Czytam że dzbany wczoraj ruszyły tłumnie na stacje wykupywać paliwo. U was też tak było? xD
#patologiazmiasta #patologiazewsi #paliwo
Czytam że dzbany wczoraj ruszyły tłumnie na stacje wykupywać paliwo. U was też tak było? xD
#patologiazmiasta #patologiazewsi #paliwo
Zaloguj się aby komentować
Góra gotówki!
Co dla was oznacza takie pojęcie?
W necie wylała się afera bo pewien motobloger pokazał (przypadkiem na fb zobaczyłem udostępnienie), jak wjechała do niego na chatę administracja skarbowa ale tak na poważnie, funkcjonariusze z długą bronią. Sam youtuber miał nawet sensowne treści merytoryczne bo był mechanikiem, kilka obejrzałem bo coś tam się interesowałem, manierę miał trochę drażniącą więc nie śledziłem wszystkich jego poczynań w internecie.
Sam wjazd takiej ekipy o 6 rano to nic przyjemnego i temat na osobne rozważania, w skrócie nie pracują tam mili i sympatyczni kolesie mówiący dzień dobry na klatce, zachowanie funkcjonariuszy jest wg mnie skandaliczne ale nie o tym. Czy potrzebne w takiej formie? Nie wiem, ale już ktoś skomentował, że koleś miał pozwolenie na broń, był członkiem klubu i miał w broń w domu. W tej sytuacji miał się spodziewać, że wyślą do niego dzielnicowego?
No i clou: gość płacze, że "zabezpieczyli w domu góry gotówki, rozkładali ją wszędzie i robili sobie zdjęcia". I tak zacząłem się zastanawiać co to są góry gotówki. Bo tysiąc zł to raptem 10 cieniutkich banknotów, 100 tysięcy to niewielki plik o grubości paru centymetrów. Milion to 10 takich plików, można całość objąć dwoma dłońmi. Niezbyt imponujące. To ile trzymał w domu tej forsy? Chyba że zbierał dziesięciozłotówki.
Oczywiście wszystko miał na kupno działki i domu, z żoną myślał że kupią, że życie sobie ułożą. Tak oczywiście. Też trzymacie w siatce za kanapą całą waszą kasę odłożoną na kupno domu?
Gość miał warsztat samochodowy, z tego można godnie żyć. Jest popularnym youtuberem, na tym poziomie, że też już można z tego całkiem niezły pieniądz wycisnąć. Ale oczywiście miał najwyraźniej mało i robił "loterie" ze sprzedażą publikacji będących jednocześnie losami. Nie znam za bardzo tematu bo nie śledzę togo uniwersum ale skarbówka nie lubi jak ktoś pcha łapy w taką działalność. No cóż, najwyraźniej miał mało i do pierwszego nie starczało. Winy, nie winny, nie wiem i mam to w d⁎⁎ie. Ale...
... płaku, płaku bo oni z bronią a tu dzieci spały i teraz trauma. Było myśleć o dzieciach zanim się włożyło łapy w wątpliwą działalność. Też bym się chętnie trawskiem kiedyś upalił ale potencjalny przypał przy zakupie grama zielska jest raczej niewarty tego, żeby dziecko oglądało ojca w kajdanach. Oczywiście już zbiórka w necie bo inaczej firma płynność straci i zbankrutuje. Jprdl. Jeszcze żona niech puści na tiktoka że zmarzła w domu bo nie wie jak piec włączyć. Za chwile będą naklejki na samochodach "Murem za Chrisem" tak jak niektóre łebki sobie przyklejały "MUrem za Buddą" czy jakoś tak. A, no i oczywiście wina Tuska.
A jak wasze "góry gotówki"?
#patologiazewsi #patologiazmiasta
Zaloguj się aby komentować
I tak to się żyje na tej wsi małopolskiej... #patologiazewsi

Zaloguj się aby komentować
Przejechałem dzisiaj jakieś 500km drogami od gminnych Po autostrady. Powiedzcie mi, co k⁎⁎wa jest nie tak z ludźmi, którzy przy minimalnej mgiełce, włączają światła przeciwmgielne przód i te oczojebne z tyłu. No i potem jadą tak kilometrami I wkurwiają innych, zwłaszcza mnie.
Nie ważne jaka marka czy wiek auta. Od starej vectry C, kopcacej na czarno po nową E klasę. No włączy taki czy taka te światła i potem boi się wyłączyć?
#polskiedrogi #patologiazmiasta #patologiazewsi
@jarezz z ludźmi jeżdżącymi na przeciwmgłowych, mimo braku wskazań do tego, jak i z tymi którzy jeżdżą na dziennych w deszczu, we mgle i w śnieżycy jest to samo - są zjebani, a swoje prawka znaleźli w laysach. Pozdro
@jarezz a powiedz mi, co jest nie tak z ludźmi, którzy mają nieprawidłowo ustawione światła (najczęściej lewe) i tak sobie jeżdżą codziennie. Za każdym jeb*anym razem jak tylko jadę samochodem (a ostatnio jeżdżę bardzo rzadko) musi się trafić przynajmniej jeden taki.
Jak te ich strucle w ogóle przegląd przechodzą?
EDIT: w sumie nawet nie trzeba jeździć samochodem. Wystarczy wyjść na ulicę - średnio co piąty samochód ma lewe światło skierowane w kosmos.
@jarezz ja w nocy w citroenie C3 jeżdżę na przeciwmgielnych przednich bo mam klosze od zwykłych tak wypalone, że świeczki mogły by być i bez różnicy.
A dlaczego nie wymienię lamp? Bo czekam aż fura wyzionie ducha XD
Dużo jej nie zostało, a i tak roczny przebiegi to do 2kkm.
Zaloguj się aby komentować
No k⁎⁎wa nie mogę xD
Do sąsiadki mojej mamy i babci, przyjeżdża jakaś baba z niepełnosprawnym intelektualnie dzieckiem. Ogólnie to ciągle ktoś przyjeżdża do tej sąsiadki i staje przed domem mojej mamy i babci. Tylko wszyscy oprócz tej baby potrafią stanąć po ludzku. A ta p⁎⁎da zawsze tak stanie, że np furtkę Ci zastawi...
No i w Poniedziałek babcia wynosiła worki że śmieciami bo mieli odbierać i miała to utrudnione przez tą p⁎⁎dę... To jej powiedziała, żeby tak nie parkowała itp.
To ta jak to wiesniak co mu się wszystko należy nic nie powiedziała tylko poszła. A wczoraj do babci dzielnicowy przyszedl, że utrudnia parkowanie kobiecie z niepełnosprawnym dzieckiem...
Po 1 mama zadzwoniła do sąsiadki ja opierdolić
Po 2 babcia ma teraz dzwonić na pisarskich jak znów zaparkuje, mówić, że sama jest w domu i się boi bo jej nieznajomi parkują pod domem
Po 3 szkoda, że pijanych kierowców tak te pisarskie k⁎⁎wy nie łapią jak do starych bab się przyczepiają...
#wkurwilemsie
#patologiazewsi
A wczoraj do babci dzielnicowy przyszedl, że utrudnia parkowanie kobiecie z niepełnosprawnym dzieckiem...
@cebulaZrosolu ładny dzielnicowy co słowa jednej strony bierze jako pewnik. Zdjęcia robić i też dzwonić do dzielnicowego żeby przyjechał i zobaczył dowody
@cebulaZrosolu Naprzeciwko mnie mieszka upośledzony ojciec, z synem Szymonem, tez upośledzony. Ich matka przestała jeździć na rowerze na stwardnienie rozsiane. Na pozór są grzeczni, ale czasami jak stary popije robio we dwóch inbe w domu. Ojciec sie drze 'Żymooon dawaj lokomołszyn' i puszczają loco-motion kylie minogue, #!$%@?ąc jakieś dzikie tańce przy tym w pokoju. Zawsze mam beke bo wszystko widac przez ich okno, a drą się przy tym jak #!$%@?. Kiedyś nawet dresy z ławki wyłączyli prąd w całym pionie bo nie mogli ich już słuchać
Sąsiadka moich rodziców jest starszą panią chorująca na schizofrenię. Ogólnie jest niegroźna, ale jak ktoś zaparkuje przy ulicy przed jej domem, to potrafiła wyjść z kijem i otluc samochód xD
Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #asperger #rozwojosobisty
Przez lata siedziałem cicho jak mnie coś wkurwiało, i zwykle unikałem kłopotów.
Po latach wypracowałem jakąś pewność siebie, i dzisiaj po raz pierwszy zwróciłem uwagę chujowi który nie posprzątał po swoim psie. Zapytałem "Posprząta Pan?" a ten sie tylko popatrzył, i nic nie powiedział tylko poszedł dalej.
C⁎⁎j mu w d⁎⁎e, i też odszedłem - ale chociaż coś powiedziałem. Myślałem o znalezieniu gdzie mieszka (bo mieszka w mojej klatce) i wysmarowaniu mu klamki tym gównem, ale to chyba nie jest najlepszy pomysł xD
#patologiazewsi
@redve stając się potężniejszym trzeba bardzo uważać, bo za wzrostem mocy może kroczyć pycha
Ja kiedyś do baby, która zostawiła gówno po swoim psie na chodniku, zawołałem z przeciwka: "Zesrała się pani na chodnik!". Oczywiście nie sprzątnęła i przyspieszyła kroku.
Ja głośno mówię " pies się pani zesrał" i czekam aż posprząta - skuteczność ~ 30%
Zaloguj się aby komentować
https://youtu.be/dyayeTNZI34?si=HXyUbzIDSyPMxMxz
Jak j⁎⁎ię. Dziad się zali, że OSD kontroluje prosumentów, którzy swoimi #fotowoltaika roz⁎⁎⁎⁎⁎⁎lają napięcie w sieci.
#patologiazmiasta #patologiazewsi
@jarezz
chyba dwa różne filmy oglądaliśmy. bardzo dobrze mówi i poucza.
@jarezz posłuchałem tak połowę i gościu po prostu ostrzega przed tym żeby nie wysyłać do sieci więcej niż jest zapisane w umowie. Co więcej, mówi że to dobrze, że "wyłapywane" są sytuacje kiedy napięcie na sieci jest podbijane powyżej 250v.
Też chyba widziałem inny film xD Obejrzałem połowę i ma racje - mi za wysokie napięcie rozwaliło rekuperator, prawie rozwaliło napęd do bramy a latem mam non stop minimum 250V w sieci. Mówię to jako posiadacz PV, która w tym roku nie działa przez 80% czasu właśnie przez za wysokie napięcie. To raczej o PGE i nie wiem... PSE powinno się mówić, jakiej jakości mamy sieć energetyczną w Polsce, gdzie jej większość jest starsza niż 30-40 lat....
Zaloguj się aby komentować
`- Szwagier, a ile ta twoja Altea pociągnie?`
#patologiazewsi #rolnictwo #diesel
Zaloguj się aby komentować
Wychowałem się w mieście. Średniej wielkości. Mieszkałem także w dużej aglomeracji. Poznałem masę ludzi z różnych środowisk. I nigdzie nie czułem się tak dobrze, jak na wsi. Nigdzie nie poznałem też tak fajnych ludzi. Dzieciństwo spędziłem u cioci na wsi, gdzie czułem, że czas płynie inaczej, ludzie mniej się spieszą, są bardziej otwarci na aktywne spędzanie czasu (młodzi zwłaszcza). Żyli w symbiozie.
Najlepsze dziewczyny w życiu, które poznałem, były ze wsi. Poznałem też wielu fajnych ziomków z wioch, z którymi szybko złapałem vibe. Pamiętam też jak pracowałem w mediach i raz do roku była akcja "Samorządy: (dostawały kasę na różne projekty multimedialne etc) i jeździłem po Urzędach Gmin. Nawet nie wiecie jaką frajdę mi to sprawiało pogadać z tymi ludźmi. Small talk przy kawie, co tam słychać, jakie problemy, jak się życie toczy. Do tego super widoki po drodze, jak jeździłem autem po tych wioskach. Zupełnie inny klimat niż w miejskich firmach.
Na wsi spotkałem się też z ogromną gościnnością. Rodzina jednego ziomka to właściwie traktowała nas jak domowników. Chłop zjeżdża na weekend do rodzinnej wioski i wpadają 25-30 letnie ziomki? Nie ma problemu, uszykowane posłanie, gospodarz siądzie do browara w altance wieczorem, rano jego mama zrobi śniadanie i wpadajcie jeszcze (już byliśmy kilka razy).
Przykładów mam całą masę. Wiem, że to moje subiektywne odczucia, ale to też mój post i moje doświadczenia. Zdaję sobie również sprawę, że wieś to często dziura zabita dechami, gdzie sąsiad leje żonę i pies ujada na 1,5 metrowym łańcuchu, a jeden drugiego utopiłby w łyżce wody. Zdarza się, ale bywa tak też w mieście. Nie mniej, trochę poza miastem w życiu poprzebywałem i wiem, że nie patrzę przez różowe okulary.
To, czego nienawidzę, to korpomiasta. Konsumpcjonizm, hedonizm i całkowite wypłukanie się z jakichkolwiek wartości. Związki na chwilę, samotność, pogoń za pieniądzem, korpo stresy, korki, po prostu przebodźcowanie wszystkimi "możliwościami". Bo co za dużo to niezdrowo.
Chciałbym kiedyś mieć choćby drewniany domek na małej działeczce i spędzać lato poza miastem. Marzy mi się też,m by moja przyszła żona (o ile taka będzie) była z takiego domu, jakie widywałem u znajomych, przyjaciół, rodziny i ich znajomych.
Największy wygryw to nie wychować się w apartamencie w wielkim mieście w rodzinie lekarzy/prawników. Największy wygryw to urodzić się na wsi nie dalej niż 70km od dużego miasta w domu, w którym nie brakuje pieniędzy, ale nie brakuje też miłości, wzorców i poczucia przynależności.
Nie rozumiem też, dlaczego wielkomiejskie "Elity" tak uderzają w Polską wieś i ludzi spoza korposfer. Czyżby im zazdrościli, czy po prostu gardzą tym wszystkim, co się na wsi ostało, a z miasta zostało wyplenione?
#zycie #przemyslenia #przemysleniazdupy #takaprawda #gownowpis #patologiazmiasta #patologiazewsi #nostalgia
@Lopez_ Daj jeszcze wygenerowany przez AI obrazek że ktoś się nie odzywa do dziewczyny bo jest ze wsi
@WujekAlien @WatluszPierwszy
Generalnie bardziej chodziło mi o ludzi, a nie rozrywkę czy możliwości. Moja siostra po 15 latach w dużym mieście i kupnie działki na wsi chce się zapisać do kola gospodyń wiejskich, a większej "miastowej" jak była młoda, to od niej nie widziałem.
Ja wychowywałam się na prowincji i niestety nie mogę się z tym zgodzić. Poznałeś fajnych ludzi ze wsi i ekstrapolujesz na całą populację prowincji, ale prawda jest taka, że poza dużym miastem ludzie nie są jakimiś aniołami - oszukują siebie nawzajem, dzielą się na różne skłócone ze sobą koterie, obrabiają d⁎⁎ę innym, dbają wyłącznie o interes własny i ludzi, których uważają za swoich najbliższych itd. Dla mnie wieś to miejsce, w którym jeśli nie należysz do odpowiedniej koterii, masz zablokowane jakiekolwiek szanse rozwoju - to potrafi się zacząć już w szkole, kiedy ty np jesteś zdolnym i dobrze uczącym się dzieciakiem, ale nigdy nie dostaniesz szóstki ani nie pojedziesz na konkurs międzyszkolny, bo te są zarezerwowane dla dzieci nauczycieli i pracowników okalnego aparatu urzędniczego (które czasem są zdolne i zasługują na laury, a czasem są pchane do przodu za pochodzenie).
Ten obraz korpożycia, jaki opisujesz, wydaje się zaczerpnięty z Pokolenia Ikea i seriali TVN. Większość korposzczurów ma wyjebane w te korpogadki o rozwoju ciśniete przez management i w korpo robi tylko dlatego, że nie ma lepszej alternatywy (bo budżetówka na niskich szczeblach płaci słabo, a rodzime firmy nie dość, że płacą słabo, to jeszcze kombinują jak mogą jak wyruchać pracownika).
Jedynym minusem życia w mieście dla słoika jest ograniczenie przestrzeni, zwłaszcza tej domowej. Trudno się przyzwyczaić do mieszkania w kurniku 40m2, dodatkowo we dwójkę, jak się wychowałeś w domu 200m2. Trudno się wyciszyć podczas spaceru po parku, gdy dookoła jacyś psiarze albo dzieciarnia się wydzierają, a jak na wsi wyszedłeś do lasu, to słyszałeś tylko śpiew ptaków.
Zaloguj się aby komentować
Dwa dni temu w Gdańsku policjanci puknęli bandę próbującą zorganizować nielegalne wyścigi.
Funkcjonariusze skontrolowali 39 samochodów i wylegitymowali 43 osoby. Po kontroli wystawili pięć mandatów na łączną kwotę 4,5 tys. zł.
Czterech uczestników nielegalnych wyścigów otrzymało po mandacie w wysokości tysiąca złotych za przekroczenie norm hałasu. Tym osobom zatrzymano również dowody rejestracyjne, a ich pojazdy zostały odholowane przez służby drogowe.
Dowiedziałem się o tym z rolki na instagramie, więc naturalnie pobiegłem w sekcję komentarzy. Na⁎⁎⁎⁎ne k⁎⁎wa prawilniaczków, co się prują, że dobrych chłopaków prześladują i co im przeszkadza, że się chłopaki bawią?! A te wydechy to pewnie z zazdrości k⁎⁎wa ich d⁎⁎a piecze!!! By się za poważne rzeczy wzięli!!!
Aż mi szkoda, że screena nie zrobiłem. No k⁎⁎wa płetwy opadają
#patologia #patologiazmiasta #patologiazewsi

Zaloguj się aby komentować
Dzisiejsze dary lasu z… lasu w ramach #czynspoleczny
Wózeczka nie mam, ale niemal godzinny spacerek po wrzeszczańskim lesie skończył się takimi pięknymi trzema workami śmieci wyrzuconymi przez #patologia #patologiazewsi
Najciekawsze znaleziska: miotełka, kartka z nauką wista oraz wodne bongo.
#twojwpisbrzmiznajomo - @LaMo.zord mam nadzieję, że robię to dobrze ;)
Zbierane razem z @bojowonastawionaowca znanym wcześniej jako @owczareknietrzymryjski



Zaloguj się aby komentować
Człowiek musi raz na parę miesięcy "telekomunikacją miejską" pojechać i dochodzi zawsze do tych samych wniosków.
Ukrop jak c⁎⁎j i ludzie śmierdzą. Jest 8:51 do k⁎⁎wy nędzy i już smród jak c⁎⁎j.
Uprzedzając żart:
"A jeszcze nie wyszedłem z domu"
Nie ma łatwych piłek! Biorę!
Ale no k⁎⁎wa!
#komunikacjamiejska #patologiazewsi #patologiazmiasta #perypetiemanata


Czasem się zastanawiam czy op1 nie zakładać. Wczoraj jadąc zastanawiałem się czy jakiś rodzic dziecka nie przewinął, ale żadnych dzieci korzystających z pampersa nie widziałem. Korzystając z publicznych toalet zauważyłem że duża część ludzi nie myje rąk wcale. Kolega mi opowiadał o pewnej sytuacji że ciężko będzie to opisać kulturalnie.
@Rozpierpapierduchacz Ludzie się, k⁎⁎wa, nie myją. Albo myją i potem zakładają na siebie wczorajsze, przepocone koszulki i noszone od dwóch tygodni bluzy. Ale rąk nie potrafią myć po wyjściu z toalety, a mieliby ogarnąć, że czuć od nich dwudniowy pot albo ogarnąć, że jak kręcą głową, to brud się za uszami już na szyji roluje…
@Rozpierpapierduchacz Spryskaj się brutalem przed wyjściem z domu - nie będziesz czuł nic innego.

Zaloguj się aby komentować
23:10 w środku osiedla to najlepszy czas i miejsce na puszczanie fajerwerków
#gownowpis #patologiazmiasta #patologiazewsi
Zaloguj się aby komentować
Moja babcia sobie wywiesiła baner trzaskowskiego. W wielki piątek w nocy ktoś roz⁎⁎⁎⁎⁎olił jej trzy przęsła płotu, powyrywane sztachety w innych, oprócz tego rozjebane ze dwa murowane słupy ogrodzeniowe i potrzaskana ceramika. Przy jednym ze słupów dziadek znalazł telefon i smartwatcha. No ale babcia juz się popłakała z nerwów i się mocno pogorszył jej stan (choruje na parkinsona) ech przykre to
#patologiazewsi
@kuba-brylka to są ci cudowni w0lacy-b0lacy, którzy odmieniają przez wszystkie czasy, osoby i przypadki tekst o zaprzestaniu wojny polsko-polskiej, a ciebie za odmienne słowo najchętniej by utopili w łyżce wody (づ•﹏•)づ
telefon rozumiem, ale zegarek? bili się tam?
Sprawa zamknięta, zapłacił dziadkowi 2 koła, odzyskał sprzęty i jeszcze miał czelność pytać czy nie znaleźli może bluzy xD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ahahah, jaka inba we wsi.
Jest sobie kawałek ode mnie taka droga wewnętrzna prywatna, prowadząca do kilku działek budowlanych i na pole.
Okazało się, że właściciele działek, mający udziały w tej drodze, zagrodzili ją szlabanem, żeby rolas dzierżawiący to pole im po prywatnej drodze nie jeździł.
I co się okazuje. Rolas jeździł po drodze "grzecznościowo" hen hen od dawien dawna odkąd pole dzierżawi, ale prawa żadnego nie miał.
Do pola innego dojazdu nie ma, bo z jednej las, z drugiej ogrodzone sady, a z trzeciej droga wojewódzka z pokaźnym rowem.
Wjazd na pole w zasadzie powinien być od tej wojewódzkiej, ale panie, kto by jakieś pozwolenia brał, wyjazdy robił, to kosztuje.
No i rolas przyjechał ciągnikiem, chce wjeżdżać, a tu szlaban.
Ło panie! Policja, straż pożarna i pogotowie, bo się ponoć pobilł z autochtonami o ten szlaban.
Sołtys to skarbnica informacji o życiu we wsi.
Swoją drogą rolasy to potrafią być niezłe k⁎⁎⁎ie. Wypasy inwentarza na prywatnych działkach, przejeżdżanie ciężkim sprzętem po czyjejś działce, bo szybciej i prościej, itp.
Znajomy kiedyś pojechał na letnisko, a tam na ogrodzonej działce byk. Okazało się, że miejscowy mu się włamał i wpuścił byka, "żeby na ogrodzonym chodził".
A potem ta mentalność jedzie do miast...
#hydepark #gownowpis #heheszki #patologiazewsi
Nie żeby coś, ale coś mi się kojarzy że w takim przypadku rolnik MUSI mieć zagwarantowany dojazd do swojej posiadłości, czyli nie mieli prawa zagrodzić mu tym szlabanem. Nie będę się mądrzył czy to dobrze czy źle, ale gdzieś czytałem że takie jest prawo, choć szczegółów nie znam.
A potem ta mentalność jedzie do miast...
@kitty95 tak się składa, że w miastach jest jeszcze większa patologia i gorsza mentalność.
W moich okolicach standardem jest powolne przywłaszczanie sobie dróg przylegających do pól tylko po to żeby mieć więcej terenu do obsiania. Kiedyś się nimi dojeżdżało do jeziorek lub bardzo fajnych miejscówek, a teraz to żeby się tam dostać to trzeba po polach łazić.
Zaloguj się aby komentować
Sis mi czasem podsyła ciekawostki z życia w swoim powiecie. I dziś takie coś. Ponoc mają narastający problem z kradzieżami i włamaniami do domów. U mnie na razie na zachodzie odpukać względny spokój. Onegdaj tylko pompę ciepła jakąś drogą ukradli.
#hydepark #przestepczosc #patologiazewsi #warszawa
@kitty95 ludzie zbyt polegają na wszystkich elektronicznych zamkach,bramach chujach mujach. Wystarczył zwykły zamek bramowy zamykany na klucz i c⁎⁎j po genialnym planie
To powinny cytować wszystkie media. Wilki kradną bmw. Mocne! xD
@kitty95 Mieszkałam kiedyś na wsi pod dużym miastem (dużo nowych domów), fale kradzieży były regularne i to jakieś ~10 lat temu.
Zaloguj się aby komentować
Ehhh, czlowiek nie moze spokojnie nawet na myjnie pojechac. Na myjce ustawiaja sie auta na wyznaczonym pasku na terenie myjni, ale zeby nie blokowac wjazdu to podsuwaja sie do przodu i potem jak z tylu gdzies zwolni sie slot to cofa i wbija sie ten, ktory stal pierwszy w kolejce. No logiczne.
Stoje pierwszy w kolejce, z tylu zwalnia sie slot i typ myk ze srodka kolejki. No to ja cofam, trabie, a ten nic. Wysiadam i mowie kulturalnie:
- kolego, tutaj jest kolejka.
- ale tam stales
- no stalem, zeby ludzie mogli wjechac i nie blokowac
- no to trudno
I odchodzi.
- ulomny jakis jestes? (pytam pelen ciekawosci)
Kolega sie zdenerwowal i do mnie idzie.
- zaraz ty bedziesz ulomny
- to zapraszam
Ale chyba przekalkulowal w tej swojej zakutej pale, ze sredni pomysl i zrezygnowal xD nie chcialo mi sie juz zaogniac tej smiesznej sytuacji, wiec odpuscilem, ale jestem pewien, ze zrozumie nastepnym razem. W ogole jakby mi ktos zwrocil uwage, ze sie wjebalem w kolejke to bym przeprosil i wycofal, ale nie…trzeba byc zjebem.
#patologiazewsi
Gdyby tylko wlasciciele wyznaczyli miejsca kolejkowe.
@bartek555 Życie. Wołam stoików xD
To jest taki k⁎⁎wa standard, że nawet nie ma co komentować. Tego cwaniactwa zawsze było dużo, ale gdzieś od 2015, jak wszystkie Seby i Janusze wstały z kolan, to jest masakra jakaś. A najgorsze jest to, że nawet jak masz warunki, żeby prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olić takiemu, to potencjalnie więcej problemów, niż jak odpuścisz. Więc ludzie odpuszczają, a śmiecie się upewniają, że im wszystko wolno.
Zaloguj się aby komentować

Mieszkańcami wsi Elizówka pod Lublinem wstrząsnęła wiadomość o tym, że w ich spokojnej okolicy wyrośnie gęste blokowisko. Czy to kolejny przykład nieliczenia się deweloperów z innymi ludźmi? Co więcej, nieruchomości, na których mogą powstać bloki, są własnością lokalnych...
Każdego dnia, miesiąca, a nawet roku, utwierdzam się coraz bardziej w przekonaniu, że Polska to jest społeczeństwo totalnych przygłupów.
Jest jakiś wypadek na wojewódzkiej, no to towarzystwo zaczęło objeżdżać którędy się da.
No i k⁎⁎wa trzeba 150 zapierdalać wąską ulicą na 500 metrowym odcinku w zabudowanym, bo jeden z drugim srania do chałupy nie dowiezie, jak 5 sekund później dojedzie.
#hydepark #gownowpis #patologiazmiasta #patologiazewsi
@kitty95
| Każdego dnia, miesiąca, a nawet roku, utwierdzam się coraz bardziej w przekonaniu, że Polska to jest społeczeństwo totalnych przygłupów. |
Jest. Tak na moje niewprawne oko w 80%
@kitty95 mów mi. Szybki rys sytuacyjny- ulica przy której mieszkam jest powiedzmy ze równolegle do takiej "główniejszej" drogi w okolicy i z tąże łączy łączy się naturalnie łukiem z jednej strony i takim wąskim łącznikiem z drugiej. Łącznik ma 3 cechy- jest dość długi, żeby się na nim rozpędzić (wg map googla jakieś 250 metrów), jest prosty jak stół i na skrzyżowaniu z moją ulicą ma znak stop, przez co nie da się przez niego przejebać na partyzanta. Efekt? Czasem strach było tamtędy chodzić, bo nie było dnia, żeby jakiś przyjeb nie dawał po garach. Tylko po co skoro za te 200 metrów i tak każdy hamował z piskiem- niezbadane są procesy myślowe genetycznych zjebów za kółkiem. I tak sobie to trwało latami, aż wreszcie ktoś mieszkający przy tym łączniku się wkurwił, zrobił młyn, że w końcu kogoś tam zabiją i nagle cud- pojawił się idealnie w połowie tego łącznika próg zwalniający. "Jak renkom odjoł".
kolega u nas nowy? 😉
Zaloguj się aby komentować