#pracbaza

55
5845

W jednym punkcie zatrudniam dwie dziewczyny.


Jedna, gdy coś spierdoli (często), to zaczyna się wykręcać, szukać winnych w koło, czasem kłamie lub mówi "półprawdy".


Druga, gdy coś spierdoli (rzadko), to karmi mnie gruszkami.


#pracbaza

9387b2ea-b3aa-4550-9f58-5a92298687e4

Zaloguj się aby komentować

#pracbaza #januszex #uk


K⁎⁎wa jacy łaskawcy....DARMOWA kawa i herbata, a do tego nawet PPE oferują ....no i ten shut down na swieta. Ja piernicze przesadzaja z ta szczodroscia. praca marzeń

38d45e5e-4dec-4d88-92dc-e664b9154fa6

Nie wiem jak w UK ale ostatnio się dowiedziałem że podobno na zachodzie to nie jest standard.


Kolega mi opowiadał jak pojechał do klienta w Szwajcarii i jak im wprowadzili darmową kawę to byli tak szczęśliwi że przez rok o tym gadali jakie to za⁎⁎⁎⁎ste xD

@HolQ osobiście bardziej mnie bawi full induction i free parking. Ciekawe, jak mam pracować w ogóle bez wprowadzenia. I gdzie se mam parkować jakby co, szukać gdzieś w pizdu alejek?

Zaloguj się aby komentować

198 424 + 35 = 198 479

#rowerowyrownik #rower


Poranne pedałowanie zaliczone, czas na #codziennepiciu i można jechać coś porobić do #pracbaza

Na ostatnie kilka km wybrałem sobie polną piaszczystą drogę. Ciulowo się jechało, chyba pierwszy raz w trasie użyłem pierwszego biegu z przodu. A sprawdzałem czy warto tamtędy biegać, nie warto.

Trzy ładne żurawie się pasły na łąkach, ale telefonem to nawet nie chciało mi się robić zdjęcia bo wiem że gówno widać.

be667a94-ae29-46d4-8589-a0b7377fd63e

@myoniwy jest taki telefon co ma niezły zoom w jednej z soczewek, koledzy zdjęcia statków na morzu robili... muszę poszukać bo mnie mój aparat już wkurza.

Zaloguj się aby komentować

Wspaniałomyślny pracodawca organizuje darmowe szkolenie na wózki widłowe, przeciągarki, wciagarki itp.


Zrobisz a później Cię wy⁎⁎⁎⁎dolą na pakowanie jakaś xD


I jeszcze kieras mówi, że to dla naszego dobra a my nie chcemy xD i zdziwiony


#pracbaza

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Byliście kiedyś ciekawi jak wygląda bateria do aut elektrycznych w środku? Mniej więcej tak jak na zdjęciu. Składa się z naprzemian ułożonych warstw anody i katody (z jedną dodatkową anodą na samej górze), które przedzielone są warstwą separatora. Takie coś potem trafia do sześciennej metalowej puszki, jest zalewane elektrolitem i potem robi się z tego prawdziwą baterię (formuje się ją w specjalnych warunkach).


Ot ciekawostka z pracy.


Aha. Formowanie baterii to nie jest to co myślicie. To są procesy elektrochemiczne jak coś.


#pracbaza #elektryfikacja #motoryzacja

6cead38a-6a44-4a7f-ab3e-bf0d6ea193eb

I w samochodzie elektrycznym jest ileś takich metalowych puszek połączonych ze sobą ? Ile taka metalowa puszka ma pojemności ? Można ją w razie czego wymieniać ?

@maximilianan Gdzieś czytałem że tego typu pakiety stosuje się w chińskich autach. Podobno w europejskich modelach wciąż królują "paluszki" 18650.

Zaloguj się aby komentować

Z pamiętnika prywaciarza


Poniedziałek, jak to zwykle bywa początek tygodnia lubi zaskoczyć, czasem mniej czasem bardziej pozytywnie.

Wstałem jakoś przed budzikiem za oknem patrzę deszcz, ale w mapach pogodowych pokazuje, że niedługo przestanie więc dzień będzie wykorzystany. Ale tylko ja tak myślałem...

Z reguły jest tak, że jak są opady deszczu to nie pracujemy, chyba, że jest jakaś delikatna mżawka trochę kropi to jakoś da się przeżyć.

Dzisiejszego poranka tą samą pogodę za oknem niestety, ale mieli tak zwani średnio płatni, wysoce wykwalifikowani pracownicy fizyczni, których mam zaszczyt zatrudniać.

No nic, łapie za telefon dzwonię do jednego żeby nie było za późno. Nie odbiera. Dobra zadzwonię później. do drugiego przespacerowałem się już osobiście.

Pytam się go czy jedzie. Mówi że deszcz pada i nigdzie nie będzie jechał. Akurat przestał. Więc cudem udało mi się go namówić żeby jednak pojechał, co nie było proste. Dobra jednego już mamy.

Dzwonię do tego pierwszego. Nie wspominając że jest już godzina 8:00. Odbiera.

- Jedziesz ?

- No jadę Jak nie jak tak.- przynajmniej tak zrozumiałem I miałem nadzieję że to w słuchawce coś przerywało.

- tylko podjedź po mnie.

- Dobra zaraz jestem.

Zbliżając się do jego miejsca zamieszkania z daleka już widziałem, że nie wygląda najlepiej.

Zatrzymuje się otwieram okno i nawet nic nie zdążyłem powiedzieć. Mówi do mnie.

- Ty, jestem na w półtrzeźwy i w pół pijany. Ale do roboty jadę, bo wstałem rano patrzę pada deszcz to chyba dzisiaj nie pracujemy. - oczywiście nie było to powiedziane Z taką gracją jak zostało napisane.

- No ja nie wiem czy ty się dzisiaj nadajesz, ledwie stoisz.

- Nie, dzisiaj jadę szkoda dniówki będę pracował.

- Dobra wsiadaj i jedziemy bo szkoda czasu.

Dotarliśmy na inwestycję i rozdysponowuję powoli obowiązki. Nie ma tego dużo po prostu rozgarnianie ziemi która była rozwieziona dzień wcześniej ładowarką.

Ja zająłem się uszkodzonym zraszaczem.

I nagle słyszę, wrzucane mięso na lewo i prawo obelgi na Bogu ducha winnego operatora ładowarki, który to porozwoził oraz na bogatego na niczym nieznającego się właściciela, który tylko wymaga a nic się nie zna.

Sarkastycznie, rzucam krótkim tekstem

- Ty dobrze Ci idzie !!!

W odpowiedzi usłyszałem tylko jakieś mamrotanie. Nie wnikałem.

Dobra zabrałem się do samochodu pojechałem do miasta na zakupy po części. zajęło mi to może tylko godzinę wracam i pytam się tego trzeźwego, nazwijmy go roboczo Tomek. A tego drugiego Piter.

- Gdzie Piter?

- Nie wiem gdzieś poszedł jakiś czas temu powiedział że się jednak dzisiaj nie nadaje.

Nosz k⁎⁎wa se myślę, teraz jeszcze zabawa w chowanego mnie czeka. Na szczęście daleko nie musiałem szukać, otworzyłem garaż, patrzę śpi.

Rozłożył sobie elegancko taką grubą fizelinę pod kamień. Samą rolkę podłożył sobie pod głowę i drzemie. Nie zdążyłem mu zdjęcia zrobić ani też żadnego psikusa bo się obudził.

Powiedział że się nie nadaje Nie wie czemu ale go ścięło A dużo nie wypił.

- A ile wypiłeś?

- No dzisiaj to piwo, może dwa ale z lodówki nic nie brałem, absolutnie nic nawet tam nie zaglądałem. - przypominam że w garażu u klienta jest cała lodówka zostawiona alkoholem,

- Na pewno nic nie brałeś?

- No nic nie brałem. Może tylko jedno piwo

- Jednak coś wziąłeś?

- No nie. Ale tylko piwo.

- Ale z lodówki to wyjąłeś

- Ale ja nic nie brałem, oprócz piwa.

- Dobra Peter, bierz d⁎⁎ę w troki i odwożę cię do domu.

Grzecznie wstał poszedł do samochodu i już czekał na mnie.

W samochodzie oczywiście tłumaczenie

- No bo wiesz, nie wiem czy mnie tak rozebrało. Wczoraj dużo nie wypiłem dzisiaj tylko rano i nie wiem czemu.

Dla jasności wspomnę, że w sobotę zrobił sobie zaopatrzenie w postaci 12 puszek piwa coś bardziej procentowego. I on nie wie dlaczego jest pijany przecież dużo nie wypił.


#pracbaza

#zpamietnikaprywaciarza

#zycie

#smieszne

#niesmieszne

#poniedzialek

68138c77-fc9b-417c-90fd-55d8ff8d3a8f
48e0dcfe-d699-4baf-a7db-124ba698a447

Dużo to pojęcie względne.


Ale ten biały kamień to daj spokój, on ładny jest tylko pierwsze pare miesięcy

Zaloguj się aby komentować

Jestem już skrajnie wyczerpany, a przekładam plany urlopowe, bo ciągle pada, a ja nie mam zamiaru spędzic urlopu w 4 ścianach. Miałem brać od 28 lipca, potem od 5 sierpnia, teraz jednak biorę od 12. Pogoda ma się zrobić jakoś od 8-9 sierpnia w mojej okolicy.


#pracbaza #zycie #pogoda #lato

Zaloguj się aby komentować

Znowu zamówiłem coś na #amazon w sobotę po 20

Znowu w niedzielę popołudniu nadana inpostem

Znowu w poniedziałek przed 10 paczka u mnie


A mówią, że niewolnictwa już nie ma.


#pracbaza

b8d94e21-8e62-40aa-bc6c-86cf43161de6

Zaloguj się aby komentować

"Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma Słońca

Nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące

Tylko zimno i pada, i zimno, i pada na to miejsce w środku Europy"

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Bigos ej to Ty masz trochę jak te dzieciaki co jeszcze miesiąc wakacji zostało ale już pomału trzeba się nastawiać na powrót do szkoły.

Zaloguj się aby komentować

Wczorajsze zgłoszenie na #112 :


Zgłaszający wyznał żonie, że ją zdradza, a teraz grozi jej pobiciem, kiedy okazało się, że ta jest zła.


Pytanie do ekspertów - jakiej reakcji się spodziewał?


#pracbaza #zwiazki

Zaloguj się aby komentować

Co robicie w takiej sytuacji?

#pracbaza #ankieta

61ebdd77-36c8-4734-92c4-175df9c85866
A_I userbar

Co robisz?

731 Głosów

Zaloguj się aby komentować

#patologia #emigracja #pracbaza #alkoholizm


Pisałem już wcześniej, że pracuje aktualnie w DE i trafiłem na nietęgą ekipę.

Sami rasiści, homofoby, wielcy patrioci i taki tam sort ludzi mających na bakier z nauką i myśleniem.

Jest może 3 normalnych na mojej zmianie, reszta odklejona.


No to posłuchajcie co się odjebało wczoraj pod koniec zmiany.


Zacznijmy od tego, że pracuję w małym zakładzie. Ok 20 osób na zmianie.

Robotę kończę o 23:00.

No i ok 20 minut przed końcem zmiany przyszedł typ na nockę. 

Pijany, tzn. Nie tak żeby się zataczać. Tak normalnie pijany.

Gościu około 30 lat, może mniej. Młody byczek. Systematycznie wali 2 piwka do pracy i w czasie pracy popija.

Nikt tam nikogo nie pilnuje. Nie ma kamer, pełen luz.

Robota fajna tak na marginesie.

Ale wczoraj chyba sobie wódeczki dziabnął przed robotą bo od początku nabuzowany był i łaził ludzi zaczepiał.


No i przyszedł też do mnie. Żebym mu po papierosy pojechał po zmianie i mu przywiózł bo on nie wziął.

Oczywiście powiedziałem, że nie ma takiej opcji i mógł pomyśleć o tym wcześniej.

Chłop się uruchomił i coś mu się w głowie przestawiło. Można powiedzieć, że dostał białej gorączki.

Najpierw zaczął mnie wyzywać, coś tam krzyczeć na mnie itp.

Potem sobie odszedł, ale po chwili wrócił i mi liścia zasadził jednocześnie grożąc, że mnie za⁎⁎⁎ie i nos połamie po pracy na parkingu.

Widział to tylko Bartek z którym pracuję bezpośrednio.


Nie powiem, trochę się osrałem bo typ rosły i by mi najebał. Takie są fakty.

Dodatkowo uruchomiony był i widać było, że nie żartuje.


Po skończeniu pracy poszedłem do auta przebrać buty i patrzę a ten idzie w moim kierunku.

Na szczęście od jakoś 2 lat wożę zawsze z sobą gaz pieprzowy (policyjny), odkąd zostałem pobity przez 4 naćpanych typów.

Plus jeden w domu trzymam.


Krótko mówiąc spsikałem typa, wskoczyłem do auta i szybko odjechałem zanim się ogarnie.

Po⁎⁎⁎⁎na akcja na maxa. Zwłaszcza, że ja jestem spokojnym człowiekiem i nie lubię takich przygód.

Niestety jakoś przyciągam pecha.

Przez idiotę usnąć nie mogłem bo myślałem jak to rozegrać.

Jako, że nie ma kamer ani nic. To mogłem liczyć tylko na Bartka, ale ten też miał osraną zbroję.


Na szczęście okazało się, że opowiedział chłopakom jak było, Ci zgłosili do przełożonego i z tego co mi wiadomo to go zwolnili już.


Czekam na konsultacje on-line z psychiatrą, biorę 2 tygodnie wolnego, jak da to miesiąc.

I nie wiem. Czy tam wrócić, czy olać to i szukać innej roboty.

Miałem w planach 3 m-ce jeszcze tam przesiedzieć, ale atmosfera jest gęsta

Chłop rozwalił mi cały plan, zestresował mnie i w ogóle.

A dodam, że typ z natury wiecznie pijany, agresywny i obawiam się, że będzie szukał zemsty.

Dlatego biorę wolne, bo jeszcze debil będzie czekał na mnie pod pracą, albo przyjedzie.

I kij wie co mu odwali. Chłop jest nieobliczalny.


Powiem krótko, gdyby nie gaz to prawdopodbnie byłbym obity jak jabłuszko.


Nie wiem skąd tacy ludzie się biorą, co ich kształtuje.

Byłem w szoku.


Za to teraz odpocznę sobie Jakiś plus z tego wszystkiego. Ale nie wiem czy mnie nie wywalą. 

L4, potem zobaczymy co dalej.


Dzisiaj rano się spakowałem, sprzątnąłem w pokoju, zostawiłem klucze i wróciłem na chatę do PL.

Czekam na dalszy rozwój wydarzeń.

6465e4df-f321-4e79-bca7-d2ef56b123ba
9e91b8f0-a641-4257-8a85-9ef19fb1dd70
1cd98d1b-e36e-40bb-a919-f63ecfb1b8ed
ac9be69b-daff-4acd-83ac-07bf602bc9e9

@Djnx dlaczego nie zgłosiłeś tego na policję? Normalnie powinieneś to zrobić, jeśli gość cię uderzył na to jest paragraf. Od momentu zgłoszenia jesteś nietykalny dla typa bo jak faktycznie coś zrobi to po takim zgłoszeniu drugi raz sprawa jest jasna, do więzienia może pójść.

ziomek, nie wiem co to za firma ale nawet jak robisz przez agencję to podzwoń po prawnikach typu 'no win no fee', albo poproś kogoś kto zna język, bo to jest 10 koła z ugody przedsądowej i nawet nic nie musisz robić.


Firmę poinformuj że odmawiasz przyjścia do pracy ze względu na obawy o własne bezpieczeństwo i żeby czekali na kontakt od prawnika. Nie zwalniaj się sam. Jak będą dzwonić odpisuj im smsa żeby kontaktowali się przez maila lub tekstowo

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować