Dziubię sobie powoli dalej z wykończeniem domu i dzisiaj przychodzę z prośbą o Wasze rady, pomysły i doświadczenia w kontekście zagospodarowania terenu wokół chaty. Ogólnie skorzystamy pewnie z jakiejś pomocy projektowej u sprzedawcy materiałów, ale potrzebuję małej burzy mózgów by sam ocenić co warto, a co jest bez sensu.
W załączeniu wrzucam sytuacyjny plan jak to wygląda +/-. Tematy do ugryzienia to:
-
Garaż.
Nie mamy garażu w bryle (tzn wgl nie mamy xD), co rodzi pewne problemy. Początkowo myślałem by postawić coś na końcu działki i pociągnąć podjazd do tyłu, ale nie oszukuję się - parkować tam nikt nie będzie. Więc pozostaje to bardziej jako miejsce by od czasu do czasu wjechać i coś sobie grzebnąć.
Rozważam więc by zrezygnować z tego i zrobić coś mniejszego (może nawet po drugiej stronie?), tak by trzymać tam rowery, może w przyszłości jakiś motocykl, trochę gratów i miejsce do majsterkowania. Auto dostanie wiatę wzdłuż budynku na podjeździe.
Robiliście coś podobnego? Sprawdzało się to, czy żałowaliście jakiegoś rozwiązania? -
Śmietniki
Sugerowano mi umieszczenie ich przy samym wjezdzie, w małym boksie wzdłuż ogrodzenia (tak jak stoi auto). Niby spoko, bo będzie tam już kostka, więc teoretycznie suchą stopką idziemy do nich. Ale zasłanianie wjazdu czymś co będzie miało 0,7m w świetle bramy, to raczej słaba opcja. Lepiej brzmi wrzucenie ich na lewo, ale wtedy trzeba jeszcze więcej "betonować". Wąska ścieżka dodatkowo do nich? -
Taras
Mamy dwa wyjścia na taras, który jest częściowo zadaszony przedłużonym dachem domu. Jakieś rady co do wielkości? Około 25m2 głównej powierzchni w praktyce będzie ok na posiedzenie? -
Ogrodzenie
Nie mamy jeszcze tez ogrodzenia. Otwiera moze to trochę więcej możliwości ze śmietnikami, miejscem furtki (podobno czasem sprawdza się jej przesunięcie w bok względem wejścia).
#projektowanie #ogrod #remontujzhejto #budowadomu












