Zaloguj się aby komentować
Pytanie odnośnie inwestowania.
Jakie są Wasze doświadczenia z pomnażaniem pieniędzy? Lokaty w banku odpadają bo zysk zjada inflacja.
Nie chodzi mi o pomysły, tylko o realne sprawdzone sposoby.
#inwestowanie #pieniadze

Zaloguj się aby komentować
Hej, takie pytanie jest:
Czy też nie lubicie wydawać pieniędzy ? Mam już gdzie mieszkać, mam auto ale gruza, mam spore oszczędności jak na Polaka i stała pracę. Chciałem kupić Lepsze auto takie co mi się podoba (około 25 k) ale mam ogromną blokadę. Jak mam jechać na droższe wakacje to mam blokadę. Jak mam kupić lepszy ciuch, telefon albo coś do domu to mam blokadę. Mam wrażenie że wychowanie w biedzie rzutuje na moje podejście do pieniążka za bardzo.
Mem dla uwagi
#pieniadze #samochody #wakacje #smartfony #przemyslenia

@AmAd owszem rzutuje, mam bardzo podobnie. Z czasem z tym walczę, trzeba sobie powiedzieć, że też się na coś więcej zasługuje. Ale każdy większy wydatek to rozmyślania, a wydatek na coś dla siebie droższego i zbędnego to prawie wyrzuty sumienia.
Ale masz możliwość, masz poduszkę finansową, zadbaj czasem o siebie.
U mnie była bieda w domu, a ja w wieku 19 lat miałem pracę za jakieś 900zł na miesiąc (2007 rok) i pokój wynajęty za 400zł. Miałem tanie rzeczy i dużo. Chyba do 2019 co pół roku miałem inny telefon, czasem poprzedni z zyskiem sprzedany, czasem nie.
Problem w tym, że kupowałem używane telefony, używane laptopy, używaną konsolę i nawet ciuchy. Często niestety to co kupiłem szybko się zużywało do zera. Rower czy samochód też.
Długo mi zajęło się przestawić na to, by nie szukać dżinsów od najtańszych na eBay, by nie sortować kurtek od najtańszych, by nie kupować ponownie butów jednej marki, które po pół roku się rozwalały itp itd.
Nadal jestem skąpy, nadal wolę jechać do domu godzinę niż kupić kawę gdzieś na trasie w dzień wolny, nadal rzadko zamawiam jedzenie, bo samemu szybciej coś zrobić, nawet jak to samo jem trzy dni bo np. śmietanę trzeba zużyć i nie lubię wylewać lub wyrzucać jedzenia... Ale już coraz częściej kupuję coś markowego na dłużej i zamiast przeglądać, czego nie mam czy co zepsute - okazuje się, że mam wszystko co mi potrzebne i nie muszę szukać.
Najbiedniejszy jest ten, kto co chwilę musi robić zakupy.
Zaloguj się aby komentować
Wytłumaczę wam, dlaczego Polacy nie chcą głosować na Trzaskowskiego i wolą ex kibola od Warszawiaka. Bo wielu się w to w pale nie mieści. Zwłaszcza dla ludzi pozamykanych w swoich bańkach i złotych klatkach, wychowanych w dobrobycie na pistacjowych osiedlach ze strzeżonym parkingiem.
Zacznę od tego, że świetnie znam każde środowisko. Wychowałem się w tzw "dobrym domu". Tata adwokat, mama analityk medyczny. Za małolata trzymałem się z innymi dzieciakami z dobrych domów, rodzice mieli innych znajomych prawników, lekarzy, inżynierów i tak dalej. Od wieku wczesnonastoletniego wybierałem sobie jednak sam towarzystwo. I dziś mam tę grupę od lat. Pełen przekrój - wojskowi, strażacy, automatycy, handlowcy, elektrycy. Klasa średnia. Ale przewinęło się sporo ludzi. Sam jeździłem na mecze, chodziłem na zbiórki kibicowskie na osiedlach. Otaczałem się chłopakami z osiedli, byłem na studiach w dużym mieście, miałem dziewczynę z rolniczej rodziny. I jak Nawrocki - trenowałem boks, przez kilka ładnych lat, łącznie z walkami. Poznałem każde środowisko: od wykształconych i bogatych, przez rolników bogatych i biednych, robotników, chuliganów i tak dalej. Więc trochę o ludziach wiem. Do tego pracuję z ludźmi w handlu od kiedy zacząłem pracować. I tu współpracuję i z ludźmi "ąę" z dużych przedsiębiorstw, jak i z takimi prostymi chłopami, co mają firmy usługowe.
To, czego nienawidzą Polacy to klasizm. A taki bije od Rafała i jego otoczenia. Może nawet nie tyle od Rafała, co od środowiska PO i dziennikarzy z nim związanych. Nic się nie nauczyli na błędach z lat 2011-2015. Dalej mamy przekaz o "tępej prowincji", "Polsce A i Polsce B", "wieśniakach", "wykształconych z dużych miast". Z uporem maniaka wałkuje się ten sam przekaz. Ostatnio u Wysockiej-Schnepf wypowiadał się jakiś gość, że "Polska Nawrockiego to Polska konserwatywna, tradycjonalistyczna, zaściankowa i antyeuropejska, a Polska Trzaskowskiego to progresywna, nowoczesna i liberalna". K⁎⁎wa, serio? XD
Serio non stop bananowe dzieci będą wmawiać reszcie Polaków, że są gorszej kategorii? Ile można wałkować przekaz, przez który się przegrywa xD Może faktycznie Trzaskowski ma wyższe poparcie wśród wykształconych, ale wśród młodych trend się odwraca i młodzi coraz bardziej dostrzegają innych kandydatów, bo są znudzeni duopolem - teraz Mentzen i trochę Zandberg, wcześniej nawet i Hołownia.
Ja obcując w towarzystwie ludzi z większych miast, i swoich i znajomych rodziców jako dziecko (a sami trochę od nich odbili) też odniosłem wrażenie, że przekaz "co to nie my, reszta gorsza" jest turbo popularny wśród tych zakompleksionych słoików ze swoimi papierkami i robotą w korpo. Pamiętam, jak niejednokrotnie w latach 2005-2011 słyszałem, że wyborcy PiSu to plebs.
Nawrocki wydaje się ludziom bardziej autentyczny. Ma przeszłość w chuligańskich grupach, ale finalnie chłopak z robotniczej rodziny z szemraną przeszłością został doktorem nauk i prezesem IPN i startuje na prezydenta. Dla przeciętnego Polaka to jest wzór do wyjścia z nędzy i chujni. Dlatego granie kartą jego przeszłości dodatkowo ich tylko mobilizuje do walenia w Trzaskowskiego, który całe zycie miał z górki i jest z Warszawy.
A wiecie czemu Polacy nienawidzą klasistów? Bo w latafch 90 i 00 większość gówno miała i żarła tynk ze ściany i jeździła na wakacje na domek nad jeziorem 20 km od domu, dlatego razi ich po oczach poczucie wyższości i pogardy dla tych, co po prostu niewiele mają. Tak samo jak gardzenie kimś, bo nie ma papierków na polskich gównouczelniach i nie podążą za trendami z zachodu.
#polityka #wybory #gownowpis #pieniadze #takaprawda #przemyslenia
@Lopez_ widzę że masz pamięć złotej rybki jak większość społeczeństwa.
Dalej mamy przekaz o "tępej prowincji", "Polsce A i Polsce B", "wieśniakach", "wykształconych z dużych miast".
Serio non stop bananowe dzieci będą wmawiać reszcie Polaków, że są gorszej kategorii?
Posłużę się pewnym cytatem
Ojciec Tadeusz Rydzyk powinien publicznie przeprosić żonę prezydenta za wypowiedziane w marcu obraźliwe słowa "Nie nazywajmy szamba perfumerią". Tak postanowiła powołana przez Episkopat Rada Programowa Radia Maryja - dowiedział się DZIENNIK.
Czyjego środowiska to są słowa? To jest rok 2007 i prezydentura Lecha Kaczyńskiego. Wtedy było wielkie oburzenie, teraz ściek w ruspublice nikomu nie przeszkadza.
Prawica w Polsce od 1989 ma problem z ludźmi wykształconymi, bo przyjęła za swój honor to z czym za komuny walczyła. Została klasą chłoporobotników i walczą z wrogimi agentami. Najwyraźniej coś tu poszło nie tak. Wykształceni i inteligencja to wrogowie systemu. Normalnie chichot historii.
Osobiście rzygam tą wojną my, oni. Zarówno wyzywaniem kogoś kto zna parę języków obcych, jak i wyśmiewanie że ktoś jest rolnikiem. Takie wojny polsko-polskie i absurdalnie głupie wybory doprowadziły zarówno do rozbiorów i II wojny światowej. Bo polactwo musi pomachać sąsiadowi zza płotu szabelką bo musi się poczuć lepszy.
Podsumowuje to cytatem filmowym który oddaje idealnie obecny stan rozmoczenia kartonu.
Zaloguj się aby komentować
Mam do dyspozycji wolną kwotę 10-15 tysięcy.
Pytanie, w co najlepiej to zainwestować.
Obligacje? Kursy? Szkolenia? Szkoła? Jakieś pomysły?
Nie znam się na giełdzie. Nie chcę ryzykować.
#pieniadze #inwestowanie
Zaloguj się aby komentować
Ciekawostka z książki z 1887 roku - Edward Bellamy - "W Roku 2000" / "Looking Backward 2000".
Jakby ktoś szukał, to skany są do przeczytania tutaj (polskie wydanie z 1890 roku):
https://polona.pl/preview/27f1f423-de7f-4865-bd13-71cfd8e09e4e
#ciekawostki #pieniadze #wizjaprzyszlosci #ksiazki


Zaloguj się aby komentować
Stópkarstwo - coraz bardziej dochodowy biznes?
Chłop w wieku 23 lat się chwali kupieniem mieszkania i zdradza swoje zarobki: ponad 100 tys. dolarów zarobił m.in. na sprzedawaniu swoich skarpet i bielizny, pokazywaniu stóp w internecie czy umawianiu się z innymi mężczyznami, którzy wielbili jego stopy i za to płacili.
A Wy jak tam? Jutro do roboty w januszexie?
#stopy #biznes #pieniądze #praca #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Geniuszki zła...
Dwie obywatelki Afryki zostały złapane na gorącym uczynku. W jednym ze sklepów w Bolesławcu zostały zatrzymane przez policję po tym, jak próbowały zapłacić za zakupy fałszywymi banknotami. Oszustwo nie było trudne do wykrycia, gdyż każdy z nich oznaczony był dużym czerwonym napisem... "falsyfikat".
https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/chcialy-zaplacic-falszywymi-banknotami-turystki-zatrzymane-w-boleslawcu/e7rw2ve,07640b54 #heheszki #pieniadze
Jakie to drogie xD
https://www.goracepiksele.pl/produkt/preorder-sztuczne-banknoty-100-pln/

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pochwalę się. Podpisałem ostatnio kilka umów w robocie. Z pozytywnych rzeczy, osiągnąłem 1 próg premiowy w pracy (sprzedaż w modelu abonamentowym) i jestem blisko drugiego, ale nie zapeszam. Do lata będzie to z tysiąc złotych. Potem stosunkowo łatwo o kolejne 500-1000-1500 zł. Więc jakbym do końca roku miał 1500 zł premii, to by było już spoko. Na wiosnę dla zajawki (i tak jestem singlem) i postrzelania sobie raz w tygodniu pójdę na WOTy, to będzie już te 2500-3000 zł więcej względem podstawy (mam 5k), duże miasto powiatowe, małe koszty życia. Więc już fajne pieniądze, żeby wyremontować mieszkanie, które na mnie czeka. Może wymienię swój 12 letni samochód za rok-dwa na coś nowszego. Taka kasa pozwoli mi już fajnie żyć. No i okej.
Z negatywów, nie mam z kim dzielić życia (28 lvl), dostać głupiego wsparcia czy komplementu, jestem ekstrawertykiem a pracuję sam ze sobą (wszyscy zdalnie, kontakt to CRM, WhatsApp i okazjonalnie meetingi na Teams) i mimo stałego grona przyjaciół i zajętych weekendów, całe dnie spędzam sam - praca, trening. Do tego wkurwiają mnie rodzice, zwłaszcza ojciec malkontent, co po 2-3 piwach to jeszcze potrafi 2-3 godziny narzekać na głos przed TV. W c⁎⁎j to dołujące, ale może nie doceniam tego co mam. Co do matrymonialnych aspektów - uchodzę za podobno przystojnego, jestem dobrze zbudowany i coś tam czasem wyrwę na imprezie, ale 90 % lasek tutaj to albo npcty albo są zaburzone psychicznie i straumatyzowane po związkach z jakimiś oszołomami xD
#pracbaza #zycie #gownowpis #pieniadze
Zaloguj się aby komentować
#pieniadze #finanse
ile mniej więcej wydajecie w miesiącu na jedzenie, drobne zakupy i takie tam?
Mam na myśli, po tym jak opłacicie wszystkie cykliczne rachunki jak czynsz za mieszkanie, prąd etc.
Jedzenie to tak 800-900€ miesiecznie -> tylko to co zona gotuje w domu
rata kredytu - 1250
prad - 80€
internet + teleofn 100€
podatek nieruchomosc 50€
kominiarz - 10€
ogrzewanie - 200€
(zyjemy raczejk b. osczednie jesli chodzi o energie)
ubezpieczenei auta - 150€
paliwo - 150 - 350€ (tutaj zalezy czy jedziemy do polski czy nie)
Zaloguj się aby komentować
Uważam, że pokolenia lat 80 i 90 to są absolutnie najlepsze roczniki jakie "wyprodukowała" Polska po 45 roku. Niestety, ale w dużej mierze te pokolenia dorastały albo w totalnej biedzie, albo w kraju już ustawionym przez boomerów i leśnych dziadków, którzy dorobili się na wałkach. Proszę, nie przyjmujcie tego jako zero-jedynkową ocenę, bo Polacy mają tendencję do myślenia czarno-białego, ale jednak takie są fakty. W każdych rocznikach znajdziemy debili, ale według mnie jednak poziom ludzi lat 80' i 90' jest najwyższy. Zacznijmy od tego, że owe pokolenia
-Nie są przeładowane propagandą PRLu. Mam tu na myśli szczególnie: kult zapierdolu i przodownictwa pracy, wszelkie uprzedzenia, dziwne nawyki, strach przed nieznanym, kult wodzostwa i nieomylności liderów, szefów, autorytetów etc
-Dorastały w erze rozwoju technologii i są świetnie zaznajomieni z komputerami, mediami społecznościowymi oraz trendami globalnymi. Podczas gdy 50-60-70 latkowie są robieni na kasę w bambuko na każdym kroku w postaci pokazu garnków, wysylania kasy fikcyjnym policjantom czy klikaniu w podejrzane linki i zostawianiu danych, my bierzemy takie coś po prostu śmiechem.
-Są ze wszystkim na bieżąco dzięki temu, że pracujemy w erze digitalizacji. Rozwijamy się w pracy, nie zostajemy w tyle, uczymy się nowych rzeczy wraz z ich rozwojem (szczególnie AI).
-Potrafią zmienić pracę, nie przywiązują się na siłę do jednego miejsca, szukają lepszych perspektyw, nie boją się podejmować ryzyka, kiedy jest ono konieczne
-Są świadomi swoich przekonań i poglądów. Nie robimy i nie myślimy wbrew sobie, bo "co sąsiad powie", lub "co ksiądz powie". Jeśli ktoś jest bardziej prawicowy czy lewicowy, to nie dba o to, co powiedzą o nim ludzie. Łatwiej też nas zrazić do partii politycznych - ktoś nas wydyma lub zdenerwuje, to po prostu odpuszczamy. I tu fajnym dowodem są spore wahania poparcia dla Trzeciej Drogi czy Konfederacji. Duża wtopa? Ja się wypisuje, przynajmniej na jakiś czas. Jednocześnie betonoza PO-PiSu i wybaczanie im wszystkiego co możliwe.
Mimo to, bądźmy szczerzy - nic nie znaczymy w dzisiejszej Polsce. Kraj ustawiony jest pod leśnych dziadków, którzy budowali ten system. Widać to od firm po spółki skarbu państwa, związki (np sportowe) i różnej maści stołki, gdzie po prostu absolutnie rządzą brzuchaci panowie z wąsem i ich grażynki. Komunę w tym kraju czuć jeszcze w wielu miejscach.
Pokolenia lat 50 i 60 trzymają ten kraj za mordę i rządzą tak, jakby po nich mógł być nawet armagedon. III RP to jest po prostu plama na honorze tego tysiącletniego Państwa.
Mamy najwyższe kredyty hipoteczne w Unii, drugie największe tempo wzrostu cen mieszkań na rynku #nieruchomosci i do tego jeden z najgorszych rynków pracy w UE. Za to stare solidaruchy są już załadowane w kilka-kilkanaście mieszkań, poustawiani ze swoimi kolesiami w różnorakich spółkach, generalnie trzymają wszystko w ryzach od najmniejszych organizacji publicznych, po uniwersytety i rządy.
Dziś 30 latek musi na atrakcje pokolenia PRL po prostu ZAPIERDALAĆ. Płacić podatki na ich zachcianki i premie, utrzymywać z własnej kieszeni ich umowy z deweloperami i innym lobby, opłacać ich emerytury. Jesteśmy jak chomik w kółku we własnym kraju.
Wielu ludzi nie stać na potomstwo. Mamy jeden z najniższych wskaźników demografii w Europie. Nie stać nas na mieszkania lub płacimy bardzo wysokie raty kredytu. Na każdym kroku jesteśmy dymani i okradani, choć gro z nas ma dużo większą wiedzę ogólną, jak i zawodową od 20-30 lat starszych rodaków, którzy spijają śmietankę na wałach w 90' i 00'.
Smutne.
#gownowpis #przemyslenia #pracbaza #pieniadze #gospodarka #ekonomia #zycie
O patrz, nawet mam piosenkę dla ciebie:
https://www.youtube.com/watch?v=h7ES_rO9bFM
...problem w tym, że łysy z Kombii nie jest z twojego pokolenia, ups. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
To będzie dla niektórych kontrowersyjne, ale według mnie generacja zaraz po "dzieciach lat 90" jest mniej głupia niż byli tzw millenialsi w ich wieku. Dostęp do internetu światowego od gówniaka zrobił swoje.
Gorzej sytuacja wygląda dla ludzi urodzonych z tabletem w ręku o attention span rzędu 21.37sekund
Zaloguj się aby komentować
Czuję... niesmak czy coś xD
Mam siostrę, żadnych konfliktów, siostra całkiem spoko (choć męża ma dość tępego). Ogólnie oni to typowa polska rodzina z podkarpacia, czyli nie głodują, ale szału też nie ma. Mieszkają z teściami. Za wiele kontaktu nie mamy, ale wydaje mi się, że się lubimy.
Ja z kolei w IT robię z niebieskim to sobie radzimy. Mój tato sprzedał dom po dziadkach i stwierdził, że hajsy podzieli, zostawi sobie 1/3, i dwóm córkom da też po 1/3.
Ja mówię od razu - "tata, ja sobie radzę, daj to mojej siostrze". Trochę oponował, dwa razy potem pytał czy na pewno - na pewno. Nie myślałam co siostra zrobi z kasą, ale spodziewałam się jakichś inwestycji w dom (bo coś tam robią remonty itd), może jakaś wycieczka, żeby wiecznie nie dziadować na wakacjach.
No a siostra... wpłaciła na jakieś tam magiczne konto, które założyła na swojego syna... Którego osobiście nie znoszę (zresztą czasem mam wrażenie, że ona też). Co ciekawe - nie usłyszałam nawet "dziękuję", o tym, że tata tę kasę już sprezentował i że ona została wydana dowiedziałam się z pół roku po sprawie.
No kurde, niby nie mogę mieć żalu do niej (choć jednak podziękowanie byłoby miłe), bo nie rezygnowałam ze swojej części na żadnych warunkach, ale jednak lubię moją siostrę, a nie jej dziecko i nie chciałam mu sponsorować 100+ ekstra kafli na osiemnastkę.
Nie mogę pozbyć się żalu zwanego "trzeba było brać i przepieprzyć na głupoty".
#pieniadze #rodzina
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Rok 2024 r. był trzecim z rzędu, w którym Narodowy Bank Polski zanotował stratę finansową. Wyniosła ponad 13,3 mld zł — podał we wtorek NBP. To oznacza, że strata była prawie dwa razy większa niż zakładano w grudniu w planie finansowym.
#nbp #finanse #pieniadze #glapinski #wiadomoscipolska
Zaloguj się aby komentować
Zastanawiam się jak ci ludzie żyją w dużych miastach xD W tej chwili koszt mieszkania ok 55m2 to jakieś 600k. Do tego dochodzi dobre 100k na remont, co daje nam 700k.
Przy wkładzie własnym na poziomie 21 %, rata kredytu to ok 3700 zł. Przy czym, para musi zaoszczędzić aż 145k mieszkając do tej pory na wynajmie, więc bez pomocy rodziców wydaje się to fikcją, no ale dobra.
3700 zł + ok 900 zł czynsz z rachunkami to 4600 zł. Tyle trzeba płacić co miesiąc za mieszkanie przez X-lat, które jest rzekomo twoje.
Mówimy tu o pakiecie "minimum" dla pary 2+1, a więc dwójki ludzi, którzy chcą mieć dziecko. Najpierw muszą uzbierać po +70k na łebka, a potem płacić 4600 zł miesięcznie, żeby mieć gdzie spać XD Oczywiście cena nieruchomości nie jest brana ze ścisłego centrum, a raczej obrzeżnych dzielnic.
W sytuacji, gdy ktoś ma dwójkę dzieci, ma przesrane, bo musi być chyba dyrektorem w firmie lub handlowcem w bardzo dochodowej branży, opcjonalnie lekarzem lub dobrym adwokatem (to jest bardzo konkurencyjna branża).
Weźmy sobie taki związek: Strażak i nauczycielka. Nie sa to złe zawody. Taki strażak zarabia z 6k. Ale 2300 zł musi oddać na mieszkanie. Zostaje mu 3700 zł. Minus koszty wyżywienia, paliwo, wydatki na dziecko (same 800+ nie pokryje wszystkiego) i chłop się musi martwić, czy naprawi auto, lub ma dylemat czy iść do dentysty w tym miesiącu czy kupić sobie buty XDDDDDDDD
Wegetacja. Branie kredytu na mieszkanie powyżej 40m2 we dwójkę, to trzeba zarabiać we dwójkę jakieś 18k, żeby wyżyć. Ile osób tyle zarabia, rynek pracy weryfikuje. Zwykłych ludzi jest jednak więcej niż zamożnych. Nie tylko programistów czy inżynierów, ale też: specjalistek ds kadr i płac, pielęgniarek, nauczycielek czy strażaków, policjantów, urzędników czy elektryków. Ich zawody są też potrzebne.
W obecnej chwili zarabiam niewiele mniej niż ten strażak, a jeszcze mogę podnieść sobie w robocie progi premiowe. I powiem tak - mam własne mieszkanie w części domu (do remontu co prawda), ale przy moich obecnych zarobkach na poziomie 5300 zł nie ruszam nawet tego i siedzę u starych i oszczędzam, bo za rok-półtora jak zmienię pracę na lepiej płatną, to wtedy dopiero się wyniosę (w mojej branży doświadczenie jest jak złoto, a ja mam 28 lat i obecnie fajną pracę pod kątem zdobywania go). Nie wyobrażam sobie, żebym musiał sobie liczyć grosz do grosza każdego miesiąca i żreć żarcie z promocji z Biedronki albo tankować do połowy auto lub nie wyjść na piwo z kumplami w sobotę. A ja żyję w mieście 100k ludzi, a nie Gdańsku czy Krakowie.
Pytanie brzmi - jak ci ludzie żyją?
#nieruchomosci #pieniadze #zycie #takaprawda #gownowpis #przemyslenia
Też się zastanawiam jak ci ludzie żyją, mam kredyt 2% (rata zaledwie 2500), pensję programisty + żona coś dorzuci, a i tak do niedawna udawało nam się przepieprzyć cały hajs na same ważne rzeczy. Na wakacjach nie byliśmy.
Opłaty mamy znacznie wyższe, bo mamy dom, ale kurde faja, dopiero po moim przejściu na jdg stać nas na jakieś remonty
Zaloguj się aby komentować
A wy co? Dalej dla tego Janusza za najniższą krajową? Tak się zarabia!
Orlen ujawnił zarobki członków zarządu w 2024 r. Były prezes Daniel Obajtek, który w ubiegłym roku przepracował w firmie jeden miesiąc, zarobił ponad 650 tys. zł. Odchodząc z firmy, zainkasował ponad 1 mln zł odprawy. Największa polska spółka ujawniła zarobki pozostałych członków kierownictwa, a także wyniki finansowe, które okazały się dużo gorsze od tych z 2023 r.
Obecny europoseł, który w ubiegłym roku przepracował w firmie jeden miesiąc, zarobił ponad 650 tys. zł, czyli jego dniówka (biorąc pod uwagę 31 dni) przekroczyła 21 tys. zł. To nie wszystko, odchodząc z firmy, zainkasował ponad 1 mln zł odprawy.
#obajtek #orlen #zarobki #pieniadze #polityka https://www.fakt.pl/pieniadze/daniel-obajtek-w-orlenie-650-tys-zl-za-miesiac-pracy-1-mln-odprawy/4jh8vcp
Zaloguj się aby komentować
#nieruchomosci
#mieszkanie
#memy
#januszebiznesu
#deweloperka
#pieniadze
#pracbaza
#patodeweloperka

Zaloguj się aby komentować

Korzystający z polis na życie Polacy czasem zostają z niczym, gdy sądzą, że należy im się wypłata. To niekoniecznie kwestia strategii "zaprzeczaj, opóźniaj, broń się" ze strony ubezpieczycieli. Wina często leży po stronie samych ubezpieczonych.
Polacy dość często korzystają już z...