#pracbaza

55
5871

Załóżmy, że macie lajtową robotę 2-3 dni w tygodniu, 15-20k netto co miesiąc, ale różowa ciśnie, że za mało zarabiacie. Możecie bez większych problemów zmienić robotę na 25-30k netto, ale będzie się to wiązało z faktycznym zapierdolem 5 dni w tygodniu plus świątek piątek i dużo wyjazdów.


Zakładamy, że kredytów nie macie, dzieci już nie płaczą, nie jesteście "na dorobku".


Co zrobicie?


#hydepark #pracbaza #zwiazki #slowlife



#ankieta

Co byś zrobił?

846 Głosów

Jeśli zarabiasz 20k, to podwyżka o 20k nie sprawi, że Twoje życie będzie 2 razy lepsze. Jak masz złe priorytety, to może prawie w ogóle nie być lepsze. Jeśli nie planujesz jakiegoś wielkiego domu albo innego zakupu, na który póki co będziesz miał ciężko uzbierać, to co ci da więcej tego siana? Droższe spodnie? Czy podgrzewane siedzenia w aucie jak jest 35C?

@kitty95 Pomijając już kwestię ostrego zapierdolu, to zmiana pracy będzie tylko odsunięciem problemu w czasie. Jak Ci zarobki skoczą z 20k do 30k, to nagle na horyzoncie pojawią się nieistniejące do tej pory potrzeby, takie z półki 40k. I za rok czy dwa znów staniesz przed takim wyborem.


Macie coś do przegadania.

Zaloguj się aby komentować

#pracbaza

Pytanko mam, bo moze ktos pracował na takim stanowisku i moze mi powiedzieć jak to wyglada na co dzien i czy warto. Wiem ze mogę sobie opisy poczytać, ale jednak to nie to samo


W poniedziałek bylem na interview na NPD project managera w dosc sporej firmie spożywczej. Okazało sie, ze to nie do końca bylo to co chciałem robić, wiec im powiedziałem, ze raczej nie jestem zainteresowany rola. okazało sie, ze praktycznie nie ma tam npd. Rola jest bardziej powiązana z działem sprzedaży . Są jednym z najbardziej zautomatyzowanych zakładów w uk w tym sektorze branży spożywczej i typ powiedział, ze strasznie duzo czasu spędzają na zapewnianiu klientów, ze maja proces pod kontrolą i mniej ludzi na linii nie ma wpływu na jakość itp itd. I to bym glownie robił.


No ale mniejsza o to. Chyba dosc mocno im sie spodobalem, bo zaraz po tym jak powiedziałem, se nie jestem zainteresowany typ mi powiedział ze w przyszłym tygodniu zaczynają szukać kogos na stanowisko continuous improvement engineer i ze maja jeszcze ofertę na qc officera (to odrzuciłem od razu). Lubię lean six sigma, robilem kursy online (wiem ze sa gowno warte, ale jednak jakies tam pojęcie dają ocb ), mam doświadczenie w optymalizacji procesów (w bardzo małej skali, bardziej workflow w laboratorium), wiem ze to nie do końca Lean management, ale wiem ze w tej robocie bym sie bez problemu odnalazł. Pytanie do Was jest takie, czy ktos z Was pracował na tego typu stanowisku albo wspolpracowal blisko z taka osoba i jak to na codzień mniej wiecej wyglada.


W czwartek mam kolejne interview na stanowisko technologa npd w dosc małej firmie w Bristolu i tez sa dosc mocno mna zainteresowani (po "pre-interview" dostalem feedback ze sa pod wrażeniem mojego doświadczenia i entuzjazmu) Firma jest mała, wiec jeśli wszystko będzie ok to raczej w przyszłym tyg. Będę wiedział czy mam ta robote czy nie.


Dlatego fajnie byłoby usłyszeć opinie kogos kto robił jako CI eng, bo duza szansa, ze bede musiał na szybko podejmować decyzje


Edit: nie chodzi mi o CI eng w IT, bo to jednak troche inna rzecz niz produkcją

@HolQ gratuluję, w ostatnich trzech firmach w polsce w których pracowałem Lean to taka ryba z rzeki - pamiętaj że lean zaczyna się od pracownika na produkcji - bardzo ważna jest organizacja stanowiska pracy

ciekawostka z jednej z firm: COMPANY DAY -menedżery z biura stają przy liniii w miejscu najniżej zaszeregowanego pracownika- mają przepracować pełną dniówkę i nie ma dla nich taryfy ulgowej

Zaloguj się aby komentować

Czasami rozwiązuję sobie na #linkedin questy lub gram w krótkie gry stymulujące szare komórki. Potem lubię przeglądać wyniki i zadawać sobie pytania "co kuwa poszło w moim życiu nie tak"?

#pracbaza #zycie

c9114323-5bf3-4db9-95ff-d5f4b6c4da22

Zaloguj się aby komentować

Tak się pochwalę co ostatnio zobaczyłem w drodze do #pracbaza Jako że jestem "bhpowiec" i szedłem akurat na inną budowę to nie mogłem się powstrzymać i musiałem cyknac fotki. Oczywiście podszedłem do panów i się grzecznie zapytałem co oni kur*wa robią ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


PS przypadkowi ludzie na pierwszym planie wycięci przez AI. Gdpr-rodo-srodo etc


#uk #heheszki #tworczoscwlasna #trochestepujacybudowlaniec

2c8a89a7-f511-4d6f-868f-7de6e60e2eea
08aa8b73-d484-4472-9a98-1118962d71dc
Hi-cube userbar

@Hi-cube

Oczywiście podszedłem do panów i się grzecznie zapytałem co oni kur*wa robią ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

No i co Ci odpowiedzieli?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Głowa: Nie obawiaj się, kamerka zakryta, na pracy zdalnej nikt Cię nie obserwuje, nikt Cię nie obserwuje.


Pies który pilnuje czy się nie obijam:


#pracbaza #pokazpsa

c004b841-1e66-4280-b9b7-7b4eda55d634

Zaloguj się aby komentować

@maximilianan jednego się w Niemczech nauczyłem, że nie ma większego raka niż polski pośrednik kombinujący z niemieckimi umowami. Totalna kombinacja, praca na granicach prawa, często brak praw. Już lepiej z tym translatorem bezpośrednio do Niemca pojechać i próbować sobie coś ogarnąć.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kurde, przypał trochę w #pracbaza


Złapałem w tym roku dodatkową fuchę żeby mieć nieco ekstra pieniędzy na hobby typu nadpłacanie hipoteki czy jedzenie w lodówce ( ͡~ ͜ʖ ͡°) No ale do brzegu - jeżdżę ciężarówką co drugą sobotę i rozwożę po Oslo świeże bułki, wędliny itd. Praca może i średnio płatna ale też średnio prestiżowa. Mógłbym powiedzieć, że życie klasy średniej-niższej mnie rozpieszczało... aż do zeszłej soboty kiedy spotkałem JĄ - norweską Karen xD


Sytuacja mniej-więcej taka: dostawa na dość ciasnej ulicy jednokierunkowej. Po obu jej stronach stoją zaparkowane samochody i jeśli nie stoją przy samym krawężniku to czasami szeroką na 2,6m ciężarówką mija się je się na centymetry. Zrzut towaru odbywa się przy krawężniku pod sklepem, gdzie akurat jest zakaz postoju (nie dotyczy dostaw). Ogólnie sklepik mały, kilka wózków, zazwyczaj szybka akcja, zamykam się z dostawą w 5-8min. No ale jeśli ja na tej ulicy jadę między samochodami i mam po kilka(/naście) cm z każdej strony to kiedy zaparkuję przy samym krawężniku to kierowcy osobówek też tyle mają a ciężarówki zwyczajnie muszą czekać aż skończę.


Na szczęście jest sobota rano, ruch prawie zerowy, odbezpieczyłem ładunek, ustawiam na windzie. Na to ktoś na mnie trąbi i coś pokrzykuje. Odwracam głowę i oto jest ona - babka w okolicach 45lvl, w tesli x (SUV a jak!), coś tam marudzi, że ona chce przejechać. Patrzę, zaparkowany jestem na centymetr do krawężnika, miejsca na przejazd wystarczająco (po 10cm minimum z każdej strony). No to zaczynam uprzejmie gadkę, że przepraszam za utrudnienia ale jest wystarczająco miejsca żeby przejechać a jeśli nie czuje się pewnie to niech poczeka bo jestem w połowie dostawy i za 5min skończę. Na to ona MUSI już teraz natychmiast przejechać bo się spieszy i żebym odjechał. Ruszyła mi nerwa, nie powiem. Jednak dalej z kulturą mówię, że jeśli nie potrafi sama przejechać to mogę to zrobić za nią a w przeciwnym razie musi poczekać. "NIE BĘDZIESZ DOTYKAŁ MOJEGO SAMOCHODU NATYCHMIAST ODJEDŹ!!!". Tu już odpowiedziałem stanowczo, że nie odjadę a nawet jeśli bym chciał to zabezpieczenie ładunku i manewr zajmie praktycznie tyle samo co dostawa. Na to ona oczywiście typowe norweskie "Hvor er du fra?" czyli "skąd jesteś" (w domyśle chodzi o kraj). Tu już mnie niestety poniosło bo takie pytanie to zawsze kończy się pierdoleniem typu "ja wiem lepiej bo p⁎⁎da, z której wylazłam na świat miała norweski paszport". Odszczeknąłem, że nie jej pierdolony interes, żeby się nauczyła jeździć i że kończę rozmowę bo nie będę słuchał rasistowskich zaczepek. Ona na to się aż zapowietrzyła, podniesionym głosem że chce rozmawiać z moim szefem i zaczęła szczekać coś o cholernych imigrantach (no kto by się spodziewał xD) Wyciągnąłem więc telefon, włączyłem googla, znalazłem numer i jej podałem ze słowami "tam ci pomogą". Ch.. jej w oko.


Ignorując ją totalnie wziąłem się za swoją pracę. Karen zaczęła dzwonić (powodzenia dodzwonić się do kogokolwiek w sobotę o 9.00 rano xD) w międzyczasie otrąbiła mnie kilka razy budząc zapewne ludzi w okolicznych kamienicach. Skończyłem dostawę, zamknąłem pakę, pojechałem.


Koniec historii? Absolutnie nie. Dzisiaj telefon od koordynatora transportu (Polak). Spodziewam się, że przyjemnie nie będzie ale odpowiedzieć trzeba. Mówi, że pisemna skarga wpłynęła, że zablokowałem ulicę na pół godziny, nie chciałem odjechać, lżyłem biedną Heddę (okazuje się, że tak na imię ma Karen) i ją okłamałem. Wspomniał też, że jeśli to prawda to on musi konsekwencje wyciągnąć. Roześmiałem się tylko, wyjaśniłem jak sytuacja wyglądała z mojej perspektywy, wysłałem mu też zdjęcie jak wyglądał przejazd (na szczęście podumałem i cyknąłem fotkę) i zaoferowałem, że mogę podrzucić mu kartę z tacho do sczytania to zobaczy, że postój trwał max 8min. Oczywiście przeprosiłem, że mnie poniosło ale uzasadniłem, że to był ksenofobiczny atak i musiałem zareagować. Przyjął to bez problemu, zapytał nawet czy chciałbym ją zgłosić, mówię, że jest ok, szkoda czasu.


Na koniec już się śmiejąc powiedział "ale z tym numerem do szkoły jazdy to dojebałeś".

Nieskromnie powiem, że tak, ten żart mi się udał ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#norwegia #bekaztransa #emigracja


PS. Jakby ktoś się zastanawiał jak się skontaktowała z firmą skoro dostała zły numer to odpowiadam: tak się zacietrzewiła, że potem wróciła do tego sklepu i zapytała chłopa o dane firmy.

PS.2 To pierwszy taki przypadek w mojej karierze, zazwyczaj nawet kiedy całkowicie blokuję ulicę to jeśli ktoś podjeżdża to mówię tylko "max 5min, przepraszam za utrudnienia" i wszyscy są ok.

w tesli x (SUV a jak!)


To chyba ma autopilota, czy tam co najmniej czujniki boczne i asystenta. Babsko zrobiło awanturę o własną głupotę.

@Stashqo

Na koniec już się śmiejąc powiedział "ale z tym numerem do szkoły jazdy to dojebałeś".

Nieskromnie powiem, że tak, ten żart mi się udał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

złoto, zrobiłeś mi dzień

@Stashqo ja miałem kiedyś pracę dodatkową na której mi nie zależało i zajechałem komuś wyjazd z Podwórka. No może nie powinienem ale nie było gdzie się zatrzymać. Przylazł angol prując się żebym odjechał mówię grzecznie daj panie paczkę podrzucę i już jadę. A ten że zaraz sam mnie przestawi. A ja mówię a to proszę bardzo. Ale tylko zwiesił głowę i poszedł do samochodu. Fajowo jest jak Ci na pracy nie zależy bo mówisz co chcesz

Zaloguj się aby komentować

Taka sytuacja. Pracuję w ochronie na zleceniu (na up nie ma szans, bo nie mam orzeczenia). W najbliższych dniach, góra do połowy sierpnia na wynagrodzenie ze zlecenia wjedzie komornik, zajmie 100 proc albo jak się zlituje to 50 proc. Nawet jeśli zajmie 50 procent to za resztę się nie utrzymam.

Czy ktoś z was miał zajęcie i był na śmieciówce? Jak sobie radziliście? Robotę niedawno zacząłem, a już jest info o umowie na moim koncie w e-zus.

Czy da się przekonać agencję, żeby zatrudniła na czarno, pokombinowała z godzinami (część oficjalnie wypłaca, reszta pod stołem) albo jakiś myk typu działalność nierejestrowana?

Chcę spłacać długi, ale też muszę mieć z czego żyć reszta może iść na konto komora.

Poratujcie. Jak to jest u was zwłaszcza z ochroniarzami na zleceniu i z komornikiem, jak to jest załatwiane?


#pracbaza #ochrona#kiciochpyta #komornik #dlugi#prawo

@moll

@dez_


nie ma takiej opcji, tytułów jest i będzie więcej, to samo z wierzycielem/wierzycielami.

Nie piszcie o dogadywaniu się, jakichś ratach, oświadczeniach. Przerabiałem to - komor zgodzi się na 50% a nie na ochronę jak w minimalnej. Czyli zarobie np. 4k, a zastaje mi 2k, z czego sie nie utrzymam. Skarga na czynności nic nie da, bo sądy interpretują, że można na zleceniu zabrać 50% i jest to zgodne z prawem.

Na upadłość jest za wcześnie, zresztą nie mam cebulionów na prawnika, bo trochę nawywijałem i samemu bez specjalisty się nie wymiksuję.


Przedstawiłem konkretny problem i konkretne pytania w mojej sytuacji, w grę wchodzi jedynie to co napisałem na wstępie.

@spiegelglass cóż, nawywijałeś to teraz trzeba ponieść konsekwencje. Nie oczekuj że ktoś będzie Ci tu pomagał omijać prawo. Jedyna droga to ta która wyżej przedstawiłem, skoro wiesz lepiej to trudno.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Info po 16:

Nie wiem co z tego wyjdzie. Mają dać znać pod koniec tygodnia. Teoretycznie za mało doświadczenia, ale rekruterka jest ciekawa efektów.

Zaloguj się aby komentować

@Yes_Man jak ja bym chciał mieć taką prostą skrzynkę mailową. U mnie 2137 folderów, z czego 1/3 na newslettery, druga 1/3 na spam z różnych automatycznych systemów. Po urlopie trzytygodniowym około 500 wiadomości, a to w miarę spokojny okres.


Nadal pamiętam, jak kilka lat temu moja firma wprowadziła "zero email policy" ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Haha Adelbert, aleś debil 300 zł za kask dałeś, zobacz...

*Wyciąga tanią chińską próbę petzla, inny sposób dopasowania, brak wzmocnień w konstrukcji, guwniany plastik*

... Taki samen, 80 zł (z marżą polskiego pośrednika prosto z Chin).


Patrzę z pogardą.

*We are not the same*


Nie oszczędzasz na swoim bezpieczeństwie: buty i kask to podstawa. Zwłaszcza, że firma ci zwróci jak wyślesz rachunek.


#safetyfirst #bhp #bezpieczenstwo #pracbaza

55b14d44-4e31-4521-a151-28de26355c1f

Zaloguj się aby komentować