#patologiazmiasta

4
191

Patrzcie jaka to jest ironia losu.


Pół Polski ciągnie do Stolicy jak muchy do gówna, jak Żydzi do ziemi obiecanej, trzepiąc przy okazji walenia do znudzenia, że miasto to przecież życie! Kina, teatry, knajpy, place zabaw, zoo, lasy, filharmonie, parki, imprezy, koncerty, eventy i pierdyliard innych atrakcji.


Po czym w każdy weekend spierdalają z tego wspaniałego wymarzonego miasta na swoje wioski, tworząc przy tym monstrualne korki w całej okolicy.


Coś ta ziemia obiecana nie teges.


#hydepark #heheszki #patologiazmiasta

Zaloguj się aby komentować

Gdzieś od 15 lat mamy tzw. Roda (Rodzinny Ogród Działkowy). Przez lata, do covida, była cisza i spokój. Większość emeryci, ale też dużo rodzin z małymi dziećmi. Wszystko to koegzystwało we względnej harmonii - ludzie się szanowali i wiochy nikt nie robił.


Sytuacja diametralnie zmieniła się od covida, gdzie zaczął się szał na skupywanie działek od emerytów i odsprzedawanie z zyskiem. Większość tych działek ludzie pokupowali nie żeby odpoczywać, a żeby mieć gdzie w weekendy robić impressski, suto zakrapiane grille i "eventy" dla słodkich, wiecznie drących mordy dzieciaczków. W skrócie bydło.


Efekt jest taki, że w weekendy ciężko odpocząć, bo działki przypominają jakieś Władysławowo pełne Januszy, Sebów i muzyczki umc umc. Ot taki obraz obecnych "miastowych".


Całe szczęście rzadko bywamy, działka jest udostępniona rodzicom i siostrze. Ale z opowieści i wizji lokalnych, to właśnie tak wygląda.


#hydepark #rod #patologiazmiasta

f8ebd879-db12-47f2-9d8e-c8c07b8d4241

Zaloguj się aby komentować

To co się odwala w nocach na drogach w miastach bez różnicy czy jest to powiatowa dziura czy stolica. Wszędzie znajdzie się debil który będzie jeździł swoim gruzem z wyciętym wydechem i wkurwiał całą okolice.


Jako, że jest to problem ogólnokrajowy to widać jak państwo w postaci systemu nie działa. Policja ma to kompletnie gdzieś.


Tylko czekać na jakieś samosądy, jeden już był. Skończyło się na piance w wydechu.


Jak u Was też macie pobudkę w nocy bo Sebusia swędzi k⁎⁎as?


#patologia #samochody #patologiazmiasta #gownowpis

c7cc3141-c1eb-4408-b9c7-db75e0c44511

Zaloguj się aby komentować

Jaki jest dla was najgorszy typ sąsiadów w bloku? Dla mnie palacze. Wyjdzie taki na balkon i będzie palił to swoje śmierdzące często ukraińskie gówno. Wali w całej okolicy. W mieszkaniu nie będzie palił bo wynajęte. Niech wszyscy czują ten smród. Oczywiście popiół i pet przez balkon na trawnik pod okna lub ogródki sąsiadów.


#gownowpis #zalesie #patologiazmiasta

Stare baby które palą, robią za osiedlowy monitoring i nie potrafiące parkować. Mam takie combo u siebie. Babka na oko ~70 lat, którą często widzę jak pali w oknie, a że okno z widokiem na wejście do budynku to wszystko widzi. A na deser to babka choć ma już problemy z chodzeniem to jest zmotoryzowana (to akurat plus), ale jak parkuje zawsze zajmuje 1,5 miejsca bo stanie krzywo i zostawi sporo miejsca po obu stronach.

Osiedlowy monitoring przesiadywanie na ławkach non stop k⁎⁎wa ale niedziwota na stare latach co mają robić. U mnie to nawet byli z petycją xd za zlikwidowanie ławek a c⁎⁎ja i tak nic nie zrobili

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zawsze niezmiennie bawi.


Wiesz miasto to jest super, wszędzie blisko, nie trzeba samochodem jeździć, nie to co jakieś wiochy.


Te samo miasto przy wszelkich "atrakcjach" - trawniki i chodniki zayebane samochodami na gęsto.


Widać, że żyje się dobrze i jest prosperity.


#hydepark #heheszki #patologiazmiasta

d81e733a-5906-4999-9801-94d076ae23a0

@kitty95


Konsekwencje codziennego narzekania:


  • Negatywny wpływ na samopoczucie:

Ciągłe narzekanie może prowadzić do obniżonego nastroju, stresu, irytacji i frustracji, zarówno u osoby narzekającej, jak i u osób, które jej słuchają. 


  •  Pogorszenie relacji:

Nadmierne narzekanie może zniechęcać innych do spędzania czasu z osobą, która ciągle narzeka, i może osłabiać relacje międzyludzkie. 


  • Negatywne myślenie:

Częste narzekanie może utrwalać negatywne myślenie i sprawiać, że trudniej jest dostrzegać pozytywne aspekty życia. 


  •  Wpływ na zdrowie:

Nadmierny stres związany z narzekaniem może negatywnie wpływać na zdrowie fizyczne i psychiczne, prowadząc do problemów ze snem, obniżonej odporności, a nawet chorób serca. 


  •  Trudności w rozwiązywaniu problemów:

Zamiast skupiać się na znalezieniu rozwiązań, narzekanie może skupiać uwagę na problemach, utrudniając ich przezwyciężanie. 

Jak przestać narzekać?


  • Świadomość:

Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie, jak często i na co narzekamy. 


  •  Zmiana myślenia:

Spróbuj skupić się na pozytywnych aspektach życia i szukać rozwiązań zamiast koncentrować się na problemach. 


  •  Wdzięczność:

Prowadzenie dziennika wdzięczności może pomóc w dostrzeganiu pozytywnych rzeczy. 


  •  Akceptacja:

Akceptacja tego, na co nie mamy wpływu, może pomóc w zmniejszeniu frustracji. 


  •  Otoczenie:

Uważaj z kim spędzasz czas, bo negatywne nastawienie otoczenia może się udzielać. 


  • Relaks:

Znalezienie sposobów na relaks i redukcję stresu, takich jak ćwiczenia, medytacja czy hobby, może pomóc w zmniejszeniu potrzeby narzekania.

Zaloguj się aby komentować

Notatka z konsultacji społecznych dot. odnowienia jednego z podwórek we #wroclaw


To jak, stawiać te ławki i stoły do ping-pong a czy nie 🤔? Ano moim zdaniem nie bo i tak w otoczeniu kamienicznym (Ołbin) skończy się to waleniem wódy i piwa przez lokalny element. Jak to mówią po angielsku, this is why we can't have nice things.


#patologiazmiasta

0f18a91e-0a6e-4a40-b39c-d1c3b454dc75

na Gądowie takie stoły do ping-ponga stoją i ludzie tam grają od czasu do czasu. Co prawda, ludzie też się spotykają tam wieczorami, żeby pogadać i wypić piwko, ale w miarę rozsądnie.

Nie postawimy stołów, bo ludzie będą przy nich siedzieć. No xD.


W Zurichu bardzo mi się podobało, że w parkach były stoły i paleniska do grilla. A tam nawet nie wynaleźli zakazu spożycia alkoholu w miejscach publicznych.

@bishop Ołbin, k⁎⁎wa. Czego się spodziewałeś?

Mieszkałem kiedyś przy skrzyżowaniu Sienkiewicza i Wyszyńskiego i daj Pan spokój ile się patologii naooglądałem.

Jak się przenosiłem na Huby to mi mówili że tam to dopiero będzie przejebane, a tam był spokój. Na Gaju trochę rozrabiali, ale na Hubskiej był porządek.

Zaloguj się aby komentować

Dwa dni temu w Gdańsku policjanci puknęli bandę próbującą zorganizować nielegalne wyścigi.

Funkcjonariusze skontrolowali 39 samochodów i wylegitymowali 43 osoby. Po kontroli wystawili pięć mandatów na łączną kwotę 4,5 tys. zł.


Czterech uczestników nielegalnych wyścigów otrzymało po mandacie w wysokości tysiąca złotych za przekroczenie norm hałasu. Tym osobom zatrzymano również dowody rejestracyjne, a ich pojazdy zostały odholowane przez służby drogowe.

Dowiedziałem się o tym z rolki na instagramie, więc naturalnie pobiegłem w sekcję komentarzy. Na⁎⁎⁎⁎ne k⁎⁎wa prawilniaczków, co się prują, że dobrych chłopaków prześladują i co im przeszkadza, że się chłopaki bawią?! A te wydechy to pewnie z zazdrości k⁎⁎wa ich d⁎⁎a piecze!!! By się za poważne rzeczy wzięli!!!


Aż mi szkoda, że screena nie zrobiłem. No k⁎⁎wa płetwy opadają

#patologia #patologiazmiasta #patologiazewsi

Rozpierpapierduchacz userbar

Na⁎⁎⁎⁎ne k⁎⁎wa prawilniaczków, co się prują

Jak zwykle w takich sytuacjach. Oni niech się wyżalą, a mundury niech robią swoje

Po kontroli wystawili pięć mandatów na łączną kwotę 4,5 tys. zł.


Powinno być minimum 45 tys zł (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Zaloguj się aby komentować

@Rmbajlo


W dużej części, są to ludzie bez uprawnień do kierowania


Wszystkich wylegitymowałeś?


Ale idioci przysłaniają ogólny obraz rowerzystów w Warszawie


Podmień rowery na samochody, Warszawę na Polskę i będzie bardziej prawdziwie. Zwłaszcza, że infrastruktura w tym kraju jest budowana wg hierarchii „auta >>>>>>>> piesi > rowerzyści > osoby niepełnosprawne”. Kierowcy mają wszystko zrobione pod siebie, a każda drobną zmianę na rzecz pozostałych użytkowników traktują, jak zamach na wolność.


Finalnie jest na drogach sajgon, a w tym samochodocentrycznym kraju, można zakładać, że rowerzysta ma prawo jazdy, bo jest mu potrzebne.


Ot, j⁎⁎ać trzeba ludzi, a nie „rowerzystów”.

Zaloguj się aby komentować

Układ autostrad i dróg ekspresowych w Polsce jest tak stworzony, że z mojego zadupia - chcąc czy nie chcąc - jadąc w większość miejsc muszę jechać przez Warszawę. Każdy powrót w weekendy to wątpliwa przyjemność jazdy pomiędzy sporą ilością zjebów w drogich autach zapierdalających jak na gokartach a potem stania w wielokilometrowych korkach z powodu wypadków - razem z innymi tabunami ludzi chcących wjechać do miasta, w którym nie mam żadnego interesu ani nic wspólnego i najchętniej bym ominęła szerokim łukiem.


Przy takim ruchu oba pasy są wypełnione na 100% i jadą z mniej więcej rownomierną prędkością. Nawigacja pokazuje wypadek i 30 minut korka za kilkanaście kilometrów, ale nie przeszkadza to imbecylom zapierdalać i wyprzedzać raz prawym raz lewym pasem, wbijając się pomiędzy auta zachowujące prawidłowy odstęp. Może i ryzykuje kolejny wypadek i kolejny 30 minutowy korek dla tysięcy ludzi, ale hej! zaoszczędzi dzięki temu czas i będzie mógł stać w tym korku przed nami 20 aut dalej i całe siedem sekund krócej!


#patologiazmiasta #warszawa

Z moich obserwacji to największe zezwierzęcenie jest w okolicach i w obrębie dużych miast. Wszyscy wanna be miastowi dorobkiewicze muszą udowodnić, że odnieśli "sukces".


Niestety te stada wiochy, które wyemigrowały do miast są widoczne na drogach.


Natomiast wawa jest chyba jedynym dużym miastem, które nie ma obwodnicy szybkiego ruchu na peryferiach, tylko cały ruch wpieprza się praktycznie do centrum.

@GazelkaFarelka wczoraj wracałem siódemką znad morza. Na szczęście skręcałem w Mławie, bo tylko do tego miejaca były 2 wypadki, przy czym one były tylko na nawigacji, bo w realu było sprzątnięte. Co nie zmienia faktu, że się korkowało bo wszyscy niewiadomo po co zwalniali w tych miejscach.

Zaloguj się aby komentować

Człowiek musi raz na parę miesięcy "telekomunikacją miejską" pojechać i dochodzi zawsze do tych samych wniosków.


Ukrop jak c⁎⁎j i ludzie śmierdzą. Jest 8:51 do k⁎⁎wy nędzy i już smród jak c⁎⁎j.


Uprzedzając żart:

"A jeszcze nie wyszedłem z domu"

Nie ma łatwych piłek! Biorę!


Ale no k⁎⁎wa!

#komunikacjamiejska #patologiazewsi #patologiazmiasta #perypetiemanata

a06ef457-b903-4e88-9403-72931fd97965
Rozpierpapierduchacz userbar

Czasem się zastanawiam czy op1 nie zakładać. Wczoraj jadąc zastanawiałem się czy jakiś rodzic dziecka nie przewinął, ale żadnych dzieci korzystających z pampersa nie widziałem. Korzystając z publicznych toalet zauważyłem że duża część ludzi nie myje rąk wcale. Kolega mi opowiadał o pewnej sytuacji że ciężko będzie to opisać kulturalnie.

@Rozpierpapierduchacz Ludzie się, k⁎⁎wa, nie myją. Albo myją i potem zakładają na siebie wczorajsze, przepocone koszulki i noszone od dwóch tygodni bluzy. Ale rąk nie potrafią myć po wyjściu z toalety, a mieliby ogarnąć, że czuć od nich dwudniowy pot albo ogarnąć, że jak kręcą głową, to brud się za uszami już na szyji roluje…

Zaloguj się aby komentować

Odnośnie przeszłości Nawrockiego podzielę to na 2 tematy i powiem tak:


Pomińmy temat Grand Hotelu i jego ewentualnych nieciekawych powiązań z młodych lat, a skupmy się na temacie kibicowania i chuliganienia, bo on RÓWNIEŻ jest na tapecie.,


Rzecz polega na tym, że Nawrocki jest z automatu traktowany jako gorszy na tle Trzaskowskiego TAKŻE (także, nie tylko, nie głównie) ze względu na to, że jest chłopakiem z blokowiska i robotniczej rodziny. Wychował się na Gdańskich Siedlcach i za małolata był łobuzem, bokserem i chodził na Lechię. Kiedy ułożyło mu się życie, zrobił doktorat, zaczął pracę naukową i założył rodzinę, to w tamtym momencie po prostu od tego odbił. I to jest powszechne zjawisko w X miastach w Polsce i zdziwilibyście się, ile wykształconych i ogarniętych osób w wieku powiedzmy nawet 18-25 lat miała ciekawe "CV".


Oskarki wychowane na pistacjowych osiedlach, trzymane w złotej klatce po prostu tego nie rozumieją, bo nie znają prostego życia. Dla stereotypowego Warszawiaka, który był z dobrego domu i trzymał się w otoczeniu kolegów i koleżanek z domu lekarzy, prawników i inżynierów taki ktoś to jest po prostu plebs od urodzenia do śmierci. Tacy ludzie nigdy nie wychylili nosa poza swoją bańkę i nie mają pojęcia jak wygląda życie przeciętnego chłopaka, nawet nie tyle co z gdańskiego blokowiska, ale nawet np z miasta powiatowego i jak wyglądała jego przeszłość, zanim się czegoś w życiu dorobił.


Sam jestem z w teorii bardzo dobrego domu. Lat temu 15-20, gdzie ludzie mieli gówno, moja rodzina od storny ojca miała naprawdę bardzo dużo. Mnie ze względu na dość katolickie wychowanie nauczono skromności i dystansu do materializmu, w dodatku od strony mamy rodzina była z wielodzietnego, robotniczego środowiska. Jako dziecko trzymałem się z dzieciakami z dobrych domów, jako nastolatek sam sobie wybrałem kumpli i spora część z nich była albo z soft biedy, albo z rozbitych rodzin, a dziś świetnie sobie radzi w życiu. Ale ich nastoletnie i studenckie lata wyglądały zupełnie inaczej niż tych dobrych dzieciaków.


Wybrałem kumpli z blokowisk i sporo w życiu doświadczyłem. Także mecze, bójki, melanże, głupoty i krzywe akcje. I po prostu tego nie żałuję. Ale jak poszedłem na studia, to zetknąłem się z tym, że dla większości osób takie coś jest po prostu obce.


Do sedna. Prawda jest taka, że na tle Trzaskowskiego, chłopaka z dobrego domu i środowiska "intelektualnego" w rodzinie, które nawzajem lizało sobie rowa, ktoś taki jak Nawrocki to prostak, plebs i cham, niezależnie od tego, co w życiu osiągnął mimo trudnego startu i kim obecnie jest. Kropka. Jeśli ktoś nie odcina się grubą kreską i nie udaje kogoś, kim nie jest, to dalej jest zaszufladkowany. Jedyna droga by nie być traktowany gorzej to taka, gdzie "słoiki" wyrzekają się swojego pochodzenia, dawnych znajomych, lub się wstydzą i kreują się na wielkomiastowych. I potem nie potrafią powiedzieć "cześć" znajomym z dawnych lat - z podwórka, ze szkoły.


Dla korposzczurów wychowanych w złotej klatce nie ma znaczenia kim jesteś i czego się dorobiłeś, bo jeśli nie masz problemów wspomnieć o swojej przeszłości i nie wstydzisz się tego, że kiedyś byłeś biedakiem, blokersem, chuliganem, wieśniakiem, to dla nich dalej nim jesteś.


Przeszłość będzie się za tobą ciągnęła, bo żyjemy w środowisku, które postrzega pewne rzeczy zero-jedynkowo i jeśli z pewnego środowiska wyszedłeś, to w ich opinii ono nie wyszło z Ciebie i już masz tam zostać xD


Prawda jest też taka, że obcując w środowisku związanym ze sportami walki czy meczami, pewnych ludzi znasz, trochę z nimi przeżyłeś i nie masz wpływu na to co robią i co mają za uszami, czy wybrali złą drogę, ale po prostu zbijesz z nimi pionę i pogadasz. I to jest coś, co wręcz obrzydza wielkomiejskie elity, które tego absolutnie nie rozumieją, bo całe życie otaczali się wyłącznie "tymi lepszymi".


#polityka #takaprawda #zycie #przemyslenia #gownowpis #korposwiat #bekazpodludzi #patologiazmiasta

@Lopez_ Wychowałem się w niezbyt bogatej rodzinie, na bardzo zaniedbanym blokowisku, otoczenie było patologiczne: jeden rówieśnik stracił życie, bo zadławił się wymiocinami po wypiciu zbyt dużej ilości alkoholu (nastolatek!), innego zgarnęła Policja za handel narkotykami. Niedawno dowiedziałem się, że jeszcze inny jest obecnie poszukiwany listem gończym.


Jakoś nie kumplowałem się z patologią, nie napieprzałem się na ustawkach, nie wyłudziłem od nikogo mieszkania (akcja, którą Nawrocki ciągnął aż do wyborów! więc daruj sobie te romantyczne bzdety o trudnej młodości), nie załatwiałem nikomu panienek.


Jak ktoś mi wypomni jakiś grzech młodości (tak, nie wszystko, co w życiu robiłem, było dobre), to otwarcie przyznaję, że byłem wtedy młody i głupi - a nie wpieram, że to normalne, że młode chłopaki tak robią.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Faszyzm naprawdę by się przydał w tym kraju. Tylko taki ukierunkowany na patolę i debili.


Parę działek dalej ktoś postawił sobie budę letniskową (teren w MPZP pod zabudowę jednorodzinną oczywiście). I wuj, niech se stawia, tylko że dookoła ludzie mieszkają i chcą w weekend odpocząć, a kutasiarz w weekendy robi libacje alkoholowe "na letnisku". No wuj niech robi. Ale dziś przykładowo było napierdalanie fajerwerkami po 22 dobre 10 minut.


Czy to jest k⁎⁎wa normalne? Skąd taka kutasiarnia się bierze? Tzn. ja wiem skąd. Przeflancowana "wannabe miastowy" prowincjonalna wiocha z podlaskiego czy innego świętokrzyskiego świętuje awans społeczny.


Ktoś się wkurwił i po policję zadzwonił, widziałem że przyjechali po blisko godzinie. Ale zapewne nic nie zrobią, a na pewno skutecznego.


#hydepark #gownowpis #patologiazmiasta

Zaloguj się aby komentować

Ludziska potrafią być fałszywe jednak. Miałem (to teraz dobre słowo) takiego znajomego, tez się fotografią zajmuje z 10 lat starszy ode mnie ale prawka nie ma bo nigdy nie zrobił, nie wnikam. Poznaliśmy się gdzieś przy okazji zdjęć, gdzieś go podrzuciłem, jak coś potrzebował to dzwonił np. do lekarza jechać do innego miasta to zawsze go podwiozłem, jak były jakieś eventy to go zabierałem "przy okazji" jak to mówił. No a ja jestem taki, że jak ktoś prosi to raczej zawsze pomogę tylko w końcu się to zrobiło takie wykorzystywanie typu telefon: Siemano, bo tu i tu jest takie i takie wydarzenie, jedziemy?

Albo: Tu i tam potrzebuje jechać bo muszę coś załatwić, wsiadaj a tam jest ładnie to sobie foty jakieś porobisz.

Chłop myślał, ze sobie prywatną taksówkę zrobił, nawet kobita moja zaczeła mi gadać że tak trochę nie w porządku wobec mnie bo dzwoni jak coś potrzebuje. No i powiedziałem mu ale grzecznie i kulturalnie, że nie będę jeździł wszędzie na zawołanie bo tez mam swoje sprawy. Jakiś czas była cisza. W międzyczasie jeszcze wczesniej dostałem ofertę pracy z jednego urzędu takie zlecenia raz, dwa razy w miesiącu z zakresu fotografii. No i raz nie mogłem przyjść bo mi kolidowało z innym wczesniej ustalonym więc mysle sobię ze tego kumpla za siebie wsadzę niech sobie dorobi. A robiłem juz tak kilka miesięcy, on o tym wiedział. Okazało się, że nie chcą go brać bo kiedyś robił jakies zlecenie i sie nie wywiązał a przy okazji dowiedziałem się, ze jak dostałem tam zlecenia to on na drugi dzień poszedł i zrobił awanturę, ze czemu takich ludzi jak ja zatrudniają, ze on kiedyś chciał pracować dla nich i sie nie zgodzili i ogólnie nagadał na mnie kilka nieprzyjemnych rzeczy jeszcze. A w międzyczasie woził ze mną d⁎⁎ę samochodem robiąc mi koło ucha. Oczywiscie od razu wiadomość do niego napisałem co to za wizyta była w mojej sprawie to zablokował mnie na wszystkich możliwych komunikatorach i pokasował (c⁎⁎j wie po co) wszystkie czaty. Na dodatek kobita mi mówi, że jak sie mijali to na drugą stronę chodnika bez slowa przeszedł mimo, ze dobrze się znają a potem ją też zablokował Ostatnio na jakimś evencie większym staliśmy pod sceną to nawet słowem przez dwie godziny sie nie odezwał ani cześć ani spierdalaj, też nie zagadywalem bo stwierdziłem ze po co. Za to widzę, nasz znajomy wspólny teraz robi "za taksówkę" i podobno tamten bardzo się cały czas o mnie dopytuje co robię , gdzie i jak mi idzie. Powiedziałem mu, ze nie życzę sobie udzielania na mój temat żadnych informacji, chce wiedzieć tamten to numer zna niech zapyta osobiście bo od czasu jak gówno wypłynęło udaje, że mnie nie widzi. Oczywiście bardzo się żali na mnie wszystkim dookoła jaki to niedobry jestem No i tak to się żyje na tej wsi.

#zalesie #fotografia #patologiazmiasta

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

zawsze jak widzę w internecie takie gorliwe orędowniczki jakiejkolwiek sprawy a szczególnie w temacie polityki to mam wrażenie że są tam tylko po to by ośmieszyć idee którą popierają

470381f0-c004-46a2-8e09-00c133b1b408

Zaloguj się aby komentować