#praca

17
1923

Jestem już po rozmowie w biurze.


Biuro jest blisko 10minut samochodem z domu. Wszedłem na piętro, akurat stał ktoś z pracowników więc podszedłem ze jestem na rekrutacje. Okazało się że to moja ewentualna przyszła szefowa, więc się przywitałem.

Przyszła rekruterka i poszliśmy do sali (na szczęście nie było czarnej kanapy).


Najpierw pytania np. w jakiej roli czuje sie najlepiej, analizie, inicjowaniu zadań, kierowaniu działem itd. Później pytała co w sytuacji gdyby był nietypowy problem z którym nie miałem styczności. No i szereg innych “psychologicznych” pytań.

Były pytania o to dlaczego chce zmienić pracę i dlaczego oni, to powiedziałem że w obecnej pracy nie mam możliwości dalszego rozwoju, a wybrałem ich bo to spółka o złożonej strukturze i chciałbym się dalej rozwijać i dodatkowo są blisko mojego domu.


Później zadania: najpierw tekst po angielsku ale z terminologią biznesową, i miałem powiedzieć o czym jes tekst.

Kolejne zadanie to Word, był test “procedura przekzywania dokumetow podmiotom zewnętrznym” i musiałem w trybie śledzenia zmian poprawić tekst żeby był czytelny (punkty, wyśrodkowanie tytułu i wyjustowanie treści), poprawić tekst tak żeby zniwelować ryzyka z nim związane i wymienić trzy ryzyka wynikające z pierwotnego tekstu.


Następnie w excelu miałem zrobić tabele z tymi ryzykami, zrobić formułę liczącą ryzyko.


I tyle. Rekrutacja była raczej drętwa, pani menadżer wyglądała na spiętą, próbowałem trochę rozluźnić atmosferę, uśmiechać się i gadać o pogodzie.


Zapytała mnie o hobby i w sumie tyle. Zapytałem jak wygląda dalsza rekrutacja, jaki jest rodzaj umowy i na ile i tyle.


Nie mam dobrego przeczucia ale zobaczymy. Na dniach mam dostać informację czy dostanę pracę.

Uważam, ze rekrutacja była wymagająca.


#dildomajsterkuje #praca #pracbaza

32178ae6-5a5e-48c7-9ceb-7a4611687fb8
dildo-vaggins userbar

@dildo-vaggins 

Na dniach mam dostać informację czy dostanę pracę.

https://youtu.be/CK8GDsW4t00?si=nON7bU3aARhzMAKV


test “procedura przekzywania dokumetow podmiotom zewnętrznym” i musiałem w trybie śledzenia zmian poprawić tekst żeby był czytelny (punkty, wyśrodkowanie tytułu i wyjustowanie treści), poprawić tekst tak żeby zniwelować ryzyka z nim związane i wymienić trzy ryzyka wynikające z pierwotnego tekstu.

Następnie w excelu miałem zrobić tabele z tymi ryzykami, zrobić formułę liczącą ryzyko.

I tyle.

O. I mają zrobione to co chcieli.

Kolejna rekrutacja, jak będzie coś innego do ogarnięcia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W robocie z rana jak śmietana xD

1.Laska, która miała mnie odciązyć z obsługi klienta (podpisujemy umowy abonamentowe - IT/E-Commerc/SEO&SEM), żebym miał się skupić w 100 % na sprzedaży, zwolniła się po miesiącu bo ją przerosło xD

2. Jeden klient rzucił wypo

3.Największy klient (i to świeżo podpisany) nie ma teraz 1 osoby do projektu do obsługi i nie mamy kogo tam wsadzić i jest ratowanie umów, które podpisaliśmy i nie wiemy co robić xD

4.Jedna klientka wieloletnia narzeka troche na usługi i nie wiem co jej odpisać bo 2 raz przydzieliliśmy jej osobę do kontaktu (wcześniej ja) i drugi raz osoba zwolnła się po miesiącu xD

5.Część obowiązków nowej teraz musi wrócić do mnie i nie wiem w co ręce włożyć, co mam robić, za co odpowiadam

6.Podpisaliśmy umowę z jednym klientem i po zalogowaniu się ich sklep internetowy padł i teraz "ustal z nimi co się stało", gdzie miałem już odpowaidać tylko za sprzedaż i przekazywać temat do obsługi zespołowi

Moje inne opcje? Brak xD Być może wezmę udział (jak zaproszą) w decydującym etapie rekrutacji do korpo za sporo większe siano, ale chorą presję mna wyniki, nie robisz=wypad, słabszy miesiąc? Plan naprawczy

Pozostaje mi teraz brać cudze problemy i cudzą firmę na własną głowę. A jeśli chodzi o sprzedaż - nie wiem co sprzedawać i czy sprzedawąć, bo co sprzedam, to widzę, że oni sobie nie radzą xD

ŻYCIE, ŻYCIE JEST NOWELĄ.

#gownowpis #pracbaza #praca #zalesie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Po raz kolejny alkohol mnie uratował. Pewnie teraz sobie myślicie co on pi⁎⁎⁎⁎li?

W czwartek mieliśmy lecieć do Dubaju przeprowadzić inspekcję statku który chce kupić moja firma. Wyjazd mi nie pasował bo na sobotę byłem umówiony na małe spotkanko alkoholowe więc się jakoś wyłgałem. I tak oto ja siedzę w domu na lekkim kacu a dwaj kumple z pracy siedzą w Dubaju przynajmniej do 7 marca i mi wysyłają zdjęcia i filmy jak coś się dymi bo niedaleko cos jebło.

Po⁎⁎⁎⁎na sprawa.

#praca #marynarz #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

Powiem tylko tyle: trzymać mi kufa kciuki mocno. Będą pinionszki - będzie wyjazd na zlot.

Jak dyrektor finansowy się zgodzi


#praca #pracbaza #trzymajciekciuki

Zaloguj się aby komentować

Nie, wcale nie jest najważniejsze. Ale Ty zawsze wybierzesz sobie coś, dzięki czemu będziesz mógł na coś/kogoś zrzucić winę. Ważnych jest milion rzeczy. Zaraz zapytasz "jakich rzeczy? Wyślij link, ja chcę, ja probuję..." Przestań się mazać i użalać nad sobą i po prostu spokojnie i cierpliwie dalej próbuj. Nie zrywaj do siebie ludzi swoim cynizmem, bo jak znam Cię już chyba ze dwa lata, to progres widzę niewielki, za to zgorzknienie i roszczeniowość wystrzeliła ostatnio. Powodzenia! Nie daj się swoim demonom.

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj prowadziłem rozmowę rekrutacyjną do mojego zespołu compliance — mały, 6-osobowy team, który budujemy bardzo świadomie, bo każdy nowy członek realnie wpływa na kulturę pracy.

Kandydat… cóż, jeden z bardziej nietypowych, jakich spotkałem.
Cały czas szeroki uśmiech, trochę jakby nie do końca adekwatny do sytuacji, momentami miałem wrażenie, że jest naćpany. Największym problemem okazał się jednak angielski — a w naszej firmie to absolutny must have.

Opowiedziałem mu o roli, odpowiedzialnościach i — zgodnie z transparentnym podejściem — o naprawdę dobrych zarobkach i warunkach. Z jednej strony było mi go trochę szkoda, bo widać było, że bardzo chce. Z drugiej… mam po tej rozmowie lekki niepokój, było trochę creepy.

I teraz najtrudniejsza część tej pracy: jak przekazać komuś odmowę tak, żeby był to sygnał rozwojowy, a nie tylko zamknięte drzwi.


#praca #pracbaza

1ed56d24-77b0-4f3c-9439-fbe9748d1a7e
A_I userbar

Zaloguj się aby komentować

Trzymajcie za mnie kciuki, wczoraj miałem rozmowę o pracę w dziale compliance - moje małe marzenie i drzwi do dalszego rozwoju na styku biznesu i prawa.

Pensja 20% większa niż obecnie, 50% pracy zdalnej, 10 minut samochodem od pracy i kameralny dział 6 osobowy.

Wydaje mi się że rozmowa poszła dobrze, trochę zaciąłem się przy rozmowie po angielsku ale starałem się zrobić dobre wrażenie - wziąłem xanax i byłem uśmiechnięty i starałem się dobrze siebie sprzedać, zadawałem pytania o stanowisko. Po weekendzie mam dostać odpowiedź (jaka by nie była mają zadzwonić).

#pracbaza #praca #dildomajsterkuje

05efd88a-e112-4584-875c-cc39819d4cd4
dildo-vaggins userbar

Zaloguj się aby komentować

Chyba widać że to ai. No chyba że pan Logan Paul jest aż tak fatalnym aktorem


Jest też mega sterylnie czysto. Ten miks trwa 15 min ale faktycznie dla gniotow streamingowych da rade

W sensie że ktoś policzył że zrobienie 15 minut tak słabej jakości animacji/filmu kosztuje 300m$?

Dobra odklejka tam xD

Ewentualnie pralnia pieniędzy xD

Zaloguj się aby komentować

Miałem w pracy kiedyś takiego kolegę.

Zatrudnili go sporo po mnie, a że nie mam spierdolonego łba jak co niektórzy to chętnie zawsze pomagam nowej osobie.


Od razu mu zaproponowałem by jak coś to śmiało walił do mnie czy dzwonił to mu pomogę.


Niektóre osoby mają na przekazywanie wiedzy alergię - same przychodziły zielone coś tam im ktoś pokazał potem sobie opanowali po swojemu i już jest tekst

MNIE NIKT NIE UCZYŁ (A K⁎⁎WA UCZYŁ I TO WIELOKROTNIE).

albo drugie

JA NIE MAM ZA TO PŁACONE - to się dogadaj z szefem i ci zapłaci loooool


No ale wracając do tematu, kolega od początku był mega wystraszony.

Każdą uwagę zamiast na chłodno analizować i wypracować sobie system omijając te wskazane pomyłki to on brał to mega do siebie.

Bral to do siebie ma tyle, że nie spał po nocach i ciągle żył w przeświadczeniu że jak ktoś mu te uwagi pisze to znaczy że szuka na niego haków o pewnie firma chce go wyrzucić.


Nie wiem jakie on miał wcześniej doświadczenia ale nawet jego bezpośredni przełożony zaczął rozkładać ręce bo żaden motywator nie działał, a wręcz wszystko szło w złą stronę.


Zgłosiłem się na ochotnika, że spróbuję go trochę naprostować.

Mam doświadczenie w zarządzaniu zespołem choć w tamtej pracy to się nie przydaje aczkokwiek wiele obszarów wypracowanych na szkoleniach ma zastosowanie czy to przy pracy z klientem czy nawet w życiuprywatnym.


Zacząłem chłopaka pierw wspierać na zasadzie rozmowy i wytłumaczeniu by postawił się na chwilę na miejscu swojego szefa.

Jego kierownikowi zależy by w jak najkrótszym czasie osiągnąć w pełni samodzielnego pracownika by popełniał jak najmniej błędów.

Stąd szereg uwag.

Teraz on te uwagi musi przeanalizować i wyciagnąć wnioski zamiast się nimi stresować.

Chłopak zaczął krok po kroku to sobie układać w głowie.


Kolejnym etapem było pozbawienie go myśli, że firma chce się go pozbyć.

Wytłumaczyłem mu że każda firma liczy się z kosztami, dużym kosztem jest inwestycja w jego szkolenie, sprzęt itp. Firmie się nie opłaca go wyrzucić bo poniesionych kosztów nikt nie zwróci a dojdą kolejne jak szkolenie nowego i ryzyko że ktoś może przyjść i np. Odejść bo mu się nie spodoba czy dostanie lepszą ofertę etc.


Chłopak został mentalnie na tyle podbudowany że kolejne kilka miesięcy zaczął robić co prawda mniej ale dokładniej, dzięki temu wypracował sobie system dzięki któremu potem wystarczyło dorzucić delikatnie większe ilości by spokojnie wejść na oczekiwaną średnią i w razie potrzeby nawet więcej.


To taki mój jeden z osobistych sukcesów zawodowych, bo w zasadzie na chłopaku już była stawiana kreska i to największa przez niego samego.


Przyznam uczciwie nie robiłem tego z dobroci serca, po prostu jego robota spadłaby na mnie i kolegów co nie jest jakimś złem bo ja w czyjejś absencji widzę szansę dla siebie i jak kogoś nie ma to ja mam szansę na większy zarobek.


Zrobiłem to bo chciałem zobaczyć jak mi to pójdzie no i finalnie okazało się, że się do tego nadaję, bo pomogłem i sobie i kolegom i przede wszystkim temu chłopakowi.


Nie chciałem poklasku, starałem się nie wychylać przed szereg bo wszystko co przepracowaliśmy było między nami, jedynie jego kierownik o tym wiedział no i mój też.


Taki trochę #feels Mnie złapał przy okazji dnia depresji, że człowiek radochę ma z tego że komuś pomógł, a różnie to by mogło być gdyby się całkiem chłop zalamał.


#pracbaza #praca

@Odwrocuawiacz dobra robota. W nagrodę bedziesz wdrazal wszystkich nowych pracownikow

A tak serio to nie powiedziales mu nic ponadto, co powinien uslyszec od swojego przelozonego.

Kurcze, zrobiłeś kawał dobrej roboty. Naprawdę gratuluję, bo tak jak wspomniałeś, nie każdy jest chętny by wiedzę przekazywać, a sami już zapomnieli jak to było gdy oni zaczynali.
Każdy by chciał pracować z kimś takim jak ty.

A ja jestem ta łajza co broni się przed uczeniem nowych. I już piszę dlaczego.


Miałem kiedyś takie podejście jak ty, zawsze z jakąś formą entuzjazmu, uczyłem nowe osoby. Ale jako, że pracuję w jednym miejscu z 10 lat to w pewnym momencie mi się to znudziło, straciłem cierpliwość.

Już mi się nie chce tracić swojego czasu, denerwować się, ponosić odpowiedzialność itd. Zużyłem się na tym polu i teraz mam wyjebane na nowych.

Jak nowy podejdzie i coś zapyta to oczywiście odpowiem ale czy się nauczy to już nie moja misja.

Zaloguj się aby komentować

  • O, @rain wyszła z piwnicy, pewnie będzie jakiś fajny wpis o #academia albo co.
  • Jakieś pierdolety o sprężynach w aucie

Zawsze lepsze niż nic.

Siedzenie na zwolnieniu chyba mi nie służy.

Siedzenie cały dzień przed kompem jak za dawnych czasów chyba też nie. Praca fizyczna ma swoje plusy.


#justrainthings #gownowpis #oporniksieleczy #praca

d32eb048-50b0-476f-a5fa-dcd19da945d7
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

@starebabyjebacpradem ja wczoraj o 22:30 wracając do pracy autostradą. Albo korek był od 17 jak się puknęli albo było kolejny w tym samym miejscu. Jakieś duże Audi/BMW było tak jakby orzejechane przez czołg.

517b9aba-391c-422f-8ab4-3c7bdd8fec46

Zaloguj się aby komentować

@deafone kiedyś nałogowo kupowałam Angorę, ale to jeszcze w czasach, jak kosztowała 3 zł. Czytanie jej zawsze zaczynałam od tygodniowki, czyli zbioru rysunków satyrycznych z ostatniej strony. Tak mi się tylko przypomniało a propos drugiego obrazka

Zaloguj się aby komentować

Cześć!

Mam małe #pytanie do zacnego grona elektryków na hejto, w związku z poszerzaniem horyzontu wiedzy mej różowej. Tak się składa, że dostała w #pracabaza propozycję awansu na stanowisko związane z instalacjami PV. Jako, że montaż instalacji powinny odbierać osoby uprawnione, a firma takich speców nie posiada, to zaproponowano jej opłacenie uprawnień Sepowskich D+E+pomiary na FV dla niskich i średnich napięć (podobno średnie są tylko z uwagi na to, że jak jest dużo paneli to mogą wytworzyć moc, która sięga już średnich - nie znam się za bardzo ). Dodatkowo benefity finansowe.


Czy poleci mi ktoś jakąś literaturę dostępną w sieci (do kupienia, chomik, pdf, cokolwiek) lub stacjonarnie w księgarniach, która "łopatologicznie" wprowadza ludzi w świat ogólnie pojętej elektryki? Oboje jesteśmy w tej dziedzinie zieloni, ale jest chęć edukacji, więc poszukuję dobrych źródeł wiedzy. Myślałem nad jakimiś książkami dla techników na początku, ale może ktoś ma spis pozycji "obowiązkowych" dla początkujących? Pewnie będzie się trzeba nauczyć jak czytać schematy, jak działają zabezpieczenia, czym jest ta magiczna różnicówka i kiedy się ją stosuje itd.


Może nasz nadworny specjalista z tej dziedziny chciałby coś polecić młodym (haha, żart... to portal dla starych ludzi...), głodnym wiedzy przyszłych amatorów elektryki? @myoniwy


#praca #pracabaza #elektryka #konstruktorelektrykamator

Literatura Mazurkiewicza, Wiatra. Na takim kursie powinni cos zaproponowac do poszerzenia wiedzy bo sa ksiazki typowo wprowadzajace do zawodu przy kursach na swiadectwa kwalifikacyjne.

@Fen nie polecę nic jeśli chodzi o ogólnie pojęta elektrykę, ale jeśli o ściśle fotowoltaike chodzi to Bogdan Szymański "Instalacje fotowoltaiczne"

Zaloguj się aby komentować

Piekne widelki Gdyby mialy byc prawdziwe to bylyby na poziomie np. 30-35 000 lub np. 110-120 000 w zaleznosci od stawki na danym stanowisku.

Rownie dobrze moge dac przedzial zarobkow od minimalnej krajowej( czyli tyle ile dostaniesz na danym stanowisku)do zarobkow np. dyrektora departamentu( lub innego wazniaka),ktory ma 4x minimalna krajowa

Zaloguj się aby komentować