się zjeść cały w przeciągu kilku dni bo mam wątpliwości co do rozwoju drobnoustrojów i trzymam głęboko w lodówce schłodzone xD


A, jedyny kebab jakiemu zaufałem i jaki był dobry to robiony na moich oczach shish kebab (ten taki na patyczku, pieczony na grillu) w libańskiej restauracji z mięsa baraniego, no to akurat była poezja Taa, generalnie rzadko chodzę do restauracji z tego samego powodu... za dużo Gesslerowej


#rozkminy #jedzenie

@MarianoaItaliano no są lepsze i gorsze kebsy. Tak jak już ktoś wspomniał, w dobrej miejscówce schodzi kilka bel mięcha na dzień, więc o świeżość wtedy się nie trzeba martwić - jak już to o skład

W kwestii sosów - tam gdzie chodzę, to są w lodówkach Ale jesli chodzi o najmniejsze możliwe słoiczki majonezu w lodówce... U mnie majonez stoi czasami i z 3 tygodnie otwarty, zupełnie nic mu nie jest. Zasada jest jedna i podstawowa, odnosi się również do wszelakich dżemów czy innych rzeczy w słoikach - nigdy nie wsadzać do środka oblizanego bądź brudnego noża/łyżeczki, bo to jest mocny katalizator wczesnego psucia.

A propos kebabowni w UK. W JustEat Southampton zobaczyłem "authentic gyros" i jako że uwielbiam grecki pork gyros robiony przez Turka w Niemczech, to musiałem sprawdzić. Dostawy brak, więc pojechałem do "restauracji". Dotarłem na miejsce według Google Maps, ale nie widzę żadnego lokalu. Zrobiłem kilka okrążeń i w końcu dostrzegłem budę na kółkach obok jakiejś budowy. Podszedłem, zamówiłem gyros ze świniaka w bułce, surówki i frytki. Budę obsługiwali Flip i Flap, duży gruby i niski chudy, do tego Polacy. Gadali między sobą, przy czym słowo "k⁎⁎wa" używali nawet jako przecinka, jak na rodowitego Polaka przystało. Po kilku minutach czekania usłyszałem dialog:


- ty, mięso ci k⁎⁎wa spadło na podłogę.

- spoko, wrzuci się do następnego, bo ten c⁎⁎⁎ek chyba widział, k⁎⁎wa.

- no, k⁎⁎wa.


W międzyczasie gadali o ruchaniu dup, Lewandowskim i ostatniej imprezie na której gruby spił się do nieprzytomności. Jak skończyli ładować bułę, gruby łamanym angielskim życzył mi smacznego. Odpowiedziałem po polsku "dziękuję" i życzyłem miłego dnia. Po wyrazie twarzy grubego było widać jak mu się trybiki w głowie zatrzymały xD Uśmiechnąłem się i poszedłem do samochodu, na tym zakończyła się moja przygoda z tą budą.


Swoją drogą, jedzenie było bardzo średnie, mimo iż porcja była tak duża, że musiałem wyjeść sporo widelcem, żeby móc w końcu ugryźć bułkę.

@MarianoaItaliano jak dla mnie kebab jest bardziej zdrową alternatywą dla fastfoodow, zawsze biore mięso z kurczaka które jest pieczone i patrzę czy nie odgrzewane! do tego surówki/warzywa, sos wedle uznania (w tych lepszych robią własne) i pita najczęściej zamawiana.

Dla mnie na pewno jest lepsze niż reszta.

Patrz opie czy zamawiasz w budzie czy w lokalu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować