Komentarze (9)
@maximilianan mi to lokalny Arab przeciął oponę, sąsiadom też bo parkowaliśmy na je "publicznym prywatnym" miejscu parkingowy. Złożyliśmy zeznania, a jak sprawa się zakończyła to nie wiem.
To był 2017 w Sodertalje, więc cześć aglomeracji Sztokholmu. Wszyscy I tak nazywali to miasto Syriatelii. Pamiętam, że kupa gangów narkotykowych się tam kręciła I co weekend jakieś auto albo odpalone było albo wsadzone, albo zniszczone W inny sposób.
Zaloguj się aby komentować

