#przyroda
Szkodnik w kapturze. Prześwietlik Stephanitis takeyai to kolejny zagraniczny gość, po raz pierwszy odnotowany w Polsce w 1998 roku - na szczęście, wciąż jest obserwowany u nas jedynie sporadycznie. Prześwietliki z tego gatunku początkowo występowały w Japonii, około 1945 roku zostały zawleczone do Stanów Zjednoczonych, a później zaczęły się pojawiać także na kontynencie europejskim. Upodobały sobie pierisy, lindery i modrzewnice, w szczególności pierisa japońskiego (Pieris japonica) chętnie uprawianego w ogrodach jako roślina ozdobna.
Stephanitis takeyai wygląda podobnie jak wiele innych prześwietlików, jednak jego dość charakterystyczną cechą jest głowa niemal całkowicie schowana pod obszernym, czarnym "kapturem".
Na ostatnim zdjęciu tak zwana nimfa tego gatunku - nie wygląda zbyt przyjaźnie z uwagi na kolczaste wypustki.
#ciekawostki #przyroda #zwierzeta #owady #natura
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych



Zaloguj się aby komentować
Obcy i szkodnik, ale za to ładny
Problem z prześwietlikiem dębowym jest taki, że nie dość, że nie ma u nas naturalnych wrogów, to jeszcze bywa niebezpiecznym szkodnikiem. Postacie dorosłe i nimfy tego owada żywią się sokami wysysanymi z drzew - przede wszystkim z dębów pochodzenia północnoamerykańskiego, ale także z naszych europejskich dębów, a nawet z kilku innych gatunków drzew liściastych. Prześwietliki uszkadzają liście drzew, na których żerują i czasem doprowadzają do tego, że opadają przedwcześnie. Przy zmasowanym ataku może to poważnie osłabić drzewo.
Prześwietlik dębowy nie potrafi latać. Do jego rozprzestrzenienia przyczyniły się zapewne takie zjawiska, jak np. transport nieokorowanego drewna z drzew żywicielskich, w którym mogły się znajdować zimujące owady. Przypuszcza się również, że prześwietliki podbiły nowe tereny przenosząc się na pojazdach.
Na ostatnim zdjęciu zaatakowany liść.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #drzewa #owady
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych



Zaloguj się aby komentować
Zobaczcie jakiego bydlaka znalazłem na robocie.
Oczywiscie siedział na lampie.
Fruczak gołąbek
Zostawiłem go w miarę bezpiecznym miejscu, może przeżyje.
#przyroda #ciekawostki #zwierzaczki #smiesznypiesek





Zaloguj się aby komentować
Lesistość Polski
Średnia dla całego kraju 29,7% w 1946 było to 20,8%
Dane za 2022r.
#ciekawostki #mapporn #mapy #las #przyroda #natura #lasypanstwowe #statystyka #zuchpostuje #polska

Zaloguj się aby komentować
Owady jak witraże. Prześwietlikowate (Tingidae) to małe pluskwiaki wyróżniające się ażurową strukturą przedplecza i półpokryw, która przypomina trochę strukturę witraża lub koronki. Niestety, żeby je podziwiać w całej okazałości, trzeba przyglądać im się w powiększeniu, ponieważ przeciętnie mierzą zaledwie kilka milimetrów.
Prześwietlikowate odżywiają się głównie sokami roślin i często specjalizują się w żerowaniu na określonych gatunkach, stąd też bywają uznawane za groźne szkodniki.
Na zdjęciu od lewej: Corythucha cydoniae żerujący na roślinach różowatych, Stephanitis rhododendri żerujący na różanecznikach i Stephanitis pyrioides, który upodobał sobie azalie.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

Zaloguj się aby komentować
Astrologowie ogłaszają tydzień prześwietlikowatych! Populacja ciekawostek o prześwietlikowatych i ich krewniakach zwiększa się
Poprzedni tydzień - ciekawostki o złotookach i ich krewniakach:
Co to są złotooki?
Salto przy starcie
Jajeczka na jedwabiu
Larwa do zadań specjalnych
Zabójcze pierdy
Pierwsze spojrzenie po przeobrażeniu
Bardzo ważny organ
Zapraszam na tag #7ciekawostekprzyrodniczych
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady
Zaloguj się aby komentować

Maoryskie miejsca święte – przewodnik turystyczny.
Zapraszamy do odkrywania tajemnic Maoryskich miejsc świętych w naszym przewodniku turystycznym. Poznaj niezwykłe miejsca, gdzie historia i duchowość spotykają się w harmonii, tworząc unikatowe doświadczenia dla każdego podróżnika. Odkryj bogactwo tradycji i kultury Maorysów, a także ich święte...
Bardzo ważny organ. Samce złotooków z rodzaju Glenochrysa zyskują w sezonie godowym dość nietypowy wygląd – żeby przywabić samice, „nadmuchują” unikatowe dla swojego rodzaju organy umieszczone na czubku głowy. Badania wykazały, że funkcją tych dziwnych organów jest rozprowadzanie w powietrzu atrakcyjnych dla samic feromonów.
Wciąż nie wiadomo do końca, czy organy te są pompowane powietrzem, czy może są wypełniane płynami ustrojowymi owada. Wiadomo natomiast, że samce prezentują je dość nieśmiało, w związku z czym nie zawsze łatwo je zaobserwować, a tym bardziej zbadać. Wystarczy niewielka zmiana w otoczeniu – cień, hałas, nawet lekkie poruszenie powietrza – by spłoszonym samcom, kolokwialnie mówiąc, wszystko opadło. Wydaje się to zrozumiałe, ponieważ podczas "pokazu" samce są bardziej widoczne dla drapieżników i są bardziej narażone na ich ataki.
Jeśli jednak dookoła panuje spokój i nastrój jest odpowiedni, samiec może powoli nadmuchać swój organ feromonowy do pokaźnych rozmiarów, nawet na długość zbliżoną do długości całego swojego odwłoka. Jak wynika z obserwacji, samce z większymi organami są popularniejsze wśród samic, prawdopodobnie z uwagi na to, że lepiej radzą sobie z rozprowadzaniem feromonów w swoim otoczeniu.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

Zaloguj się aby komentować
Takie bizony sobie widziałem ostatnio.
#zwierzeta #przyroda

Zaloguj się aby komentować
#ptaki #ornitologia #zwierzaczki #przyroda
Rybołów spotkany dzisiaj nad Wisłą. Ptak miał obrączkę, jednak dystans był zbyt duży i nie udało się odczytać znacznika.




Zaloguj się aby komentować
Pierwsze spojrzenie po przeobrażeniu
Poniższe zdjęcia zostały wykonane przez duńskiego fotografa Frederika Lecka Fischera. Kiedy dorosły złotook wyłania się z kokonu, jego skrzydła i czułki nadal przylegają do ciała, dopiero po „napompowaniu” hemolimfą zyskują właściwy wygląd – zwykle zajmuje to około godziny lub dwóch.
Żeby wydostać się na zewnątrz, owad nacina dookoła górną część kokonu na wysokości swoich żuwaczek. Wtedy też wygląda najbardziej uroczo
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych


Zaloguj się aby komentować
#ciekawostki #przyroda #pszczoly Szerszeń dostaje wpierdol
Zaloguj się aby komentować

Najciekawsze zdjęcia ptaków zrobione w moim ogrodzie
W moim ogródku trwa obecnie letni marazm; odwiedza mnie niewiele ptaków. Ale wiosną i na początku lata nie mogłem narzekać na brak ptasiego towarzystwa.Wręcz przeciwnie: pierwsza połowa roku 2024 była wyjątkowa pod względem liczby ptaków, które mnie odwiedziły. Przy czym nie mam na myśli liczby...
Zabójcze pierdy. Owady z rodzaju Lomamyia, znane popularnie jako beaded lacewings, to krewniacy złotooków żyjący głównie na obszarach tropikalnych i subtropikalnych naszego globu. Żarłoczne larwy jednego z gatunków tych owadów upodobały sobie termity i opracowały ciekawą metodę obezwładniania swoich ofiar: żeby unieszkodliwić termita, wydzielają ze swoich odwłoków trującą, gazową substancję.
Za jednym zamachem – czy może raczej, za jednym pierdem – jedna larwa jest w stanie unieszkodliwić do sześciu termitów, które po takim zagazowaniu przewracają się i nie są w stanie się podnieść. Paraliż trwa przez około trzy godziny, a jeśli nawet w tym czasie termit nie zostanie pożarty, tak czy inaczej ginie, najwyraźniej porażony na amen. Tylko największe termity są w stanie wyjść z tego cało, co najwyżej lekko oszołomione.
Jakby tego było mało, larwa przed użyciem swojej zabójczej broni stara się wycelować końcem odwłoka w okolice głowy termita, żeby zwiększyć skuteczność ataku. "Pierd" zaczyna działać na ofiarę po upływie od jednej do trzech minut.
Sama larwa jest w początkowych fazach rozwoju zaskakująco mała w porównaniu do przeciętnego termita, więc jej siła rażenia jest tym bardziej zdumiewająca. Wciąż jednak nie do końca wiadomo, co wchodzi w skład jej "pierda" i która dokładnie substancja czyni go tak zabójczym. W każdym razie, cokolwiek to jest, działa tylko na termity, a nie na inne owady.
Na zdjęciu dorosły owad z rodzaju Lomamyia.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

Zaloguj się aby komentować
Om nom nom kopsaj roślinki c⁎⁎ju, będą z nas piękne motylki.
#owady
#motyle #przyroda #pazkrolowej


Zaloguj się aby komentować
Krutek – słynny bocian z Krutyni 2. września dotarł do Egiptu na półwysep Synaj - podobnie jak w roku ubiegłym.
A czy wiecie, bociany są w stanie lecieć 8-10 godzin dziennie, więc średnią trasę wynoszącą ok 4600 km ptaki pokonują mniej więcej w ciągu 18-19 dni - co w przypadku Krutka potwierdza się - odległość pokonana z Krutyni na półwysep Synaj wynosi 4687 km w 19 dni
#ciekawostki #przyroda #zwierzaczki #zuchpostuje #ciekawostkiprzyrodnicze #bociany


Zaloguj się aby komentować
Co to kurna za skorpion miniaturka? Złapany w północnych Włoszech
#owady #przyroda #zwierzaczki





pierwsza myśl że zaleszczotek, ale czemu wygląda jak skorpion?
bo to skorpion xD
podejrzewam że euscorpius mingrelicus, tak na szybko wyszukując
dla tych co się nie lubią trudzić: https://www.ntnu.no/ub/scorpion-files/e\_mingrelicus.php (´・ᴗ・ ` )
Zaloguj się aby komentować
Jak wilk w owczej skórze, ale w świecie owadów
Larwy złotooków są żarłoczne i szczególnie lubią mszyce, w tym między innymi mszyce z rodziny bawełnicowatych (Eriosomatinae), które w miarę dorastania pokrywają przypominającym wełnę puszkiem. Jednak często bywa, że mszyce korzystają z ochrony mrówek. Mrówki w pewnym sensie "wypasają" mszyce: pilnują ich, bronią ich przed drapieżnikami, a czasem nawet przenoszą swoje mszyce na lepsze "pastwiska", w zamian korzystając z ich odżywczej spadzi.
Larwy niektórych gatunków złotooków chętnie polują na bawełnicowate – za pomocą swoich dużych, pustych wewnątrz żuwaczek nakłuwają ciało mszycy i wysysają je, dopóki nie pozostanie po nim pokryty puszkiem zewłok. Żeby oszukać mrówki i bezpiecznie dobrać się do mszyc, larwy zbierają zwłoki swoich ofiar, a następnie przytwierdzają je do swojego porośniętymi włoskami grzbietu. Taki kamuflaż nie tylko chroni larwę przed atakiem mrówek pilnujących swoich "stad", ale także zapewnia jej ochronę przed innymi drapieżnikami.
Zależnie od gatunku, larwy złotooków wykorzystują do maskowania także rozmaite inne materiały: fragmenty kokonów i wylinki innych owadów, fragmenty ciał innych owadów, wysuszone kawałki drewna, porostów i roślin, muszle ślimaków, a nawet żywe ślimaki (trzecie zdjęcie, C).
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych



Zaloguj się aby komentować





