#patologiazmiasta

4
209

@festiwal_otwartego_parasola jedzenie w knajpie tez obniża standard w bloku. Najem się w knajpie fasoli, kapusty i brukselki potem idę do domu i pierdzę na cale piętro. Ja pi⁎⁎⁎⁎le ze ja odpisałem na takie gówno, aż mnie trzęsie.

Zaloguj się aby komentować

@Ziomek1998 Peron to odjechał zjebom, którzy chodzią w czymś takim. Zresztą znając działalność tego youtubera, to pajac ze zdjęcia jeździł po chodniku, więc j⁎⁎ać go podwójnie

@Ziomek1998 wieśniaków powinno się jednak do pionu ustawiać. U mnie pod blokiem stał samochód z "J⁎⁎ać Putina" naklejonym na szybie. I choć co do intencji i czynności się zgadzam, to ten wulgaryzm jednak mnie irytował.


Czy to takie dziwne, że wymaga się od ludzi, gdy są między ludźmi, żeby zachowywali się jak ludzie?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@festiwal_otwartego_parasola u mnie jest to samo. Nowe osiedle. Naprawione drzwi wytrzymują 2 dni. Duża część ludzi zachowuje się jakby właśnie spadli z kombajnu. Najgorsze, że to wynajmujący. Prośby i groźby nie działają. Jako że widać na monitoringu kto i kiedy to po nowym roku wchodzi uchwała, że każde niszczenie mienia będzie zgłaszane na policje i właściciel mieszkania będzie płacił. Na takie małpy działa tylko argument siły

Zaloguj się aby komentować

Przejechałem dzisiaj jakieś 500km drogami od gminnych Po autostrady. Powiedzcie mi, co k⁎⁎wa jest nie tak z ludźmi, którzy przy minimalnej mgiełce, włączają światła przeciwmgielne przód i te oczojebne z tyłu. No i potem jadą tak kilometrami I wkurwiają innych, zwłaszcza mnie.

Nie ważne jaka marka czy wiek auta. Od starej vectry C, kopcacej na czarno po nową E klasę. No włączy taki czy taka te światła i potem boi się wyłączyć?

#polskiedrogi #patologiazmiasta #patologiazewsi

@jarezz ja w nocy w citroenie C3 jeżdżę na przeciwmgielnych przednich bo mam klosze od zwykłych tak wypalone, że świeczki mogły by być i bez różnicy.

A dlaczego nie wymienię lamp? Bo czekam aż fura wyzionie ducha XD

Dużo jej nie zostało, a i tak roczny przebiegi to do 2kkm.

Jedna baba mi kiedyś powiedziała że ma amerykański samochód i światła przeciwmgłowe włączają jej się automatycznie. Nie bardzo chciało mi się w to wierzyć ale zakończyłem rozmowę. Jebała mi czerwonym po oczach w środku miasta przy widoczności minimum 100 m.

@jarezz dodaj jeszcze debili co:

  1. nie sprawdzają czy im światła z tyłu, mgła deszcz i ich nie widać, brak stopu z jednej strony

  2. walących długimi po oczach bo są ustawione na auto, jazda po terenie pagórkowatym je przewyższa tak samo jak zmiana ustawień przez kierującego

  3. jazda na dziennych nawet po zmroku, spotkałem taką jedną zetkę co go to przewyższa aby włączyć światła

  4. światła świecące po wierzchołkach drzew

Zaloguj się aby komentować

Jaki #blackweek to gówno w tym kraju... XD

Od jakiegoś czasu monitoruję ceny telewizora. Chcę kupić LG OLED, 55 cali z serii C, odpowiadałby mi 2025 rok produkcji. Chcę go kupić bliżej świąt, lub po świętach, no chyba żeby jakoś zaraz pojawiła się super okazja na niego, no bo ten Black frajer.

Na Allegro widziałem że stabilnie się utrzymywało około 4000.

Szanowni państwo, od poniedziałku bomba. Zbliża się finał tej wspaniałej okazji i w związku z tym najtańszy jest już za 4100 xd

Co będzie w piątek? 4500 czy szalona obniżka do 4000?

#patologiazmiasta #telewizory #zalesie

@ZohanTSW blackweek to ściema jak c⁎⁎j i to nie tylko u nas. Nakręcają korporacje nasze konsumenckie zapędy żeby kupować. Kuszą promocjami, ofertami 2+2 wyjdzie taniej w momencie kiedy trzeba Ci sztukę. Handel w Internecie też nie pomaga bo przez niego siadają małe sklepy osiedlowe. W pewnym momencie to wszystko j⁎⁎⁎ie. Skąd wiem? Bredzę i za dużo grałem ostatnio w Cyberpunka xD

@ZohanTSW jeśli jeszcze nie kupiłeś to poszukaj innej marki. LG używa najgorszych komponentów elektronicznych i lutowia co powoduje szybkie psucie się elektroniki

Serio

Zaloguj się aby komentować

Zaczyna się topić śnieg i zaczyna ukazywać jak psiarze mają wywalone na sprzątanie. Żółty śnieg pomijam. Psiecko się zesrało to można było śniegiem przykryć.


#gownowpis #bekazpsiarzy #patologia #patologiazmiasta

f96a42dc-e592-4cd8-8b40-a08bae9304ee

Cieszę się, że jednak powyżej komentujący podzielają moją obserwację, że mimo wszystko jest sporo lepiej niż jeszcze 10 lat temu. Jak sobie przypomnę jeszcze jak to wyglądało na przełomie 90/00 aż mnie skręca. Dzisiaj na szczęście w mojej okolicy większość ludzi śmiga zasobnikami na worki przy smyczach i to działa - mała, prosta pierdoła a jaka skuteczna.

Chociaż niestety w niedzielę z dzieciakiem wjechałem sankami w balasa i musiałem śniegiem czyścić. Wkurwiło mnie to niesamowicie. Ja po swoim psie zawsze sprzątam i nie wyobrażam pozostawić po sobie takiej miny. Nawet jak się zdarzy, że akurat zasobnik pusty tak jak dzisiaj to po prostu biorę balasa w chusteczkę albo liść i zanoszę do najbliższego kosza.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dla mnie tacy ludzie, to jest materiał do utylizacji. Przecież oni nic nie wnoszą do społeczeństwa. A to, że mają dziecko pod opieką to jest po prostu przerażające.

Zaloguj się aby komentować

Jeszcze mała aktualizacja odnośnie kierowcy z poprzedniego wpisu

https://www.hejto.pl/wpis/nie-wiedzialem-ze-spersonalizowane-tablice-daja-tez-status-karetki-pomijajac-juz


Typ po prostu GONI MARZENIA


Tak, wystalkowałem typa bo dwa razy jak to auto stało chujowo zaparkowane pod szpitalem, to widziałem go na oddziale i od razu pomyślałem, że wygląda na właściciela xD


Zaskoczony specjalnie nie jestem

#biedaumyslowa cz.2

#patologiazmiasta

f0fad36c-186c-41cb-bf09-4d3a35dd2bb0

Zaloguj się aby komentować

Nie wiedziałem że spersonalizowane tablice dają też status karetki


Pomijając już że debil nie zmieścił się nawet na kopercie i zajął i tak wąski już chodnik


J⁎⁎⁎na #biedaumyslowa


#patologiazmiasta #bmw

2ad49286-3d59-4eeb-a46f-fab94a85d781

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Szkoda, że przy próbie odcinania nie wali takim 50kV prosto w łapy. Poleciałby z 5 metrów w tył to by miał nauczkę do końca życia na następne 0.001s.

Zaloguj się aby komentować

Dziś podczas powrotu z pracy zajechałem po obiad do lokalnego Wietnamczyka.

Zapakowałem torbę do auta i ruszyłem do domu.

Droga szeroka, po 2 pasy w każdą stronę, bardzo mały ruch.

Z przeciwka, jakieś 300 m przede mną ktoś idzie środkiem drogi.


Pierwsza myśl, że to pieszy, który nie korzysta z przejścia, tylko czemu idzie wzdłuż, a nie w poprzek ulicy?


Po kilku sekundach zorientowałem się, że to jakiś mocno nawalony lub naćpany pieszy.

Cały brudny, bez butów, z daleka panicznie macha, tak jakby chciał, żebym go podwiózł.

Zaryglowałem zamki, zwolniłem trochę, ale patrząc na szalony wzrok i ogólny stan typa, nie miałem zamiaru się zatrzymywać.

Jechałem dość wolno, a gość w ostatniej chwili rzucił się w stronę samochodu. Udało mi się go ominąć, ale urwał dodatkowe lusterko (samochód to L-ka) i zaczął biec przed siebie.

Zatrzymałem się jakieś 100 m dalej, z tyłu widziałem już nadciągający radiowóz na sygnale.


Jak wróciłem do miejsca, gdzie leżało lusterko, to gościu już siedział w radiowozie.

Słyszałem, jak policja wypytuje go czy coś ćpał i ile wypił dziś.

Chwilę z nimi pogadałem, opisałem sytuację.

Dopytywali, czy chcę zgłosić uszkodzenie lusterka, ale odpuściłem, bo to miało potrwać, a jego wartość to ~30 zł.


W międzyczasie zrobiłem inspekcję auta, czy czegoś innego mi nie uszkodził, się wszystko było ok, wiec pojechałem do domu.


I tak się powoli żyje na tej wsi.


#patologiazmiasta #narkotyki

@Onestone Ciesz się, że tylko lusterko, i propsy za unik. Jakbyś go stuknął, stałbyś się kolejnym podpunktem w artykule "bandyci kierowcy rozjeżdżają biednych pieszych", a co gorsza, mógłbyś się pożegnać z autem.


Kuzyn znajomej miał taką historię - przejechał menela, menel zmarł. Postępowanie i sprawa toczyły się 6 lat, koniec końców został oczyszczony z zarzutów, i mógł odebrać auto Auto, które jako dowód w sprawie, stało przez 6 lat pod chmurką, z uszkodzoną blacharką. Jak się domyślasz, auto można było tylko wywieźć na złom. A, i musiał w tym czasie płacić OC.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@jarezz posłuchałem tak połowę i gościu po prostu ostrzega przed tym żeby nie wysyłać do sieci więcej niż jest zapisane w umowie. Co więcej, mówi że to dobrze, że "wyłapywane" są sytuacje kiedy napięcie na sieci jest podbijane powyżej 250v.

Też chyba widziałem inny film xD Obejrzałem połowę i ma racje - mi za wysokie napięcie rozwaliło rekuperator, prawie rozwaliło napęd do bramy a latem mam non stop minimum 250V w sieci. Mówię to jako posiadacz PV, która w tym roku nie działa przez 80% czasu właśnie przez za wysokie napięcie. To raczej o PGE i nie wiem... PSE powinno się mówić, jakiej jakości mamy sieć energetyczną w Polsce, gdzie jej większość jest starsza niż 30-40 lat....

Zaloguj się aby komentować

Wychowałem się w mieście. Średniej wielkości. Mieszkałem także w dużej aglomeracji. Poznałem masę ludzi z różnych środowisk. I nigdzie nie czułem się tak dobrze, jak na wsi. Nigdzie nie poznałem też tak fajnych ludzi. Dzieciństwo spędziłem u cioci na wsi, gdzie czułem, że czas płynie inaczej, ludzie mniej się spieszą, są bardziej otwarci na aktywne spędzanie czasu (młodzi zwłaszcza). Żyli w symbiozie.


Najlepsze dziewczyny w życiu, które poznałem, były ze wsi. Poznałem też wielu fajnych ziomków z wioch, z którymi szybko złapałem vibe. Pamiętam też jak pracowałem w mediach i raz do roku była akcja "Samorządy: (dostawały kasę na różne projekty multimedialne etc) i jeździłem po Urzędach Gmin. Nawet nie wiecie jaką frajdę mi to sprawiało pogadać z tymi ludźmi. Small talk przy kawie, co tam słychać, jakie problemy, jak się życie toczy. Do tego super widoki po drodze, jak jeździłem autem po tych wioskach. Zupełnie inny klimat niż w miejskich firmach.


Na wsi spotkałem się też z ogromną gościnnością. Rodzina jednego ziomka to właściwie traktowała nas jak domowników. Chłop zjeżdża na weekend do rodzinnej wioski i wpadają 25-30 letnie ziomki? Nie ma problemu, uszykowane posłanie, gospodarz siądzie do browara w altance wieczorem, rano jego mama zrobi śniadanie i wpadajcie jeszcze (już byliśmy kilka razy).


Przykładów mam całą masę. Wiem, że to moje subiektywne odczucia, ale to też mój post i moje doświadczenia. Zdaję sobie również sprawę, że wieś to często dziura zabita dechami, gdzie sąsiad leje żonę i pies ujada na 1,5 metrowym łańcuchu, a jeden drugiego utopiłby w łyżce wody. Zdarza się, ale bywa tak też w mieście. Nie mniej, trochę poza miastem w życiu poprzebywałem i wiem, że nie patrzę przez różowe okulary.


To, czego nienawidzę, to korpomiasta. Konsumpcjonizm, hedonizm i całkowite wypłukanie się z jakichkolwiek wartości. Związki na chwilę, samotność, pogoń za pieniądzem, korpo stresy, korki, po prostu przebodźcowanie wszystkimi "możliwościami". Bo co za dużo to niezdrowo.


Chciałbym kiedyś mieć choćby drewniany domek na małej działeczce i spędzać lato poza miastem. Marzy mi się też,m by moja przyszła żona (o ile taka będzie) była z takiego domu, jakie widywałem u znajomych, przyjaciół, rodziny i ich znajomych.


Największy wygryw to nie wychować się w apartamencie w wielkim mieście w rodzinie lekarzy/prawników. Największy wygryw to urodzić się na wsi nie dalej niż 70km od dużego miasta w domu, w którym nie brakuje pieniędzy, ale nie brakuje też miłości, wzorców i poczucia przynależności.


Nie rozumiem też, dlaczego wielkomiejskie "Elity" tak uderzają w Polską wieś i ludzi spoza korposfer. Czyżby im zazdrościli, czy po prostu gardzą tym wszystkim, co się na wsi ostało, a z miasta zostało wyplenione?


#zycie #przemyslenia #przemysleniazdupy #takaprawda #gownowpis #patologiazmiasta #patologiazewsi #nostalgia

@WujekAlien @WatluszPierwszy


Generalnie bardziej chodziło mi o ludzi, a nie rozrywkę czy możliwości. Moja siostra po 15 latach w dużym mieście i kupnie działki na wsi chce się zapisać do kola gospodyń wiejskich, a większej "miastowej" jak była młoda, to od niej nie widziałem.

Zaloguj się aby komentować

Patrzcie jaka to jest ironia losu.


Pół Polski ciągnie do Stolicy jak muchy do gówna, jak Żydzi do ziemi obiecanej, trzepiąc przy okazji walenia do znudzenia, że miasto to przecież życie! Kina, teatry, knajpy, place zabaw, zoo, lasy, filharmonie, parki, imprezy, koncerty, eventy i pierdyliard innych atrakcji.


Po czym w każdy weekend spierdalają z tego wspaniałego wymarzonego miasta na swoje wioski, tworząc przy tym monstrualne korki w całej okolicy.


Coś ta ziemia obiecana nie teges.


#hydepark #heheszki #patologiazmiasta

A ja mam 40 min pociągiem do centrum Warszawy, a jestem w niej 2-3 razy w roku Nic nie brzęczy po drodze, bo dla kilku tysięcy więcej to mi się nie chce mieszkać w mieście, a poświęcać 2 godziny dziennie na dojazdy to już w ogóle nie

Na jaką cholerę mi opera w zasięgu kilku przystanków zbiorkomem, skoro nic z opery nie rozumiem (spacerują po scenie w archaicznych strojach i piszczą wysokimi głosami), a zbiorkomu nie lubię i jak nie muszę, to nie korzystam?

Zaloguj się aby komentować

Gdzieś od 15 lat mamy tzw. Roda (Rodzinny Ogród Działkowy). Przez lata, do covida, była cisza i spokój. Większość emeryci, ale też dużo rodzin z małymi dziećmi. Wszystko to koegzystwało we względnej harmonii - ludzie się szanowali i wiochy nikt nie robił.


Sytuacja diametralnie zmieniła się od covida, gdzie zaczął się szał na skupywanie działek od emerytów i odsprzedawanie z zyskiem. Większość tych działek ludzie pokupowali nie żeby odpoczywać, a żeby mieć gdzie w weekendy robić impressski, suto zakrapiane grille i "eventy" dla słodkich, wiecznie drących mordy dzieciaczków. W skrócie bydło.


Efekt jest taki, że w weekendy ciężko odpocząć, bo działki przypominają jakieś Władysławowo pełne Januszy, Sebów i muzyczki umc umc. Ot taki obraz obecnych "miastowych".


Całe szczęście rzadko bywamy, działka jest udostępniona rodzicom i siostrze. Ale z opowieści i wizji lokalnych, to właśnie tak wygląda.


#hydepark #rod #patologiazmiasta

f8ebd879-db12-47f2-9d8e-c8c07b8d4241

U nas byl jeszcze problem z bookingiem. Janusze wynajmowali altanki przez booking letnikom.

Odstapilismy dzialke, bo juz nie bylo sensu tego trzymac. Owoce rozkradali, bylo glosno i nieznosnie.

Coraz wiecej bydla w spoleczenstwie. Zero szacunku dla wspolnych przestrzeni

Zaloguj się aby komentować